Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

środa, 26 kwietnia 2017

Marsz ONR przejdzie przez Warszawę

Manifestacja ONR w Białymstoku, kierunki.info.pl

Obóz Narodowo-Radykalny zapowiada swój warszawski marsz na 29 kwietnia. Rocznicowa manifestacja rozpocznie się o godzinie 17 na Rondzie Dmowskiego.

Warszawskim marszem narodowi-radykałowie chcą uczcić 83 rocznicę powstania swojej organizacji. Deklarację założycielską Obozu Narodowo-Radykalnego ogłoszono 14 kwietnia 1934 w gmachu Politechniki Warszawskiej. Założycielami ONR byli młodzi narodowcy, którzy uznali politykę ówczesnego Stronnictwa Narodowego za zbyt zachowawczą, w warunkach dyktatury sanacji.

W swoim komentarzu przy okazji rocznicy powstania ONR jego przywódca Aleksander Krejckant pisał o założycielach organizacji jako o „przepełnionych rewolucyjnym zapałem, bezkompromisowych, gotowych do najwyższych poświęceń w imię swoich ideałów, których horyzontem myślenia nie były te czy inne wybory, ale ostateczne zwycięstwo rewolucji myślenia i rewolucji działania”.

Krejckant określił przedwojennych działaczy ONR mianem „superbohaterów”, przypominając, że byli wśród nich „naukowcy, filozofowie, dziennikarze, ekonomiści, wybitni sportowcy, pracodawcy i pracownicy”. Jak podkreślał kierownik główny ONR pozostają oni niezmienną inspiracją dla niego i innych współczesnych działaczy.


facebook.com/kresy.pl

ZA: http://kresy.pl/wydarzenia/marsz-onr-przejdzie-przez-warszawe/

"Historia porażki Boga" wg. Jorge Bergoglio.


OD REDAKCJI TENETE TRADITIONESJorge Bergolio stwierdził, że Droga Krzyżowa Chrystusa to "historia porażki Boga"... No jak już, to raczej jest to historia porażki jego bożka, czyli szatana... Brak słów. Kyrie eleison!

wtorek, 25 kwietnia 2017

Stanowisko Teologiczne Trydenckiego Bractwa Kapłańskiego - "TRENTO"

bp. Martin Dávil Gandara
Poniżej zamieszczamy Stanowisko Teologiczne powstałego w 1993 r. w Meksyku Trydenckiego Bractwa Kapłańskiego (Sociedad Sacerdotal Trento), kierowanego obecnie przez biskupa Martina Dávila Gandara. (Red. Ultra montes).

––––

Założone przez katolickich kapłanów Trydenckie Bractwo Kapłańskie wierzy i wyznaje w całości doktrynę, ogłoszoną uroczyście ustami prawowitych papieży, przywoływaną i potwierdzaną na Soborach Powszechnych, której naucza, i w którą wierzy jeden, święty, katolicki, apostolski i rzymski Kościół, doktrynę która jest wyrazem nieomylnego Magisterium Kościoła.

W podobny sposób Bractwo, traktując jako świętą i uświęcającą każdego kierującego się jej nakazami, przyjmuje całość teologii moralnej i praktyki Kościoła, która służy osiągnięciu zbawienia wiecznego.

Msza święta, którą odprawiamy, a mianowicie Msza skodyfikowana i promulgowana na wieczne czasy bullą Quo Primum Tempore przez Jego Świątobliwość papieża Piusa V, jak i sakramenty, zgodne z Rzymskim Mszałem i Rituale, które administrujemy, są tymi samymi, jakimi posługiwał się Święty Kościół katolicki.

Trwamy, pozostając w jedności z całym Kościołem rytu łacińskiego, przy liturgii świętego papieża Piusa X, uwzględniając zmiany poczynione w rubrykach, jakie mocą swojego apostolskiego autorytetu, wprowadził Jego Świątobliwość Pius XII.

Wierzymy, że po śmierci papieża Piusa XII, wraz ze zwołaniem Drugiego Soboru Watykańskiego, usankcjonowaniem przez niego heretyckiej nauki, sprzecznej całkowicie z Magisterium Kościoła, oraz promulgacją Novus Ordo Missae (Nowego Porządku Mszy) i nowych rytów sakramentów, ukonstytuował się nowy "Kościół", jawnie przeciwstawiający się dogmatom, zwyczajom i rytom prawdziwego Kościoła katolickiego, założonego przez Jezusa Chrystusa.

Dziś 43 urodziny z Bożej łaski Króla Francji, J.K.W. Ludwika XX. Vive Le Roi!


