![]() |
| Modernistyczny heretyk „Tucho” Fernandez i x. Dawid Pagliarani, przełożony FSSPX |
Niesamowity lokator dawnego Świętego Oficjum (znany ze swoich „pikantnych” książek) nagle stał się wiarygodnym rozmówcą i dziś rano spotkał się z obecnym przełożonym generalnym FFSPX.
Podczas spotkania Tucho słusznie przypomniał, że „wyświęcanie biskupów bez mandatu Ojca Świętego, który posiada najwyższą władzę zwyczajną, pełną, powszechną, natychmiastową i bezpośrednią, oznaczałoby definitywne zerwanie komunii kościelnej (schizmę)”, Jednak umknęło mu, że przynajmniej od grudnia 1965 r. Stolica Apostolska jest wakująca, czemu zaprzeczają moderniści i lefebryści. Stan konieczności, na który powołuje się Ecône, to stan pozbawienia władzy określony przez ks. biskupa Guérarda des Lauriersa, jedyny uzasadniony powód do przeprowadzenia święceń biskupich bez mandatu rzymskiego, ponieważ Stolica Piotrowa jest wakująca.
Z drugiej strony, skoro Bractwo Kapłańskie Piusa X (SSPX) uznaje ważność nowych konsekracji biskupich, powinno uznać obecnych 5500 „biskupów” na całym świecie, bez uciekania się do nowych konsekracji, i zwracać się do nich w sprawie święceń kapłańskich i bierzmowań, tak jak robią to (niestety) dawne wspólnoty Ecclesia Dei. I faktycznie uznaje ich, ponieważ wielu z nich jest codziennie wymienianych w Kanonie Mszy Świętej przez kapłanów Bractwa w różnych krajach, w których działają. Jeden z nich, zmarły „mons.” Vitus Huonder, został nawet przyjęty przez wspomniane Bractwo i przynajmniej raz, w Wielki Czwartek, „konsekrował” święte oleje (ryzykując nieważność sakramentów udzielanych za ich pomocą).
Interesujące byłoby poznać treść korespondencji między obecnym Watykanem a Bractwem Kapłańskim Piusa X (SSPX), która miała miejsce w latach 2017-2019, jak ujawnia (złośliwie?) oficjalny komunikat watykański. Oczekujemy na zdezorientowanych księży i wiernych w „Cassiciacum” (i nigdzie indziej).
Nie chcąc wdawać się w polemikę z Don Ugo Carandino, pragnę tylko podkreślić, że jako redakcja Tenete Traditiones zdecydowanie odrzucamy antypapieża Roncalliego ps. Jan XXIII, a wakat na Stolicy Apostolskiej liczymy od śmierci ostatniego (jak dotąd) katolickiego Papieża, Ojca Świętego Piusa XII (9 października AD 1958). Nie wiem również co x. Carandino miał na myśli w ostatnim zdaniu, ale zapewniam, że nie tylko zwolennicy tezy z „Cassiciacum” oczekują na na zdezorientowanych duchownych i wiernych FSSPX, my, tzw. „twardzi” sedewakantyści też na nich czekamy! Nie podsycajmy niepotrzebnych podziałów...
Czy dojdzie do ostatecznego zawarcia porozumienia między FSSPX z Watykanem, czy raczej do konsekracji biskupich i ekskomuniki, a więc również oficjalnej deklaracji schizmy przez modernistyczny Rzym? Czy x. Pagliarani dokończy „dzieło” bpa Fellay'a i ostatecznie odda dziedzictwo abp. Lefebvra w łapy modernistów, czy też będzie równie radykalny jak abp. Lefebvre, ale wówczas chyba należałoby pośmiertnie zrehabilitować bpa Williamsona w FSSPX, oraz prosić o pojednanie ze wszystkimi, których się kiedyś odrzuciło, a którzy dziś są w tzw. Ruchu Oporu? A może zrealizuje się jeszcze inny scenariusz, być może dojdzie do wielkiego podziału wewnątrz FSSPX, i jedna połowa pójdzie na porozumienie z modernistycznym Rzymem (frakcja bpa Fellay'a, z nim na czele, która po pojednaniu z Watykanem utworzy FSSP 2.0, i wówczas moderniści zgodzą się łaskawie na konsekrację jednego biskupa, podobnie jak było w Campos, gdzie JPII w 2002 roku zgodził się na konsekrowanie bpa Fernando Rifana), a druga połowa pójdzie na ostateczne zerwanie, konsekrację, ekskomuniki i schizmę (jedynym konsekratorem byłby wówczas bp. de Galaretta, i jeśli chciałby mieć choć jednego współkonsekratora, musiałby się zwrócić do któregoś z sześciu biskupów tzw. FSSPX-resistance...).
Jednak pamiętajmy, że FSSPX już od 50 lat działa niezgodnie z Prawem Kościelnym. Mają to wpisane w swoją tradycję, i to się niestety raczej nie zmieni. Jak czytamy na stronie FSSPX, które niedawno szumnie obchodziło swoje 50-lecie:
1 listopada 1970 r. Bractwo Kapłańskie św. Piusa X zostało ustanowione kanonicznie w diecezji Lozanny, Genewy i Fryburga przez biskupa Françoisa Charriere na mocy kanonów 673–674 oraz 488 §3 i §4 (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r.), ad experimentum na okres sześciu lat. Statuty Bractwa stanowiły, że jest to kapłańskie stowarzyszenie „życia wspólnego bez ślubów, w tradycji zgromadzeń misyjnych” (I, 1). W swym dekrecie erekcyjnym biskup Charriere motywował utworzenie Bractwa „naglącą koniecznością formowania gorliwych i wielkodusznych kapłanów”.
Skoro władze kościelne które są cały czas uznawane przez Bractwo za ważne i prawowite, zatwierdziły istnienie FSSPX jedynie tymczasowo na okres sześciu lat, „ad experimentum”, a następnie pozwolenia tego nie przedłużono, to w tym roku mija równe 50 lat bezprawnego działania FSSPX poza jakimikolwiek strukturami kościelnymi, i w sprzeczności z Prawem Kościoła. Niech ten wyjątkowy rok jubileuszowy stanie się więc okazją do nawrócenia i pokuty dla wszystkich borykających się z ciężkim grzechem schizmy, nieposłuszeństwa i pychy...
Jest tylko jedna droga która doprowadzić może do zalegalizowania działalności FSSPX, bez kompromisu z modernistycznymi wrogami Wiary świętej i Kościoła katolickiego. Jest to uznanie i stwierdzenie, że modernistyczna hierarchia neokościoła jest pozbawiona jakiejkolwiek władzy i autorytetu Chrystusa, ponieważ Stolica Piotrowa jest wakująca. To, przed czym Bractwo tak się opiera już przez pół wieku, byłoby dla niego jedynym ratunkiem! Módlmy się za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny pogromicielki herezji, oraz św. Piusa X, patrona bezpardonowej walki z modernizmem, aby Duch św. wreszcie ich oświecił, i aby uznali, tak jak bp. Antônio de Castro Mayer, że „nie mamy papieża”! A.M.D.G.!
„Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.”
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara
(św. Hieronim, Doktor Kościoła).
Za redakcja Tenete Traditiones
w święto Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów N.M.P. AD 2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz