Cytaty
"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache
ks. Coache
„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________
środa, 16 maja 2018
czwartek, 10 maja 2018
Dziś, w czwartek 10 maja - uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.
![]() | |
|
A GDY PATRZYLI
JEZUS
ZOSTAŁ UNIESIONY
CZWARTEK, 10 MAJA A.D.2018 – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO (ŚWIĘTO NAKAZANE!!!)
Chrystus Pan w niebo wstępuje; niech się wierny lud raduje! Na cześć Jego zawołajmy, chwałę Panu zaśpiewajmy: Alleluja, alleluja.
Chóry niebian Go witają, cześć i chwałę Mu oddają; wielce cieszą się Anieli, kiedy Chrystusa ujrzeli: Alleluja, alleluja.
Chrystus Pan wstąpił dnia tego do Królestwa niebieskiego, równy w Bóstwie Ojcu swemu usiadł po prawicy Jemu. Alleluja, alleluja.
wtorek, 8 maja 2018
Święto Św. Stanisława, Biskupa Krakowskiego i Męczennika, głównego Patrona Polski
8 MAJA
Św. Stanisława, Biskupa i Męczennika
W diec. Lwow. i Przemyskiej, zdwojony 2-ej klasy.
W innych diec. zdwojony I-ej klasy z oktawą
Szaty czerwone.
Św. Stanisław urodził się w Szczepanowie diec. tarnowskiej : był kanonikiem krakowskim i od r. 1071 biskupem w Krakowie. Pasterz gorliwy wypominał nadużycia nawet królowi Bolesławowi Śmiałemu : gdy upomnienia nie pomagały, rzucił klątwę na króla, który zamordował świętego biskupa w kościele na Skałce, gdzie wtedy odprawiał mszę świętą : stało się to w r. 1079.
Św. Stanisław jest głównym patronem Polski, to znaczy jego opiece i wstawiennictwu oddana jest nasza Ojczyzna. Orędownictwo tych, którzy swoją krew przelali w obronie moralności chrześcijańskiej jest szczególnie miłe Bogu i zapewni nam, o ile ze szczerym sercem będziemy się im powierzali, « uczestnictwo w niebieskim odkupieniu » (Pokomunia).
Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. G. Lefebvre, Benedyktyn, 1949 r.
Sancte Stanislae ora pro nobis!
poniedziałek, 7 maja 2018
Bp Donald J. Sanborn: Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma
Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma
BP DONALD J. SANBORN
––––––––
Około miesiąc temu, tuż przed Wielkanocą, Bergoglio udzielił wywiadu Eugenio Scalfariemu, 93-letniemu dziennikarzowi, ateiście i swojemu przyjacielowi. W 2015 roku udzielił wywiadu Scalfariemu, w którym zanegował istnienie piekła, twierdząc, że naprawdę źli ludzie nie idą do piekła po śmierci, lecz zostają jedynie unicestwieni, czyli przestają istnieć.
Scalfari poinformował, że to samo twierdzenie Bergoglio wygłosił w wywiadzie z 2018 roku. Watykan następnego dnia wydał zastrzeżenie, utrzymując, że doniesienie Scalfariego, nie było dokładnymi słowami "papieża". Myślący – jak zwykle – życzeniowo konserwatyści Novus Ordo przyjęli to jako "zaprzeczenie".
Wyobraźcie sobie teraz, że żona słyszy, iż jej mąż powiedział: "Moja żona jest czarownicą!". Konfrontuje z nim tę wypowiedź. On odpowiada: "Cóż, to nie były dokładnie moje słowa". Skończyłoby się to patelnią na jego głowie. Czemu? Ponieważ to nie jest zaprzeczenie.
Tak więc w przypadku Bergoglio jedynym prawdziwym dementi w jego wykonaniu byłoby oświadczenie, że takie twierdzenie to kompletny wymysł i nigdy czegoś podobnego nie powiedział i nigdy by tak nie powiedział. Musiałby dodać, że Scalfari albo jest kłamcą albo szaleńcem.
Każdy, kto zna choćby przeznaczony dla siedmiolatków katechizm do Pierwszej Komunii wie, że istnienie piekła jest przedmiotem wiary katolickiej, a zaprzeczanie tej prawdzie jest herezją.
Jest zatem oczywiste, że Bergoglio jest publicznym heretykiem i jest moralnie pewne (pewne w porządku praktycznym), że jest on zawzięty i uporczywy w tejże herezji, gdyż nie może się zasłaniać niewiedzą. Bezsprzecznie absurdalne byłoby stwierdzenie, że człowiek ten nie zna doktryny o piekle. W związku z tym każdy, kto nie postrzega tego człowieka jako publicznego heretyka, jest albo obłąkany, intelektualnie nieuczciwy, albo żyje w wyimaginowanym świecie.