43 lata temu, 25 kwietnia 1974 roku urodził się w El Pardo k. Madrytu – jako drugi syn ówczesnego delfina Francji, ks. Alphonse'a de Bourbon (od 1975 króla z prawa Francji i Nawarry – Alfonsa II) i (wnuczki gen. F. Franco) Carmen Martínez-Bordiú y Franco – książę (prince) Louis-Alphonse-Gonzalve-Victor-Emmanuel-Marc de Bourbon (hiszp. Don Luis Alfonso Gonzalo Víctor Manuel Marco de Borbón y Martínez-Bordiú), w prostej linii potomek króla Ludwika IX Świętego, Henryka IV Wielkiego, Ludwika XIV i Filipa V Hiszpańskiego, od 19 września 1981 roku diuk Turenii (duc de Touraine), od tragicznej śmierci swojego starszego brata Franciszka (7 lutego 1984) – delfin Francji; od tragicznej śmierci swojego ojca (30 stycznia 1989) – Głowa Domu Burbońskiego (Chef de la Maison de Bourbon), diuk Andegaweński (duc d'Anjou) i król z prawa Francji i Nawarry Ludwik XX; z tego tytułu także 19. Suwerenny Wielki Mistrz Zakonu Ducha Świętego (L'Ordre de Saint-Esprit); kawaler Zakonu Św. Michała i bajlif Zakonu Maltańskiego; 8 stycznia 2013 roku potępił projekt ustawy o „małżeństwach” jednopłciowych i poparł ruch sprzeciwu rodzin katolickich.

Bon anniversaire! Feliz cumpleaños! Vive Le Roi!

(Źródło: Myśl Konserwatywna)

26 lat temu zmarł bp Antônio de Castro Mayer. RIP +

25 [26, przyp., red. T.T.] lat temu, 25 kwietnia 1991 roku zmarł w Campos (stan Rio de Janeiro), w wieku 86 lat (ur. 20 VI 1904), bp Antônio de Castro Mayer; duszpasterz, tradycjonalista katolicki; pochodził z wielodzietnej rodziny pochodzenia (po stronie ojca) niemieckiego; rozpoczęte w 1922 studia teologiczne w Rzymie na Gregorianum, uwieńczył doktoratem z filozofii; święcenia kapłańskie otrzymał w 1927; po powrocie do Brazylii wykładał w seminarium, w 1940 został asystentem generalnym Akcji Katolickiej, a w 1942 wikariuszem generalnym archidiecezji São Paulo; mianowany przez papieża Piusa XII w 1948 biskupem tytularnym Prieny, 3 I 1949 został ordynariuszem diecezji Campos; zabierał często głos w sprawach społecznych i politycznych, twardo broniąc tradycyjnej nauki Kościoła o społecznym panowaniu Chrystusa Króla; przez długie lata współpracował z założonym przez Plinia Corrêę de Oliveira, Towarzystwem Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP); w 1960 opublikował wraz z nim, abpem Geraldem de Proença Sigaudem i ekonomistą Luízem Medonça de Freitas książkę Reforma rolna – kwestia sumienia, wymierzoną w wywłaszczenia rozpoczęte przez lewicowego prezydenta J. Quadrosa, która przyczyniła się w pewnej mierze do jego dymisji; jednak w 1984 odciął się od TFP; podczas Soboru Watykańskiego II, jako wiceprzewodniczący konserwatywnej Międzynarodowej Grupy Ojców (Coetus Internationalis Patrum), opracował – podpisaną przez ponad 450 biskupów – petycję do papieża Pawła VI z prośbą o potępienie przez Sobór komunizmu, która następnie „zaginęła”; po promulgowaniu przez Pawła VI w 1969 nowego, sprotestantyzowanego rytu mszy, stanowczo odmówił jej odprawiania; aż do jego wymuszonego przejścia na emeryturę w listopadzie 1981, diecezja w Campos była jedyną na świecie, w której celebrowano wyłącznie tradycyjny ryt rzymski; już jako biskup-emeryt przejął opiekę nad usuwanymi z parafii przez jego następcę księżmi odmawiającymi celebracji nowego rytu, dla których utworzył Bractwo Św. Jana Marii Vianneya, przy którym pozostało około 50 000 wiernych; w 1983 wystosował wraz z abpem Marcelem Lefebvre’m list otwarty do papieża Jana Pawła II, piętnujący „błędy posoborowej eklezjologii”, a w 1988 był współkonsekratorem dokonanych bez zgody Rzymu konsekracji czterech nowych biskupów dla Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X; już za życia nazywany był „lwem z Campos”.

prof. Jacek Bartyzel

ZA: http://myslkonserwatywna.pl/bp-antonio-de-castro-mayer/

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Wspominamy dziś rocznicę śmierci prawdziwego, Rzymsko-katolickiego Biskupa, sedewakantysty (co jest bardzo często pomijanym w jego biografiach, faktem). Bp. Antoni nie uznawał Karola Wojtyły za prawdziwego Papieża. W 1988 r., w czasie słynnych konsekracji biskupich w Econe, mówił do zgromadzonych tam ludzi : "my nie mamy papieża". Niech odpoczywa w pokoju wiecznym, i niech doczeka, miejmy nadzieję, chwały Ołtarzy, kiedy tylko powróci prawdziwy, Katolicki Papież!

