
Dzisiejsza Niedziela w Kościele katolickim nosi nazwę Niedziela Męki Pańskiej (Czarna Niedziela, Judica – od pierwszych słów Introitu, którym jest dziś psalm 42 – Iudica me, Deus). Rozpoczynamy tym samym okres Męki Pańskiej (tzw. czas pasyjny, okres bezpośredniego przygotowania do męki Chrystusa). Od dzisiaj bowiem zasłania się krzyże, aż do Wielkiego Piątku, gdy ukazane nam zostanie Drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata. Ta niedziela ma nam uzmysłowić, jak ważny i cenny w życiu wiary jest dla nas krzyż, symbol ofiary Jezusa, znak zbawienia, który jest zgorszeniem dla żydów, a głupstwem dla pogan. Na znak pokuty zasłaniane są także wszystkie inne wizerunki Pana Jezusa, Najświętszej Bogarodzicy Maryi oraz Świętych Pańskich (są one odsłaniane dopiero na śpiew Gloria podczas uroczystej liturgii Wigilii Paschalnej w nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną). Kościół Święty czyta nam dzisiaj Ewangelię w której Chrystus ostatecznie potwierdza przed żydowskimi faryzeuszami swoje Bóstwo, a oni znieważają Go i chcą go ukamienować. Chrystus musi ukryć się przed nimi, bo jeszcze nie nadeszła godzina Jego męki. Słowa „Pierwej niż Abraham się stał, JAM jest” (Ewang. Św. Jana 8:58) to jedno z najważniejszych stwierdzeń Jezusa o swojej boskości i preegzystencji. Używając formuły „JAM jest” (gr. Ego eimi), nawiązującej do imienia Boga z Księgi Wyjścia (JHWH), Jezus ogłosił swoją wieczną naturę, istniejącą przed Abrahamem. Dla żydów było to bluźnierstwo.
„Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni” – właśnie dlatego my również w naszych kościołach zasłaniamy dziś krzyże i ukrywamy przed naszym wzrokiem wizerunki Zbawiciela. Niedziela ta nazywana jest w Polsce „czarną”, bądź „ciemną” (każda z niedziel Wielkiego Postu ma swoją specjalną nazwę, zwracającą uwagę na czas, w którym obecnie się znajdujemy. I tak za nami są już niedziele: Wstępna, Sucha, Głucha, Środopostna i dzisiejsza Czarna. Przed nami Niedziela Palmowa).

Dziś jest to jednak wyjątkowo „czarna” i „ciemna” niedziela, z powodu wyjątkowo skandalicznego, obrzydliwego wręcz, heretyckiego listu judeochrześcijańskich modernistów, filosemitów i „chrześcijańskich syjonistów” z KEP (tzw. Konferencja Episkopatu Polski), w którym polscy moderniści oficjalnie zanegowali 1900 lat niezmiennej nauki Kościoła katolickiego o jedynozbawczości Kościoła – Chrystusa i konieczności przyjęcia Wiary chrześcijańskiej i Chrztu do zbawienia, co w istocie stanowi zaprzeczenie samej Ewangelii. Słowa „Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,16) stanowią fundament chrześcijańskiego rozumienia zbawienia, i dotyczą one wszystkich bez wyjątku, nie wyłączając wyznawców judaizmu. Nie da się pogodzić treści tego listu z nauczaniem Kościoła katolickiego. List KEP głosi, jakoby współczesny tzw. Izrael był nadal narodem wybranym, imputuje błędy niezmiennemu, tradycyjnemu nauczaniu Kościoła, które głoszono przez 1900 lat... To Kościół Święty katolicki jest nowym i jedynym Izraelem, wybranym Ludem Boga, Nowym Jeruzalem. Najbardziej skandaliczne i obrzydliwe jest ostatnie zdanie tego listu, które wprost neguje główną prawdę wiary i słowa samego Jezusa Chrystusa: „nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą”.