KONSEKRACJE LUB WYGINIĘCIE, CZAS PODJĄĆ DECYZJĘ, CZY PRZEJŚĆ DO MODERNIZMU, CZY WRÓCIĆ DO KATOLICYZMU.
JE x. biskup Merardo Loya
Nie ma wątpliwości, że „tradycyjne” bractwa, które akceptują heretyka jako prawdziwego papieża, są całkowicie w błędzie i stoją poza porządkiem katolickim i doktrynalnym; z drugiej strony rzeczywistość wakatu Stolicy Apostolskiej jest jedynym spójnym i wiernym Świętemu Kościołowi Katolickiemu oraz Papiestwu wyjaśnieniem teologicznym w obliczu bezpośrednich, absolutnych i przytłaczających dowodów infiltracji heretyków, bezczelnie zdemaskowanych, niszczycieli wszystkiego, co święte, w miejscu, które powinno być Stolicą Prawdy.
Pozwólcie, że wyjaśnię: Papieżowi należy być posłusznym, po pierwsze, ponieważ jest Wikariuszem Chrystusa; to znaczy, kto go słucha, słucha Chrystusa, a kto go nie słucha, nie słucha Chrystusa. Po drugie, ponieważ tylko on jest Najwyższym Pasterzem, posiada wszelką władzę i jest nieomylnym nauczycielem prawd niezbędnych do zbawienia. Gdzie jest Piotr (Papież), tam jest Kościół, a zatem jego deklaracje są wiążące, a jego rozkazy i polecenia – obowiązkowe, nawet w sumieniu.
Jeśli te bractwa wierzą, że Robert Franciszek Prevost jest prawdziwym papieżem, powinny czcić go jako Wikariusza Chrystusa i Najwyższego Pasterza dusz, a zatem być mu posłuszne w zakresie jego prerogatyw jako takiemu. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest moralnie dobry, czy zły, tylko papież ma prawo wybierać biskupów, a bez jego mandatu byliby oni nielegalni i niekatoliccy z powodu ekskomuniki. Jest to jego wyłączna prerogatywa i dopóki żyje i panuje, nikt nie może odważyć się lekceważyć jego autorytetu i aprobaty.
W związku z tym wyświęcanie biskupów bez zgody tego, kogo uznają za prawowitego papieża, czyniłoby ich schizmatykami i ekskomunikowanymi, zgodnie z ich własnymi przekonaniami i sumieniem. Nie ma sposobu, aby usprawiedliwić pozbawienie „papieża” władzy, którą tylko on posiada i która nie wymaga jego moralnej dyspozycji do jej wykonywania. Jedyną ważną i katolicką przyczyną wyświęcania biskupów obecnie bez zgody papieża jest uznanie, że obecny „papież” nie jest prawowitym papieżem, a stan konieczności zapewnia legalność tych konsekracji bez mandatu, ponieważ gdyby był on prawowitym papieżem, nie tylko by je zaakceptował, ale sam by je przeprowadził. Nie będąc prawowitym papieżem, sprzeciwia się i odrzuca katolickie konsekracje, ponieważ dąży do zniszczenia Tradycji Kościoła dwóch tysiącleci i wszystkiego, co katolickie.
To prawdziwa GŁUPOTA ze strony tych bractw, że nadal nazywają Prevosta „Ojcem Świętym”, a z drugiej strony otwarcie i wprost mu się sprzeciwiają. To NIEKONSEKWENCJA bronić kogoś, kto propaguje herezję, jakby był prawdziwym papieżem, a z drugiej strony nie słuchać go i konsekrować biskupów, jakby był heretykiem bez autorytetu – czemu sami zaprzeczają.
W tej kwestii zwolennicy stanowiska sedewakantystycznego są bardziej logiczni i konsekwentni.
NADSZEDŁ CZAS, w którym Bractwo św. Piusa X musi podjąć decyzję. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej usprawiedliwiać postawy ostatnich fałszywych papieży w ich heretyckich wypowiedziach i czynach. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej udawać, że są jednocześnie katolikami i modernistami. Nadszedł czas, aby zdecydować, czy raz na zawsze staną się modernistami, czy też powrócą do katolicyzmu, akceptując sytuację wakatu Stolicy Apostolskiej i poświęcą się całkowicie walce z fałszywym kościołem.
Nadszedł decydujący moment dla Bractwa św. Piusa X: albo katolicy, albo heretycy, koniec z dwuznacznymi gierkami i letnią walką z błędem.
Nie można już dłużej udawać. Chcemy, abyście byli katolikami, potrzebujemy was jako katolików, potrzebujemy towarzyszy w walce.
Niech Bóg was błogosławi.
+ Mons. Loya
Źródło: https://www.facebook.com/monsenor.merardo.loya
Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz