Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

piątek, 28 listopada 2025

Kolejny dowód na to, że Prevost to Bergoglio 2.0: skrajny progresista „kardynał” Ryś w owczej skórze mianowany nowym „arcybiskupem” krakowskim.

   Jak podaje m.in oficjalny portal modernistycznego neokościoła Vatican NewsKard. Grzegorz Ryś nowym metropolitą krakowskim. Ingres nowego „metropolity” do katedry wawelskiej ma odbyć się w sobotę, 20 grudnia, jak podała dziś rano, okupowana przez modernistów archidiecezja krakowska. Oczywiście, można porównać to do zajęcia Wawelu przez generalnego gubernatora Hansa Franka w 1939 r., choć właściwie modernistyczny okupant jest od Niemca w tym gorszy, że niemieccy najeźdźcy i okupanci zabijali ciała, a moderniści okupujący katolickie kościoły (podobnie jak komuniści, ale w sposób dużo bardziej przebiegły, bo pod płaszczykiem pozornej religijności) zabijają duszę. 

Oficjalny plakat zapraszający na „ingres” modernistycznego
heretyka do katedry wawelskiej, 20 grudnia br. ...

 O panu Grzegorzu Rysiu pisałem już na łamach niniejszej strony kilkukrotnie, m.in. w tekście Bo "wszystkie Ryśki to porządne chłopy", czyli o panu "biskupie" Grzegorzu Rysiu z Łodzi/Krakowa. Wówczas nie był on jeszcze „kardynałem”, ja zaś przewidziałem to, że Bergoglio go nim niebawem mianuje, co też się stało. W tekście „Żydzi są narodem wybranym”, a do Soboru Watykańskiego II Kościół nauczał błędów – „abp” Grzegorz (Hirsz?) Ryś przed „Dniem Judaizmu” Ryś wprost twierdził, że Kościół katolicki przed Vaticanum II nauczał błędów [sic!]. W zeszłym roku natomiast Ryś potępił akcję Grzegorza Brauna : CHANUKA CZY BOŻE NARODZENIE?, o czym było w tekście nt. niesławnej deklaracji szesnastu judeofiliskich konserwatystów Novus Ordo : JUDAIZM WROGIEM KATOLICYZMU! W odpowiedzi na modernistyczną „Deklarację Szesnastu” konserwatystów Novus Ordo. To pokrótce pokazuje, z kim mamy do czynienia. 

 Ryś to jeden z najbardziej skrajnych polskich progresistów i ekumenistów, nie ma chyba większego liberała i modernisty w polskim „episkopacie”. W tej chwili, z woli Prevosta, otrzymał on w okupację drugą najważniejszą (po prymasowskiej, gnieźnieńsko-warszawskiej, gdyż pamiętajmy, że Papież Pius XII, na prośbę Prymasa Polski, Augusta kard. Hlonda, połączył archidiecezję gnieźnieńską i warszawską unią personalną w 1946 r., która to do dziś nie została prawnie rozwiązana przez katolickiego papieża, dlatego mówimy de facto o jednej diecezji prymasowskiej, a jeśli moderniści powołują osobnego okupanta dla Gniezna, i osobnego dla Warszawy, to jest to tak naprawdę dwóch okupantów jednej diecezji) diecezję w Polsce, jaką jest niewątpliwe archidiecezja krakowska, której katedra, matka i głowa kościołów diecezji, ma jednocześnie tradycyjny przywilej bycia miejscem koronacji i pochówku polskich monarchów, i m.in. dlatego podlegała ona dawniej bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, będąc niezależną od metropolii gnieźnieńskiej. To na tej stolicy zasiadały takie wielkie osobistości jak Albin kard. Dunajewski herbu Sas, Jan kard. Puzyna czy xiążę Adam Stefan kard. Sapieha.

 Widzimy więc, że Prevost w pełni kontynuuje skrajnie modernistyczny kurs swojego poprzednika, nieświętej pamięci Bergoglio, który rozpoczął „drugi etap rewolucji modernistycznej”, czyli całkowitą destrukcję resztek śladów katolicyzmu jakie zostały jeszcze w modernistycznym neokościele. Bergoglio możemy porównać do Jana XXIII czy Pawła VI z „pierwszego etapu” czyli lat soborowych. Prevost natomiast jest kimś takim, jak po soborze był Jan Paweł II. Jest stosunkowo młody, a więc będzie okupował Watykan długo, pewnie ok 20 / 25 lat (teraz ma 70 lat, Bergoglio miał w chwili śmierci 89, Ratzinger 95 lat). W tym czasie będzie on robił to samo, co JPII, czyli utrwalał wszelkie rewolucyjne pomysły swojego poprzednika. 

