Krucjata Różańcowa za Kościół Święty, wybór katolickiego Papieża i Tryumf Dwóch Serc.
„Proście, a będzie wam dano; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.” (Mt 7, 7)
„Potrzeba zawsze modlić się, a nie ustawać.” (Łk 18, 1)
W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa pragniemy odpowiedzieć na wezwanie Jego Ekscelencji x. bpa Piotra Roya, który wielokrotnie przypominał wiernym o konieczności wytrwałej modlitwy za Kościół w obecnym czasie próby oraz wskazał ją jako szczególną intencję dla katolików na nadchodzący okres.
Dlatego zachęcamy wszystkich czytelników strony Tenete Traditiones do włączenia się w Krucjatę Różańcową za Kościół Katolicki, trwającą od uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa (12 czerwca) do święta Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny (22 sierpnia).
Intencje tej krucjaty są następujące:
✠ o pomyślny przebieg i powodzenie Niedoskonałego Soboru Powszechnego;
✠ o przywrócenie Kościołowi Świętemu prawowitego Następcy św. Piotra, który jako widzialna zasada jedności i najwyższa władza kościelna będzie mógł umacniać braci w wierze oraz prowadzić owczarnię Chrystusową drogą Ewangelii;
✠ o zwycięstwo prawdy katolickiej i wywyższenie świętej Matki Kościoła;
✠ o nawrócenie grzeszników, uświęcenie duchowieństwa oraz zachowanie wiernych w niezmiennej wierze katolickiej — świętej wierze ojców naszych;
✠ o tryumf Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.
W tym samym czasie pragniemy przygotowywać się również do planowanej w tym okresie pieszej pielgrzymki z Gliwic na Jasną Górę, powierzając Matce Bożej, Królowej Korony Polskiej, losy Kościoła. W roku bieżącym przypada bowiem 400. rocznica cudownego ocalenia Gliwic, które tradycja miasta wiąże ze szczególną opieką Najświętszej Maryi Panny, a także czterechsetlecie pierwszej udokumentowanej pielgrzymki gliwickiej do jasnogórskiego sanktuarium — najstarszej znanej z kronik pieszej pielgrzymki do Częstochowy w całej Polsce.
Tak jak przed wiekami mieszkańcy naszego miasta zwracali się do Niepokalanej Królowej Polski w godzinie zagrożenia, tak i dziś błagamy Ją o ratunek dla Kościoła, o zachowanie wiary oraz o rychłe zakończenie obecnego kryzysu.
Niech każdy, kto może, ofiaruje w tej intencji choćby jedną część różańca dziennie, a najlepiej cały różaniec, łącząc swoją modlitwę z tysiącami katolików na całym świecie, którzy odpowiedzieli na apel i wezwanie JE x. bpa Piotra Roya.
Przez najbliższe 70 dni módlmy się, aby Kościół po 70 latach odzyskał Papieża!
Niech okres pomiędzy świętem Najświętszego Serca Jezusowego a świętem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny stanie się dla nas czasem szczególnej modlitwy, pokuty i ufności, aby za przyczyną Najświętszej Dziewicy Maryi nastąpił ostatecznie Tryumf Dwóch Serc, a Kościół Chrystusowy odzyskał prawowitego Następcę św. Piotra, oraz pełnię swego blasku, jedności i pokoju.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami!
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami!
Święci Apostołowie Piotrze i Pawle, módlcie się za nami!
Za Redakcja Tenete Traditiones
Michał Mikłaszewski (brat Leonard TOF), redaktor naczelny
W święto Najświętszego Serca Pana Jezusa, AD 2026

5 zarzutów przeciwko soborowi niedoskonałemu i odpowiedzi eklezjologii katolickiej
OdpowiedzUsuńZarzut 1: „Zwołanie soboru bez papieża to czysty koncyliaryzm i herezja, ponieważ sobór nie stoi ponad papieżem”.
• Odpowiedź: To całkowite pomieszanie pojęć. Koncyliaryzm (potępiony przez Kościół) to błąd twierdzący, że pełnoprawny sobór powszechny ma władzę wyższą od urzędującego papieża i może go sądzić lub zmieniać jego decyzje. Sobór niedoskonały (concilium imperfectum) w niczym nie przypomina tej herezji. Jak uczy św. Robert Bellarmin, taki sobór zwołuje się wyłącznie w stanie wakatu, gdy Kościół nie ma Głowy. Sobór niedoskonały nie rości sobie prawa do rządzenia Kościołem ani definiowania dogmatów; jego władza jest tymczasowa, nadzwyczajna i ogranicza się tylko do aktu wyboru, który ma przywrócić strukturze jej naturalnego monarchę. Nie jest to działanie przeciwko papieżowi, ale działanie dla papiestwa.
