Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

czwartek, 6 czerwca 2019

Święcenia kapłańskie don Bernarda Langleta - 1 czerwca 2019 r.

1 czerwca 2019 r. w seminarium duchownym św. Piotra Męczennika Instututu Matki Bożej Dobrej Rady (IMBC) w Verrua Savoia we Włoszech odbyły się święcenia kapłańskie don Bernarda Langleta i obłóczyny seminarzysty. Uroczystościom przewodniczył J.Exc. x. Bp Geert Stuyver - biskup pomocniczy IMBC.




(w linku dostępna galeria zdjęć).

wtorek, 4 czerwca 2019

‪4 czerwca - wielkie święto kłamstwa i mitu założycielskiego "III RP".


30 lat temu, 4 czerwca 1989 r. według niektórych skończył się w Polsce komunizm a Polska odzyskała niepodległość. Tak przynajmniej wmawiają nam dziś media głównego ścieku i systemowi politykierzy. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. 4 czerwca '89 odbyły się tzw. "częściowo wolne wybory". Czy można być "częściowo wolnym człowiekiem"? 65 % miejsc w sejmie mieli zagwarantowane komuniści. Czerwony "generał" Jaruzelski przez jeszcze półtora roku pozostawał prezydentem "niepodległej" tzw. "III RP"!‬ Kiszczak miał jeszcze rok na demontaż państwa!‬ ‪Skutki tej manipulacji, braku lustracji i dekomunizacji odczuwamy do dzisiaj. ‬W 1989 r. nic się nie zmieniło, poza nazwą okupacyjnego tworu państwowego obecnego jak nowotwór na polskiej ziemi, niszczącego organizm Narodu! Polska do dziś dnia nie odzyskała niepodległość!

4 czerwca to nie nasze święto!

Redakcja Tenete Traditiones

niedziela, 2 czerwca 2019

XIV Pielgrzymka katolicka do Kalwarii Zebrzydowskiej - 1 czerwca 2019 r.

Fot. Michał Mikłaszewski

Dnia 1 czerwca AD 2019, w I Sobotę miesiąca, święto bł. Jakuba Strepy oraz wspomnienie św. Anieli Merici, odbyła się XIV już pielgrzymka Wiernych rzymskich katolików integralnych pod przewodnictwem i duchową opieką Wiel. x. Rafała Trytka IR. do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, zwanego "Polską Jerozolimą". 

Pielgrzymka tradycyjne rozpoczęła się od Mszy Św. odprawionej w krakowskiej kaplicy p.w. Matki Bożej Królowej Polski o godz. 7.45. Po Mszy Św. odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo pierwszosobotnie ku czci Najświętszego Serca Pana oraz Najświętszej Maryi Panny (ze śpiewem ludowym Litanii Loretańskiej). 

Po skończonej Mszy Św. i nabożeństwie, wierni udali się do Kalwarii Zebrzydowskiej, na miejsce rozpoczęcia na Placu Rajskim przed Bazyliką Matki Bożej Anielskiej. Stamtąd pielgrzymka ruszyła dróżkami Matki Bożej na Górę Kalwarię (wzgórze Żar), do kościoła Ukrzyżowania i kaplicy Grobu Bożego (jest to najstarsza część Sanktuarium założonego w tym miejscu przez wojewodę krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego w roku Pańskim 1600, po tym jak w cudowny sposób miał on ujrzeć przez okno lanckorońskiego zamku nad górą Żar trzy płonące krzyże unoszące się ku niebu.).

