Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

czwartek, 26 lutego 2026

Dlaczego diabeł nienawidzi postu? - ks. Dominic Radecki CMRI

 

W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI przypomina, że post od wieków był postrzegany jako element realnej walki duchowej. Tradycja Kościoła, Pismo Święte i życie świętych pokazują, że modlitwa i post idą razem,  jako droga oczyszczenia serca i umocnienia duszy wobec pokus.

W kazaniu usłyszysz m.in.:

• w jaki sposób post pomaga uporządkować relację między ciałem a duszą

• dlaczego modlitwa i post tworzą jedność

• jak umartwienie osłabia siłę pokus

• jakie miejsce ma post w duchowej tradycji Kościoła

• dlaczego święci widzieli w nim źródło wewnętrznej wolności

Post nie jest celem samym w sobie. Jest środkiem,  który pomaga człowiekowi otworzyć się na łaskę i odzyskać duchową równowagę.

środa, 18 lutego 2026

Środa Popielcowa. Początek Wielkiego św. Postu.


Dziś Środa Popielcowa – początek Wielkiego Świętego Postu. Wielki Post to 40-dniowy (bez niedziel) okres pokuty, nawrócenia i przygotowania do Wielkanocy. 

Wielki Post rozpoczyna się w Środę Popielcową (w 2026 r. – 18 lutego), a kończy o północy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Zmartwychwstania. Czas ten obejmuje post, modlitwę i jałmużnę. Post ścisły obowiązuje dziś, we wszystkie piątki i soboty Wielkiego Postu (z Wielką Sobotą do północy włącznie) oraz w przyszłą środę – Środę Suchych Dni Wielkiego Postu (w 2026 r. – 25 lutego); w pozostałe dni (pn. – czw.) obowiązuje post ilościowy. W niedziele wielkopostne post nie obowiązuje.

W ramach wielkopostnego umartwienia, w dni Wielkiego Postu (bez niedziel) nie będziemy publikować na naszej stronie artykułów o charakterze informacyjnym, politycznym, historycznym czy też stanowiących apologetykę naszego stanowiska teologicznego, czy polemikę z innymi stanowiskami. Skupimy się wyłącznie na tematyce stricte religijnej, duchowej i pobożnej, kazaniach, naukach religijnych, rekolekcjach, pismach świętych, doktorów i Ojców Kościoła, i wszystkim tym co może przysłużyć się pożytkowi i zbawieniu dusz, w tym świętym czasie. A.M.D.G.!

Memento homo, quia pulvis es, et in pulverem reverteris (Gen. 3, 19).

Redakcja Tenete Traditiones

wtorek, 17 lutego 2026

JE x. bp Merardo Loya: Konsekracje lub wyginięcie. Czas podjąć decyzję, czy przejść do modernizmu, czy wrócić do katolicyzmu!

KONSEKRACJE LUB WYGINIĘCIE, CZAS PODJĄĆ DECYZJĘ, CZY PRZEJŚĆ DO MODERNIZMU, CZY WRÓCIĆ DO KATOLICYZMU.

JE x. biskup Merardo Loya

 Nie ma wątpliwości, że „tradycyjne” bractwa, które akceptują heretyka jako prawdziwego papieża, są całkowicie w błędzie i stoją poza porządkiem katolickim i doktrynalnym; z drugiej strony rzeczywistość wakatu Stolicy Apostolskiej jest jedynym spójnym i wiernym Świętemu Kościołowi Katolickiemu oraz Papiestwu wyjaśnieniem teologicznym w obliczu bezpośrednich, absolutnych i przytłaczających dowodów infiltracji heretyków, bezczelnie zdemaskowanych, niszczycieli wszystkiego, co święte, w miejscu, które powinno być Stolicą Prawdy.

 Pozwólcie, że wyjaśnię: Papieżowi należy być posłusznym, po pierwsze, ponieważ jest Wikariuszem Chrystusa; to znaczy, kto go słucha, słucha Chrystusa, a kto go nie słucha, nie słucha Chrystusa. Po drugie, ponieważ tylko on jest Najwyższym Pasterzem, posiada wszelką władzę i jest nieomylnym nauczycielem prawd niezbędnych do zbawienia. Gdzie jest Piotr (Papież), tam jest Kościół, a zatem jego deklaracje są wiążące, a jego rozkazy i polecenia – obowiązkowe, nawet w sumieniu.

 Jeśli te bractwa wierzą, że Robert Franciszek Prevost jest prawdziwym papieżem, powinny czcić go jako Wikariusza Chrystusa i Najwyższego Pasterza dusz, a zatem być mu posłuszne w zakresie jego prerogatyw jako takiemu. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest moralnie dobry, czy zły, tylko papież ma prawo wybierać biskupów, a bez jego mandatu byliby oni nielegalni i niekatoliccy z powodu ekskomuniki. Jest to jego wyłączna prerogatywa i dopóki żyje i panuje, nikt nie może odważyć się lekceważyć jego autorytetu i aprobaty.

Apostolat CMRI w Polsce: FSSPX święci biskupów... Co powinniśmy o tym myśleć?

 

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (FSSPX) zapowiada kolejne konsekracje biskupie. Czy to akt konieczny w czasie kryzysu Kościoła, czy krok w stronę schizmy? Jak ocenić tę decyzję w świetle teologii, prawa kanonicznego i dotychczasowego stanowiska samego Bractwa?

W tym odcinku analizujemy:

– czym jest konsekracja biskupia i dlaczego ma tak wielkie znaczenie,

– argument „stanu konieczności” i jego konsekwencje,

– relację SSPX do Rzymu i posoborowych papieży,

– czy możliwe jest jednoczesne uznawanie papieża i sprzeciw wobec jego decyzji,

– jakie są potencjalne skutki kanoniczne i teologiczne nowych święceń.

To spokojna, rzeczowa analiza bez uproszczeń i emocjonalnych etykiet. Celem jest zrozumienie logiki stanowisk, a nie ich demonizowanie.

Jeśli interesują Cię zagadnienia związane z kryzysem w Kościele, Vaticanum II, tradycją katolicką i statusem kanonicznym SSPX — ten materiał jest dla Ciebie.

x. Rafał Trytek — kazanie na Niedzielę Pięćdziesiątnicy AD 2026 (Wrocław, 15 II)

 

15 lutego AD 2026 minęła setna rocznica objawienia w Pontevedra, którego doświadczyła siostra Łucja. Nasz Pan Jezus Chrystus przekazał jej wskazówki odnośnie do propagowania objawień fatimskich oraz nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca (wynagradzającego zniewagi pod adresem Niepokalanego Serca Maryi) – nauczał x. Rafał Trytek ICR, który tego dnia sprawował Mszę Świętą w Oratorium Świętego Józefa Opiekuna Kościoła Świętego we Wrocławiu.

Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi było ratunkiem, który Syn Boży zaplanował, aby ocalić świat przed zepsuciem wiary i upadkiem moralnym w ateizm i materializm – konsekwencjami niszczących cały glob błędów Rosji. Jest ono ratunkiem również dla współczesnych wiernych – nigdy nie powinniśmy w to wątpić, gdyż to Serce, wypełnione darami Ducha Świętego, osiągnęło najwyższy stopień świętości i współcierpiało z naszym Panem w trakcie Jego Męki.

W Polsce duch fatimskim był rozpowszechniony w okresie międzywojennym, a w roku 1946, realizując wolę papieża Piusa XII, wyrażoną już w trakcie II wojny światowej, prymas August Hlond i pozostali hierarchowie tutejszego Kościoła poświęcili nasz kraj Niepokalanemu Sercu.

poniedziałek, 16 lutego 2026

JE x. bp Piotr Roy: List otwarty do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X.

List otwarty do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X

JE x. biskup Pierre Roy

12 lutego 2026 r.

 Drodzy członkowie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X,

 „To ja, oskarżony, powinienem was sądzić!”

 Ta refleksja arcybiskupa Lefebvre’a z 1975 roku wciąż silnie rezonuje ponad pięćdziesiąt lat później, gdy wasza wspólnota przygotowuje się do ponownego zmierzenia się z „rzymskim wężem”, jak to ujął arcybiskup Lefebvre, w rywalizacji, w której Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X jest ponownie traktowane jako podejrzany, oskarżony i winny, zanim jeszcze zostanie osądzone.

