Szczerze uważam, że następujące „konserwatywne” zgromadzenia są jedynie sidłami szatańskimi, zastawionymi po to, aby przechwytywać możliwe powołania oraz wiernych, którzy mogliby należeć do prawdziwego Kościoła katolickiego:
-
Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X;
-
Bractwo Kapłańskie Świętego Piotra;
-
Instytut Dobrego Pasterza;
-
Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana;
-
Apostolska administratura personalna Świętego Jana Marii Vianneya;
-
Opactwo Świętego Krzyża;
-
kapłani Motu Proprio;
-
Heroldowie Ewangelii;
-
itd.
Instytuty te usypiają czujność swoich zwolenników i zwodzą ich, wmawiając im, że są katolikami dlatego, iż podążają za „papieżem” — oczywiście fałszywym — a zarazem należą do „dobrych”, ponieważ upodobali sobie Mszę łacińską i śpiew gregoriański.
Jest nauką pewną, że papież-heretyk istnieć nie może. Tymczasem ostatni fałszywi papieże głoszą nauki nie tylko sprzeczne, lecz wprost przeciwne Magisterium, depozytowi Wiary oraz nauczaniu poprzednich, prawdziwych Papieży. Pozostają oni we wspólnocie z protestantami, masonami, ewangelikami i czcicielami fałszywych bogów — nieprzyjaciółmi Chrystusa. Są jawnymi heretykami zarówno w słowach, jak i w czynach.
Pan nasz nie przyjmuje katolików jedynie z nazwy ani tych, którzy chcieliby służyć Mu tylko połowicznie. Albo należymy do Chrystusa, albo jesteśmy przeciwko Chrystusowi. Jedynym prawdziwym stanowiskiem teologicznym w obecnym położeniu jest uznanie, że Stolica Apostolska pozostaje wakująca. Nietrudno wykazać niekatolickość ostatnich fałszywych papieży — szalbierzy, nieprzyjaciół samego Kościoła i niszczycieli wszystkiego, co święte.