Kazanie na Niedzielę w Oktawie Wniebowstąpienia - x Rafał Trytek, 2 czerwca 2019 r.

czwartek, 30 maja 2019

Św. Leon Wielki: Mowa 73, Wniebowstąpienie Pańskie 1

Mowa 73

N a   W n i e b o w s t ą p i e n i e   P a ń s k i e   1




1. Najmilsi! Kończy się dzisiaj czterdziestodniowy okres od chwili błogosławionego i chwalebnego zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa, kiedy to Bóg swoją mocą wskrzesił prawdziwą ,,świątynię Bożą" (por. Jan 2, 19), zburzoną przez Żydów, Swoim najświętszym zrządzeniem obrócił Pan ten okres czasu nam na pożytek i naukę: przedłużając mianowicie na tak znaczny okres swój pobyt z ciałem na ziemi, koniecznymi dowodami obwarowywał wiarę w zmartwychwstanie. Śmierć bowiem Chrystusa sprawiła w duszach uczniów duże zamieszanie; z krzyżowej kaźni, z konania, z pogrzebu bezdusznych zwłok do ich zbolałych serc wpełzło jakieś tępe niedowierzanie. Toteż jak opowiada Ewangelia (por. Mt. 28, 1... Mar. 16, 4; Łk. 24, 2; Jan 20, 1), kiedy święte niewiasty przyniosły wieść o tym, że kamień z grobowca jest odwalony, że grób z ciała opustoszał, że sami aniołowie zaświadczają zmartwychwstanie Pana, apostołom i innym uczniom wydala się ona jakąś niedorzeczną brednią (Łk. 24, 11). Takiego wstrząsu, zdolnego słabych ludzi zachwiać, nigdy z pewnością nie dopuściłby Duch prawdy do serc swoich heroldów, gdyby to ich zastraszanie jednak głęboką troską, i to ich wyczekujące nasłuchiwanie nie miało przyczynić się do umocnienia w nas wiary. O zaradzenie więc w nas niepewnościom, o zapobieżenie naszym upadkom chodziło w apostołach. W onych mężach myśmy brali naukę przeciw szalbierstwom bezbożników i przeciw pozornym dowodom ziemskiej mądrości. To, na co oni patrzyli i czego słuchali, jest źródłem naszego doświadczenia, naszej wiedzy, naszego umocnienia. Bądźmy więc wdzięczni Bogu za takie zrządzenie, a świętym Ojcom za ich, niezbędną dla nas, małoduszność. Wątpili oni, aby nas od wątpliwości uwolnić.

2. Dni tedy od zmartwychwstania do wniebowstąpienia Pana nie upłynęły, najmilsi, bezowocnie. Wielkie w tym czasie sakramenty zostały ustanowione i wielkie ujawniły się tajemnice. Dni te odjęły nam lęk przed okropnością śmierci, natomiast ukazały w pełnym świetle nieśmiertelność duszy i ciała. W te dni wszyscy uczniowie przez tchnienie otrzymują Ducha Św. (por. Jan 20, 22), a błogosławiony Piotr, jako przełożony innych apostołów, po wzięciu władzy kluczy odbiera polecenie sprawowania pieczy pasterskiej nad owczarnią Pańską (por. Jan 21, 15; Mt. 16, 19). W dni te przyłącza się Pan do dwóch uczniów w drodze jako trzeci towarzysz i, aby rozproszyć wszelkie mgły naszych zwątpień, strofuje tępy ich lęk i tchórzliwość (por. Łk 24, 25). Oświecone serca ogarnia płomień wiary; leniwe dotąd, pałają, gdy Pan otwiera im Pisma (Łk. 24, 32). Otwierają się też im oczy przy wspólnym biesiadowaniu i łamaniu chleba (Łk. 24, 30). A ,,otwarcie oczu" szczęśliwsze w nich było, gdy widzieli naocznie, jak ma być uchwalebniona ich natura, niźli u naszych prarodziców, gdy usłyszeli wyrok, potępiający ich nieposłuszeństwo.