Święty Alfons powiedział: "Jeśli nie ma piekła, to nie ma też nieba". Dlaczego tak jest? Ponieważ oba są oparte na sprawiedliwości Boga. Bóg nagradzając zasługi sprawiedliwych, równocześnie karze grzechy niesprawiedliwych. Co więcej, piekło jest wieczne, ponieważ grzesznik, gdyby pewnego dnia został uwolniony z piekła, osiągnąłby ostateczne zwycięstwo nad Bogiem.
![]() |
| Hic est haeresiarcha pseudopapa! – Ten jest arcykacerz pseudopapież! |
Bergoglio zaprzeczył także nieśmiertelności duszy, innemu dogmatowi wiary katolickiej. Utrzymuje bowiem, że ci, którzy są źli, zostają po śmierci unicestwieni. To kolejna herezja, którą można dodać do całej sterty jakie już wygłosił. (1)
Bp Donald J. Sanborn
inveritateblog.com
Tłumaczyła z języka angielskiego Iwona Olszewska
(Ilustracje od red. Ultra montes).
–––––––––––––––
Przypisy:
(1) Por. 1) Bp Donald J. Sanborn, a) Przebłyski rozsądku w modernistycznym Neokościele, czy gra pozorów? Wątpliwości czterech "kardynałów" co do "nauczania" Bergoglio. b) Czterej kardynałowie Novus Ordo i cztery herezje Bergoglio. c) Podsumowanie modernistycznego "Synodu o rodzinie" (2015). d) Ohyda spustoszenia! Bergoglio wspiera przestępców, komunistów i zboczeńców. e) Kolejne herezje Bergoglio potwierdzają niekatolicki charakter modernistycznego Neokościoła. f) "Sobór Watykański II" – największa katastrofa w historii świata. g) Ekumenizm – przygotowanie drogi dla Antychrysta. h) Asyż III – obrzydliwość spustoszenia w miejscu świętym. i) Bergoglio o (nie)istnieniu Boga. j) Amoralny synod modernistycznych biskupów (2014) – produkt doktrynalnego liberalizmu Vaticanum II. k) Pierwszy krok Bergoglio do wprowadzenia "kapłaństwa kobiet" w modernistycznym Neokościele. l) Bergoglio reklamuje apostazję. m) Heretycki uzurpator Bergoglio niszczy katolickie małżeństwo. n) Sedewakantyzm: w obronie autorytetu Kościoła katolickiego i papiestwa. o) Błędy doktrynalne omylników z antyinfallibilistycznego "ruchu oporu" i popieranie cudzołóstwa przez "kardynała" modernistycznego Neokościoła. p) Bergoglio peroruje o niewolnictwie, karze śmierci i usprawiedliwia cudzołóstwo. q) "Kardynał" Raymond Burke zapowiada "formalną korektę" niemoralnego nauczania pseudopapieża Bergoglio. r) Pseudopapież Bergoglio przeciw prawu Bożemu! Jedynie słuszna interpretacja adhortacji "Amoris laetitia".
2) "Non possumus", Luter – heretycki wieprz z Saksonii i miejsce dla niego przeznaczone... piekło...
3) Ks. Walenty Gadowski, Nauka Kościoła. Wybór orzeczeń dogmatycznych Kościoła katolickiego i jego praw kanonicznych.
4) Ks. Józef Stagraczyński, a) Czego uczy Kościół o piekle. b) Okropność piekła. c) Bojaźń piekła. d) Noc we wieczności.
5) O. Paweł Segneri SI. a) O piekle. b) O lekceważeniu sobie gróźb Bożych przez niedowiarków. c) Kazanie o Bóstwie Chrystusowym.
6) Dusza potępionej, List z piekła. "Nie módl się za mnie – jestem potępiona!".
7) O. Tilmann Pesch SI, Chrześcijańska filozofia życia. Zmarnowany cel życia.
8) Św. Teresa od Jezusa, Wizja mąk piekielnych.
9) O. Tomasz Młodzianowski SI, Ćwiczenia duchowne. a) O śmierci. b) O piekle. c) O dwóch chorągwiach, Chrystusa i Lucyfera. d) O Królestwie Chrystusowym.
10) Św. Piotr z Alkantary, a) O karach piekielnych. b) O Sądzie Ostatecznym.
11) Ks. dr Maciej Sieniatycki, a) Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna. b) Zarys dogmatyki katolickiej. c) System modernistów. d) Modernistyczny Neokościół. e) Problem istnienia Boga. f) Dogmatyka katolicka. Podręcznik szkolny. g) Główne zasady etyki Kanta a etyka chrześcijańska. h) O rzeczach ostatecznych.
