31 października 1926 roku, w ostatnią niedzielę października, katolicy po raz pierwszy obchodzili ustanowione przez Papieża Piusa XI święto Chrystusa Króla. Dziś mija dokładnie sto lat od tamtej uroczystości. W tym roku samo święto obchodziliśmy w minioną niedzielę, 25 października; dzisiejsza data jest natomiast dokładną rocznicą jego pierwszego obchodu. W ubiegłym roku przypominaliśmy na Tenete stulecie encykliki Quas primas, ogłoszonej 11 grudnia 1925 roku; obecna rocznica kieruje nas ku samemu świętu, przez które prawda o królewskiej władzy Zbawiciela miała przeniknąć życie katolickich narodów. Pius XI domagał się bowiem uznania praw Chrystusa również tam, skąd rewolucja i liberalizm systematycznie Go wypędzały: w ustawodawstwie, wychowaniu, stosunkach społecznych i sprawowaniu władzy państwowej.[1]
Sto lat później wezwanie to pozostaje równie pilne. Parlamenty przypisują sobie prawo do rozporządzania życiem niewinnych, państwa podważają nierozerwalność małżeństwa i prawo rodziców do katolickiego wychowania dzieci, a publiczne wyznawanie Wiary przedstawia się jako naruszenie rzekomej neutralności. Władzy wolno niemal wszystko — z wyjątkiem uznania, że nad nią samą stoi jeszcze wyższe Prawo. Ustanawiając święto Chrystusa Króla, Pius XI przeciwstawił tym uzurpacjom prawdę o podległości państw i narodów władzy Zbawiciela.