Królewska godność Maryi jako współdziałającej w dziele Boskiego Zbawiciela
Jednak Najświętsza Maryja Panna ma się zwać Królową nie tylko dla swego Boskiego Macierzyństwa, ale i dlatego, że z Woli Bożej odegrała wielką rolę w dziele naszego wiecznego zbawienia. „Co nam przychodzi tak mile i rzewnie rozważać – pisał świętej pamięci Poprzednik Nasz Pius XI – to to, że Chrystus nam włada nie tylko z prawa wrodzonego, ale i nabytego, jako Odkupiciel”. Niech sobie wszyscy przypomną, że chociaż zapomnieli o swoim Zbawcy, to „nie skazitelnym srebrem lub złotem jesteście odkupieni… lecz drogocenną krwią niewinnego Chrystusa jako baranka nieskalanego” (1 P 1, 18-19). Już nie jesteśmy swoi, bo Chrystus nas wielką ceną (1 Kor 6, 20) odkupił (Pius IX, Quas primas, A.A.S. XVII, 1925, s. 599). Ale w dokonaniu dzieła odkupienia Maryja była przecież najściślej zespolona z Chrystusem; słusznie więc śpiewa się w liturgii: „Stała święta Maryja, Królowa Niebieska i Pani świata, pod krzyżem Pana Naszego Jezusa Chrystusa bolejąca” (Festum Septem Dolorum B. Mariae Virg., Tractus).
A więc zgodnie z notatką bogobojnego ucznia św. Anzelma – z wieków średnich – „jak… Bóg rodząc swą mocą światy jest ich Ojcem i Panem, tak święta Maryja, odradzając je przez swe zasługi, jest ich Matką i Panią. Bóg jest bowiem Panem wszystkiego, sprawiając wszystko swą Wolą w myśl praw natury, zaś Maryja jest Panią świata, naprawiając go z łaski swych zasług do pierwotnej godności” (Ladmerus, De excellentia Virginis Mariae, c. 11; P. L. XCIX, 508 A B). „Jak Chrystus bowiem ma z racji odkupienia nas specjalny tytuł do panowania i królowania nad nami, tak i Błogosławiona Maryja z racji szczególnej miary, z jaką współdziałała przy naszym odkupieniu, oddając ochotnie za nas swoją osobę i Jego ofiarując, pragnąc jedynie naszego zbawienia, przykładając się doń i zabiegając około niego” (F. Suarez, De mysteriis vitae Christi, disp. XXII, sect. II, ed. Vives XIX, s. 327).
Z przesłanek tych można wyciągnąć następujący wniosek: „Jeśli w dziele zbawienia była Maryja z woli Bożej zjednoczona z Jezusem Chrystusem, samymże sprawcą zbawienia, i to w podobny bodaj sposób, jak Ewa z Adamem, sprawcą śmierci, tak że można określić nasze odkupienie jako dokonane przez pewnego rodzaju «odwrotność» (per quandam recapitulationem, Św. Ireneusz, Adv. Haer. V, 19, l; P. G. VII, 1175 B), dzięki której rodzaj ludzki zbawia się przez Dziewicę, podobnie jak na śmierć zasłużył przez dziewicę; jeśli dalej można dowodzić, że ta przesławna Pani dlatego została wybrana na Matkę Chrystusowi, «by się mu stała towarzyszką w odkupieniu rodzaju ludzkiego» (Pius XI, Auspicatus profeto, A.A.S. XXV, 1933, s. 80), i jeśli wreszcie «była Ona tą, która wolna od skazy dziedzicznej i osobistej, związana zawsze najściślej z Synem swoim, złożyła Go na Golgocie Ojcu Przedwiecznemu, wraz z ofiarą praw i miłości matczynej, niby nowa Ewa, na całopalenie za wszystkie dzieci Adama zeszpecone niestety jego upadkiem»” (Pius XII, Mystici Corporis, A.A.S. XXXV, 1943, s. 247) – to wolno stąd wnosić, bez wątpienia, że jak Chrystus, ten nowy Adam, musi być zwany królem, nie tylko jako Syn Boży, ale i jako nasz Zbawca, tak drogą pewnej analogii Najświętsza Panna jest Królową nie tylko jako Matka Boża, ale i przez to, że jakby nowa Ewa zespolona jest z nowym Adamem.
Nie ma więc wątpliwości, że Najświętsza Maryja Panna góruje swą godnością nad wszystkimi stworzeniami i po Synu Swoim dzierży prym nad wszystkim. „Ty wreszcie – mówi św. Sofroniusz – przewyższasz wszelkie stworzenia… Cóż może być szczytniejszego nad radość z tej przyczyny, o Matko Dziewico?” (Św. Sofroniusz, In Annuntiationem Beatae Mariae Virg.; P. G. LXXXVII, 3238 D, 3242 A). Do tego uwielbienia dorzuca św. German swe hołdy: „Twa godność i chwała przechodzi wszelkie stworzenia; ponad Anioły Twoja dostojność” (Św. German, Hom. II in dormitionem Beatae Mariae Virg.; P. G. XCVIII, 354 B). A św. Jan Damasceński posuwa się aż do zdania: „Jest nieskończona różnica między sługami, a Matką” (Św. Jan Damasceński, Hom. I in dormitionem Beatae Mariae Virginis; P. G. XCVI, 715 A).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz