
Co najmniej siedem polskich odznaczeń wróci z Ukrainy do Polski po solidarnościowym geście ukraińskich elit.
Przedwczoraj, w piątek 19 czerwca AD 2026, Prezydent RP Karol Nawrocki wreszcie naprawił kompromitujący błąd, odbierając najwyższe polskie odznaczenie człowiekowi, pod którego rządami Ukraina nadal gloryfikuje Banderę i OUN-UPA.
Decyzja Karola Nawrockiego odbiła się szerokim echem także poza granicami Polski. Zwracano uwagę na paradoks, że najwyższe polskie odznaczenie państwowe otrzymał wcześniej przywódca państwa, w którym od lat oficjalnie czci się Stepana Banderę oraz inne postacie odpowiedzialne za antypolskie zbrodnie. Odebranie Orderu Orła Białego jest krokiem spójnym z polską racją stanu i pamięcią o ofiarach ludobójstwa na Kresach wschodnich II Rzeczpospolitej, i zostało przez wielu odebrane jako symboliczne zamknięcie tego kontrowersyjnego rozdziału.
Ciężko nie zgodzić się w tej sytuacji ze słowami był. premiera Federacji Rosyjskiej (fakt, to jest przerażające, ale napisał on w tym przypadku po prostu prawdę):
„Prezydent Polski w końcu odebrał Order Orła Białego kijowskiemu degeneratowi, oddającemu cześć nazizmowi. Jestem pewien, że dla naczelnego banderowca nie będzie to żadnym problemem — na jego zielonej bluzie pozostało teraz więcej miejsca na hitlerowski Żelazny Krzyż ze Złotymi Liśćmi Dębu.” ~ Dmitry Medvedev, X
Co więcej, decyzja Prezydenta RP wywołała gwałtowną reakcję po stronie ukraińskiej. W geście „solidarności” z Wołodymyrem Zełeńskim z posiadanych polskich odznaczeń zrezygnowali byli prezydenci Ukrainy: Wiktor Juszczenko, Leonid Kuczma i Petro Poroszenko. Wcześniej podobną decyzję ogłosili minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Andrij Jermak oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Oznacza to, że wraz z Orderem Orła Białego odebranym Zełenskiemu do Polski powinno powrócić co najmniej siedem państwowych odznaczeń. W praktyce rozwiązany został więc także podnoszony wcześniej problem ewentualnej kontrasygnaty premiera, gdyż zainteresowani dobrowolnie zrzekli się przyznanych im orderów. Zwrot odznaczeń jest kolejnym dowodem głębokiego przywiązania zdecydowanej większości ukraińskich elit do banderyzmu — zbrodniczej neonazistowskiej ideologii, która doprowadziła do ludobójstwa ponad 200. tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć gotowość do demonstracyjnej rezygnacji z najwyższych polskich odznaczeń państwowych w imię solidarności z człowiekiem stojącym na czele państwa nadal oddającego cześć sprawcom tych zbrodni.