12) O. Mikołaj Łęczycki SI, Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych.
13) Ks. Kazimierz Naskręcki, a) Grzechy przeciwko wierze. b) Credo. Krótkie nauki o prawdach wiary katolickiej. c) Życie nadprzyrodzone. Krótkie nauki o Sakramentach świętych i modlitwie. d) Dekalog. Krótkie Nauki o Przykazaniach. e) Rozwody. f) Małżeństwa mieszane. g) Istotny cel małżeństwa.
(Przypisy od red. Ultra montes).
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
niedziela, 6 maja 2018
sobota, 5 maja 2018
Św. Pius V, bulla Quo primum tempore - Ustanowienie Wiecznego Kanonu Mszy Świętej
Konstytucja Apostolska
Jego Świątobliwości Papieża
św. Piusa V
14 lipca 1570 r.
Pius, Biskup, Sługa Sług Bożych,
na wieczną rzeczy pamiątkę
Do Naszych Czcigodnych Braci:
Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów,
i innych Miejscowych Ordynariuszy w Pokoju i Łączności
ze Stolicą Apostolską
Czcigodni Bracia, zdrowie i Błogosławieństwo Apostolskie!
Po wyniesieniu Nas na tron apostolski, z zadowoleniem skoncentrowaliśmy Nasz umysł i energię, i skierowaliśmy wszystkie Nasze myśli na kwestię zachowania nieskazitelnym publicznego kultu Kościoła; i dołożyliśmy starań, z Bożą pomocą, wszelkimi środkami naszej władzy, do osiągnięcia tego celu.
Zważywszy, iż, pośród innych dekretów Świętego Soboru Trydenckiego, powierzono nam również obowiązek zrewidowania i ponownego wydania świętych ksiąg, a mianowicie Katechizmu, Mszału i Brewiarza; i zważywszy, że z woli Bożej wydaliśmy Katechizm dla nauczania wiernych oraz gruntownie zrewidowany Brewiarz, następnie, dla właściwego wywiązania się z Boskiego Urzędu, aby Mszał i Brewiarz były w doskonałej harmonii, co jest prawe i właściwe (uznając, iż jest zupełnie stosownym, aby w Kościele był jeden tylko odpowiedni rodzaj psalmodii i jeden jedyny ryt odprawiania Mszy Świętej), uznaliśmy za konieczne natychmiast skierować Naszą uwagę na to, co jeszcze pozostało do zrobienia, a mianowicie, przeredagowanie Mszału tak szybko, jak to tylko możliwe.
Postanowiliśmy więc przekazać to zadanie wybranemu komitetowi uczonych; a oni, porównując na każdym etapie swojej pracy i z najwyższą uwagą starożytne kodeksy z Naszej Watykańskiej Biblioteki oraz odpowiednie (oryginalne lub poprawione) kodeksy z innych źródeł, konsultując to ponadto z pismami uznanych starożytnych autorów, którzy zapisali nam w testamencie treści dotyczące odprawianych świętych rytów, odtworzyli w ten sposób sam Mszał w pierwotnej formie i rycie świętych Ojców. Gdy efekty tej pracy zostały poddane dokładnemu rozpatrzeniu, a następnie poprawieniu, wówczas My, po głębokim rozważeniu, nakazaliśmy, iż końcowy ich wynik będzie bezzwłocznie wydrukowany i wydany w Rzymie, tak aby wszyscy mogli cieszyć się owocami tej pracy: aby księża wiedzieli jakich modlitw używać, oraz jakich odtąd, przy odprawianiu Mszy Świętej, rytów i ceremonii przestrzegać.
