Cytaty
"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache
ks. Coache
„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________
czwartek, 23 września 2010
poniedziałek, 20 września 2010
Promocja biografii Abpa Lefebvre na Zamku Królewskim w Warszawie!
Kiedy? 6 października 2010 r. o godz. 18.00.
Gdzie? W Sali Koncertowej Zamku Królewskiego w Warszawie.
Z czyim udziałem? Bpa Bernarda Tissier de Mallerais FSSPX - autora książki, prof. Jacka Bartyzela, dr. Pawła Milcarka i ks. Karola Stehlina FSSPX. Udział śpiewający: Jacek Kowalski.
Szczegóły:
http://www.facebook.com/event.php?eid=157859510906839&ref=mf
Zapraszamy!
niedziela, 12 września 2010
Kronika powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej
Prezentujemy "Kronikę powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej", której autorami są wierni z kaplicy Bractwa św.Piusa X z północnej części Polski. Zawiera ona bardzo ciekawe informacje, począwszy od lat '90, gdy Tradycja chowała się po katakumbach aż po dzisiejszy dzień. Nie zanudzając podajemy link do strony:
Kronika powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej
Kronika powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej
sobota, 11 września 2010
Skauci Świętego Bernarda z Clairvaux - o organizacji
Postanowiliśmy założyć oddzielne stowarzyszenie, doszedłszy do wniosku, że potrzebne jest w Polsce wychowywanie młodzieży z pomocą klasycznej metody katolickiego harcerstwa opracowanej przez o. Jakuba Sevin.
Chcemy pomóc rodzicom w kształtowaniu dzieci w duchu katolickim – szacunku do tradycji, szczerej religijności, pilności, pracowitości, gotowości do współpracy i niesienia pomocy.
czytaj więcej...
czwartek, 9 września 2010
Kazanie na rozpoczęcie nowego roku szkolnego
Dzień dzisiejszy, w którym rozpoczynamy nowy rok szkolny, jest dniem pełen wzruszeń zarówno dla was – drodzy rodzice, jak i dla szkoły. Powód tego jest prosty – jest to dzień bardzo ważny, dzień niosący wiele nadziei na przyszłość, a również determinujący w znacznym stopniu, jaka ta przyszłość będzie. Zdenerwowanie i niepewność, jakie odczuwacie dziś w waszych sercach drodzy uczniowie, towarzyszą wam dlatego, że dobrze zdajecie sobie sprawę, iż wiele zależy od tego, jak będą wyglądały wasze pierwsze dni w szkole. Wiecie, że spełnienie nadziei i marzeń waszych i waszych rodziców zależy w dużej mierze od tego, jak będziecie czuli się w niej czuli, a pierwszy dzień zwykło przyjmować się za zapowiedź i omen na przyszłość.
Nasz święty Patron, Tomasz z Akwinu, w swym dziele „De ente et essentia” pisze, że mały błąd popełniony na początku doprowadzi nieuchronnie do poważnego błędu w przyszłości. Jeśli jechaliście kiedyś autostradą, zwłaszcza przez dłuższy czas, wiecie dobrze, że mały błąd w wyborze zjazdu może zaprowadzić was bardzo daleko od miejsca, w którym chcieliście się znaleźć. Podobnie jest na drodze naszego życia: jedna mała pomyłka popełniona na jego początku doprowadzić może do katastrofy i zaprowadzić was daleko od szczęśliwości, której tak pragniecie. Nasze życie jest trudne właśnie z powodu błędu popełnionego przez pierwszych rodziców u samych początków rodzaju ludzkiego. Postarajmy się więc rozpocząć ten nowy rok szkolny dobrze, gdyż od dobrego początku naprawdę wiele zależy.
W encyklice rozpoczynającej jego pontyfikat św. Pius X jasno wyraził ideę, która musi przepajać również i nas u progu nowego roku szkolnego: „Gdyby przeto kto pragnął mieć od nas jakie zawołanie, które by dążność duszy Naszej streszczało, to jedno zawsze mówimy: «Odnowić wszystko w Chrystusie!»” (E supremi apostolatus, 4). Tym, którzy są nowi w naszej szkole, lub też chcieliby wiedzieć, jaki jest jej prawdziwy cel, możemy jedynie powtórzyć za świętym papieżem: „Nie mamy innego programu, jak tylko «odnowienie wszystkiego w Chrystusie»” (ibid). Taki jest właśnie nasz program, odnowić wszystko w Chrystusie. To właśnie stara się realizować nasza szkoła przez wszystkie lata waszej tu nauki: uformować was na podobieństwo Chrystusa poprzez Jego naukę i Jego łaskę.
