Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

czwartek, 12 marca 2026

Czy dusze w Czyśćcu pomagają nam bardziej niż święci? – ks. Dominic Radecki CMRI


Jak długo dusza może cierpieć w czyśćcu?
Dlaczego nawet jeden grzech może oznaczać lata oczyszczenia?
I czy naprawdę możliwe jest, że dusze w czyśćcu wypraszają dla nas więcej łask niż święci w niebie?

W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI przypomina naukę Kościoła o czyśćcu, cierpieniu dusz oraz o wielkiej pomocy, jaką możemy im okazać — przez modlitwę, Mszę Świętą i ofiarę.

Jednocześnie wielu świętych uczyło, że dusze uwolnione z czyśćca nie zapominają o swoich dobroczyńcach i potężnie wspierają ich modlitwą.

W kazaniu usłyszysz m.in.:

• jak długo dusza może pozostawać w czyśćcu
• dlaczego święci tak bardzo bali się nawet najmniejszych grzechów
• jak dusze czyśćcowe mogą wypraszać wielkie łaski
• w jaki sposób można pomóc duszom cierpiącym w czyśćcu
• jakie środki Kościół daje, aby skrócić czyściec lub go uniknąć

To przypomnienie prawdy, która przez wieki była ważną częścią życia katolików.

Pamiętajmy w modlitwie o duszach w czyśćcu.

2 komentarze:

  1. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Widziałem kazanie bp-a Roy'a, w którym postuluje On zwołanie "niedoskonałego Soboru". Czy to jest Pana zdaniem możliwe? Ja jestem z zewnątrz - chodzę do FSSPX i jestem nieco zdezorientowany, a zgoda wśród katolików tzw. integralnych i wybór Papieża byłby pięknym znakiem gdzie Kościół katolicki jest. Czy biskup Sanborn i inni zwolennicy "Tezy" nie zgodzą się na to? Może Pan coś objaśnić z łaski swojej :)))?
    Z Panem Bogiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wieki wieków. Amen!
      Moim zdaniem, to nie tylko jest możliwe, ale jest to jedyny realny i racjonalny sposób, na zakończenie obecnego kryzysu w Kościele. Kościół musi mieć swą widzialną Głowę. Wakat na Stolicy Apostolskiej może trwać długo, ale nie może trwać wiecznie. My musimy mieć znowu papieża! Sedewakantyzm nie może utrzymywać się w nieskończoność, to nie jest stan normalny, który może trwać permanentnie, jest to stan w którym Kościół, jak ciało bez głowy, umiera, i choć nie umiera natychmiast, to ten stan agonii musi być jak najszybciej zakończony, jeśli Kościół ma na nowo rozkwitnąć i tryumfować. Sedewakantyzm musi więc konsekwentnie prowadzić i dążyć do konklawizmu, do znalezienia sposobu na wybór papieża. Permanentny "bezgłowy sedewakantyzm" jest herezją. Dlatego w pełni popieram to co mówi bp. Roy (i nie tylko on, podobne stanowisko ma bp. da Silva i inni). Zwolennicy "Tezy" muszą się z tym pogodzić. Niestety, teza do niczego nie prowadzi, i jest już dawno nieaktualna. Teza była aktualna i mogła być brana pod uwagę jako jedno z rozwiązań teologicznych póki żyli jeszcze ważni kardynałowie, mianowani przez Piusa XII. Ale już w 2005 r. w pseudokonklawe po śmierci Karola Wojtyły, nie wziął udział żaden kardynał, dlatego wybór Ratzingera był z całą pewnością nieważny. Poza tym, naiwne czekanie zwolenników tezy, aż "wybrany" herezjarcha" (aktualnie Robert Prevost) lub któryś z jego "kardynałów" się nawróci, niczym nie różni się od podobnego oczekiwania lefebrystów, albo oczekiwania żydów na przyjście Mesjasza... To się po prostu nie stanie, ten pociąg już dawno odjechał... A Kościół musi trwać, i nie może w nieskończoność wegetować jak ciało bez głowy.

      Usuń