3. Mimo te i inne cuda, kiedy uczniowie przeżywali jeszcze w trwodze sprzeczne uczucia, ukazał się Pan pośrodku nich i rzekł im: ,,Pokój wam!" (Łk. 24, 36; Mar. 16, 14; Jan 20,19). Aby nie trwali nadal w swych myślach, do serc ich wstępujących -- a sądzili oni, że widzą nie cielesną istotę, jeno ducha (por. Łk. 24, 27) -- udowodnił im, że te ich myśli mijają się z prawdą. Ukazał, mianowicie, wątpiącym blizny, pozostałe mu po ranach na rękach i nogach, zachęcając nadto, aby je dokładnie dotykiem sprawdzili (Łk. 24, 40; Jan 20, 27): boć dla leczenia ran niewiernych serc zachował blizny po gwoździach i włóczni, aby nie przypuszczano, ale   w i e d z i a n o   z niezłomną pewnością, że ta sama natura, co złożona była do grobu, zasiądzie na tronie wraz z Ojcem.

4. Przez cały więc ten czas, taki, jaki upłynął od zmartwychwstania Pana od jego wniebowstąpienia, Opatrzność Boża troszczyła się o to, aby swoich pouczyć, aby uczynić oczywistym i wyryć w ich sercach to przeświadczenie, że Pan nasz Jezus Chrystus naprawdę zmartwychwstał, On, co prawdziwie stał się człowiekiem, prawdziwie cierpiał i umarł! W ten sposób błogosławionych Apostołów i wszystkich uczniów, tych tak strwożonych jego śmiercią na krzyżu i powątpiewających w zmartwychwstanie, tak wreszcie umocniła oczywistość prawdy, że kiedy Pan wstępował na niebiosa, już nie tylko nie doznawali jakiegoś uczucia smutku, ale, przeciwnie, ,,weselem wielkim" byli napełnieni (por. Łk. 24, 52). A zaiste niewypowiedziane wielki to był powód do radości, kiedy w oczach świętej gromady uczniów ludzka natura wstępowała na najwyższe miejsce w hierarchii stworzeń niebieskich. Wyniesiona teraz nad anielskie chóry i nad archaniołów dostojne wyżyny, nie ma ona odtąd miary swego wywyższenia, odkąd z Ojcem wiecznym zasiada na tronie. Połączona z Jego istotą w Synu, z Nim podziela panowanie i chwałę. Ponieważ więc wniebowstąpienie Chrystusa jest ,,naszym" wywyższeniem, a skąd uprzedziła nas chwała ,,głowy", tam i ,,całe ciało" może mieć nadzieję dotarcia, to w powinnej radości, rozpromienionym sercem składajmy Bogu dzięki! Boć w dniu dzisiejszym nie tylko umocniliśmy się co do posiadania rajskiej dzierżawy, ale w Chrystusie przeniknęliśmy w wyżyny niebieskie. Dzięki niewysłowionej łasce Chrystusowej stały się nam dostępne większe wartości, aniżeli owe, jakie utraciliśmy za sprawę zawistnego szatana. Boć to nas, tych, których wróg, pełen jadu wysadził, z pierwotnej siedziby szczęścia, Syn Boży wcielił w siebie i umieścił po prawicy Ojca. Z nim żyje On i króluje w jedności Ducha Św. jako Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen

Św. Leon Wielki, Mowy, str 351-354

środa, 29 maja 2019

65 lat temu - 29 maja 1954 r. Św. Pius X został kanonizowany przez Papieża Piusa XII.


Dziś - 29.V.2019 r. przypada 65 rocznica uroczystej kanonizacji.

29 maja 1954 roku w Watykanie Papież Pius XII kanonizował swojego Wielkiego Poprzednika na Stolicy Św. Piotra, Św. Piusa X - ostatniego do dnia dzisiejszego kanonizowanego Papieża. 

Była to jedna z ostatnich jak dotąd ważnych i prawowitych kanonizacji w Kościele katolickim.

Stᵉ. Pie X - ora pro nobis!

sobota, 25 maja 2019

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”. Nasza dewiza!