Dlatego więc, aby wszyscy i wszędzie zaadaptowali i przestrzegali tego, co zostało im przekazane przez Święty Kościół Rzymski, Matkę i Nauczycielkę wszystkich innych Kościołów, będzie odtąd bezprawiem na zawsze w całym świecie chrześcijańskim śpiewanie albo recytowanie Mszy Świętej według formuły innej, niż ta przez Nas wydana; nakaz ten ma zastosowanie do wszystkich kościołów i kaplic, patriarchalnych, kolegialnych i parafialnych, świeckich bądź należących do zgromadzenia religijnego, czy to męskiego (włączając w to wojskowe) czy żeńskiego, w których Msze Święte winny być śpiewane głośno w prezbiterium lub recytowane prywatnie, zgodnie z rytami i zwyczajami Kościoła Rzymskiego; ma to zastosowanie nawet wówczas, jeżeli wymienione kościoły zostały w jakikolwiek sposób zwolnione, czy to przez indult Stolicy Apostolskiej, czy przez zwyczaj, przywilej, lub nawet przez przysięgę lub zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej, lub też jeżeli ich prawa i swobody były zagwarantowane w jakikolwiek inny sposób; zachowując tylko te, gdzie praktyka odprawiania Mszy Świętej w inny sposób była przyznana ponad 200 lat temu wraz z jednoczesnym utworzeniem i zatwierdzeniem kościoła przez Stolicę Apostolską, oraz te, które zachowały podobny zwyczaj nieprzerwanie przez okres nie mniej niż 200 lat; w których to przypadkach w żaden sposób nie odwołujemy ich ww. przywilejów lub zwyczajów. Mimo to, jeżeli ten Mszał, który uznaliśmy, iż jest godzien wydania, bardziej odpowiada tym ostatnim, niniejszym pozwalamy im na odprawianie Mszy Świętej zgodnie z tym rytem, pod warunkiem uzyskania zgody ich biskupa lub prałata, oraz całej kapituły, i niezależnie od innych warunków. Wszystkim innym ww. kościołom zakazuje się używania innych mszałów, które należy zupełnie i w całości wycofać; i przez tę obecną Konstytucję, która będzie mieć moc prawną po wsze czasy, nakazujemy i polecamy, pod groźbą kary Naszego gniewu, aby nic nie było dodane do Naszego nowo wydanego Mszału, nic tam pominięte, ani cokolwiek zmienione.
W szczególności, nakazujemy każdemu patriarsze, administratorowi i innym osobom jakiejkolwiek kościelnej godności, choćby był to kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego lub posiadacz jakiegokolwiek innego stopnia lub stanowiska, a nakazujemy im to na mocy świętego posłuszeństwa, aby śpiewali bądź recytowali Mszę Świętą zgodnie z rytem, sposobem i normą niniejszym przez Nas ustanowioną, a tym samym zaprzestali i całkowicie zaniechali wszystkich innych rubryk i rytów innych mszałów, niezależnie jak dawnych, do których przestrzegania byli przyzwyczajeni, i aby nie dopuszczali myśli o wprowadzaniu do odprawiania Mszy Świętej jakichkolwiek ceremonii lub recytowania jakichkolwiek innych modlitw, niż te zawarte w Mszale.
Ponadto, na mocy treści niniejszego aktu i mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy Świętej w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny, lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy Świętej w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału; a niniejsza Konstytucja nigdy nie może być unieważniona lub zmieniona, ale na zawsze pozostanie ważna, i będzie mieć moc prawną, pomimo wcześniejszych konstytucji lub edyktów zgromadzeń prowincjalnych bądź synodalnych, i pomimo zwyczajów ww. kościołów, ustanowionych bardzo dawnym lub odwiecznym nakazem, zachowując tylko zwyczaje mające ponad 200 lat.
W konsekwencji, z Naszej woli i mocą tej samej władzy, zarządzamy, iż jeden miesiąc po opublikowaniu tej Naszej Konstytucji i Mszału, księża Kurii Rzymskiej będą zobowiązani do śpiewania bądź recytowania Mszy Świętej zgodnie z niniejszym; inni na południe od Alp, po trzech miesiącach; ci, którzy mieszkają za Alpami, po sześciu miesiącach lub tak szybko, jak tylko Mszał będzie dostępny.
Ponadto, aby wymieniony Mszał był zachowany od skazy i utrzymany wolny od defektów i błędów, karą za nieprzestrzeganie niniejszego w przypadku wszystkich drukarń na obszarze bezpośrednio lub pośrednio podległym Nam, bądź Świętemu Kościołowi Rzymskiemu, będzie konfiskata ich książek i grzywna w wysokości 100 dukatów w złocie płatna ipso facto do Apostolskiego Skarbca. W przypadku siedziby w innych częściach świata, karą będzie ekskomunika latae sententiae i inne kary według Naszego uznania; i mocą Naszej Apostolskiej władzy i zgodnie z brzmieniem tego dokumentu, zarządzamy, iż nie wolno im ośmielić się, albo dopuścić myśli o wydrukowaniu, wydaniu lub sprzedaży, lub w jakikolwiek inny sposób przyczynić się do dostarczenia takich ksiąg, bez Naszego potwierdzenia i zgody, lub bez wyraźnej zgody Komisarza Apostolskiego dla wymienionych rejonów świata, który będzie w tym celu przez Nas wyznaczony. Każda z wymienionych drukarń musi otrzymać od ww. Komisarza Mszał standardowy, który będzie służyć jako wzorzec kolejnych kopii, które, gdy zostaną wykonane, muszą być porównane ze wzorcem i wiernie się z nim zgadzać, nie różniąc się w żaden sposób od pierwowzoru wydrukowanego w Rzymie.
