Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

sobota, 11 kwietnia 2020

Wielki Piątek: Szósta boleść N. P. Marji . P. Jezus zdjęty z krzyża.


Szósta boleść N. P. Marji. 
P. Jezus zdjęty z krzyża.

Józef . . .  zdjąwszy Go, owinął w prześcieradło. - Mar. 15, 46.

 PRZYGOTOWANIE. - Zastanówmy się, jak po śmierci P. Jezusa dwaj Jego uczniowie, Józef i Nikodem, zdjęli Go z krzyża i oddali zbolałej Matce, ta zaś czule Go ucałowała i przycisnęła do serca. Gdyby N. M. Marja mogła teraz cierpieć, jakiejże doznałaby boleści, widząc, iż ludzie w dalszym ciągu męczą Jej Boskiego Syna, chociaż wiedzą, iż umarł za nich! Nie dręczmy już przeto więcej tej zbolałej Matki, jeśli zaś na nieszczęście już Ją zasmucaliśmy swemi grzechami, powróćmy ze skruchą do otwartego Serca Jej Jezusa.

I. -- Po zniewadze zadanej Jezusowi przez uderzenie włócznią, Matka Bolesna w obawie, aby jeszcze innych zniewag nie wyrządzono Jej ukochanemu Synowi, prosiła Józefa z Arymatei, aby wyjednał u Piłata wydanie ciała Jezusa, żeby przynajmniej umarłym mogła się zaopiekować i chronić Go od zniewag. Józef udał się do starosty - przedstawił mu boleść i pragnienie tej zbolałej Matki; według św. Anzelma, właśnie litość względem Matki Jezusa wzruszyła Piłata i skłoniła go, iż zgodził się na wydanie ciała Zbawiciela.

 Oto już zdejmuje Jezusa z krzyża. Według objawienia, jakie miała św. Brygida, trzy drabiny przystawiono do krzyża. Najpierw święci uczniowie wyjęli gwoździe z rąk a następnie z nóg, i jak powiada Metafrastes, oddali je Marji. Następnie jeden, trzymając ciało P. Jezusa z góry, drugi z dołu, zdjęli je z krzyża. Bernardyn z Bustis powiada, iż Marja, z rozłożenemi ramionami czekała na przyjęcie swego ukochanego Syna, a następnie objęła Go i usiadła pod krzyżem.

 Marja widzi te usta otwarte, te oczy zagasłe; ogląda poranione członki, kości z ciała odarte; zdejmuje Jezusowi koronę i patrzy na rany, jakie ciernie zadały tej najświętszej głowie; przypatruje się przebitym rękom i nogom i mówi: Synu! do czego Cię to przywiodła Twa miłość ku ludziom? Cóż złego im uczyniłeś, iż tak niegodziwie z Tobą się obeszli? Synu, patrz, jak jestem zbolała i pociesz mnie; lecz Ty już na mnie nie patrzysz. Przemów, powiedz mi jedno słowo i pociesz mnie, lecz Ty już nie mówisz, już umarłeś... O ciernie okrutne, gwoździe i włócznio bezlitosne, jak mogłyście takie katusze zadawać swemu stwórcy? To nie ciernie, nie gwoździe, lecz to wy grzesznicy tak okrutnie obeszliście się mym Synem!

II. -- O święta Dziewico, Tyś z taką miłością dała światu swego Syna dla naszego zbawienia, teraz Ci Go świat oddaje. Lecz, Boże, jakim mi Go oddaje, mówiła wówczas Marja. M i ł y  m ó j   j e s t   b i a ł y   i   r u m i a n y. Mój Syn był biały i rumiany, ty zaś, świecie, oddajesz mi Go czarnym od uderzeń; oddajesz mi Go rumianym, lecz rumianym z powodu ran, jakie Mu zadałeś. Był piękny, teraz już nie jest taki, lecz cały zeszpecony; przedtem Jego widok pobudzał do miłości, teraz napełnia zgrozą każdego kto na Niego patrzy.

 Tak wówczas mówiła Marja i żaliła się na nas. Gdyby jednak teraz cierpieć mogła, cóżby powiedziała? jakiejże wielkiej doznałby boleści na widok, iż ludzie, pomimo śmierci Jej Syna, dalej Go męczą i krzyżują swemi grzechami. Nie zadawajmy więc już więcej boleści tej bolesnej Matce i jeśli przedtem zasmucaliśmy Ją również swemi grzechami, idźmy za Jej słowy:  N a w r ó ć c i e   s i ę   p r z e s t ę p c y   d o   s e r c a. Grzesznicy, powróćcie do zranionego Serca mego Jezusa, powróćcie skruszeni, a On was przyjmie.

 O Dziewico bolesna, o duszo wielka cnotami, lecz zarazem cierpieniem, gdyż tak to, jak i tamte zrodziły się w wielkim ogniu Twej miłości ku Bogu. Matko! zlituj się nade mną, bo nie kochałem Jezusa i tak bardzo Go obrażałem. Twe boleści napełniają mnie wielką ufnością, iż o trzymam przebaczenie. Lecz ono mi nie wystarcza; chcę kochać mego Pana, któż zaś może mi to skuteczniej wyprosić niż Ty, która jesteś Matką miłości? Marjo! Ty wszystkich pocieszasz i mnie też pociesz.

Rozmyślania na wszystkie dni całego roku z pism św. Alfonsa Marji Liguorego Tom I, str 513-516

czwartek, 9 kwietnia 2020

Sekta Novus Ordo pokazuje właśnie teraz wreszcie swoje prawdziwe, protestanckie oblicze.

Przy okazji rzekomej "pandemii" i związanymi z tym ograniczeniami w liczbie osób mogących uczestniczyć w nabożeństwach (do których to zarówno sekta Novus Ordo, jak i jej "tradycjonalistyczne" satelity jak Neo-fsspx natychmiast i bezwarunkowo się dostosowały, lekceważąc po raz kolejny Prawo Boskie, które jest ponad jakimkolwiek ludzkim prawem, jak również odwieczną praktykę Kościoła, który nigdy nie zamykał swych drzwi dla wiernych, niezależnie od okoliczności), moderniści mają doskonałą okazję by zrzucić nieco tradycyjnego, katolickiego "balastu" i pokazać swoje prawdziwe, protestanckie oblicze. 

Pan Paweł Rytel-Andrianik, "rzecznik episkopatu Polski".

Już w pierwszych dniach po ogłoszeniu aktualnych, tzw. "obostrzeń" (które jak wiemy są całkowicie nielegalne, patrz tutaj), pan Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik tzw. "episkopatu Polski" (podający się za "księdza" i występujący w koloratce) zadeklarował że wierni mogą sami, w rodzinnym gronie,  podczas modlitwy przy stole, "poświęcić" koszyczek wielkanocny (tj. pobłogosławić potrawy) tak samo, jak wspólnie modlą się i dzielą się opłatkiem w Wigilię Bożego Narodzenia... Nie potrzeba do tego nawet wody "święconej" (czy raczej "pobłogosławionej", w Novus Ordo nie dokonuje się poświęcenia wody z użyciem soli egzorcyzmowanej), wystarczy wspólna modlitwa poprowadzona przez ojca - głowę rodziny.

Wiemy oczywiście, iż w rzeczywistości, nie ma żadnej różnicy, czy tzw. "poświęcenia" dokona głowa rodziny, czy też "kapłan" modernistycznego neokościoła (choćby nawet użył wody egzorcyzmowanej i starego rytuału) gdyż zarówno jeden jak i drugi jest zwyczajną osobą świecką, nie mającą władzy kapłańskiej. Jednakże w umysłach i tak już zdezorientowanych ludzi, będących pod wpływem sekty Novus Ordo, budzi to całkowite zamieszanie i spustoszenie. 

Protestancko modernistyczne "instrukcje".
Protestanckie "łamanie chleba" w Wielki Czwartek.
Ekumeniackie, modernistyczne, synkretyczne
i judeofilskie "modlitwy" w Wielki Piątek.

To jednak nie wszystko! Na stronach niektórych "parafii" Novus Ordo pojawiły się takie o to "instrukcje" dla świeckich, jak mają przeżyć Wielki Tydzień "w rodzinie". Zatrważający jest zwłaszcza opis "przeżycia" Wielkiego Czwartku.... „upieczony chleb połóż na obrusie/serwecie na środku stołu – zapal świeczkę”, „opowiedz – razem – cały proces, dzięki któremu mamy chleb na stole – począwszy od posiania ziarna, przez żniwa, młyn, zrobienie ciasta, wypiek i… pachnący, chrupiący chleb znajduje się przed nami”, „odnieść do Eucharystii – Chleb na życie wieczne – dany nam przez Pana Jezusa”, „na koniec spożyć go wspólnie… sam chleb, poczuć go w dłoniach, powąchać, w ustach potrzymać…”. Mamy tu więc do czynienia z czystym protestantyzmem, i to w najohydniejszej wręcz, kalwińsko-purytańskiej wersji, praktycznie odrzucającej wiarę w realną obecność, w której wypieczony bochenek chleba ma zastąpić Ciało Pana Naszego Jezusa Chrystusa, konsekrowane przez Kapłana na Ołtarzu podczas Najświętszej Ofiary Mszy Św... 

