DEMOKRACJA TO ZŁO!
DEMOKRACJA TO ŚMIERĆ!
Wybory na Węgrzech, które odbyły się w niedzielę, 12 kwietnia, utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie można być demokratą, żadnym, nawet „narodowym” czy „chrześcijańskim”. Po przeliczeniu 99 % głosów, okazało się, że opozycyjna do tej pory partia TISZA zdobyła samodzielną większość 2/3 głosów (ok. 53,5% co daje 138 mandatów, próg wynosił 133 mandaty), co pozwala jej na samodzielne zmiany w węgierskiej konstytucji. Rządząca na Węgrzech nieprzerwanie od 16 lat centroprawicowa partia Fidesz Viktora Orbána zdobyła ok. 38,0% (co daje 55 mandatów). Narodowo-konserwatywna, prawicowa partia Mi Hazánk (Ruch Naszej Ojczyzny) László Toroczkai'a zdobyła ok. 5,8% (czyli zaledwie 6 mandatów).
Jak widać, nie wystarczy więc w demokratycznym reżimie mieć pełnię władzy, większość konstytucyjną w parlamencie, podporządkować sobie media, sądy, wszelkie służby i instytucje państwa. Nie wystarczy mówić o „demokracji nieliberalnej”, układać pod siebie ordynacji wyborczej, zmonopolizować krajowe media, betonować system przez 16 lat. Bo i tak otumaniony motłoch może w każdej chwili, w jeden dzień, zburzyć to, na co ciężko pracowaliśmy przez kilkanaście (albo i kilkadziesiąt) lat. Demokrację trzeba po prostu obalić! Przywrócić należy monarchię dziedziczną, a rząd i premiera powoływać (i odwoływać) będzie król!
Oczywiście, nie piszę tego jako jakiś wielki fan Viktora Orbána. Fidesz to nie jest moja bajka. Walka polityczna na Węgrzech między tymi dwoma głównymi ugrupowaniami przypomina znany z naszego podwórka konflikt PiS vs. PO. Tak samo jak w Polsce, jedyną obecnie istniejącą partią na którą Polak i katolik może głosować, i którą może popierać, w zgodzie z sumieniem i chrześcijańską moralnością, jest Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (ewentualnie można rozważyć głosowanie na niektórych polityków Ruchu Narodowego, czy np. p. Konrada Berkowicza, który wczoraj zachował się wyjątkowo poprawnie w parlamencie, POMIMO iż są nadal członkami Konfabulacji, pardon, Konfederacji), tak samo na Węgrzech jest to partia Mi Hazánk Mozgalom László Toroczkai'a.









