Strony

▼

sobota, 26 września 2026

Oświadczenie redakcji „Tenete Traditiones” w sprawie ukraińskiej zbrodni w Jarosławiu

Jarosławskie opactwo na grafice upamiętniającej ofiary ataku z 24 września 2026 roku
Jarosławskie opactwo. Grafika ilustracyjna.

24 września 2026 roku na terenie dawnego opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu, którego sercem jest kościół św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa, 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. Ks. * Stanisław Zbojnowicz zmarł wskutek odniesionych ran, cztery pozostałe osoby zostały ranne. Do zbrodni doszło w miejscu, do którego ludzie przyszli na modlitwę. Śmierć duchownego w kościele, wśród zgromadzonych wiernych, wstrząsnęła Polakami. Łączymy się w bólu z jego bliskimi i modlimy się za jego duszę oraz za powrót rannych do zdrowia.

Ta zbrodnia budzi niedowierzanie i grozę. Nie pozwolimy jednak, aby po pierwszych wyrazach współczucia zamilkło pytanie o bezpieczeństwo Polaków. W obliczu tej tragedii nie godzimy się na milczenie o tym, jakiej narodowości jest napastnik. Jest obywatelem Ukrainy — i jest to jedna z podstawowych informacji o zbrodni, nie powód do stawiania zarzutów tym, którzy ją podają. Polacy mają prawo znać prawdę o przestępstwach popełnianych w ich Ojczyźnie, także o pochodzeniu ich sprawców. Motyw jego działania pozostaje przedmiotem śledztwa. Domagamy się jego ustalenia, podobnie jak pełnego wyjaśnienia przebiegu i okoliczności ataku. Nie wolno zastępować tych ustaleń domysłami; nie wolno również używać braku ustalonego motywu jako pretekstu do przemilczenia tego, co już wiadomo.

Wołyń 2.0 — te słowa wyrażają lęk i gniew, które budzi w Polakach wiadomość o bezbronnych rodakach zaatakowanych przez przybysza z Ukrainy, tym bardziej w kościele, w czasie nabożeństwa. Pamięć o rzezi wołyńskiej jest zbyt bolesna, by ktokolwiek mógł nakazać nam o niej zapomnieć wtedy, gdy dochodzi do takiej zbrodni. Nie rozstrzyga ona o pobudkach napastnika z Jarosławia. Przypomina natomiast, że bezpieczeństwo Polaków nie może ustępować przed politycznymi względami ani przed obawą, że stanowcze słowa zostaną uznane za niewygodne.

Pierwszym obowiązkiem władz państwa polskiego jest strzec życia i bezpieczeństwa własnych obywateli. Żądamy rzetelnych, jawnych danych o ciężkich przestępstwach popełnianych przez cudzoziemców, skutecznego ścigania sprawców oraz egzekwowania decyzji nakazujących opuszczenie Polski osobom stanowiącym zagrożenie. Polacy mają prawo wiedzieć, czy takie decyzje rzeczywiście są wykonywane. Mają też prawo oczekiwać, że państwo wyciągnie wnioski ze zbrodni w Jarosławiu, zamiast poprzestać na zapewnieniach o trosce i bezpieczeństwie.

Opowiadamy się za przywróceniem w Polsce kary śmierci za morderstwo. Wbrew bredniom modernistów kara ta nie jest sprzeczna ani z Ewangelią, ani z tradycyjnym nauczaniem Kościoła katolickiego. Katechizm Rzymski uznaje prawo władzy do jej wymierzenia w sprawiedliwym osądzie, a św. Paweł przypomina, że władza „nie bez przyczyny miecz nosi” (Rz 13,4). Obowiązkiem państwa jest chronić niewinnych i wymierzać sprawiedliwość winnym. Chrześcijańska modlitwa o nawrócenie zbrodniarza nie oznacza, że państwo ma wyrzec się należnej mu kary.

Polecamy duszę ks. * Stanisława miłosierdziu Bożemu. Pamięć o nim oraz o wszystkich poszkodowanych zobowiązuje nas do domagania się prawdy, sprawiedliwości i rzeczywistej ochrony życia i zdrowia Polaków w kraju i za granicą.

Redakcja Tenete Traditiones

* Przypis redakcyjny: Śp. Stanisław Zbojnowicz był duchownym Novus Ordo. Święcenia kapłańskie przyjął w 1986 roku w nowym rycie, dlatego ich ważność jest co najmniej wątpliwa. Określenia „ks.” używamy w tekście wyłącznie ze względu na to, jak był znany wiernym i ogółowi społeczeństwa w opinii publicznej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.