W dniu dzisiejszym w nagłówku naszej strony pojawiła się nasza nowa dewiza - „Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”. Jak wiadomo, jest to w rzeczywistości nieznacznie zmieniona dewiza polska używana w czasie I Rzeczypospolitej - Pro Fide, Lege et Rege (z łac. Za Wiarę, Prawo i Króla). Wyparła ona wcześniej używaną dewizę Si Deus Nobiscum quis contra nos (Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?). Była ona obecna na różnych budynkach, rzeczach użytkowych i amunicji. Pro Fide, Lege et Rege znalazła się na gwieździe Orderu Orła Białego, najstarszego i najwyższego polskiego orderu, gdzie w wersji przeznaczonej wyłącznie dla króla zmieniono ostatnie słowo: Pro Fide, Lege et Grege (Za Wiarę, Prawo i Naród). My zachowując odniesienie do Króla, zmieniliśmy słowo "Prawo" na "Ojczyzna", gdyż w obecnych czasach dla wielu może nie być w pełni zrozumiałym, że w dewizie tej nie chodziło o spisane ustawy i normy prawa państwowego, a przede wszystkim o Prawa zwyczajowe, Prawa fundamentalne Królestwa Polskiego, a przede wszystkim Prawo Boże - przyrodzone i nadprzyrodzone, prawo moralne i naturalne. Słowo "Ojczyzna" współgra także z nowożytną polską dewizą, uchwaloną dekretem Prezydenta Rzeczypospolitej z 15 października 1943 r. - "Bóg, Honor, Ojczyzna".

Walka w obronie Ojczyzny jest obowiązkiem każdego katolika, zwłaszcza w tych ciężkich czasach trwającej już od blisko 80 lat okupacji i zniewolenia, które przybiera coraz to tragiczniejsze oblicze (począwszy od hitleryzmu, poprzez stalinizm, atlantyzm, obecną okupację "europejską", która powoli zaczyna przeradzać się w Polin - okupację żydowską). Wierzymy jednak że Wielka Polska Katolicka zmartwychwstanie, a prawowierny Król Polski, dany nam od Boga, za przyczyną Najświętszej Maryi Panny - naszej Matki i Królowej, przywróci w końcu wolność, suwerenność i tradycyjny ład i porządek w naszej uciemiężonej Ojczyźnie.

A wówczas dewiza ta stanie się oficjalnym hasłem naszego Kraju, powiewającym na naszych Sztandarach! Za Wiarę, Króla i Ojczyznę!

Za Redakcja TENETE TRADITIONES
Michał Mikłaszewski, red. naczelny.

Prominentni działacze Neokościoła Franciszka-Bergoglio potępiają go jako "heretyka" i wzywają do jego obalenia. - "Traditio".


Prominentni działacze Neokościoła Franciszka-Bergoglio potępiają go jako "heretyka" i wzywają do jego obalenia (1)

"TRADITIO"

––––––––

Franciszek-Bergoglio rubasznie roześmiany wraz z grupą luterańskich kobiet-ministrów. Niedawno wielu prominentnych działaczy Neokościoła wydało list otwarty potępiający go jako "jawnego zwolennika herezji" i zaapelowało do Kolegium Neobiskupów, by go złożyć z urzędu. Wszystko to jest o wiele za mało i za późno, ponieważ przywódcy Neokościoła sami są heretykami z antykatolickiej sekty Novus Ordo.
–––––––––––

   Grupa 1500 neokatolików (Newchurchers), w tym 19 prezbiterów i naukowców z całego świata, wysłała (30 kwietnia 2019 r.) w 20-stronicowym liście otwartym do Kolegium Biskupów Neokościoła żądanie potępienia Franciszka-Bergoglio za jego zbrodnię (delictum) "publicznego przylgnięcia do herezji". Żądają, aby biskupi Neokościoła "publicznie napomnieli [Bergoglio] do wyrzeczenia się kacerstw, które głosi". List wymienia "Dowody na to, że papież Franciszek jest winny zbrodni herezji", wyliczając szereg publicznych herezji głoszonych przez Bergoglio, tj. że "świadomie i uparcie zaprzecza" katolickim naukom objawionym przez Boga:
1. Bergoglio głosi (w swoim dokumencie Amoris laetitia z marca 2016 r.) przyzwolenie dla "rozwiedzionych" osób na przyjmowanie "komunikantów" Novus Ordo. 
2. Bergoglio głosi, że intencje arcyheretyka rewolucji protestanckiej, Marcina Lutra, "nie były błędne". 
3. Bergoglio zajmuje permisywne stanowisko wobec zbrodni aborcji.
4. Bergoglio głosi permisywne stanowisko wobec homoseksualizmu i sodomii.
5. Bergoglio podpisał wspólne oświadczenie z heretykami luterańskimi w 2016 r., w którym stwierdził, że neokatolicy (Newchurchers) powinni być wdzięczni za "teologiczne dary" rewolucji protestanckiej. 
6. Bergoglio podpisał wspólne oświadczenie z wybitnym przywódcą muzułmańskim w lutym 2019 r., w którym głosił, że "Bóg nie tylko dopuszcza, ale pozytywnie chce pluralizmu i różnorodności religii".
7. Bergoglio głosi, że można dobrowolnie i świadomie łamać prawo Boże w materii ciężkiej, nie popełniając grzechu śmiertelnego. 
8. Bergoglio głosi, że akty płciowe między rozwiedzionymi i ponownie "ożenionymi" ludźmi "mogą czasami być moralnie słuszne".
   List otwarty domaga się, aby Kolegium Neobiskupów publicznie upomniało Franciszka, by "wyrzekł się" tych kacerstw, przez co należy rozumieć także "odrzucenie i odwrócenie" działań, które objawiły herezję, takich jak "mianowanie biskupów i kardynałów, którzy wspierali te herezje słowami i czynami". Jeśli Bergoglio odmówi wycofania się ze swoich herezji, list domaga się, aby Kolegium Biskupów Neokościoła pozbawiło go urzędu. Bergoglio pozostał niemy na temat tego listu, który zawiera dziesiątki przypisów, cytatów biblijnych, wypowiedzi papieży i oddzielną bibliografię. (Niektóre informacje do tego komentarza zostały przesłane przez Reuters).

   Prawdziwi katolicy, oczywiście, wszystko to jest o wiele za mało i za późno ze strony neokatolików (Newchurchers). A podpisujący się pod tym listem są sami heretykami z antykatolickiej sekty Nowego Porządku (New Order sect). Naprawdę, Neokościół Novus Ordo jest w opłakanym stanie, w tym momencie nieodwracalnym; teraz może być tylko oczyszczony podobnie jak protestanci, którzy są jego światłem przewodnim. Można zastosować zasadę kanoniczną "Qui tacet consentire videtur" i interpretować milczenie Bergoglio jako zgodę na oskarżenie, że jest kacerzem.

http://www.traditio.com/comment/com1905.htm (2)

Z języka angielskiego tłum. R. K.

piątek, 24 maja 2019

5 rocznica śmierci śp. Jacka Kosiora. R.I.P. †


Dziś, 24 maja 2019 r. mija piąta rocznica śmierci naszego ideowego Kolegi i brata w Wierze, śp. Jacka Kosiora. (ur. 20 maja 1986 r.)

Śp. Jacek zginął śmiercią tragiczną w swojej rodzinnej Zmysłówce na Podkarpaciu (gmina Żołynia, powiat łańcucki), w wieku 28 lat.

Był działaczem Młodzieży Wszechpolskiej oraz Katolickiego Instytutu Narodowo-Rojalistycznego CHRISTUS REX, a także sympatykiem naszej strony.

Przez wiele lat związany z apostolatem FSSPX w Polsce, prywatnie deklarował się pod koniec życia jako sedewakantysta.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie!