Synowie Najświętszego Odkupiciela są „ostatnią linią obrony” katolików w północnej Szkocji i Nowej Zelandii
Dla tych, którzy byli świadkami konsekracji bp. Michała Marii, dzień ten stanowił przełomowy moment w dziejach wspólnoty i wywarł na nich głębokie wrażenie.
Zdjęcie główne: konsekracja bp. Michała Marii
W sobotę 25 lipca dzwony klasztoru Golgota rozbrzmiały nad wodami otaczającymi Świętą Wyspę Papa Stronsay, obwieszczając konsekrację biskupią o. Michała Marii F.Ss.R., przełożonego generalnego Redemptorystów Zaalpejskich, czyli Synów Najświętszego Odkupiciela (Filii Sanctissimi Redemptoris, F.Ss.R.).
Konsekracja, której dokonał bp Piotr Roy wraz ze współkonsekratorami — bp. Roderykiem da Silvą i bp. Ferdynandem Altamirą — odbyła się w zabytkowym Oratorium Matki Bożej z Casalibus.
W uroczystości uczestniczyli członkowie Synów oraz Córek Najświętszego Odkupiciela, a także przedstawiciele wiernych. Wśród obecnych znalazł się również dr Stephen Clackson z Rady Wysp Orkadzkich, reprezentujący władze świeckie. Powiedział, że czuł się zaszczycony możliwością uczestniczenia w wydarzeniu, które uznał za „wzruszające” oraz „w pełni odpowiadające jego historycznej randze”.
Ze względu na cel, jakim było zachowanie Świętej Tradycji, konsekracji udzielono według obrzędu konsekracji biskupiej sprzed 1958 roku. Trzej biskupi przybyli z różnych kontynentów, aby dokonać aktu, który uznali za podyktowany koniecznością. W liście z 18 czerwca bp Roy wyjaśnił, że odległość dzieląca go od Synów Najświętszego Odkupiciela i rosnącej liczby powierzonych im wiernych jest zbyt wielka, aby mógł należycie sprawować nad nimi opiekę. Ponadto w kazaniu wygłoszonym w dniu konsekracji Jego Ekscelencja wyraził przekonanie, że pozostawienie młodych powołań z takim obrazem biskupstwa — reprezentowanym przez hierarchów, którzy wypaczają i lekceważą ich „święte dążenia” — byłoby „zbrodnią”. Zamiast tego pragnął pozostawić im „prawdziwego katolickiego biskupa, prawdziwego ojca dla waszych dusz”.