 Czyż nie nadszedł czas, aby wprowadzić w życie wielką mądrość, jaką wykazał się abp Lefebvre, składając tę ​​deklarację? „To ja, oskarżony, powinienem was sądzić!” Czy te słowa były jedynie retoryką ze strony waszego założyciela? Jak długo jeszcze wasze Towarzystwo będzie musiało występować jako oskarżone i kiedy wreszcie podejmie swoją prawdziwą rolę, którą jest raczej osądzanie niewiernych, którzy proponują nam nową religię, zasadniczo różną od religii objawionej przez Boga?

 Dopóki nie zostanie to przez was wprost i publicznie uznane, że niewierni, ci, którzy nie wyznają otwarcie wiary katolickiej, nie mają żadnego autorytetu w Kościele Chrystusowym, wierni, którzy powierzyli swoje dusze waszej posłudze, będą pogrążeni w największym zamieszaniu, dręczeni lękiem przed przyłączeniem się do heretyków lub zerwaniem jedności z Papieżem. „Wiara jest w prostocie” – powiedział św. Hilary z Poitiers. Heretycy nie są prawowitymi autorytetami Kościoła. Należy zatem wyraźnie oddzielić się od nich i nadać pełne znaczenie słowom wypowiedzianym przez przełożonych waszej wspólnoty w 1988 roku: „Wręcz przeciwnie, nigdy nie chcieliśmy należeć do tego systemu, który nazywa siebie Kościołem Soborowym i jest definiowany przez Novus Ordo Missae, indyferentystyczny ekumenizm i sekularyzację całego społeczeństwa. Tak, nie mamy nic wspólnego, nullam partem habemus, z panteonem religii Asyżu”.

czwartek, 12 lutego 2026

Neo-FSSPX kupczy ws. sakr biskupich z heretykiem „Tucho” Fernandezem w Watykanie!

Modernistyczny heretyk „Tucho” Fernandez i x. Dawid Pagliarani, przełożony FSSPX

   Zakończyło się spotkanie „kardynała” Fernándeza i przełożonego FSSPX. Decyzja modernistycznego Watykanu: jeżeli Bractwo św. Piusa X wyświęci biskupów, „papież” ogłosi ekskomunikę. Fernández wprost stwierdził, że to byłaby schizma (definitywne zerwanie komunii kościelnej). Jeżeli FSSPX tego nie zrobi, Watykan proponuje „dialog teologiczny”. Dialog miałby doprowadzić do wypracowania „warunków minimum” dla przywrócenia jedności prawnej (kanonicznej) FSSPX z modernistycznym Rzymem. Na oficjalną decyzję jeszcze poczekamy: przełożony generalny ma przedyskutować propozycję Watykanu z władzami Bractwa. 

 Poniżej prezentujemy dobry komentarz x. Hugona Carandino IMBC :

 Niesamowity lokator dawnego Świętego Oficjum (znany ze swoich „pikantnych” książek) nagle stał się wiarygodnym rozmówcą i dziś rano spotkał się z obecnym przełożonym generalnym FFSPX.

 Podczas spotkania Tucho słusznie przypomniał, że „wyświęcanie biskupów bez mandatu Ojca Świętego, który posiada najwyższą władzę zwyczajną, pełną, powszechną, natychmiastową i bezpośrednią, oznaczałoby definitywne zerwanie komunii kościelnej (schizmę)”, Jednak umknęło mu, że przynajmniej od grudnia 1965 r. Stolica Apostolska jest wakująca, czemu zaprzeczają moderniści i lefebryści. Stan konieczności, na który powołuje się Ecône, to stan pozbawienia władzy określony przez ks. biskupa Guérarda des Lauriersa, jedyny uzasadniony powód do przeprowadzenia święceń biskupich bez mandatu rzymskiego, ponieważ Stolica Piotrowa jest wakująca.

 Z drugiej strony, skoro Bractwo Kapłańskie Piusa X (SSPX) uznaje ważność nowych konsekracji biskupich, powinno uznać obecnych 5500 „biskupów” na całym świecie, bez uciekania się do nowych konsekracji, i zwracać się do nich w sprawie święceń kapłańskich i bierzmowań, tak jak robią to (niestety) dawne wspólnoty Ecclesia Dei. I faktycznie uznaje ich, ponieważ wielu z nich jest codziennie wymienianych w Kanonie Mszy Świętej przez kapłanów Bractwa w różnych krajach, w których działają. Jeden z nich, zmarły „mons.” Vitus Huonder, został nawet przyjęty przez wspomniane Bractwo i przynajmniej raz, w Wielki Czwartek, „konsekrował” święte oleje (ryzykując nieważność sakramentów udzielanych za ich pomocą).

środa, 11 lutego 2026

Episkopat katolicki na świecie, AD 2026.

 

 Oto nie wyczerpująca, ale przestudiowana lista biskupów katolickich (prawdziwych, prawowiernych i ważnie konsekrowanych biskupów, co do których nie istnieje jakakolwiek poważna, uzasadniona wątpliwość co do ich prawowierności i ważności ich linii konsekracyjnej), uznających wakat Stolicy Apostolskiej, obecnie żyjących.

______________________

1. J. Exc. x Biskup Marek A. Pivarunas (CMRI), USA

2. J. Exc. x. Biskup Marcin Davila Gandara (SST), Meksyk

3. J. Exc. x. Biskup Pius Leopold Espina, Argentyna

4. J. Exc. x. Biskup Julian Espina, Argentyna

5. J. Exc. x. Biskup Karol J. McGuire, (SGG), USA

6. J. Exc. x. Biskup Roderyk da Silva, Brazylia

7. J. Exc. x. Biskup Bede Nkamuke, Nigeria

8. J. Exc. x. Biskup Fernando Altamira, Kolumbia

9. J. Exc. x. Biskup Piotr Roy, Kanada

10. J. Exc. x. Biskup Merardo Loya, Meksyk 

11. J. Exc. x. Biskup Donald H. Sanborn (ICR), USA

11. J. Exc. x. Biskup Józef Selway (ICR), USA

12. J. Exc. x. Biskup Germán Fliess (ICR), USA

13. J. Exc. x. Biskup Robert Neville, USA

14. J. Exc. x. Biskup Gerard Stuyver (IMBC), Belgia

15. J. Exc. x. Biskup James Carroll (SSPV), USA

16. J. Exc. x. Biskup Józef Santay (SSPV), USA

wtorek, 10 lutego 2026

"Traditio": Kościół Novus Ordo ogłosił, że dokona „beatyfikacji” teleewangelisty Fultona Sheena, który poparł antykatolicką doktrynę Vaticanum II.


Opowieść o dwóch księżach
którzy uczestniczyli w antysoborze watykańskim II.
Ks. Gommar DePauw (po lewej), który w 1964 roku
odrzucił antysobór i założył
ruch tradycjonalistyczny.
Bp. Fulton Sheen (po prawej), teleewangelista,
który poparł antysobór
i częściowo się z niego nawrócił.
Nowy Kościół ogłosił, że zamierza
"beatyfikować" Sheena w ramach Novus Ordo,
podczas gdy odważny o. DePauw
może być prawdziwym świętym.

   Opowiadamy historię dwóch księży. Zarówno ojciec Gommar DePauw, jak i biskup Fulton Sheen otrzymali potrójny doktorat (z prawa kanonicznego, teologii doktrynalnej i teologii moralnej) na prestiżowym (wówczas) Katolickim Uniwersytecie w Lowanium w Belgii. Obaj uczestniczyli w antysoborze watykańskim II – o. DePauw jako peritus (ekspert), a Sheen jako biskup.

   O. DePauw, znany jako Wieża Trydencka, natychmiast zdał sobie sprawę, że antysobór został przejęty przez heretyków modernistów. o. De Pauw natychmiast opuścił antysobór i udał się do Nowego Jorku, gdzie założył Katolicki Ruch Tradycjonalistyczny.

   Za pośrednictwem swojego czasopisma „Głos Prawdy i Tradycji”, płyt winylowych, kaset i CD, a także programów radiowych, które transmitowały prawdziwą Mszę Świętą w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, nauczał całe pokolenie katolików, że mają rację: ich wiara katolicka została im odebrana przez neokościół Nowego Porządku, utworzony na antysoborze watykańskim II.

   Bp. Sheen natomiast dał się nabrać modernistycznemu antysoborowi i od początku był jego rzecznikiem. Zmyliły go bliskie relacje z apostatą, pseudo-nowopapieżem antysoboru, Montinim-Pawłem VI. Sheen był jednak zbyt bystry, by w końcu nie zdać sobie sprawy, że dał się nabrać. W późniejszych latach próbował częściowo wycofać się z antysoboru, głosząc jego wady (podobnie jak Montini).

