Uznaliśmy zatem za stosowne zjednoczyć się w stowarzyszeniu duchowieństwa i świeckich, aby skutecznie, z całą niezbędną ostrożnością i determinacją, działać na rzecz zwołania Soboru Powszechnego Kościoła, który poważnie przeanalizuje problemy stawiane przez pretendentów do tronu papieskiego, którzy narzucili nam destrukcyjne reformy, które wkrótce zrujnowałyby Kościół Chrystusowy, gdyby to było możliwe. Głęboko wierzymy, że Boska Opatrzność koniecznie wymaga, aby Kościołem kierował prawdziwy Następca Piotra. Odrzucamy bierność, jaka zapanowała wśród duchowieństwa w tej kwestii i mamy nadzieję, że nasi bracia dołączą do nas w tym projekcie, który może się powieść jedynie przy ich współpracy.
Z radością przyjmiemy w naszym gronie wszystkich, którzy dostrzegają poważny problem dotykający obecnie Głowę Kościoła i którzy pragną zjednoczyć swoje modlitwy, ofiary, wysiłki, talenty i jałmużnę, aby przygotować okoliczności niezbędne do działania Opatrzności.
Dołączenie do nas nie oznacza przystąpienia do nowej grupy.
Dołączenie do nas nie oznacza zobowiązania się do udziału w Soborze Powszechnym zorganizowanym w pośpiechu i w sposób chaotyczny.
Dołączenie do nas oznacza po prostu pracę na rzecz powołania prawowitego Soboru Powszechnego, który miałby zaradzić kryzysowi w Kościele.
Nasza jedność, pomimo wszystkich dzielących nas różnic, czerpie inspirację z jedności chrześcijan podczas bitwy pod Lepanto. Różne rywalizujące ze sobą frakcje, zdając sobie sprawę z zagrożenia, jakie wisiało nad chrześcijaństwem, zjednoczyły się, by stawić czoła wspólnemu wrogowi, pomimo licznych sporów politycznych. Wynikiem tego było wielkie zwycięstwo nad mahometanami, które tak dobrze znamy. Mamy więc nadzieję, że w tych mrocznych czasach zjednoczenie różnych frakcji prawdziwego chrześcijaństwa będzie inspirowane mądrością naszych ojców w wierze. Dzisiejszy wróg nie jest wrogiem zewnętrznym, ale wrogiem, który przeniknął do instytucji w samym sercu Kościoła katolickiego.