Ale, ponieważ trudno byłoby przesłać niniejszą Konstytucję do wszystkich części świata i powiadomić jednocześnie wszystkich zainteresowanych, zarządzamy, iż będzie ona, jak zwykle, rozwieszona na drzwiach Bazyliki Księcia Apostołów, na drzwiach Apostolskiej Kancelarii i na końcu Campo de’ Fiori; ponadto nakazujemy, że drukowane kopie niniejszego dokumentu, potwierdzone przez notariusza i poświadczone pieczęcią funkcjonariusza kościelnego, będą posiadać tę samą niebudzącą wątpliwości ważność, gdziekolwiek w każdym kraju, który chciałby wystawić publicznie niniejszy Nasz tekst. Podobnie, nikomu nie wolno naruszyć lub nierozważnie zmienić tego tekstu Naszego zezwolenia, ustanowienia, nakazania, polecenia, skierowania, przyznania, indultu, deklaracji, woli, dekretu i zakazu. Ktokolwiek by ośmielił się tak uczynić, niech wie, iż naraża się na gniew Boga Wszechmogącego oraz błogosławionych Apostołów Piotra i Pawła.
Dan u Świętego Piotra w Rzymie, w roku tysiąc pięćset siedemdziesiątym Wcielenia Naszego Pana, dnia czternastego lipca, piątego roku Naszego Pontyfikatu.
PP. Pius V
5 maja - wspomnienie św. Piusa V, Papieża Wyznawcy
Święty Pius V, papież (1504 - 1572)
W Bosko w obrębie biskupstwa włoskiego Tortona urodził się Michał Gislari roku 1504, późniejszy papież Pius V. Pochodził z rodziny zacnej krwią, ale majątkowo już podupadłej. Nauki początkowe pobierał u Dominikanów z Voghera; oni to też wpoili w wraźliwy umysł pobożnego ucznia chęć doskonalszego życia. W 15. roku wstąpił młody michał do zakonu dominikańskiego. Zajaśniał taką gorliwością w pojmowaniu i spełnianiu nowych swych obowiązków, że został mistrzem i kierownikiem nowicyatu; zaufanie przełożonych poruczyło mu później urząd kaznodziejski i przywoływało go kilkakrotnie na godność przeora. Święcenia kapłańskie otrzymał już bowiem r. 1524 w Genewie. Sprawiał też obowiązki inkwizytora; jeśli niejedne okolice nie popadły w błędy herezyi, to z pewnością zawdzięczają swoją prawowierność czujności młodego zakonnika, który nieraz w urzędach swych narażał się na zasadzki, prześladowania, niebezpieczeństwo śmierci. W uznaniu położonych zasług wyniósł go papież Paweł IV. r. 1556 do godności biskupa w Sutri, a już roku następnego do godności kardynała. Wyniesienie to nie zmieniło ani sposobu życia Michała ani nie pozwoliło u zapomnieć o dalszej działalności na rzecz Kościoła i pożytek wiary.
Następca Pawła IV. zmarłego r. 1559, Pius IV. posunął kardynała na biskupstwo w Mondovi, które wskutek zamieszek wojennych prawie zupełnie było wyniszczone. Nowe tutaj położył zasługi kardynał Michał, a działalność dalsza w Rzymie przy boku papieża nakłoniła za wpływem św. Karóla Boromeusza zebranych kardynałów po śmierci Piusa IV. r. 1565 do wyboru biskupa z Mondovi na następcę Piotra św. w biskupstwie rzymskiem. Z łzami w oczach wypraszał się Michał od tej godności, aż nakoniec zgodził się na przyjęcie wyboru; nazwał się Piusem V. z wdzięczności ku swemu poprzednikowi.
Rządy papieskie rozpoczął Pius V. uczynkami i dziełami miłosierdzia, uporządkowaniem dworu swego, usuwaniem rozmaitych naleciałości, które stały w sprzeczności z karnością kościelną. Sam siebie umacniał dwukrotnem codziennie rozmyślaniem, dowodami niezwykłej pokory, która mu nawet wrzody na nogach chorego kazała całować, postami, które nadwyrężały jego zdrowie.
Jego to dziełem, że ogłosił ustawy soboru trydenckiego, jego dziełem wydanie katechizmu rzymskiego; on też wydał poprawiony brewiarz (1568) oraz mszał rzymski (1570). Dla szerzenia wiary wysyłał misyonarzy do Ameryki. Indyi; niemniej starał się o podtrzymanie katolicyzmu w Europie; pomocą wielką był mu zakon Jezuitów, założony niedawno przedtem przez św.Ignacego Loyola. Pius V. też potępił roku 1567 fałszywe nauki Michała Bajusa, profesora z Lowanium.
Podtrzymywał przewagę rycerzy maltańskich, walczących z Turkami; jego pomocy zawdzięcza wyspa Malta dobrobyt oraz powstanie miasta La Valette. Wogóle łączył panów chrześcijańskich przeciw Mahometanom; aby uprosić zwycięstwo, nakazał w Rzymie publiczne modlitwy, procesye pokutnicze, podobnie i w Loreto. Zabiegom Piusa V. zawdzięcza chrześcijaństwo wielkie zwycięstwo nad Turkami pod wyspą Lepanto, dnia 7. października r. 1571; pamięć tej chwili święci Kościół w wezwaniu: Wspomożenie wiernych, w nazwie Matki Boskiej Zwycięskiej oraz w uroczystości Różańca św., bo panowało przekonanie, że Najśw. Marya Panna przyczyniła się do zniszczenia siły pohańców. Powiadają, że Pius V. w cudowny sposób wiadomość odebrał o zwycięstwie w chwili, kiedy Turcy ratowali się ucieczką podczas bitwy morskiej.
We Francyi pod słabymi rządami Karóla X. utrzymał jako własność Kościoła miasto Awignon pomimo przeszkód, stawianych przez Coligny i Hugenotów; we Włoszech przeprowadził uznanie Kuźmy de Medicis jako Wielkiego księcia Florencyi. W Anglii ujął się za Maryą Stuart przeciw królowej Elżbiecie, na którą rzucił uroczystą klątwę kościelną. W państwie kościelnem zdołał usunąć bandy rozbójnicze, jakie się potworzyły wskutek ciągłych wojen i zatargów.
Zachęcony zwycięstwem pod Lepanto, pragnął Pius V. skorzystać z pogromu Turków i zupełną im klęskę zadać. Jeśli dotychczasową wojną powstrzymał dalsze zabory mahometańskie, to należało obecnie odebrać im Konstantynopol, aby ich na zawsze zmiażdżyć i złamać. Niestety ciężka choroba nie pozwoliła papieżowi całych w tym kierunku rozwinąć sił. Bóle były zapowiedzią bliskiej śmierci; gotował się na nią z przejęciem zakonnika, którego przymioty i cnoty zachował i na Stolicy Piotrowej. Ostatnie 50 dni życia cierpiał niewymownie; pomimo to wołał do Boga: Pomnażaj, Panie, moje bóle, ale udziel zarazem dostatecznej cierpliwości. Kazał sobie głośno czytać psalmy pokutne i ustępy z Pisma św. Bogobojną swą duszę oddał Bogu r. 1572. Klemens XI. zaliczył go r. 1712 w poczet świętych.
Uczył też św. Pius, że czem większa godność, tem większa odpowiedzialność; że troski jego znacznie się pomnożyły z chwilą, kiedy objął Stolicę Piotrową. Pomnożyły się bowiem obowiązki, które tem większego wymagały natężenia sił, tem większej sumienności, zabiegliwości. Nie wysuwaj się nigdy naprzód, jeśli nie czujesz się na siłach, aby sprostać zadaniom upatrzonym. Unikaj wprost zleceń, które ogromem swym wydają ci się może za wielkie. Jedynie wtenczas je przejmuj, skoro wyraźna wola przełożonych rozstrzyga; wtenczas zmniejszasz swą odpowiedzialność przez posłuszeństwo, jakie winien jesteś swej władzy. W każdym razie na wzór Piusa staraj się modlitwą i umartwieniem zapewnić sobie pomoc Bożą.
W Bosko w obrębie biskupstwa włoskiego Tortona urodził się Michał Gislari roku 1504, późniejszy papież Pius V. Pochodził z rodziny zacnej krwią, ale majątkowo już podupadłej. Nauki początkowe pobierał u Dominikanów z Voghera; oni to też wpoili w wraźliwy umysł pobożnego ucznia chęć doskonalszego życia. W 15. roku wstąpił młody michał do zakonu dominikańskiego. Zajaśniał taką gorliwością w pojmowaniu i spełnianiu nowych swych obowiązków, że został mistrzem i kierownikiem nowicyatu; zaufanie przełożonych poruczyło mu później urząd kaznodziejski i przywoływało go kilkakrotnie na godność przeora. Święcenia kapłańskie otrzymał już bowiem r. 1524 w Genewie. Sprawiał też obowiązki inkwizytora; jeśli niejedne okolice nie popadły w błędy herezyi, to z pewnością zawdzięczają swoją prawowierność czujności młodego zakonnika, który nieraz w urzędach swych narażał się na zasadzki, prześladowania, niebezpieczeństwo śmierci. W uznaniu położonych zasług wyniósł go papież Paweł IV. r. 1556 do godności biskupa w Sutri, a już roku następnego do godności kardynała. Wyniesienie to nie zmieniło ani sposobu życia Michała ani nie pozwoliło u zapomnieć o dalszej działalności na rzecz Kościoła i pożytek wiary.Następca Pawła IV. zmarłego r. 1559, Pius IV. posunął kardynała na biskupstwo w Mondovi, które wskutek zamieszek wojennych prawie zupełnie było wyniszczone. Nowe tutaj położył zasługi kardynał Michał, a działalność dalsza w Rzymie przy boku papieża nakłoniła za wpływem św. Karóla Boromeusza zebranych kardynałów po śmierci Piusa IV. r. 1565 do wyboru biskupa z Mondovi na następcę Piotra św. w biskupstwie rzymskiem. Z łzami w oczach wypraszał się Michał od tej godności, aż nakoniec zgodził się na przyjęcie wyboru; nazwał się Piusem V. z wdzięczności ku swemu poprzednikowi.
Rządy papieskie rozpoczął Pius V. uczynkami i dziełami miłosierdzia, uporządkowaniem dworu swego, usuwaniem rozmaitych naleciałości, które stały w sprzeczności z karnością kościelną. Sam siebie umacniał dwukrotnem codziennie rozmyślaniem, dowodami niezwykłej pokory, która mu nawet wrzody na nogach chorego kazała całować, postami, które nadwyrężały jego zdrowie.
Jego to dziełem, że ogłosił ustawy soboru trydenckiego, jego dziełem wydanie katechizmu rzymskiego; on też wydał poprawiony brewiarz (1568) oraz mszał rzymski (1570). Dla szerzenia wiary wysyłał misyonarzy do Ameryki. Indyi; niemniej starał się o podtrzymanie katolicyzmu w Europie; pomocą wielką był mu zakon Jezuitów, założony niedawno przedtem przez św.Ignacego Loyola. Pius V. też potępił roku 1567 fałszywe nauki Michała Bajusa, profesora z Lowanium.
Podtrzymywał przewagę rycerzy maltańskich, walczących z Turkami; jego pomocy zawdzięcza wyspa Malta dobrobyt oraz powstanie miasta La Valette. Wogóle łączył panów chrześcijańskich przeciw Mahometanom; aby uprosić zwycięstwo, nakazał w Rzymie publiczne modlitwy, procesye pokutnicze, podobnie i w Loreto. Zabiegom Piusa V. zawdzięcza chrześcijaństwo wielkie zwycięstwo nad Turkami pod wyspą Lepanto, dnia 7. października r. 1571; pamięć tej chwili święci Kościół w wezwaniu: Wspomożenie wiernych, w nazwie Matki Boskiej Zwycięskiej oraz w uroczystości Różańca św., bo panowało przekonanie, że Najśw. Marya Panna przyczyniła się do zniszczenia siły pohańców. Powiadają, że Pius V. w cudowny sposób wiadomość odebrał o zwycięstwie w chwili, kiedy Turcy ratowali się ucieczką podczas bitwy morskiej.
We Francyi pod słabymi rządami Karóla X. utrzymał jako własność Kościoła miasto Awignon pomimo przeszkód, stawianych przez Coligny i Hugenotów; we Włoszech przeprowadził uznanie Kuźmy de Medicis jako Wielkiego księcia Florencyi. W Anglii ujął się za Maryą Stuart przeciw królowej Elżbiecie, na którą rzucił uroczystą klątwę kościelną. W państwie kościelnem zdołał usunąć bandy rozbójnicze, jakie się potworzyły wskutek ciągłych wojen i zatargów.
Zachęcony zwycięstwem pod Lepanto, pragnął Pius V. skorzystać z pogromu Turków i zupełną im klęskę zadać. Jeśli dotychczasową wojną powstrzymał dalsze zabory mahometańskie, to należało obecnie odebrać im Konstantynopol, aby ich na zawsze zmiażdżyć i złamać. Niestety ciężka choroba nie pozwoliła papieżowi całych w tym kierunku rozwinąć sił. Bóle były zapowiedzią bliskiej śmierci; gotował się na nią z przejęciem zakonnika, którego przymioty i cnoty zachował i na Stolicy Piotrowej. Ostatnie 50 dni życia cierpiał niewymownie; pomimo to wołał do Boga: Pomnażaj, Panie, moje bóle, ale udziel zarazem dostatecznej cierpliwości. Kazał sobie głośno czytać psalmy pokutne i ustępy z Pisma św. Bogobojną swą duszę oddał Bogu r. 1572. Klemens XI. zaliczył go r. 1712 w poczet świętych.
Nauka
Zasadą chrześcijanina prawdziwego, uczy Pius V., ma być chęć szczera, aby życie zastosować zupełnie do nauki Jezusa i nigdy nic nie stawiać ponad chwałą Bożą. Należy życie pędzić w bojaźni i miłości Bożej, bo tylko wtenczas Opatrzność nad nami i nad naszemi będzie czuwać sprawami.
Błogosławieni ci, mówi papież, którzy dążności swe określają wolą Boga, którzy niczego nie pragną jak upodobania Bożego, a posiadanie Boga wyżej stawiają od wszelkich dóbr ziemskich. Bo rzeczywiście wszystko, co do Boga się nie odnosi, jest zwodnicze, znikome, bez wartości i bez celu prawdziwego.
Uczył też św. Pius, że czem większa godność, tem większa odpowiedzialność; że troski jego znacznie się pomnożyły z chwilą, kiedy objął Stolicę Piotrową. Pomnożyły się bowiem obowiązki, które tem większego wymagały natężenia sił, tem większej sumienności, zabiegliwości. Nie wysuwaj się nigdy naprzód, jeśli nie czujesz się na siłach, aby sprostać zadaniom upatrzonym. Unikaj wprost zleceń, które ogromem swym wydają ci się może za wielkie. Jedynie wtenczas je przejmuj, skoro wyraźna wola przełożonych rozstrzyga; wtenczas zmniejszasz swą odpowiedzialność przez posłuszeństwo, jakie winien jesteś swej władzy. W każdym razie na wzór Piusa staraj się modlitwą i umartwieniem zapewnić sobie pomoc Bożą.
czwartek, 3 maja 2018
Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej AD. 2018 - sobota, 2 czerwca.
Z radością informujemy, że XIII rzymskokatolicka pielgrzymka wiernych katolików do Kalwarii Zebrzydowskiej, pod duchowym przewodnictwem i opieką Wielebnego Księdza Rafała Trytka, odbędzie się w sobotę, 2 czerwca AD. 2018. Przed rozpoczęciem pielgrzymki, Msza św. w krakowskim oratorium p w. Matki Bożej Królowej Polski i Św. Stanisława B.M., odbędzie się o godz. 8.00 .
Kontakt: x. Rafał Trytek
ul. Sarego 18/2
31-047 Kraków
tel. 889 647 892
e-mail: xtrytek@sedevacante.pl
Kontakt: x. Rafał Trytek
ul. Sarego 18/2
31-047 Kraków
tel. 889 647 892
e-mail: xtrytek@sedevacante.pl
3 maja - Święto M.B. Królowej Korony Polskiej
Regina Poloniae - ora pro nobis
Kaplica pw. NMP Królowej Polski i św. Stanisława BM
ul. J. Sarego 18/2
wtorek, 1 maja 2018
Dziś, 1 maja - święto Śś. Filipa i Jakuba, Apostołów.
Ryt zdwojony 2-ej klasy. Szaty czerwone.
Św. Filip podobnie jak Piotr i Andrzej pochodził z Betsaidy Galilejskiej, a umarł w Hiszpanii, we Frygii, ukrzyżowany jak i oni. Św. Jakub zwany Młodszym pochodził z Kany Galilejskiej. Mianowany został przez św. Piotra biskupem Jerozolimy. Arcykapłan wezwał Jakuba by się zaparł Jezusa, a gdy Apostoł odmówił, strącono go z krużganku świątyni, następnie strzaskano mu głowę uderzeniem maczugi. W roku 452 św. Jakub napisał list należący do Ksiąg Pisma Nowego Test. Ciała obu Apostołów zostały przeniesione do Bazyliki dwunastu Apostołów w Rzymie, gdzie w każdy piątek suchych dni Kościół się zbiera na stację, by modlić się za przyszłych nowych Kapłanów. Msza św. poświęcona jest roli jaką Apostołowie odegrali w tajemnicy Odkupienia. Oni, którzy tak długo żyli blisko Jezusa, nie poznali Go od razu całkowicie. Dopiero, gdy Duch św. ich oświecił, zrozumieli, że kto widzi Jezusa ten widzi i Boga Ojca samego.
Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. G. Lefebvre, Benedyktyn, 1949 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