Przeciwko stalinowskiej propagandzie x. K. Stehlina.

X. Stalin, pardon, Stehlin rozsiewa swą propagandę...

   W minioną niedzielę, 8 lutego w kościołach i kaplicach FSSPX w Polsce został odczytany list x. Karla Stehlina, Przełożonego Dystryktu Polski Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, w którym wyjaśnia powody decyzji o konsekracji nowych biskupów FSSPX, ogłoszonej przez Przełożonego Generalnego FSSPX x. Dawida Pagliaraniego 2 lutego, w święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Konsekracja odbędzie się 1 lipca AD 2026, w święto Najdroższej Krwi Pana Jezusa.

   Jednak jak zwykle, zamiast wyjaśnienia powodów tej decyzji w świetle nadprzyrodzonym, mamy do czynienia z ordynarną propagandą, kłamstwem i manipulacją, której nie powstydziłyby się komunistyczne służby bezpieczeństwa. Już w pierwszym akapicie x. Stehlin pisze coś o „duszach sobie powierzonych”. Należało by zapytać, przez kogo i jak powierzonych? Kto i na jakiej podstawie powierzył x. Stehlinowi te dusze, jaki autorytet kościelny, jaka prawowita władza, jaki papież, jaki biskup ordynariusz mający jurysdykcję zwyczajną i mogący cokolwiek w Kościele powierzyć takiego kapłanowi? Po raz kolejny bractwo uzurpuje sobie, jak widzimy, jurysdykcję zwyczajną, która w Kościele należy do papieża i biskupów będących z nim w jedności. Dalej jednak jest już tylko gorzej:

Nie ma na świecie biskupa, który zechciałby oficjalnie wziąć pełną odpowiedzialność za wolne od kompromisów, stabilne i trwałe przekazywanie integralnego depozytu wiary. Biskupi z tzw. środowisk tradycji zasłaniają się posłuszeństwem i milczą tam, gdzie powinni dać świadectwo prawdzie – to niedopuszczalne.”

Źródło: https://kolobrzegwiary.pl/?p=29935

 

   Tutaj mamy do czynienia z wyjątkowo już ohydnym, żydowskim kłamstwem. Wynika to oczywiście z sekciarstwa FSSPX, wg. zasady: „Nie jesteś w bractwie – nie jesteś katolikiem”. Otóż na świecie żyje obecnie co najmniej kilkunastu katolickich biskupów, którzy – w przeciwieństwie do FSSPX – przekazują integralnie depozyt wiary katolickiej (tutaj aktualna lista obecnie żyjących biskupów: Episkopat katolicki na świecie, AD 2026.). Poza tymi biskupami, jest przecież jeszcze sześciu biskupów, których konsekrował śp. bp. Ryszard Williamson. Są to biskupi z linii abp. Lefebvra i zachowujący stanowisko teologiczne zgodne ze stanowiskiem abp. Lefebvra, a więc zbliżone do stanowiska FSSPX (które jak wiemy, jest płynne i zmienne, zależne od aktualnej sytuacji i woli przełożonego generalnego). Poza tym, jest jeszcze x. [bp?] Vigano, któremu bp. Williamson podobno udzielił sakry biskupiej sub conditione, który to niedawno osobiście pochwalił decyzję przełożonego generalnego FSSPX o konsekracjach biskupich. Jest jeszcze modernistyczny „biskup” Novus Ordo Joseph Strickland, znany amerykański ultrakonserwatysta i krytyk działań Jerzego Bergoglio (o którym wyraził się w maju 2023 r., że „podważa depozyt wiary”), który również udzielił niedawno swojego poparcia przełożonemu FSSPX. Słowa „nie ma na świecie biskupa” są więc podłym bolszewickim kłamstwem, którego nie można w żaden sposób usprawiedliwić.

niedziela, 8 lutego 2026

Cierpienie Czyśćca nie daje żadnej zasługi - ks. Dominic Radecki CMRI


Dlaczego żadne miejsce, relacja ani osiągnięcie nie daje pełnego spełnienia? W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI przypomina katolicką prawdę o niebie, czyśćcu i sensie ziemskiego cierpienia. Wyjaśnia, dlaczego po śmierci nie zdobywa się już zasług, czym naprawdę jest czyściec i dlaczego nie można odkładać nawrócenia na później. Ks. Dominic Radecki CMRI pokazuje:
  • dlaczego życie często przypomina czekanie, a nie spełnienie
  • skąd bierze się tęsknota, której nie da się zagłuszyć
  • dlaczego rozłąka, cierpienie i brak sensu nie są dowodem porażki
  • jak spojrzeć na życie z perspektywy wieczności
  • czym naprawdę jest niebo — i dlaczego tu nie potrafimy być „do końca u siebie”
To kazanie nie daje taniego pocieszenia. Daje nadzieję zakorzenioną głębiej niż emocje. 🕊️ Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

75. rocznica śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Cześć i chwała Bohaterom!

   75 lat temu, 8 lutego 1951 roku około godziny 18:00 mjr Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszko” został zamordowany strzałem w tył głowy. Był jednym z najbardziej znienawidzonych i najbardziej poszukiwanych ludzi przez komunistyczne służby okupacyjnego reżimu.

   „Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród” - to słowa majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, polskiego żołnierza i bojownika o wolną i niepodległą Polskę, którego komuniści zabili w więzieniu na Mokotowie strzałem w tył głowy. Dziś mija dokładnie 75 lat od tego wydarzenia.

   Był jednym z najwybitniejszych dowódców partyzanckich polskiego podziemia niepodległościowego, dowódcą 5. Brygady Wileńskiej AK i dwukrotnym kawalerem orderu Virtuti Militari, który do końca pozostał wierny składanej przez siebie przysiędze – na wierność Ojczyźnie, wolnej i niepodległej. Jest jednym z najbardziej znanych "Żołnierzy Wyklętych", walczących najpierw z niemieckim a potem sowieckim okupantem.

   Został zamordowany przez komunistów, a teraz ich potomkowie ideologiczni chcą piętnować polskich Bohaterów i wymazywać prawdę z historii. Antypolska Lewica, na czele z PZPR-owskim komuchem Włodzimierzem Czarzastym, który przez lata wspierał moskiewski reżim w Polsce, chce na najbliższym posiedzeniu Sejmu procedować ustawę uderzającą w "Żołnierzy Wyklętych" i domaga się odszkodowań dla ich ofiar. Wstyd i hańba. Nigdy nie możemy się na to zgodzić! Musimy zawsze podkreślać kto był Bohaterem, a kto zbrodniarzem.

Cześć i chwała Bohaterom! 


Różańce ofiar, mgły nad rojstami,
A tętent kopyt rytm wybija.
To pułki armii rozstrzelanej,
To przeszłość, która nie przemija.

Przez mgły pamięci, życia zamęt
Wędruje szwadron za szwadronem.
Błyszczą honorem klingi szabel,
Stygnie koralem krew na skroniach.

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach.

sobota, 7 lutego 2026

Papież Dawid I – prawdziwy „papież” lefebrystów.

