Wacław, król czeski, pełnił na tronie najpiękniejsze cnoty chrześcijańskie. Pełen miłosierdzia wspierał jałmużnami sieroty, wdowy i ubogich, wyswobadzał jeńców i odwiedzał więźniów. Przez całe życie zachował nietknięty skarb dziewictwa. Wielką czcią otaczał kapłanów i własnoręcznie siał zboże i tłoczył wino, które miało służyć do Najśw. Ofiary. Brat wszakże jego, bezbożny Bolesław, za namową swej matki, spełniając to, co przepowiedział Jezus: « będą nieprzyjaciele człowieka domownicy jego » (Ew.), postanowił pozbyć się króla-brata. Podjął go przy stole swoim, a później, ze wspólnikami, poszedł zamordować go w kościele, gdzie się Wacław modlił w roku 929 (935?)
W diec. krakowskiej:
Módlmy się. — Boże! Książęce pochodzenie świętego Wacława zamieniłeś na wyższe dostojeństwo i przez palmę męczeńską zaprowadziłeś go do chwały niebieskiej: przez modlitwy jego uwolnij nas od wszelkich przeciwności i dozwól zażywać chwały szczęścia wiecznego. Przez Pana...
Reprint na podstawie: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. Gaspar Lefebvre, Benedyktyn. Przekład polski opracowali mnisi opactwa w Tyńcu. Opactwo ŚŚ. Piotra i Pawła w Tyńcu – Polska. Opactwo Św. Andrzeja, Bruges – Belgia, 1956 r.