Nie powinno nas to jednak dziwić, gdyż na tej samej stronie czytamy m.in.: „Nasze kapłańskie dłonie nie są lepsze....”. No rzeczywiście, ich "kapłańskie" dłonie nie są lepsze, gdyż nie są oni katolickimi Kapłanami, NIE mają oni ważnych święceń kapłańskich, nie mogą sprowadzać Chrystusa na ziemię, na katolickie Ołtarze podczas katolickich Mszy Św., nie mają większej władzy niż Aniołowie i Święci w Niebie, władzy nad samym Ciałem Pana, nie mają władzy odpuszczania grzechów i sprawowania innych Sakramentów i Sakramentaliów. Tu akurat mają racje, ich dłonie nie są lepsze od naszych, są tak samo dłońmi świeckimi, z tą różnicą, że my przynajmniej jesteśmy katolikami, czego o nich powiedzieć nie można. 

Z okazji ich Święta, wszystkim katolickim Kapłanom i Biskupom życzymy wszystkiego co najlepsze, obfitości łask Bożych, opieki Bogarodzicy i zdrowia oraz pomyślności na dalsze, owocne lata ich posługi duszpasterskiej. Natomiast pseudo-kapłanom z sekty Novus Ordo oraz jej satelitów (jak choćby Neo-fsspx) oraz tym, którzy posiadają ważne święcenia kapłańskie, ale nie chcą wyznawać integralnie katolickiej Wiary i zerwać z modernistycznym neokościołem, życzymy rychłego nawrócenia i powrotu do Świętej Matki Kościoła Rzymskiego i Katolickiego!

Redakcja Tenete Traditiones

Kazanie na Wielki Czwartek, 9 IV AD 2020 - J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn.



Poza kazaniami, dostępnymi na kanale Roman Catholic Media na YouTube, są też dostępne transmisje na żywo ze wszystkich ceremonii odbywających się w kościele Seminarium Trójcy Przenajświętszej w Brooksville na Florydzie w USA, na oficjalnym kanale na YouTube MHT Seminary Live-Streaming.

Są to przepiękne, uroczyście sprawowane (najczęściej w najważniejsze dni i święta w roku w formie pontyfikalnej, pod przewodnictwem Ich Excelencji Xięży Biskupów, Donalda Sanborna i Józefa Selway'a) w niezmiennym Rycie Rzymskim, sprzed rewolucji liturgicznej marana Bugniniego i spółki (z lat '55, '62, '69).

Nagranie z dzisiejszej uroczystej Mszy Św. Pontyfikalnej dostępne jest pod tym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=rpV16y14bJg

Jeszcze dziś o godz. 19:00 czasu lokalnego (o godz. 1:00 czasu polskiego) transmisja na żywo nabożeństwa Ciemnej Jutrzni (Tenebræ): https://www.youtube.com/watch?v=vOdRrFJPink

Jutro transmisja uroczystej Mszy Darów Uprzednio Poświęconych (Męki Pańskiej) o godz. 9:00 czasu lokalnego (o godz. 15:00 czasu polskiego): https://www.youtube.com/watch?v=xXuIaSQWa8c

Również jutro o godz. 15:00 (o 21:00 czasu polskiego) transmisja uroczystej Drogi Krzyżowej: https://www.youtube.com/watch?v=d3IevmELv_M

Zapraszamy do oglądania i owocnego przeżywania Świętych Misteriów!

środa, 8 kwietnia 2020

X. Kevin Vaillancourt: Abyśmy nie zapomnieli: głos sprzeciwu wobec "kanonizacji" Jana Pawła II.


Abyśmy nie zapomnieli: głos sprzeciwu wobec "kanonizacji" Jana Pawła II

KS. KEVIN VAILLANCOURT

Redaktor The Catholic Voice

––––––––

      "Musimy jeszcze poczekać pięć lat". Zdanie to zostało wypowiedziane 3 maja 2005 roku przez kardynała Jose'a Saraiva Martina, prefekta Kongregacji ds. Kanonizacji. Był to pierwszy oficjalny komentarz od chwili wygłoszenia podczas pogrzebu Jana Pawła II publicznej aklamacji: santo subito ("święty natychmiast") oraz zapewnienie (przed konklawe), że "proces kanonizacji" Jana Pawła II już wkrótce zostanie rozpoczęty. Oprócz tego, co Martins nazwał publicznym uznaniem "dostrzegalnej świętości" Jana Pawła II, powiedział także, że "musimy poczekać na oficjalną deklarację" zanim Jan Paweł II urzędowo zostanie uznany za świętego. Jednakże, czy posługując się tradycyjnymi rzymskokatolickimi standardami można oczekiwać, że kiedykolwiek nadejdzie dzień "oficjalnej deklaracji"?


      To, co zamierzam przedstawić w dalszej części mojego artykułu jest streszczeniem większej pracy dotyczącej "kanonizacji" Jana Pawła II, jaką ostatnio ukończyłem. Zaniepokoiła mnie nie tylko publiczna wrzawa wywołana przez santo subito, lecz także sposób, w jaki świeckie media wykorzystały ją dla własnych celów oraz sposób przeprowadzania wywiadów z kolejnymi osobami, które przyłączyły się do tej histerii. Ogarnął mnie niepokój, ponieważ w jaskrawy sposób stał się dla mnie oczywistym fakt, że katolicy, którzy przyłączyli się do niej okazali się bądź to do tego stopnia nieświadomymi swojej katolickiej Wiary oraz doktrynalnych błędów głoszonych i praktykowanych przez Jana Pawła II, bądź też do tego stopnia oszukanymi przez modernistów na przestrzeni minionych dwudziestu pięciu lat, że zapomnieli, jaka jest prawdziwa katolicka doktryna i jak błędna jest doktryna oraz duch Vaticanum II. Tak więc, aby nie zapomnieć o tych sprawach, nadeszła odpowiednia chwila by przyglądnąć się niektórym "cieniom" rządów Jana Pawła II, dotyczącym szczególnie kwestii fałszywego ekumenizmu. Osoba, którą Kościół zamierza ogłosić świętym nie może legitymować się zwykłymi pozorami świętości (np. buddyjscy mnisi posiadają takie pozory), lecz musi przejść pierwszy test świętości: a mianowicie to, że dostosowała swoje życie do apostolskiej nauki Kościoła rzymskokatolickiego, jako że poza Nim nie istnieje żadna "świętość" oraz do prawdziwego depozytu Wiary, którego Kościół jest stróżem i obrońcą. Obiektywnie mówiąc, Jan Paweł II nie zdał tego wstępnego testu i wynika to w dość oczywisty sposób z jego słów, pism oraz działań.

X. Rafał Trytek: Wszystkie herezje samaś zniszczyła.

     Ojciec Maksymilian Maria Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej (M.I.) w 1917 r. w Rzymie, by przeciwdziałać wpływom wolnomularstwa i innych wrogów Kościoła. Stąd podstawową modlitwą rycerza Niepokalanej jest ta: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie".

     W ułożonym przez siebie akcie oddania się Niepokalanej zawarł dalej o. Kolbe takie zdania: Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego, bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: "Ona zetrze głowę twoją", jako też: "Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie", abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego: albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

     Te podstawowe cele zostały zarzucone przez oficjalne struktury Rycerstwa Niepokalanej po Vaticanum II czy to otwarcie czy to implicite. Również tzw. Rycerstwo Niepokalanej tradycyjnej obserwancji, funkcjonujące przy Neo-fsspx, rozmyło cele oryginalnego M.I. z powodu chęci przypodobania się modernistycznym heretykom (okupującym stolice biskupie Kościoła katolickiego), formalnie niebędącym w posiadaniu autorytetu kościelnego.

     Z tego powodu należy te obydwa niby-rycerstwa, które skapitulowały przed najgorszym wrogiem Kościoła jakim jest modernizm uznać za uzurpacje. (1) Jednocześnie zauważmy, że Instytut Rzymsko-katolicki do którego przynależę ma jako główny cel wykorzenienie herezji modernizmu, i z całą mocą go demaskuje i zwalcza.

ks. Rafał Trytek

ZA:  http://sedevacante.pl/teksty.php?li=92

(1) podkreślenie od red. Tenete Traditiones

wtorek, 7 kwietnia 2020

Mandaty za wychodzenie z domu są nielegalne!


Otrzymaliśmy dziś wiadomość następującej treści:
Mandaty z art 54 KW są nielegalne. Każdy powszechny sąd przyzna rację obywatelowi że mandat jest bezzasadny. Aby mandat był zasadny według art 54 KW musi to jasno wynikać z przepisów ustawy. Są 2 ustawy na które policja się powołuje tzn. ustawa dot. chorób zakaźnych z 2008 r. oraz specustawa covid-19 z marca 2020 r. W obu tych ustawach nie ma ani słowa na temat zakazu poruszania się lub ograniczenia wolności obywatela na terenie całego kraju RP. Takie ograniczenia i zakazy zostały wprowadzone nie przez ustawę ale przez rozporządzenie (to jest zupełnie inny dokument prawny) rady ministrów. Zgodnie z art. 31 ust 3 Konstytucji RP obywatel ma prawo wolności i swobody. Może ono zostać ograniczone jedynie na podstawie art 228 Konstytucji RP czyli jeżeli będzie wprowadzony stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan klęski żywiołowej lub stan wyjątkowy. Żaden z tych 3 stanów nie obowiązuje aktualnie na terenie RP dlatego też wszelkie zakazy i ograniczenia które zostały wydane na cały teren RP w drodze rozporządzenia rady ministrów są nielegalne. Dlatego też nie można za nie karać mandatami z art 54 KW.

