Strony

środa, 8 kwietnia 2026

List otwarty wiernych świeckich do biskupów i duchowieństwa rzymskokatolickiego.

 List otwarty świeckich

do biskupów i duchowieństwa

   My, wierni Kościoła rzymskokatolickiego rozproszeni po całym świecie, niniejszym wzywamy naszych biskupów i kapłanów do zwołania niedoskonałego Soboru Powszechnego. Apelujemy do nich, by wspólnie przeanalizowali obecną sytuację Stolicy Apostolskiej, aby doprowadzić do przełomu w tym kryzysie Kościoła. Od Soboru Watykańskiego II moderniści dążą do ustanowienia nowego Kościoła, zasadniczo odmiennego od Kościoła Chrystusowego. Nie wierzymy, że rozwiązanie tego kryzysu leży w ich bezbożnych rękach. Wierzymy, że rozwiązanie leży raczej w rękach wiernego duchowieństwa, w którym rozpoznajemy głos Dobrego Pasterza. „Znam owce moje, a owce moje znają Mnie” (J 10, 14)

    Prosimy ich o wypełnienie swojego obowiązku i przyłączenie się do ruchu organizującego niedoskonały Sobór Powszechny.

    Nie chcemy dalej żyć bez poddania się Więzom Wiary, łagodnemu Chrystusowi na ziemi, Biskupowi biskupów, Wikariuszowi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez wiele lat byliśmy zmuszeni ignorować nauki, które narzucał nam okupowany przez modernistów Watykan. Nie rozpoznajemy w nich głosu Dobrego Pasterza. Taka sytuacja nie może trwać dłużej. Dlatego z całego serca pragniemy, aby nasi Pasterze odłożyli na bok swoje różnice i nieporozumienia i zjednoczyli się w jednym celu, w którym mogą znaleźć jedność: w zaradzeniu kryzysowi Stolicy Apostolskiej. Jesteśmy przekonani, że to położy kres rozłamom, które uniemożliwiają Prawdziwemu Kościołowi jaśnienie na całej ziemi pięknem swojej jedności. My, jako katolicy, prosimy o odpowiedź na obecną sytuację. Tylko Wy, zgromadzeni w Duchu Świętym na Soborze Powszechnym, możecie nam ją dać.

    Nie jesteśmy teologami, ale zwracamy się do Was z prostotą wiary. Nie lękajcie się działać w imię Pana!

    Gdybyśmy nie wierzyli, że jesteście przedstawicielami Boga na ziemi, nie gromadzilibyśmy się wokół Was, w kaplicach, które otworzyliście, by troszczyć się o nasze dusze, gdzie nauczaliście nas prawdziwej doktryny i karmiliście nas sakramentami, wolnymi od wszelkiej nieczystości, pomimo Waszych słabości, pomimo Waszych lęków. Nie chcemy, by los Kościoła, Niepokalanej Oblubienicy Chrystusa, pozostawał w rękach niszczycieli.

    Chcemy, abyście, przemawiając razem jako powszechny Kościół katolicki, dali nam jasną odpowiedź na temat prawdziwej natury obecnego pretendenta do papiestwa. Jeśli po wspólnej naradzie, prowadzeni Duchem Świętym, zdecydujecie o konieczności powierzenia widzialnej władzy Kościoła, steru Łodzi Piotrowej, człowiekowi Waszego wyboru, pragniemy tego.

    Nie chcemy, aby Wasze imiona zapisały się w historii Kościoła jako tych, którzy bali się zgromadzić w Duchu Świętym i zaradzić największemu złu nękającemu Kościół: prawdopodobnemu przejęciu Stolicy Apostolskiej przez wrogów Boga. Wrogowie nieustannie atakują nasze dusze, nauczając nas fałszywych doktryn, wypaczając moralność naszych dzieci i bezlitośnie porzucając nas na pastwę pożerających wilków. Nie, wręcz przeciwnie, chcemy, aby wasze imiona były otoczone chwałą, jak imiona odważnych pasterzy, którzy mieli pokorę i odwagę, by nie wątpić, że Duch Święty jest wśród nich. „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

    Błagamy o wasze błogosławieństwo i zapewniamy o naszych żarliwych modlitwach. Modlimy się, aby każdy z was rozmyślał w swoim sercu i, dołączając głosy do chóru waszych braci, głosił głośno i wyraźnie: „Gdzie Piotr, tam Kościół”. Jako katolicy musimy żyć pod autorytetem prawdziwego Papieża i prosimy was, abyście powiedzieli nam, gdzie jest on dzisiaj i, jeśli to konieczne, abyście pracowali nad rozwiązaniem problemu uzurpacji Tronu Piotrowego.

    Jako Wasze kochające dzieci, błagamy Was, wypełnijcie swój obowiązek i pracujcie na rzecz niedoskonałego Soboru Powszechnego.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

ZA: https://www.unamsanctam.org/open-letter

Wchodząc w powyższy link można podpisać się pod tym listem otwartym, co niniejszym uczyniliśmy i do czego gorąco zachęcamy wszystkich katolików rzymskich integralnych w Polsce i nie tylko! Wyraża on w pełni uzasadnione, gorące pragnienie tych wszystkich, którzy posiadają jeszcze katolicki Sensus fidei (zmysł wiary). Panie, daj nam Papieża!

Za redakcja Tenete Traditiones

Michał P. Mikłaszewski, redaktor naczelny

w Środę w Oktawie Wielkanocnej AD 2026

12 komentarzy:

  1. Czy są znane jakiekolwiek wypowiedzi biskupów w kwestii powołania tego Soboru ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są. Przynajmniej dwie zamieściliśmy na tej stronie:
      1. Deklaracja Biskupia Ich Excelencji, xięży biskupów Roderyka Ribeiro da Silvy oraz Piotra Roya. (sobota, 5 lipca 2025)
      https://tenetetraditiones.blogspot.com/2025/07/deklaracja-biskupia-ich-excelencji.html
      2. JE x. bp Piotr Roy: List otwarty do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. (poniedziałek, 16 lutego 2026)
      https://tenetetraditiones.blogspot.com/2026/02/je-x-bp-piotr-roy-list-otwarty-do.html
      W obu tych listach-deklaracjach jest mowa o "świętym zgromadzeniu" co jest jednoznaczne z soborem powszechnym biskupów. Wg. strony www.unamsanctam.org inicjatywę tą poparło, na chwilę obecną, czterech biskupów. Moim zdaniem są to z pewnością J.E. x bp. da Silva oraz J.E. x bp. Roy. Co do bpa da Silvy mam pewność, zostało to potwierdzone. Pozostałymi dwoma biskupami mogą być wg. mnie J.E. x bp. Altamira oraz J.E. x bp. Loya, ale to już są tylko moje przypuszczenia.

      Usuń
    2. Największy opór mogą stawiać biskupi popierający tezę z Cassiciacum oraz ci grający na własną rękę. Sam Instytut Rzymskokatolicki biskupa Donalda Sanborna nie, ale bp Geert Stuyver z IMBC już tak. Biskupi SSPV i biskupi z linii Musey-Vezelis ze względu na swój ekskluzywizm we własnym kierunku mogą stawiać opór przed wspólnym zebraniem.

      Usuń
    3. Każdy kto nie uzna wyboru Papieża przez [niedoskonały] Sobór Powszechny, popadnie w schizmę, i tyle. Wybór papieża i to że dana osoba jest prawdziwym papieżem, to fakt dogmatyczny. Nie można wątpić w fakty dogmatyczne. Wówczas poddaje się w wątpliwość akty dogmatyczne takiego papieża, czyli np. kanonizację świętych, które są nieomylne. Dlatego uznawanie papieża jest konieczne do bycia katolikiem, a więc do zbawienia wiecznego. W momencie, gdy tron piotrowy przestanie być pusty, gdy będziemy mieli znowu katolickiego Papieża (oby jak najszybciej, daj Boże!), każdy kto będzie dalej uparcie utrzymywał, że trwa wakat na Stolicy Apostolskiej, będzie schizmatykiem, i de facto także heretykiem. Trzeba być poddanym Papieżowi Rzymskiemu!

      Usuń
    4. To prawda, ale pytanie, czy w sytuacji, gdy najwyższą instancją władzy Kościoła w danym momencie są biskupi katoliccy z jurysdykcją nadzwyczajną, nieposiadający uregulowanych, materialnych struktur kanonicznych to czy wybór papieża bez udziału wszystkich ważnych biskupów katolickich jest ważny? IMBC znamy z bardzo silnego i bardzo specyficznego, skrupulanckiego trzymania się tezy z Cassiciacum i bez unormowania się sytuacji z materialnymi strukturami rzymskimi raczej mało prawdopodobne jest, że wezmą udział i tym bardziej uznają taki sobór. SSPV, które nie uznaje sukcesji apostolskiej innych grup sedewakantystycznych tym bardziej nie weźmie udziału razem z duchownymi, których nawet nie uznają za biskupów. Biskupi Butler i Madrigal w teorii prawdopodobnie uznają święcenia większości biskupów CMRI, a przynajmniej bp Pivarunasa, bo w całości wywodzą się z linii Thuca, ale znowu uważają, że nie mają ważnej jurysdykcji, a o sobie twierdzą, że mają jurysdykcję zwyczajną. W praktyce tak jak SSPV nie uznają innych niż oni sami. Więc raczej mało prawdopodobne jest, że z grupy ok 20 pewnych biskupów katolickich wszyscy wezmą udział.

      Usuń
    5. Nie. Udział wszystkich biskupów w Soborze Powszechnym nigdy nie był uznawany za warunek konieczny, również dziś tak nie jest, mimo wyjątkowych okoliczności, i pomimo iż byłby to tzw. sobór niedoskonały. Któryś biskup może przecież nie być w stanie dojechać z powodu niedyspozycji spowodowanej zaawansowanym wiekiem, chorobą, niedołężnością, także umysłową... Nie da się zawsze obiektywnie ocenić powodu nieobecności, czy jest on uzasadniony czy nie. Wystarczy, aby udział wzięła większość biskupów katolickich (czyli więcej niż połowa, a więc na chwilę obecną, gdy mamy ich na całym świecie ok 20, to ok 11).

      Usuń
    6. Pytanie, czy w sytuacji braku jurysdykcji zwyczajnej, braku posiadania struktur materialnych ocena nie jest zbyt skomplikowana. Na taki sobór nieobecni biskupi powinni mieć przynajmniej możliwość delegowania głosu o ile umysł im na to pozwala.

      Usuń
    7. Myślę, że każdy ma taką możliwość, przecież ten Sobór (jeśli się w ogóle odbędzie) to nie będzie zorganizowany w jakiejś konspiracji, potajemnie, jak w sektach, po kryjomu, tylko jawnie i otwarcie, po katolicku, będzie podany czas i miejsce tego zgromadzenia, i będzie ono miało charakter publiczny (oczywiście wstęp będzie możliwy za pewne tylko dla duchowieństwa, nie dla laikatu, a zwłaszcza nie dla heretyków).

      Usuń
  2. Czy Czcigodni z Baranowa wraz z Najczcigodniejszym są również sygnotariuszami tego listu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sygnatariuszem listu może być każdy, natomiast aby wziąć udział w niedoskonałym Soborze Powszechnym, trzeba być przede wszystkich osobą duchowną (duchownym katolickim) oraz osobą zdrową na umyślę. Obawiam się, że pan Najczcigodniejszy nie spełnia żadnego z tych warunków, więc zaproszenia na ów Sobór z pewnością nie otrzyma.

      Usuń
  3. A propos listów, na kanale Audioteka Apologetyczna jest omawiany jakiś tajemniczy list wiernych którzy odeszli z Bractwa, ten kanał jest prowadzony przez pp. Gmiterka i Moniaka, czy to coś poważnego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co słyszałem chodzi o wiernych którzy przeszli z bractwa do indultu i tzw. oficjalnych struktur Neokościoła, czyli w tym złym kierunku. Byli to więc albo tzw. turyści którzy trafili do FSSPX albo w 2020 r. po zamkniętych przez modernistów na Wielkanoc kościołach, czyli ludzie którzy w kaplicach FSSPX pierwszy raz w życiu mieli do czynienia z tradycyjną Mszą św., albo trafili tam w 2021 r. po "Traditionis custodes" Bergoglio, i np. "msza trydencka" zniknęła wówczas z ich kościoła parafialnego, a bliżej mieli do kaplicy bractwa, niż do oficjalnie wyznaczonego miejsca indultowego w swojej diecezji, więc tak trafili do FSSPX, ale nie przestali być doktrynalnie modernistami / indultowcami, i teraz słysząc o nadchodzących konsekracjach biskupich w FSSPX, schizmie i ekskomunice, wracają do struktur neokościoła. Zresztą jest to poniekąd logiczne i wynika z katolickiego zmysłu wiary. Jeśli bractwo uznaje wciąż te struktury za legalne i katolickie, i wmawia swoim wiernym że Prevost jest papieżem, że ich lokalny "biskup miejsca" jest biskupem diecezjalnym, to nie da się na dłuższą metę utrzymać tego nielogicznego i schizofrenicznego stanowiska. Każdy kto jeszcze choć trochę myśli samodzielnie, albo w ogóle myśli, używa rozumu, a nie jest sekciarsko zapatrzony w "przełożonego generalnego" i "roztropnościowe stanowisko abp'a Lefebvre'a", dojdzie do wniosku, że jedynym logicznym, katolickim rozwiązaniem jest sedewakantyzm, a jak ktoś chce uznawać te struktury za legalne i katolickie, to musi powrócić do pełnej jedności z nimi, czyli na indult lub do parafii Novus Ordo (pamiętajmy że indult jest rozwiązaniem tylko tymczasowym i przejściowym a intencją i zamiarem hierarchii Novus Ordo jest doprowadzenie tych ludzi z powrotem do NOM).

      Usuń