    Na stronie „Teolog katolicki odpowiada” dra Dariusza Olewińskiego pojawił się kilka dni temu text Papież Dawid I, w którym autor, będący doktorem teologii, uzasadnia, że przełożony generalny FSSPX zlecając udzielenie sakry biskupiej biskupom FSSPX, de facto uzurpuje sobie władzę papieską. Oto fragment tekstu: 

   Kwestia sakry biskupiej w FSSPX pojawiała się w ostatnich latach co jakiś czas, a w ostatnich tygodniach już dość wyraźnie i półoficjalnie. Niniejszy komunikat jest oficjalną zapowiedzią i potwierdzeniem pogłosek o takim zamiarze. Ten krok właściwie nie dziwi. Tym niemniej w komunikacie zawarte są znamienne elementy. Otóż x. Pagliarani mówi o swojej decyzji - decyzji przełożonego generalnego. Ma to oczywiście związek z dość dziwną sytuacją, że przełożonym - więc w normalnych warunkach ordynariuszem sprawującym jurysdykcję - nad biskupami FSSPX jest zwykły kapłan. Ta dziwna i właściwie niekatolicka konstrukcja hierarchiczna jest przez lefebvrian tłumaczona tym, iż są to jedynie biskupi pomocniczy (episcopi auxiliarii), zaś ustanowienie przełożonym zwykłego kapłana (prezbitera) jest gestem pojednawczym wobec Stolicy Apostolskiej zaznaczającym to, iż FSSPX nie rości sobie statusu hierarchii równoległej oraz jurysdykcji zwyczajnej. To pokrętne tłumaczenie nie zmienia jednak stanu rzeczy, iż faktycznie zwykły prezbiter sprawuje władzę (według lefebvrian: jurysdykcję nadzwyczajną) nad biskupami, którzy de facto podlegają jemu, a nie Stolicy Apostolskiej. O tyle zrozumiałe jest sformułowanie, iż x. Pagliarani podjął decyzję o udzieleniu sakry biskupiej przez jemu podległych biskupów FSSPX. Nie trzeba być wytrawnym teologiem, by zauważyć tutaj poważny zgrzyt eklezjologiczny, niebywały w historii Kościoła. Gdyby x. Pagliarani powiedział, że wspólnie ze swoimi biskupami - co raczej odpowiada prawdzie - podjął taką decyzję, to byłoby bardziej prawidłowe także teologicznie. Natomiast zlecenie biskupom podjęcia sakra biskupiej jest aktem właściwie papieskim. Czy x. Pagliarani zdaje sobie z tego sprawę? W każdym razie jest to kolejny przykład haniebnej nędzy teologicznej w łonie FSSPX. 

    Nie jest do końca prawdą, że konstrukcja hierarchiczna, w której przełożonym generalnym zgromadzenia (stowarzyszenia życia apostolskiego) jest zwykły kapłan, a do zgromadzenia należą również biskupi, którzy wówczas podlegają kapłanowi, nie posiadającemu pełni kapłaństwa, jest niekatolicka. W Kościołach celtyckich, całkowicie katolickich zdarzało się często, nawet w późnym średniowieczu, że biskup był od konsekracji i ogólnie liturgii a totalną władzę miał opat. Taka konstrukcja nie jest sama w sobie niekatolicka. Mało tego, również współcześnie może się zdarzyć, że papież mianuje administratorem apostolskim diecezji na czas sede vacante zwykłego prezbitera (choć zazwyczaj mianuje się nim jednego z biskupów pomocniczych), i wówczas pozostali biskupi pomocniczy podlegają mu. Również kamerlingiem Kościoła Świętego może zostać teoretycznie nawet zwykły ksiądz, i wówczas jest on pełniącym obowiązki Głowy Kościoła na czas sede vacante, i nawet kardynałowie podlegają jego władzy (choć jest ona oczywiście mocno ograniczona, nie może on np. zmienić prawa dotyczącego wyboru papieża, nie ma żadnego wpływu na przebieg konklawe etc.). Również kardynałowie w dawnych czasach nie musieli być biskupami (kardynałowie prezbiterzy i diakoni), a zdarzało się nawet że urząd kardynała pełniły osoby świeckie, bez żadnych święceń wyższych, mimo to w hierarchii kościelnej były one ponad biskupami. Również w naszych, integralnie katolickich instytutach kapłańskich zdarza się konstrukcja taka sama, jak w FSSPX, przykładem jest Instytut Matki Bożej Dobrej Rady we Włoszech, którego przełożonym generalnym jest x. Francesco Ricossa IMBC, natomiast JE x. biskup Geert (Gerard) Jan Stuyver jest biskupem pomocniczym, i pełni dokładnie taką samą rolę, jak biskupi FSSPX (udziela sakramentów święceń i bierzmowania). 

    Problemem nie jest więc sama konstrukcja hierarchiczna panująca w FSSPX, tylko traktowanie decyzji przełożonego generalnego jako WAŻNIEJSZEJ od decyzji rzekomego papieża, którego się rzekomo uznaje. W ten sposób bractwo stawia wyżej w hierarchii urząd przełożonego generalnego, niż urząd papieski. Ta konstrukcja jest rzeczywiście całkowicie niekatolicka. W FSSPX nie liczy się to, co powie Rzym, co powie Watykan, co powie Robert Prevost ps. Leon XIV, którego oni obłudnie nazywają „papieżem”. „Roma locuta, causa finita” (łac. Rzym przemówił, sprawa zakończona)? Ależ skąd, na pewno nie w FSSPX! Tam ostatnie słowo należy do przełożonego generalnego, czyli ich papieża, a w zasadzie hiperpapieża, nadpapieża, którego zdanie jest ważniejsze, niż zdanie papieża w Rzymie, którego należy tylko wymieniać w kanonie, i wywieszać w zakrystii, ale absolutnie nie należy mu podlegać ani nawet się przejmować jego zdaniem. Chcemy konsekrować nowych biskupów? Watykan mówi „NIE”. Przełożony generalny FSSPX mówi „TAK”. Kogo w tej sytuacji posłuchają członkowie i sympatycy FSSPX? Pytanie retoryczne... Kto więc jest ich PRAWDZIWYM papieżem? Ten którego zdjęcie wieszają w zakrystii, czy ten któremu są PRAWDZIWIE podlegli? Oczywiście, prawdziwym papieżem FSSPX jest każdorazowy przełożony generalny bractwa, czyli abp. Lefebvre – papież Marceli III (1970-1982), x. Schmidberger – papież Franz I (1982-1994), bp. Fellay – papież Bernard I (1994-2018), i x. Pagliarani – papież Dawid I (od 2018).

piątek, 6 lutego 2026

O co tak naprawdę chodzi FSSPX? Spotkanie xiędza Dawida Pagliaraniego z Fernándezem w Rzymie.


   Wczoraj na stronach FSSPX pojawił się nowy komunikat, dotyczący spotkania które ma się odbyć za tydzień, w czwartek 12 lutego w Rzymie, w siedzibie Świętej Kongregacji Świętego Oficjum, d. św. Inkwizycja Rzymska (budynek aktualnie okupowany przez modernistyczną  tzw. „Dykasterię Nauki Wiary”). X. Dawid Pagliarani, Przełożony Generalny FSSPX ma się spotkać z panem Wiktorem Manuelem Fernándezem, „kardynałem” Novus Ordo, który w modernistycznym neokościele pełni stanowisko „prefekta Dykasterii Nauki Wiary” (odpowiednik prefekta Świętego Oficjum [d. św. Inkwizycji Rzymskiej] w Kościele katolickim). 

   Z jednej strony, to naprawdę znamienne, że do rozmowy z przełożonym generalnym FSSPX został wyznaczony promotor „komunii św.” dla rozwodników, autor „duszpasterskich błogosławieństw” dla par tej samej płci, zaciekły krytyk tytułu „Współodkupicielka”, słowem, jeden z najwierniejszych synów rewolucji bergogliańskiej. Raczej ciężko w tym momencie spodziewać się, aby rozmowy o unormowaniu sytuacji były owocne. „Kardynał” Fernández po prostu uosabia wszystko to, co najbardziej patologiczne w „katolicyzmie” posoborowym.

   Z drugiej strony, ciekawe w jaką grę tak naprawdę gra FSSPX? Czy zapowiedź sakr biskupich była tak naprawdę próbą zastraszenia modernistów, wymuszenia na nich reakcji (wcześniej nie było w ogóle odpowiedzi na listy albo odpowiedź była nie na temat)? Czy bractwo w ten sposób próbuje zaszantażować okupowany przez modernistów Watykan, aby coś na tym ugrać? Jeśli tak, to rzeczywiście im się to udało, bo reakcja jest wręcz natychmiastowa. Nagle zrobiło się znów o nich głośno, nagle wszystkie „katolickie” media o nich mówią, nagle zrobił się szum i wręcz natychmiast, na drugi dzień jest reakcja Watykanu, i chęć podjęcia rozmów. 