=====================,
prawnik
Jak widać więc, zarówno lekarze (vide tutaj), jak i prawnicy potwierdzają to, co zostało przez nas napisane 2 tygodnie temu na naszej stronie, w "Oświadczeniu z 24 marca AD 2020" (vide tutaj), że jakiekolwiek sankcje nakładane na obywateli z powodu przebywania poza miejscem zamieszkania są całkowicie nielegalne i pozbawione skutków prawnych, a zagrożenie związane z rzekomą "pandemią" to zwyczajne sianie paniki i wprowadzenie sztucznego zamieszania, co niewątpliwie stanowi dopiero preludium do dalszych, zgubnych działań żydomasonerii.

Prosimy więc absolutnie nie przyjmować żadnych mandatów za wyjście w jakimkolwiek celu, czy to na spacer do lasu, albo do kościoła, do znajomych, na grilla czy na działkę, to nie jest stan wyjątkowy tylko zwykłe "łowienie frajerów". Podatnicy będą musieli niestety później zapłacić za umorzone sprawy sądowe.


Zbliżają się Święta Wielkanocne, przypominamy więc o obowiązku niedzielnym, zgodnie z I. oraz II. Przykazaniem Kościelnym (1948).: Ustanowione przez Kościół Boży dni święte święcić. oraz W niedzielę i święta nakazane we Mszy świętej nabożnie uczestniczyć. (obowiązek ten dotyczy ściśle i pod grzechem śmiertelnym tych wszystkich, co mają do najbliższego kościoła, kaplicy lub oratorium bądź innego miejsca celebracji KATOLICKIEJ Mszy Św. mniej niż godzinę drogi [czyli mniej niż ok 100 km.], co ukończyli 7 rok życia i mają używanie rozumu [nie są chorzy na umyśle] oraz nie są bardzo ciężko i obłożnie chorzy na ciele), oraz o obowiązku Spowiedzi i Komunii Świętej Wielkanocnej, zgodnie z IV. Przykazaniem Kościelnym: Przynajmniej raz w roku spowiadać się i w czasie wielkanocnym Komunię św. przyjmować. Według nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) obowiązek ten należy wypełnić między Niedzielą Palmową a Niedzielą Przewodnią (Białą), chociaż ten czas może zostać na terenie danej diecezji lub kraju antycypowany (przesunięty) i/lub wydłużony przez Ordynariusza miejsca, w zależności od lokalnego zwyczaju bądź decyzji miejscowego Synodu, lub innej poważnej potrzeby duszpasterskiej. Okres Wielkanocny rozpoczyna się o północy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę, a nie jak dotychczas (1955), w Wielką Sobotę w południe i trwa do godzin popołudniowych (do Nony) soboty w Oktawie Zesłania Ducha Świętego (dlatego post ścisły trwa w Wielką Sobotę aż do północy).

Redakcja Tenete Traditiones

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

X. A. Cekada: Wigilia Wielkanocna Bugniniego z '51 roku: „Pierwszy krok” do Novus Ordo.


Wigilia Wielkanocna Bugniniego z 51 roku: „Pierwszy krok” do Novus Ordo

Świecki, którzy często chodzi na Msze pod auspicjami Motu Proprio Summorum Pontificum Benedykta XVI lub organizacji takich jak Bractwo Św. Piusa X, ma wrażenie, że odprawiane tam obrzędy reprezentują szczyt katolickiej tradycji liturgicznej sprzed Vaticanum II wobec Nowej Mszy Pawła VI. Jednak w przypadku Wielkiego Tygodnia to wrażenie jest fałszywe, ponieważ grupy te stosują Mszał z 1962 r. Mszał zawiera wiele zmian liturgicznych, które zostały wprowadzone w latach 50. XX wieku i które przygotowały drogę dla Novus Ordo.

Ten związek między zmianami Wielkiego Tygodnia w 1950 r. a Novus Ordo (dzieło tego samego człowieka, Annibale Bugnini) jest szczególnie widoczne w obrzędach Wigilii Paschalnej, która uległa znacznym modyfikacjom eksperymentalnym w 1951 r. Ustanowiono je na stałe w Odnowionym porządku z 1955 r. na Wielki Tydzień, który został włączony do Mszału z 1962 r.

Wielka Sobota, podobnie jak Wielki Piątek, była pierwotnie dniem, w którym nie była odprawiana Msza św. Zamiast tego, w nocy od Wielkiej Soboty do Niedzieli Wielkanocnej, Kościół czuwał długo. Wierni czuwali całą noc w kościele, biorąc udział przy uroczystym chrzcie dorosłych katechumenów, i oczekiwali na celebrację pierwszej Mszy Wielkanocnej, która kończyła czuwanie wczesnym rankiem wielkanocnym.

Gdy chrześcijaństwo zatriumfowało na całym świecie, było mniej nawróconych dorosłych do chrztu, więc zainteresowanie udziałem podczas wielkiego czuwania osłabło. To, w połączeniu z różnymi złagodzeniami w prawie postnym, doprowadziło w XI wieku do stopniowego antycypowania Wigilii w samą sobotę, aż w końcu zaczęło się to obchodzić w poranek Wielkosobotni.

W latach 30. i 40. XX wieku różni „postępowi” biskupi w Europie wielokrotnie prosili Stolicę Apostolską o zgodę na odprawianie Wigilii Paschalnej nocą w Wielką Sobotę. „Przyczyny duszpasterskie” zostały przytoczone ze względu na zmianę czasu (w sobotnie poranne nabożeństwa nie uczestniczyło wielu) a także „autentyczność” (modlitwy mówią o „tej nocy”) - ponownie wielokrotne uzasadnienia dla reform Vaticanum II.

W lutym 1951 r. Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający, eksperymentalnie i na okres jednego roku, na odprawianie Wigilii Paschalnej w noc Wielkiej Soboty. Ponownie samo zezwolenie na zmianę czasu nie było szczególnie budzące zastrzeżenia.

Ale Bugnini i przyjaciele, który od 1948 r. kontrolował Watykańską komisję ds. reformy liturgicznej, skorzystał z okazji, aby wprowadzić zmiany w samych obrzędach. Więc sekretem była praca jego komisji nad tym projektem, Bugnini powiedział: „że publikacja Odnowionego porządku na Wielką Sobotę na początku marca 1951 r. Zaskoczyła nawet urzędników Kongresu Obrzędów”. (Annibale Bugnini, La Riforma Liturgica: 1948–1975 [Rzym: CLV 1983], 25)

Wigilia Paschalna z 1951 r. była pierwszą próbą zniszczenia liturgii przez modernistów i wykorzystali ją w pełni.

Zaskoczenie (teoretycznych) przełożonych Bugniniego wydaje się znajdować odzwierciedlenie w treści dekretu, w którym Zgromadzenie ogłosiło Odnowiony Porządek; poświęca się głównie omawianiu zmiany czasu i niemalże wspomina „następujące rubryki”. (Patrz Dekret SC Rites Dominicae Resurrectionis Vigiliam, 9 lutego 1951 r., AAS 43 [1951], 128–9.)

Święte Triduum Paschalne i Wielkanoc AD 2020: porządek nabożeństw.


Triduum Sacrum - zwieńczenie historii zbawienia i dzieła odkupienia, którego dokonał nasz Pan Jezus Chrystus.

Poniżej publikujemy porządek liturgii Świętego Triduum Paschalnego i Świąt Wielkiej Nocy (9 - 13 kwietnia), która będzie celebrowana w tradycyjnym rycie rzymskim, sprzed reformy z 1955/62 r., w kaplicy N.M.P. Królowej Korony Polskiej i św. Stanisława B.M. w Krakowie.

początek: 9.04.2020 r. (czwartek), godz. 7:20

koniec: 13.04.2020 r. (poniedziałek)

miejsce: Rzymsko-katolicka kaplica pw. Matki Bożej Królowej Polski i św. Stanisława B.M., Kraków, ul. Sarego 18/2


9 kwietnia - Wielki Czwartek
7:20 - Msza święta, przeniesienie Najśw. Sakramentu do ciemnicy

10 kwietnia - Wielki Piątek
11:00 - Droga krzyżowa
12:00 - Msza Uprzednio Poświęconych Darów

11 kwietnia - Wielka Sobota
9:00 - Wigilia paschalna, Msza św.
(po liturgii poświęcenie pokarmów)

12 kwietnia - Wielkanoc
06:00 - rezurekcja i Msza św.
10:00 - Msza św. (Suma Wielkanocna)

13 kwietnia - Poniedziałek Wielkanocny
10:00 - Msza św.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Jan Paweł Wielki… Apostata! Asyż Wojtyły 1986.

„Święty” Jan Paweł Wielki… Apostata!


Powyższy klip wideo pokazuje więcej „świętych” czynów apostaty biskupa Karola Wojtyły, znanego najlepiej pod pseudonimem „Papież Jan Paweł II”. To człowiek, którego obecny uzurpator w Rzymie, „papież” Franciszek, „kanonizuje” jako „świętego katolickiego” 27 kwietnia tego roku [tekst z 2014 r. - przyp. red. T.T.]. 

Spotkanie międzyreligijnej „modlitwy o pokój” w 1986 r. w Asyżu było jednym z najbardziej oburzających aktów bluźnierstwa, jaki kiedykolwiek został popełniony przez sektę Vaticanum II, w świętym katolickim miejscu!

Spotkanie w Asyżu w '86 roku było pierwszym w swoim rodzaju, ale nie ostatnim. Wywołało całą serię kolejnych takich wydarzeń, z których najbardziej znane były spotkania w 2002 i 2011 r., podobnie jak [w 1986 roku] w Asyżu, odbyło się pod przewodnictwem Jana Pawła II i jego następcy, „papieża” Benedykta XVI.

W swojej inauguracyjnej encyklice z 1979 r. nowo wybrany Jan Paweł II miał czelność nauczać:
W inny sposób i w innej mierze należy odnieść to samo do działalności mającej na celu zbliżenie z przedstawicielami innych religii, pozachrześcijańskich, wyrażającej się w dialogu, w spotkaniach, we wspólnej modlitwie, w odkrywaniu tych skarbów ludzkiej osobowości, których — jak dobrze wiemy — nie brak również wyznawcom tych religii.
(Antypapież Jan Paweł II, Encyklika Redemptor Hominis , n. 6; podkreślenia dodane).
Tak więc Jan Paweł II nie tylko nakazał communicatio in sacris (wspólną modlitwę) z nie-katolikami, którzy twierdzą, że są naśladowcami Chrystusa, ale nawet nakazał z niechrześcijanami, to znaczy z żydami, muzułmanami, zoroastrianami, hindustami, sikhoami, buddystami, sintoiściami itp. - poganami, bałwochwalcami!

Sprzyjał on temu nikczemnemu nauczaniu synkretystycznemu, aby następnie, po powrocie z podróży do Afryki szczerze przyznać w publicznej środowej audiencji: „Szczególnie uderzające było spotkanie modlitewne w sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia nad jeziorem Togo, gdzie po raz pierwszy modliłem się także z animistami ”(Jan Paweł II, Audiencja Generalna, 21 sierpnia 1985, n. 8).

czwartek, 2 kwietnia 2020

Koronawirus – czy jest się czego bać? Specjaliści medyczni kwestionują panikę.


Specjaliści medyczni kwestionują panikę wywołaną przez koronawirusa SARS-CoV-2
Koronawirus czy jest się czego bać? – komentarz specjalistów.

Zbiór wypowiedzi ekspertów medycznych, których opinie na temat wybuchu koronawirusa są sprzeczne z oficjalnymi narracjami i memami tak rozpowszechnionymi w mediach społecznościowych.


– Dyrektor jednostki badawczej ds. zakaźnych chorób tropikalnych
– Profesor Wydziału Chorób Zakaźnych na uniwersytecie Aix-Marsylia
– Uznany za jednego z dziesięciu wiodących francuskich naukowców przez czasopismo Nature
– Ma na swoim koncie ponad 2000 publikacji naukowych
– Odkrył ponad 90 nowych bakterii
– Jako pierwszy odkrył wirusy o dużych rozmiarach
„…ze wszystkich infekcji dróg oddechowych jest to prawdopodobnie najłatwiejsza w leczeniu. Więc naprawdę nie ma powodu, aby się ekscytować.
Naprawdę nie ma powodu, aby się ekscytować i spieszyć, aby wyprodukować szczepionkę.” – Koronawirus: Jak sobie z nim poradzić? – Prof. Didier Raoult [Chlorochina]
 Czy mamy się nie bać?

  Prof. dr Frank Ulrich Montgomery

– Prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego
– Prezydent Światowej Federacji Lekarzy
– Twierdzi, że środki blokujące zastosowane we Włoszech, są „nieuzasadnione” i „przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego” i należy je cofnąć.
„Nie jestem fanem blokady [całego kraju]. Każdy, kto narzuca coś takiego, musi również powiedzieć, kiedy i w jakich okolicznościach ją odwołać. Ponieważ musimy założyć, że wirus będzie z nami przez długi czas, zastanawiam się, kiedy powrócimy do normy? Nie możesz utrzymywać szkół i przedszkoli zamkniętych do końca roku. Ponieważ trzeba liczyć, że minie tyle czasu, zanim będziemy mieli szczepionkę. We Włoszech wprowadzono blokadę i mają odwrotny skutek. Szybko osiągnęli swoje limity pojemności [w służbie zdrowia], ale nie spowolnili rozprzestrzeniania się wirusa w ramach blokady. Blokada jest miarą politycznej rozpaczy, ponieważ środki przymusu oznaczają, że możesz posunąć się dalej niż podpowiada rozsądek? – Interview mit Weltärztepräsident Montgomery : „Pandemie ist Chaos“
 Prof. dr Pietro Vernazza

Główny lekarz chorób zakaźnych w szpitalu kantonalnym St. Gallen stwierdził, że około 85% (82–90%) wszystkich infekcji miało miejsce bez zauważenia infekcji.
„Nowe ustalenia pokazują, że wiele środków może nawet przynieść efekt przeciwny do zamierzonego… Mamy wiarygodne dane z Włoch i pracę epidemiologów, która została opublikowana w renomowanym czasopiśmie naukowym Science, w której badano rozprzestrzenianie się wirusa w Chinach. Dane wykazują, że około 85 procent wszystkich infekcji przebiegło bezobjawowo. 90 procent zmarłych pacjentów miało ponad 70 lat, a 50 procent było w wieku 80 lat…. We Włoszech jedna na dziesięć zdiagnozowanych osób umiera, zgodnie z ustaleniami publikacji Science, statystycznie jedna na 1000 zarażonych osób. Każdy pojedynczy przypadek jest tragiczny, ale często – podobnie jak w przypadku grypy – dotyka ludzi, którzy są u końca swoich dni…. Jeśli zamkniemy szkoły, zapobiegniemy szybkiemu uodpornieniu się dzieci… Powinniśmy lepiej zacząć używać faktów naukowych podczas podejmowania decyzji politycznych.” – Ostschweizer Infektiologe Pietro Vernazza: «Die Zahlen zu den jungen Corona-Virus-Erkrankten sind irreführend»
 Prof. dr Sucharit Bhakdi

Specjalista w dziedzinie mikrobiologii. Był profesorem na Uniwersytecie Johannesa Gutenberga w Moguncji oraz szefem Instytutu Mikrobiologii i Higieny Medycznej, a także jednym z najczęściej cytowanych naukowców w historii Niemiec.
„Obawiamy się, że 1 milion infekcji nowym wirusem doprowadzi do 30 zgonów dziennie w ciągu następnych 100 dni. Ale nie zdajemy sobie sprawy, że 20, 30, 40 lub 100 pacjentów pozytywnych na normalne koronawirusy już umiera każdego dnia. 
[Rządowe środki przeciwdziałające COVID19] są groteskowe, absurdalne i bardzo niebezpieczne […] Oczekiwana długość życia milionów ludzi ulega skróceniu. Przerażający wpływ na światową gospodarkę zagraża istnieniu niezliczonej ilości ludzi. Konsekwencje dla opieki medycznej są ogromne. Już teraz usługi dla potrzebujących pacjentów są ograniczone, operacje anulowane, gabinety puste, zmniejsza się ilość personelu szpitalnego. Wszystko to wywrze głęboki wpływ na całe nasze społeczeństwo. 
Wszystkie te środki prowadzą do samozagłady i zbiorowego samobójstwa opartego wyłącznie na strachu.”
Corona virus COVID-19- hype and hysteria? Demystification of the nightmare!


  Dr Wolfgang Wodarg

Niemiecki lekarz specjalizujący się w pulmonologii, polityk i były przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W 2009 roku wezwał do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie domniemanego konfliktu interesów związanego z reakcją UE na pandemię świńskiej grypy.
„Politycy są kokietowani przez naukowców… naukowców, którzy chcą być ważni, aby zdobyć pieniądze dla swoich instytucji. Naukowców, którzy po prostu „pływają” w głównym nurcie i chcą zgarnąć coś dla siebie […] A to, czego obecnie brakuje, to racjonalny sposób patrzenia na to co się dzieje.
Powinniśmy zadawać pytania typu „Jak dowiedziałeś się, że ten wirus jest niebezpieczny?”, „Jak to wyglądało wcześniej?”, „Czy nie mieliśmy podobnej sytuacji w zeszłym roku?”, „Czy to w ogóle coś nowego?”
Tego brakuje.”
„Nigdy nie widziałem takiej reakcji”