Dlatego, drodzy uczniowie i drodzy wierni, podstawowy cel naszej szkoły jest zasadniczo identyczny z celem Świętej Matki Kościoła: chcemy uformować was na chrześcijan, sprawić, by na duszach waszych odcisnęło się podobieństwo Chrystusa Pana. Taki jest sens regulaminu, który zobowiązujecie się przestrzegać, taki jest powód tego, że wasi rodzice oddali was pod naszą opiekę. Wasze codzienne obowiązki kierować was będą ku temu właśnie celowi: by wypełnić wasz umysł wiedzą i zdrowymi zasadami, by wzmocnić waszą wolę poprzez codzienne ćwiczenia i dyscyplinę. Wszystko to ma na celu waszą doskonałość, doskonałość która nie jest jedynie ludzka, lecz Boska, na podobieństwo samego Zbawiciela. Jesteście powołani nie tylko do tego, by uczyć się, nabywać umiejętności czy zyskać nawet by wszechstronne wykształcenie. Jesteście powołani do tego, by być jak nasz Pan Jezus Chrystus, by być zjednoczonymi z Bogiem przez całą wieczność.
Jesteście tutaj nie ze względu na przyszła karierę czy sukces finansowy, choć mamy nadzieję, że osiągniecie pomyślność również w tych dziedzinach, zgodnie z obietnicą Zbawiciela: „Szukajcie więc najprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydane” (Mt 6,33). Zaprawdę, jeśli powiedzie wam się w tym, co przede wszystkim postaramy się wam wpoić, czyli jeśli będziecie prowadzili cnotliwe życie, wszystkie inne rzeczy zostaną wam przydane. Dobrze jest pamiętać o tych zasadach przekazanych nam przez świętego papieża, zwłaszcza w czasach trudnych, w jakich przyszło nam żyć obecnie. To właśnie dlatego, że tak wiele szkół zapomniało o fundamentalnym celu edukacji, stały się one tak szkodliwe i niebezpieczne dla dzisiejszej młodzieży. Wychowanie stało się obecnie zadaniem nadzwyczaj trudnym, mamy jednak niezachwianą nadzieje, że z pomocą łaski Bożej wszystko jest możliwe. Chrystus Pan obiecał nam zwycięstwo, jeżeli tylko pozostaniemy Mu wierni.
Dzień ten jest równocześnie dla nas dniem wielkiej radości, widzimy bowiem przed nami kolejne pokolenie, które w przyszłości – gdy nadejdzie nasz czas - zajmie nasze miejsce. Częstokroć trudności, z jakimi zmuszeni jesteśmy zmagać się w tym życiu, wynikają z błędów, jakie popełniliśmy w młodości. Nauczanie młodych, ostrzeganie ich przed niebezpieczeństwami i przygotowywanie do mężnego znoszenia przeciwności, są dla nas również źródłem pociechy i nadziei, że być może nie będą oni musieli okupić własnym cierpieniem błędów, jakie my sami niegdyś popełniliśmy. Częstokroć najlepszym sposobem na zadośćuczynienie za grzechy młodości jest chronienie przed nimi innych. Jak pisał Shakespeare „przesyt często bywa ojcem postu” (Miarka za miarkę, II, 1), dzięki Bożej Opatrzności wszystkie rzeczy wykorzystane być mogą dla naszego zbawienia.
Tak więc, drodzy wierni, w ten dzień tak pełny nadziei i tak ważny ze względu na swe konsekwencje, musimy przede wszystkim prosić o pomoc najlepszego Boga. Dlatego właśnie rozpoczynamy od Najświętszej Ofiary Mszy, źródła wszelkich łask. Módlmy się podczas tej Mszy zwłaszcza do naszego świętego Patrona Tomasza z Akwinu, który poprzez swe życie i naukę jest dla nas wzorem, jak prosi go o to Kościół „et quae docuit intellectu conspicere, et que egit imitatione complere”, by raczył wyprosić dobry koniec tego, co właśnie rozpoczynamy. Módlmy się też do Tej, która rozpoczęła dzieło Odkupienia, która poczęta została jako Niepokalana, by czuwała nad rozpoczynającym się właśnie rokiem szkolnym i doprowadziła go do szczęśliwego końca. Amen.
ks. Jan Jenkins FSSPX
źródło: Kazanie na każdą niedzielę
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Nawrócony na katolicyzm szwedzki pastor luterański przyjął święcenia
30 czerwca 2006 r., Sten Sandmark, szwedzki pastor luterański zerwał z protestantyzmem.
Wyświęcony na kapłana 26 czerwca 2010, po czterech latach w seminarium w Zaitzkofen. W niedzielę, 15 sierpnia 2010 odprawił swoją pierwszą uroczystą Mszę św.
sobota, 21 sierpnia 2010
piątek, 20 sierpnia 2010
Tradycyjny katolicyzm, a młodzież
Jednym z argumentów jakim wysuwają moderniści tradycyjnym katolikom jest to, że nasza forma działania nie ma w dzisiejszych czasach żadnego sensu, że dzisiaj trzeba inaczej do młodzieży trafiać itd. Czy, aby na pewno? Czy posoborowie jest alternatywą dla dzisiejszej młodzieży?Jak zawsze zacytuję śp. abp Lefebvra:
"Odnowa jest absolutnie niezbędna; nie sądź jednak, że nie można tu liczyć na młodych. Młodzi jako całość nie są zepsuci, o czym niektórzy chcieliby nas przekonać. Wielu ma ideały; wielu innym wystarczy je zaproponować. Istnieją niezliczone przykłady, kiedy to z powodzeniem apelowano do ich wielkoduszności; przyciągają ich klasztory wierne Tradycji - nie ma braku powołań zarówno jeśli chodzi o młodych seminarzystów, jak i nowicjuszy, pragnących, by ich przyjęto." - abp Lefebvre "List do zagubionych katolików" (str. 154, wyd. "Te Deum")
Tak, właśnie tak! Mówi się dzisiaj dużo "ah ta dzisiejsza młodzież". Problem w tym, że nic się z tym nie robi. Młodzieży nie pokazuje się dzisiaj autorytetów i ideałów. One są - wystarczy je pokazać. Dzisiejsza młodzież ma za autorytet jakiegoś naćpanego rapera lub sztuczne twarze z mass mediów. Jednak czy to są dobre autorytety? Nie, to są banalne produkty chwili. Takim samym banalnym produktem chwili jest posoborowie, ponieważ nie ma tam żadnego wiecznego autorytetu, ideału. Młodzi bardzo lubią sztywność zasad, niezachwiane ideały, heroizm cnót. Warto dawać młodzieży wieczne autorytety, np. świętych męczenników, Ojców i Doktorów Kościoła. Jak myślicie, czy dla mądrego i myślącego młodzieńca ideałem będzie święty męczennik, który został stracony pod gilotyną za Wiarę w czasie rewolucji francuskiej czy puste slogany "Jezus Cię kocha" albo uśmiechnięty Jan Paweł II, którego tak dużo się przestawia, a nic praktycznie się o nim nie wie?
To właśnie, dlatego myśląca młodzież przychodzi tak licznie do Tradycji i zostaje tam. Wystarczy przyjść do "pierwszej lepszej" kaplicy Bractwa św.Piusa X albo do sedewakantystów w Stanach Zjednoczonych czy choćby na Mszę Trydencką odprawianą w Kościele posoborowym. Tam roi się od młodzieży. Nie jest to tylko Msza - organizowane są obozy, pielgrzymki, przygotowania do ministrantury, budowane są szkoły. Tak właśnie będą rosły pokolenia tradycyjnych katolików. To tam będzie najwięcej owoców, ponieważ wiara przekazywana jest integralnie - taka sama jaką wyznawali nasi ojcowie. Nieskażoną modernizmem, czystą i integralną.
Ważna jest tutaj także dobra rodzina. To ona jest zawsze dla dzieci wielkim autorytetem. Dlatego wzywamy wszystkie rodziny, dziadków i babcie, aby przekazywali wiarę nieskażoną i integralną. Nie taką jaka jest po Soborze Watykańskim II - banalnym produkcie chwili, tylko taką jaką wyznawali ich przodkowie - ten sam katechizm, Msza Święta, taki sam "duch" (pokuty i modlitwy).
Wiadomo, że w porównaniu z posoborowiem, tradycyjnie katolickiej młodzieży jest bardzo mało. Jednak nie ilość się liczy, a także jakość jest ważna. To choćby różni nas od dwulicowych niektórych posoborowian, którzy raz są katolikami, raz nie. To tradycyjna młodzież ma lepsze kontakty ze sobą, potrafi jasno, twardo i bez kompromisu iść do swego celu i pomagać sobie, jest niezachwiana w tym co robi. Dlatego tak bardzo mało katolickich tradycjonalistów przechodzi do posoborowia.
(...)
Przez Twego Syna konanie
Uproś sercom zmartwychwstanie,
W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!
(...)
___________________________
Na fotografii: Msza Święta u sedewakantystów ze Stanów Zjednoczonych w czasie obozu chłopców (źródło)
środa, 18 sierpnia 2010
Ministrantura
Ministrantura w KRR wymaga bardzo dobrego przygotowania. Począwszy od "wykucia" odpowiedzi do zapamiętania czynności jakie wykonujemy. Z myślą o ministrantach (i osobach zainteresowanych ministranturą w KRR) podajemy strony, które mogą wam pomóc:Obowiązkowo do przeczytania polecamy krótkie teksty ze strony traditio.pl -> kliknij .
Dla osób, które są bardziej zainteresowane ministranturą w KRR -> kliknij
Et introibo ad altare Dei: ad Deum qui laetificat juventutem meam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