 Podobnie jak pół wieku temu wielu pół-tradycjonalistów miało wielkie nadzieje co do JPII, upatrując w nim konserwatysty zza „żelaznej kurtyny”, z konserwatywnej Polski, który chociaż trochę przystopuje lub spowolni galopującą rewolucję Vaticanum II, podobnie teraz niektórzy semi-tradycjonaliści upatrywali ratunku w Prevoście, widząc w nim konserwatystę zza oceanu, z konserwatywnego USA, który chociaż trochę przystopuje lub spowolni galopującą rewolucję synodalno-bergoliańską. Nadzieje te okazały się, jak widać dobitnie, równie fałszywe i złudne. 

 Z woli Prevosta, umiarkowany konserwatysta jakim był „abp” Marek Jędraszewski, został zastąpiony skrajnym progresistą, ekumenistą, judeofilem i modernistycznym liberałem jakim jest pan „kard” Ryś w owczej skórze. Strach pomyśleć, co czeka teraz miasto świętych i królów Polski, stołeczne i królewskie miasto Kraków, a zwłaszcza jego kościoły, z katedrą wawelską na czele. Ubolewam nad tym jako Polak i jako katolik, gdyż Wawel to serce polskości, podobnie jak Jasna Góra, jest to miejsce szczególne, to katedra koronacyjna polskich królów, miejsce święte, o szczególnym znaczeniu, swego rodzaju sanktuarium narodowe, poza tym to jedyna z najstarszych katedr polskich która ostała się w formie nienaruszonej, katedra gnieźnieńska czy poznańska mocno ucierpiały w czasie II wojny światowej, katedra warszawska praktycznie przestała istnieć i została odbudowana z gruzów, katedra lwowska czy wileńska znalazły się poza współczesnymi, jałtańskimi pseudo granicami kraju, i została nam praktycznie tylko krakowska katedra wawelska. 

 Czy pan Ryś dokona teraz ostatecznej dewastacji Wawelu. Wawel został sprofanowany już dawno, o czym pisał wiel. x. Rafał Trytek w tekście Wawel sprofanowany. Dziwisz umieścił „relikwie” herezjarchy Wojtyły w najświętszym miejscu – na Konfesji św. Stanisława, tym „ołtarzu ojczyzny” stojącym pośrodku katedry, na osi nawy głównej, przed którym każdy wchodzący klęka, teraz, klękając przed św. Stanisławem, biskupem i męczennikiem, głównym patronem Polski, klęka mimowolnie także przed modernistycznym herezjarchą i pierwszym okupantem tej katedry jako pseudobiskup krakowski po Vaticanum II. Teraz jednak istnieje realne ryzyko, że Ryś dokona całkowitej dewastacji katedry, np. usuwając w ogóle Konfesję św. Stanisława lub przesuwając ją w inne miejsce, i ustawiając w jej miejscu modernistyczny stół do celebracji judeo-protestanckiego obrzędu Novus Ordo (którego dotąd w tej katedrze nie ustawiono, za pewne właśnie ze względu na stojącą pośrodku Konfesję, która uniemożliwia ustawienie stołu i „zasłania widok”).

Tak czy inaczej, niech Bóg ma w opiece stołeczne i królewskie miasto Kraków, i całą archidiecezję krakowską, i niech uchroni tych, którzy jeszcze zachowali Wiarę katolicką, oraz tych, zarówno świeckich jak i duchownych Novus Ordo, którzy mimo tkwienia w Neokościele, wciąż zachowali katolicki sensus fidei, przed piekielnymi zakusami nowego „metropolity” – pana Rysia w owczej skórze... Kyrie eleison!

Śś. Wacławie i Stanisławie – Patronowie katedry wawelskiej – módlcie się za nami!
Św. Florianie, Patronie Krakowa – módl się za nami!
Św. Józefie, Patronie Kościoła Świętego – módl się za nami!
Św. Janie Kanty, Patronie Akademii Krakowskiej – módl się za nami!
Św. Jacku Odrowążu – módl się za nami!
Matko Boża, Patronko Archidiecezji Krakowskiej – módl się za nami!
Wszelkich Łask Pośredniczko – módl się za nami!
Współodkupicielko rodzaju ludzkiego – módl się za nami!

Michał Mikłaszewski – redaktor naczelny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.