środa, 4 lutego 2026

Największy błąd w szukaniu Boga - ks. Dominic Radecki CMRI


Wielu ludzi mówi: „Nie czuję Boga”. Inni myślą, że skoro Go nie doświadczają, to wiara musi być słaba albo fałszywa. To kazanie dotyka jednego z najczęstszych i najbardziej mylących błędów w życiu duchowym: utożsamiania wiary z uczuciami i zmysłami. Ks. Dominic Radecki CMRI pokazuje, czym naprawdę jest rozumna, katolicka wiara i dlaczego Bóg często pozostaje ukryty, nawet dla dusz, które Go szczerze szukają. W tym kazaniu usłyszysz m.in.: • dlaczego brak odczuć nie oznacza braku Boga • czym różni się wiara od emocji i religijnych wrażeń • jaki jest największy błąd w szukaniu Boga • dlaczego Bóg dopuszcza duchową suchość • jak Kościół uczy o wierze opartej na rozumie i łasce, a nie na nastrojach 📖 Kazanie oparte na Tradycji Kościoła, Piśmie Świętym i nauczaniu świętych. 🕯️ Dla tych, którzy szukają Boga nie uczuciem, ale prawdą. Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz 😊 Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

wtorek, 3 lutego 2026

x. Rafał Trytek — kazanie na Niedzielę Siedemdziesiątnicy AD 2026 (Wrocław, 1 II)

Łaska, którą otrzymują wierni, jest darmowa. Każdy człowiek dostaje od Boga szansę, aby działać na rzecz własnego zbawienia. To jednak, w jaki sposób Bóg, nasz Suweren, organizuje tę pracę i rozdziela talenty, zależy jedynie od Niego – nauczał x. Rafał Trytek ICR, sprawujący 1 lutego AD 2026 roku Mszę Świętą w Oratorium Świętego Józefa Opiekuna Kościoła Świętego we Wrocławiu. Pretensje do Boga, że wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych, są zatem nieuzasadnione i mogą doprowadzić do utraty łaski.
„Świat” pokochał odwrotność planu Bożego, a diabeł wścieka się, aby licznymi niepowodzeniami złamać tych, którzy próbują naśladować naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ćwiczmy się we wdzięczności, aby zasłużyć na niebo, a równocześnie pamiętajmy, że mimo wszystkich dobrych uczynków będziemy cierpieć – jak On, choćby w części. Niepowodzeniami nie należy się martwić.
Dziś, kiedy trudno trwać w prawdzie, a przez internet można zakupić nawet całe ołtarze, aby stworzyć sobie imitację Tradycji, powinniśmy udać się na pustynię. Nie szukajmy silnych emocyj, gdyż potrzebujemy przede wszystkim ascetycznego, intelektualnego katolicyzmu. Musimy przyjąć wszystko, czego naucza Kościół – bez dawania jakiejkolwiek dyspensy diabłu – jeżeli zamierzamy stać przy Chrystusie ogołoconym na Krzyżu. Korona Cierniowa była niezbędna do tryumfu nad „światem”.
Żeby połączyć się z Sercem Jezusowym, musimy złączyć się również z Bolesnym Sercem Najświętszej Maryi Panny, Królowej Męczenników i przygotować na próbę pod Krzyżem. Złóżmy nasze cierpienia jako dar na ołtarzu. Nie uciekajmy przed cierpieniem, lecz prośmy o łaskę, aby je znosić. 

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X ponownie wyświęci biskupów 1 lipca br. Komunikat Domu Generalnego.


Dom Generalny FSSPX zapowiedział oficjalnie konsekrowanie nowych biskupów dla FSSPX, bez zgodny „Stolicy Apostolskiej” (okupowanej przez heretyka Prevosta) na 1 lipca tego roku. Jak widać, „stan wyższej konieczności” jest dla FSSPX czymś zmiennym i płynnym, podobnie jak samo „stanowisko bractwa” będące dla niektórych surogatem Magisterium. Otóż ma on tendencje „pojawiać się i znikać”. 38 lat temu gdy abp. Lefebvre potrzebował użyć tego argumentu, to ów „stan wyższej konieczności” był, później przez blisko 40 lat go nie było (zwłaszcza wtedy gdy np. śp. bp. Williamson konsekrował swoich biskupów, to lefebryści krzyczeli najgłośniej : „NIE, NIE WOLNO! TAK SIĘ NIE GODZI! TO ZUPEŁNIE INNA SYTUACJA...”). Teraz nagle ów stan znowu się pojawił, gdy się wreszcie zorientowali, że zostało im tylko dwóch, starszych biskupów...

 W dniu wczorajszym (2 lutego 2026 r.) pojawiła się już oficjalna deklaracja ze strony przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X o planowanej na 1 lipca br. sakrze nowych biskupów. Od dawna powtarzały się plotki o liczbie, czasie, konkretnych nazwiskach, teraz natomiast pojawiła się konkretna data - 1 lipca 2026 roku. Z komunikatu Domu Generalnego FSSPX wynika, że ksiądz Davide Pagliarani, próbował uzyskać audiencję u „papieża” i wysyłał listy do Kurii Rzymskiej, bez odpowiedzi na temat. Kilka naszych refleksji w związku z tym:

 Całkowicie niezrozumiałe wg. nas są reakcje hurraentuzjastyczne zwolenników FSSPX. Dominujące nastroje triumfalistyczne, komentarze w stylu „wreszcie!”, „bardzo dobrze”, „nie patrzmy na Rzym” etc. dowodzą, że FSSPX wykształciło u swoich zwolenników ducha czysto schizmatyckiego i sekciarskiego, który jednocześnie każe im „uznawać” modernistycznego pseudopapieża, a z drugiej strony cieszyć się i wiwatować z powodu zapowiedzi aktu czysto schizmatyckiego przeciwko władzy tego, którego czysto deklaratywnie wciąż uznają za wikariusza Chrystusa Pana na ziemi [sic!]. Akt ten pociągnie za sobą kolejną, automatyczną ekskomunikę mocą samego prawa (kanon 1387 wojtyliańskiego Kodeksu Prawa Kanonicznego, który jest uznawany przez FSSPX). To jest schizofrenia duchowa... 

poniedziałek, 2 lutego 2026

20-lecie Apostolatu Katolickiego w Polsce.


Dokładnie 20 lat temu, 2 lutego 2006 r., w święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny, ks. Rafał Trytek (wyświęcony na kapłana 25 czerwca 2005 r. przez x. Biskupa Tissier de Mallerais w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X) wydał deklarację doktrynalną, w której poświadczył prawdy katolickie negowane, lub przynajmniej zaciemnione we "fraternitas sacerdotalis sancti Pii Decimi", do której dotąd należał. 

W ten sposób w Polsce rozpoczął się regularny apostolat integralnie katolicki, nie skażony błędami modernizmu, liberalizmu, neo-gallikanizmu czy "lefebvryzmu". 

Wszystko zaczęło się od garstki kilkunastu osób gromadzących się w kaplicy przy ul. Józefa Sarego 18/2 w Krakowie, gdzie do dziś jest główny ośrodek apostolatu. 

Drugim ośrodkiem mszalnym, praktycznie od samego początku był Wrocław, gdzie Msze św. odbywały się początkowo w prywatnym mieszkaniu katolickiej rodziny. 

Dziś poza kaplicą krakowską, oraz nowym oratorium we Wrocławiu, w dużym wynajętym specjalnie na ten cel lokalu w centrum miasta, jest jeszcze oratorium w Warszawie, również urządzone w odpowiednim lokalu w centrum miasta. 

W każdym z tych miejsc na niedzielne Msze św. uczęszcza po kilkadziesiąt osób. 

czwartek, 29 stycznia 2026

I. rocznica śmierci bpa Richarda Williamsona – 29 I.


Dziś pierwsza rocznica śmierci biskupa Ryszarda Williamsona, który został powołany do Boga 29 stycznia AD 2025 o godz. 23:23.

Z powodu krwotoku mózgowego którego doznał 24 stycznia, po otrzymaniu ostatniego namaszczenia, został przewieziony do szpitala. Od tego czasu pozostawał nieprzytomny (najprawdopodobniej był w stanie który współczesna medycyna określa mianem tzw. „śmierci mózgowej”). Miał 84 lata i urodził się 8 marca 1940 r.

Otrzymawszy święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Lefebvre'a 29 czerwca 1976 roku, przez rok wykładał w seminarium w Weissbad, a następnie przez pięć lat w Écône. Po roku pracy jako wicerektor w Ridgefield, przez dwadzieścia lat kierował seminarium w Stanach Zjednoczonych, a następnie przez sześć lat w Argentynie, po czym przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Anglii.

Wyświęcony na biskupa 30 czerwca 1988 r. przez abp. Lefebvre'a, w latach 1988–1994 pełnił funkcję drugiego asystenta generalnego FSSPX.

Jego wspólna droga z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X zakończyła się w 2012 r., kiedy został wydalony z bractwa przez ówczesnego przełożonego generalnego FSSPX – bpa Bernarda Fellay'a (za rzekomy „antysemityzm” i „negacjonizm”). 

Polecamy wieczny odpoczynek jego duszy Waszym żarliwym modlitwom.

 Redakcja Tenete Traditiones

Poniżej prezentujemy linię episkopalną / sukcesję apostolską zmarłego biskupa. Źródłem grafiki jest oficjalna strona ruchu Resistance na Filipinach. Oficjalnie wrzucili informacje, że x. Vigano został sub conditione konsekrowany na biskupa:


środa, 28 stycznia 2026

Największe kłamstwo o małżeństwie – ks. Dominic Radecki CMRI


Współczesny świat obiecuje szczęście w małżeństwie, ale czy mówi prawdę? ⚠️ To kazanie odsłania jedno kłamstwo, które doprowadziło do kryzysu niezliczone małżeństwa i rodziny. W tym kazaniu: • jakie fałszywe oczekiwania niszczą małżeństwa • dlaczego szukanie „własnego szczęścia” prowadzi do rozczarowania • czym naprawdę jest miłość oparta na wolności • dlaczego bez Boga małżeństwo traci fundament ✝️ Mocne, ale realistyczne spojrzenie na małżeństwo w świetle wiary katolickiej. Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz 😊 Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

wtorek, 27 stycznia 2026

x. Rafał Trytek — kazanie na III Niedzielę po Objawieniu AD 2026 (Wrocław, 25 I)

Kościół katolicki jest wyrazem Miłości naszego Pana Jezusa Chrystusa do ludzi. Syn Boży założył tylko ten jeden Kościół, inne zaś stworzone zostały przez odszczepieńców – nauczał x. Rafał Trytek ICR, nawiązując do Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w kazaniu wygłoszonym 25 stycznia AD 2026 w Oratorium Świętego Józefa Opiekuna Kościoła Świętego we Wrocławiu. Tego dnia Kościół modlił się, zgodnie z wolą papieża św. Piusa X, aby Pan Jezus został na całym świecie uznany jako Bóg i Zbawiciel. Wcześniejsze dni poświęcone były modlitwie o nawrócenie odstępców i innowierców.
Syn Boży ostrzegł wiernych, że synowie królestwa zostaną wyrzuceni w ciemność, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów – Bóg nie zakrywa prawdy przed tymi, którzy Go słuchają. Żeby się zbawić, trzeba wyznawać Wiarę katolicką bez jakichkolwiek umniejszeń czy ustępstw na rzecz ducha świata. Lecz mimo to od ponad sześćdziesięciu lat głoszone są herezje wymierzone w jedynozbawczość Kościoła. Wśród nich należy wskazać pogląd, że Kościół Chrystusowy jest większy od Kościoła katolickiego. Możemy też usłyszeć, że inne religie są środkami zbawienia, powszechnie zaś zostało uznane prawo do wolności religijnej, mimo że nie istnieje prawo do grzechu, a innowiercy cieszyć się mogą jedynie tolerancją.
Mimo ostrzeżeń ze strony Zbawiciela pokusa, aby porzucić Wiarę i przyłączyć się do większości, która wyznaje modernizm, fałszywy ekumenizm oraz irenizm, pozostaje zagrożeniem dla dusz. Kto odkrył w Kościele zdrój Bożego Miłosierdzia, powinien z niego czerpać – naśladujmy św. Józefa w posłuszeństwie woli Bożej i zapomnieniu o sobie. Prośmy go o pomoc we wszystkich potrzebach Kościoła, a także o to, abyśmy dochowali wierności. 

czwartek, 22 stycznia 2026

Kardynalne błędy judaizantów. Dalszy ciąg sprawy chanuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

NCZAS.INFO | Jedno zdjęcie, tyle symboli... Świecznik chanukowy i wieniec adwentowy,
w otoczeniu bożonarodzeniowych choinek, pod flagami Polski i Ukrainy
na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Foto: KUL/Tomasz Koryszko

Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyła się uroczystość zapalenia świec chanukowych i adwentowych. Na szczęście jeszcze nie wszystkim katolikom podobają się takie działania.

Wczoraj informowaliśmy o liście otwartym w tej sprawie, który wystosowali pracownicy, absolwenci, doktoranci i studenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dzisiaj publikujemy obszerną opinię teologiczną do ww. listu.

Opinia ks. dra Dariusza J. Olewińskiego wyraźnie pokazuje jakie kardynalne błędy popełniają ludzie próbujący wciskać na siłę judaizm do katolicyzmu. Poniżej pełna treść opinii, pisownia oryginalna, pogrubienie pierwszych zdań akapitów dla lepszej czytelności – redakcja.

Opinia teologiczna do Listu Koła Naukowego Teologów KUL z dnia 19.XII.2025 (zredagowanego przez ks. dra Karola Godlewskiego)

1. Nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu „jak gałąź z pnia”. Pod względem zarówno historycznym jak też teologicznym nie należy mylić judaizmu z religią starotestamentalną. Niestosowność tego utożsamienia wynika nie tylko ze źródeł chrześcijańskich (zarówno pism biblijnych Nowego Testamentu jak też pism patrystycznych jak chociażby List Barnaby, pisma św. Ignacego z Antiochii, św. Justyna, Tertuliana, św. Jana Chryzostoma, św. Izydora z Sewilli itd), lecz także ze źródeł żydowskich. Przykładem jest chociażby powszechnie ceniony historyk żydowski Heinrich Graetz, który w swojej słynnej wielotomowej „Historii żydów” mówi, że protoplaści i twórcy judaizmu, którymi są faryzeusze, „na swój własny sposób interpretowali” Pięcioksiąg i z tej swojej interpretacji wywodzili nowe przepisy prawa żydowskiego czyli religii judaistycznej, które następnie jako Talmud „uzupełniały, zmieniały i poprawiały” przepisy prawa Mojżeszowego zawartego w biblijnych księgach Starego Testamentu (H. Graetz, Volkstümliche Geschichte der Juden, München 1985, Bd. 12, s. 47; Bd. 3, s. 15). Powszechnie uznaną wiedzą jest (por. A. McCaul, The Old Paths or the Talmud Tested by Scripture, London 1880, s. 3), że źródłami judaizmu, którym ta religia przypisuje boskie pochodzenie, jest nie tylko Pięcioksiąg Mojżeszowy (w faryzejsko-rabinicznej interpretacji), lecz także tzw. tradycja ustna (ujęta z czasem w Talmud). W pojęciu chrześcijańskim natomiast tradycje faryzejskie (talmudyczne) są jedynie ludzkimi, nie pochodzącymi od Boga (por. Mk 7,8; Mt 15,6). Oprócz tej zasadniczej różnicy źródłowej zachodzi także fundamentalna sprzeczność w rozumieniu swojej tożsamości: podczas gdy Kościół uważa siebie za właściwą kontynuację i spełnienie religii Starego Testamentu czyli mozaizmu – a nie religiii talmudycznej czyli judaizmu -to judaizm podaje siebie jako tożsamy z religią Patriarchów (od Abrahama, poprzez Izaaka i Jakuba do Mojżesza), a temu zaprzecza Nowy Testament. Dowodem są chociażby słowa Jezusa Chrystusa według Ewangelii św. Janowej (8, 38.54-55): „W odpowiedzi rzekli do Niego: «Ojcem naszym jest Abraham». Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. (…) Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: „Jest naszym Bogiem”, ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam.” Te dwa rozumienia wykluczają się. Jeśli ktoś przyjmuje rozumienie judaistyczne – a jest ono zawarte w cytowanej na wstępie metaforze botanicznej – to tym samym odrzuca katolickie (i ogólnie chrześcijańskie) rozumienie związku między Starym a Nowym Testamentem.

środa, 21 stycznia 2026

Charles A. Coulombe: O dwóch królach zamordowanych w styczniu.


   Styczeń stanowi część okresu Bożego Narodzenia, w którym świętujemy narodziny Króla Królów. Szóstego stycznia, zgodnie z tradycją, wspominamy Trzech Króli. Być może z tym okresem wiąże się również fakt, że pod koniec stycznia — w odstępie dziewięciu dni — przypadają rocznice związane z innymi władcami, którzy wierzyli, iż naśladowanie Chrystusa we własnym posłannictwie może zaprowadzić ich na ich własne Kalwarie — i tak się rzeczywiście stało.