Zarzut 2: „Skąd tradycyjni biskupi mieliby wziąć jurysdykcję do zwołania soboru i wyboru papieża, skoro nie posiadają nominacji papieskich ani jurysdykcji zwyczajnej?”
• Odpowiedź: W sytuacji normalnej jurysdykcja płynie bezpośrednio od urzędującego papieża. Jednak w sytuacji absolutnej konieczności, gdy legalne procedury wygasły, Kościół nie może umrzeć – obliguje go boskie prawo samozachowawcze. Wielcy teolodzy, jak o. Zapelena SJ czy o. Schiffini SJ, zgodnie wyjaśniają, że w takim momencie prawo wyboru przechodzi na Kościół jako taki na zasadzie prawa zastępczego (iure devoluto). Jurysdykcja do dokonania tej jednej, konkretnej czynności (wyboru Głowy) płynie z domniemanej woli Chrystusa Pana, który wyposażył swój Kościół w cechę niezniszczalności (indefectibilitas). Ponieważ zbawienie dusz jest najwyższym prawem (salus animarum suprema lex), Bóg dostarcza episkopatowi niezbędnej, nadzwyczajnej władzy do ocalenia instytucji Papiestwa.
Zarzut 3: „Tradycyjni biskupi są podzieleni na dziesiątki małych grup i nie mają wspólnego ordynariusza. Zjednoczenie ich w celu zwołania soboru jest nierealną utopią”.
• Odpowiedź: Jest to zarzut natury psychologicznej i personalnej, a nie dogmatycznej. Fakt, że dotychczas biskupi wierni Tradycji nie potrafili wznieść się ponad lokalne podziały, nie oznacza, że sama procedura jest błędna – oznacza jedynie, że dotychczas brakowało im rzymskiej odpowiedzialności. Obecny stan (rok 2026) pokazuje jednak, że przedłużający się kryzys zmusza do podjęcia ostatecznych kroków. Trudność w realizacji jakiegoś obowiązku nie zwalnia z jego dopełnienia. Skoro Apostołowie potrafili zjednoczyć się na Soborze Jerozolimskim, obowiązkiem współczesnych następców Apostołów jest odrzucić osobiste animozje dla dobra powszechnego Kościoła. Alternatywą jest zgoda na powolną śmierć katolicyzmu w rozproszonych, podziemnych kaplicach.
cdn.
cd. Zarzut 4: „Kardynał Kajetan pisał, że sobór niedoskonały reprezentuje cały Kościół. Garstka tradycyjnych biskupów nie reprezentuje powszechności Kościoła, więc ich wybór byłby nieważny”.
OdpowiedzUsuń• Odpowiedź: Powszechność (catholicitas) Kościoła nie mierzy się milionami głów ani fizycznym posiadaniem watykańskich pałaców okupowanych przez heretyków. Kościół katolicki jest tam, gdzie trwa nienaruszona Wiara Katolicka i sukcesja apostolska (Ubi fides, ibi Ecclesia). Skoro hierarchia Novus Ordo poprzez jawną apostazję odcięła się od Mistycznego Ciała Chrystusa, to garstka ortodoksyjnych biskupów na wygnaniu stanowi dzisiaj całość realnie żyjącego, prawowitego episkopatu rzymskokatolickiego. To oni są jedynymi legalnymi spadkobiercami praw Kościoła. Ich mała liczba jest skutkiem apokaliptycznego odpadnięcia od wiary, przepowiedzianego w Piśmie Świętym, a nie wadą prawną uniemożliwiającą działanie.
Zarzut 5: „Jeśli taki sobór wybierze papieża, to świat i miliony ludzi w strukturach Novus Ordo go nie uznają. Taki wybór pogłębi tylko schizmę”.
• Odpowiedź: Kościół rzymski nigdy nie kierował się opinią zsekularyzowanego świata ani zdaniem heretyków. Gdy w czasach Wielkiej Schizmy Zachodniej zasiadało jednocześnie trzech pretendentów do tiary, papieżem nie był ten, kogo popierała większość królestw, lecz ten, który został wybrany zgodnie z obiektywnym prawem i prawdą dogmatyczną. Zadaniem soboru niedoskonałego nie jest przeprowadzenie globalnego plebiscytu popularności, ale formalne i kanoniczne przywrócenie prawowitej sukcesji. Prawdziwi katoliccy wierni, spragnieni głosu prawdziwego Pasterza, natychmiast rozpoznają jego głos. Oczyszczenie sytuacji i jasne odcięcie się od modernistycznej sekty neowatykańskiej – nawet za cenę bycia nieliczną mniejszością – jest lepsze niż trwanie w destrukcyjnej iluzji.