   Rzecz jasna współcześnie przywykliśmy myśleć o królach jako o tyranach i nie czujemy się komfortowo w obliczu królewskiej godności Chrystusa. W wyniku jednego z tych historycznych zbiegów okoliczności, które sprawiają, że kontemplowanie ironii dziejów bywa tak pouczające, właściwy średniowieczu porządek Kościoła i państwa został zachowany — co prawda jako struktura pozbawiona żywotności — w Wielkiej Brytanii i Skandynawii (odzwierciedlając protestancki instynkt kompromisu), podczas gdy w krajach katolickich uległ on niemal całkowitemu unicestwieniu za sprawą iście katolickiego dążenia do prawdy absolutnej, charakterystycznego dla antykatolickich rewolucjonistów. Ten ironiczny rozwój wydarzeń utrudnia amerykańskim katolikom, zasymilowanym w najbardziej protestanckim — lub postprotestanckim — narodzie na Ziemi, zrozumienie idei monarchii katolickiej.

   Tym niemniej 21 stycznia nadciąga nieubłaganie. Tego dnia, w roku 1793, Ludwik XVI został ścięty na gilotynie – co papież Pius VI określił mianem męczeństwa. Zgodnie z powszechnie przyjętym, choć błędnym przeświadczeniem, Ludwik był królem słabym i głupim – rzecz nieprawdziwa, lecz ogólnie akceptowana. I taka właśnie musi pozostać, gdyż w przeciwnym razie Rewolucja Francuska utraciłaby swoją legitymację: gdyby bowiem Ludwik nie był tym, za kogo przyjęto go uważać, cały mit założycielski rewolucji ległby w gruzach. Jako że wszystkie republikańskie reżimy (być może z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, i to tylko częściowo) wywodzą swoją ideologię z tamtych wydarzeń, to samo dotyczy większości establishmentów nękających współczesny świat.

   W rzeczy samej największym błędem, jaki popełnił Jego Arcychrześcijańska Mość [król Francji], było wtrącenie się w rewolucję amerykańską w roku 1778. Jakkolwiek interwencja ta umożliwiła zwycięstwo buntowników, doprowadziła ona zarazem do bankructwa Francji i otworzyła drogę do wymuszenia na królu zwołania Stanów Generalnych, uruchamiając tym samym serię wydarzeń, które ostatecznie doprowadziły do unicestwienia jego samego, jego kraju, a w końcu – pokoju na kontynencie. Opowiedzenie się przez Ludwika po stronie rebeliantów zakończyło również zainteresowanie Jerzego III sprawą emancypacji katolików – za to za sprawą poczucia zdrady, której, zdaniem tego króla, dopuścił się jego współbrat.

poniedziałek, 19 stycznia 2026

J.K.M. Król Ludwik XX wziął udział w corocznej Mszy św. za duszę Ludwika XVI w Chapelle Expiatoire.

    Jego Królewska, Arcychrześcijańska Mość Ludwik XX, Duc d'Anjou (Książę Andegawenii), Król de iure Francji i Nawarry: 

Drodzy przyjaciele, dziękujemy, że zawsze przybywacie tak licznie, aby uczcić śmierć króla Ludwika XVI, tu w Paryżu, ale i w całej Francji, gdzie msze i marsze przypominają nam o lojalności narodu wobec króla, który tak bardzo go kochał.

    Módlmy się za niego, módlmy się za Francję.

Vive le Roi!

Zdjęcie i cytat pochodzi z profilu Jego Królewskiej Wysokości: https://www.facebook.com/louisducdanjou

Kolejny usunięty artykuł bez możliwości odwołania – dalszy ciąg cenzury treści katolickich w Internecie (AKTUALIZACJA 20.01.2026 r., godz. 20:37).


     Rok temu informowaliśmy o przypadku nielegalnej cenzury treści katolickich w Internecie, poprzez usunięciu naszego tekstu o mec. Stobnickim, w obronie dobrego imienia i pamięci katolickiego biskupa, śp. bpa J. Exc. x. bp’a P. M. Thục’a :

    Dziś musimy odnotować, że sytuacja znowu się powtórzyła, i usunięty został po raz kolejny artykuł dotyczący bezczelnych ataków na naszą stronę i redaktora naczelnego, przez p. Marcina K. Sprawa Marcina K. jest dobrze znana, jest to już drugi artykuł dotyczący jego osoby, który został usunięty. Pan Marcin jak widać, podobnie jak pan Mecenas który w niedziele i święta dorabia sobie jako biskup, mają bardzo dużo wolnego czasu, aby pisać paszkwile na katolików integralnych, oraz blokować za pomocą żydowskich aparatów represji, jakąkolwiek próbę merytorycznej obrony. Jest to działanie iście faryzejskie i niegodne katolików.

    Zgodnie z zapowiedzią sprzed roku, teksty usunięte przez Bloggera (nawet te sprzed kilku lat), będą konsekwentnie i bez wyjątku publikowane odtąd na łamach strony naszego Stowarzyszenia na Rzecz Kultury i Tradycji im. ks. dr Piotra Semenenko, która funkcjonuje na innym serwerze (wordpress.com). Miejmy nadzieję, że utrzymają się tam trochę dłużej. W przeciwnym razie, będziemy zmuszeni szukać innych serwerów oraz platform informacyjnych i społecznościowych nie stosujących cenzury, gdzie być może będziemy musieli w przyszłości przenieść się całkowicie. Poniżej link do artykułu w nowej lokalizacji:

Wnioski z narady demonów - Jak działa przeciwnik? - ks. Dominic Radecki CMRI


W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI odsłania sposób działania przeciwnika dusz ludzkich, opierając się na Tradycji Kościoła, doświadczeniu egzorcyzmów oraz nauce świętych. 🔹 Punktem wyjścia jest opowieść o naradzie demonów 🔹 Najskuteczniejsza strategia diabła: „nie ma pośpiechu” 🔹 Odkładanie nawrócenia jako najczęstsza przyczyna zguby dusz 🔹 Czas, który nieubłaganie prowadzi ku wieczności 🔹 Różnica między życiem w stanie łaski a duchowym uśpieniem 🔹 Dlaczego diabeł boi się modlitwy i codziennego Różańca 🔹 Znaczenie refleksji nad śmiercią, sądem Bożym i wiecznością 🔹 Jak współczesny świat sprzyja rozproszeniu i utracie czujności duchowej To kazanie jest: ✔ ostrzeżeniem ✔ wezwaniem do natychmiastowego nawrócenia ✔ przypomnieniem, że zbawienie nie może czekać 🎧 Tradycyjne kazanie katolickie ⛪ Nauczanie zgodne z Tradycją Kościoła 📿 O walce duchowej i ratowaniu duszy Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz 😊 Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

niedziela, 18 stycznia 2026

Organizacja Monarchistów Polskich » Odnowiciel

W latach osiemdziesiątych XX wieku, w epoce urzędowego zakłamania i wszechogarniającej szarości, pewien człowiek podniósł sztandar polskiego monarchizmu, zapewne nawet nieświadom, że w ciągu kolejnych czterech dekad wpłynie na losy pokoleń swoich rodaków, skłaniając najlepszych z nich ku wierności królowi, który ma być. Tym człowiekiem, dzięki któremu sprawa restauracji prawdziwej Polski ‒ Królestwa Polskiego opuściła cytadelę przegranych spraw, był dzisiejszy Jubilat, pan profesor Jacek Bartyzel.

Panie Profesorze,

w dniu Pańskich siedemdziesiątych urodzin pragniemy z całego serca podziękować za gigantyczne dzieło, którego Pan się podjął dla chwały Kościoła i Ojczyzny, dla dobra narodu ‒ dzięki Panu Polacy skierowali wzrok ponad tryby bezsensownej rutyny. Wydobył Pan z naszych dusz i umysłów to, co najlepsze, wskazując niezafałszowany sens słów Religia, Etyka, Tradycja i Autorytet.

W czasach, kiedy dla większości wspólnoty narodowej ideałem był stan „jak na Zachodzie”, wytrwale przypominał Pan pierwotny i fundamentalny sens monarchii. Królestwo to nie tylko splendor i przywileje pewnej rodziny, lecz uporządkowany hierarchicznie ład społeczny ufundowany na prawowitości władzy. Prawowitość zaś czerpie moc z Dobrej Nowiny, z faktu, że nasz Pan Jezus Chrystus jest Najwyższym Kapłanem i Królem, a wskazani przez Niego i pod natchnieniem Opatrzności rozpoznani przez poddanych są przybranymi synami Bożymi. Przed koroną ze złota była Korona Cierniowa – ta wiedza umacnia nas w chwilach, gdy wszystkie dające się objąć rozumem czynniki wydają się oddalać nasz kraj od chwalebnej restauracji władzy panów przyrodzonych. Wiemy jednak, że Wielka Polska może zaistnieć wyłącznie jako Trzecie Królestwo. A Trzecie Królestwo – dzięki nawróceniu.

x. Rafał Trytek ICR: "cum impiis non sedebo"

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

       Konstytucje Instytutu rzymskokatolickiego (ICR) przewidują noszenie przez jego członków w niedziele i święta I i II klasy pasa z symbolem Instytutu, Jego nazwą i motto którym jest cytat z psalmu 25 (według wulgaty), "cum impiis non sedebo" ("z bezbożnikami nie zasiądę"). Ponieważ kilka dni temu wreszcie taki pas otrzymałem będę go nosić w święta nakazane w Instytucie. Proszę się nie dziwić.

Święto św. Antoniego Opata A.D.2026

ks. Rafał Trytek

ZA: http://sedevacante.pl/teksty.php?li=284

sobota, 17 stycznia 2026

70'te urodziny prof. Jacka Bartyzela, nestora polskich legitymistów i konserwatystów integralnych.

     Jubileusz 70. urodzin obchodził wczoraj prof. Jacek Bartyzel, nestor konserwatystów integralnych w Polsce. Życzymy jubilatowi, aby Pan Bóg błogosławił mu w życiu prywatnym i pracy naukowej, a także pozwolił długo przewodzić intelektualnie naszemu obozowi – plurimos annos!

 Z okazji 70. urodzin Profesora:

     „Pryncypia prawicy, z którą się identyfikuję [...] są transhistoryczne i niezmienne: jest ona religijna (katolicka), spirytualistyczna, mistyczna, tradycjonalistyczna, monarchistyczna, legitymistyczna, arystokratyczna, hierarchiczna, organiczna, stanowa, korporacjonistyczna, decentralistyczna, państwowa, autorytarna i narodowa (lecz nie "nacjonalitarna", czyli narodowo-demokratyczna), a polemicznie: kontrrewolucyjna, antyegalitarna, antydemokratyczna, antyparlamentarna, antyjakobińska i nieliberalna; zwalcza laicyzm, naturalizm, racjonalizm, oświeceniową "schizmę bytu", masonerię, kosmopolityzm i socjalizm w każdej postaci, a zwłaszcza marksistowski; opowiada się za państwem katolickim, monarchią sukcesyjną i legitymistyczną (choć aprobuje republiki arystokratyczne i "mieszane", tam gdzie są one zakorzenioną tradycją, jak również "komisaryczną" i "decyzjonistyczną" dyktaturę, gdy nie ma innej drogi do przywrócenia ładu naturalnego), niepodzielną suwerennością polityczną króla, lecz suwerennością duchową i moralną Kościoła, suwerennością intelektualną uniwersytetu i suwerennością społeczną narodu, wyrażoną w samorządnych stanach, korporacjach, prowincjach i municypiach, posiadających swoją organiczną reprezentację w Sejmie Korporacyjnym; broni wolności Kościoła, ciał pośredniczących na czele z arystokratycznym Senatem, monogamicznego małżeństwa i rodziny, własności prywatnej; nie obawia się głosić, że utrzymanie w ryzach tak niebezpiecznej, bo skaleczonej grzechem, istoty jak człowiek i uzdolnienie go do bycia rządzonym wymaga posiadania przez władzę publiczną takich narzędzi autorytetu, jak surowa (lecz sprawiedliwa i praworządna) cenzura oraz "prawo miecza i powroza" na złoczyńców; zasadniczo stoi na gruncie tezy, iż rex est imperator in regno suo, ale pamięta, iż Christianitas jest jedną republiką chrześcijańską pod duchowym zwierzchnictwem papieża i jednym imperium z cesarzem jako primus inter pares”.

za: http://www.legitymizm.org/wywiad-bartyzel-obserwator

Konsekracje biskupie u lefebrystów oraz całkowity zakaz „Mszy trydenckiej” w neokościele. Czy czeka nas „ostateczne rozwiązanie kwestii [semi]tradycjonalistów” w posoborowiu?

 Być może zapowiedziane już oficjalnie konsekracje biskupie w FSSPX (a co za tym idzie kolejna ekskomunika) zbiegną się w czasie z całkowitym zakazem „Mszy trydenckiej” w neokościele..  czyżby uśmiechnięty Prevost miał za zadanie, z uśmiechem na ustach dokończyć dzieło swego poprzednika Bergoglio – „ostatecznego rozwiązania kwestii [semi]tradycjonalistów” w posoborowiu?

    Od jakiegoś czasu nieoficjalnie mówi się o nadchodzących kolejnych konsekracjach biskupich w FSSPX (pierwsze i jak dotąd ostatnie odbyły się 30 czerwca 1988 r., a więc blisko 40 lat temu, później, 28 lipca 1991 r. odbyła się jeszcze konsekracja bp'a Licinio Rangel'a w Brazylii, jako następcy zmarłego 25 kwietnia 1991 r. bp'a Antônio de Castro Mayer'a, dokonana przez trzech biskupów FSSPX, z wyjątkiem bp'a Fellay'a, który nie wziął udziału w tej konsekracji; nie była to jednak konsekracja biskupa dla FSSPX, tylko dla Bractwa Kapłańskiego Świętego Jana Marii Vianneya [FSSJV], poza tym, 18 stycznia 2002 r. bp. Rangel zdradził pamięć swego poprzednika [który prywatnie był sedewakantystą] i pojednał się z modernistycznym neokościołem, po czym kilka miesięcy później zmarł na raka). 

   Pogłoski na ten temat pojawiały się od dłuższego czasu. Ponoć kapłani FSSPX mieli już przygotowywać na ten fakt wiernych w kaplicach i kościołach bractwa. Teraz potwierdził to ks. Jarosław Miłkowski w kazaniu, wygłoszonym 4 stycznia w kaplicy pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Tarnowie. Nie ma więc już odtąd miejsca na domysły: FSSPX wyświęci biskupów!


    Teza ta postawiona jest jasno, niezależnie od tego, czy bractwo otrzyma pozwolenie od modernistycznego Watykanu, czy też nie (nie wiadomo w ogóle, czy o takie zezwolenie bractwo zamierza się ubiegać...) konsekracje się odbędą. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie mają się one odbyć, czy jest to kwestia najbliższych miesięcy, czy może lat, ani ilu nowych biskupów bractwo zamierza konsekrować (można jednak domniemywać, że pewnie nie mniej, niż w 1988 r.).

    FSSPX przez wiele lat wstrzymywało się z kolejnymi konsekracjami, za pewne aby nie drażnić modernistów, aby móc prowadzić rozmowy z okupowanym przez modernistów Watykanem i dążyć do porozumienia. Taka była przez wiele lat polityka bp'a Bernarda Fellay'a, który był przełożonym generalnym FSSPX w latach 1994-2018. Bractwo krytykowało m.in. sedewakantystów, ale również bp'a Ryszarda Williamsona, który po wydaleniu z FSSPX w 2012 r. konsekrował wielu biskupów, aby zapewnić ciągłość Sukcesji Apostolskiej oraz dać wiernym dostęp do ważnych sakramentów, w myśl odwiecznej zasady Kościoła Katolickiego która głosi: Sálus animárum supréma lex – „Zbawienie dusz najwyższym prawem” (w tym samym czasie do FSSPX masowo przyjmowani byli i nadal są duchowni Novus Ordo, którym nie udziela się już święceń kapłańskich warunkowo w tradycyjnym rycie, w związku z czym ważność sakramentów w FSSPX to dziś prawdziwie „rosyjska ruletka”, można tam trafić, przy ołtarzu czy w konfesjonale, na świeckiego pana w sutannie który nie posiada ważnych święceń, udaje księdza i symuluje sprawowanie sakramentów...). Jednocześnie trzeba podkreślić, że niektóre sakry udzielone przez bp'a Williamsona były co najmniej nieprzemyślane i niepoważne (zwłaszcza udzielenie święceń episkopatu osobie nie posiadającej wyższych studiów teologicznych ani formacji seminaryjnej przewidzianej przez Sobór Trydencki), co zresztą widzimy m.in. np. na naszym polskim podwórku...