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Jeszcze raz o Wielkim Tygodniu słów kilka.

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: W związku z naszymi niedawnymi publikacjami, na temat obrzędów Wielkiego Tygodnia, i zaistniałymi w związku z tym problemami u niektórych osób, postanowiliśmy zaprezentować bardzo ciekawy artykuł, prezentujący inne nieco i odmienne od naszego stanowisko, jednak używający bardzo mocnej i konkretnej argumentacji, tak że nie sposób jest przejść nam obok niego obojętnie. Warto aby pewne osoby zapoznały się z tym tematem nie tylko z jednej subiektywnej strony, ale także z argumentami strony przeciwnej, i wyciągnęły słuszne, oraz roztropne wnioski... Tekst pojawił się w tym roku, przed Świętami Wielkiej Nocy, na stronie UltraMontes.pl - czyli pierwszym, najważniejszym i oficjalnym serwisie sedewakantystycznym (czyli Rzymsko-Katolickim!) w Polsce. Polecamy! :


Który ryt jest właściwy? 
Dlaczego w wielu tradycyjnych kaplicach słusznie używa się "poprawionych" obrzędów liturgicznych z czasów Piusa XII(1)

KS. KEVIN VAILLANCOURT

––––––––

Jedną z kwestii spornych wytwarzających podziały wśród tradycyjnego rzymskokatolickiego duchowieństwa jest duszpasterskie podejście do obrzędów Wielkiego Tygodnia: której wersji należy przestrzegać w różnych kaplicach – czy tej wprowadzonej za panowania Papieża Piusa XII, przed Jego śmiercią, a nie tej zmienionej później przez Jana XXIII i innych, czy też tej wersji rytów jakie były w użyciu wcześniej i które można znaleźć w najstarszych mszałach? Kapłani z Europy i Stanów Zjednoczonych sporządzili szczegółowe opracowania prezentujące powody stojące za decyzją o odrzuceniu liturgicznych zmian ogłoszonych w czasie panowania Papieża Piusa XII i opowiedzeniem się za starszą wersją obrzędów. Ich zdaniem, wszystkie zmiany – łącznie z "nowym" Psałterzem – powinny być odrzucone. Trzeba przyznać, że wykonują dobrą robotę wyjaśniając swe obawy, opierając się przy tym na historycznych i liturgicznych przykładach lub dowodach. Istnieje jednak kilka kwestii, których nie biorą pod uwagę (zwłaszcza posłuszeństwa wobec autorytetu władzy stojącego ponad prymatem osobistej pobożności) i właśnie one będą przedmiotem niniejszego opracowania.

Przyznając słuszność wszystkiemu, co ci kapłani napisali na temat podkopywania przez innowatorów i modernistów prawdziwego Ruchu Liturgicznego w okresie przed Vaticanum II, dodać należy, że w momencie gdy zabierali się do realizacji swojego planu uruchomili przemyślaną kampanię mającą na celu ukrycie przed katolickim światem encykliki Mediator Dei Piusa XII. Wizytując w 1953 roku seminarium we Francji – gdzie (choć skrycie) podejmowano pierwsze próby wprowadzania Novus Ordo – Annibale Bugnini wypowiedział się na ich temat pozytywnie, dodając: "Najlepszą rzeczą, jaką mogę dla was w tej chwili uczynić to powrócić do Rzymu nie mówiąc co tu zobaczyłem". W encyklice Mediator Dei Papież powołał do życia Komisję Liturgiczną. Gdy została utworzona, to celowo nie zajęła się omawianiem encykliki ani nie starała się jej przetłumaczyć i rozpropagować w całym katolickim świecie. Znam starszego kapłana, który – po zapoznaniu się w połowie lat siedemdziesiątych z tekstem Meditor Dei – stwierdził, że nigdy wcześniej tego nie widział. Powiedział, że gdyby począwszy od 1947 (rok wydania encykliki) przez lata pięćdziesiąte i wczesne lata sześćdziesiąte więcej kapłanów w Ameryce czytało i studiowało ją, zwłaszcza na spotkaniach diecezjalnych, to modernistom byłoby o wiele trudniej przekonać amerykańskich kapłanów i biskupów do wartości "reformy liturgicznej" – co się dokonało na Vaticanum II. Tak więc, rzeczywiście, w okresie gdy weszły w życie odnowione obrzędy Wielkiego Tygodnia pojawiły się problemy dotyczące zachowania Świętej Liturgii jaka przez wieki była nam przekazywana oraz liturgicznej atmosfery.

Arkadiusz Jakubczyk o tzw. wyborach we Francji

Skąd u rozsądnych i logicznie myślących ludzi bierze się potrzeba rozważania przypuszczalnych lub ukartowanych wyników tzw. wyborów demokratycznych? Przecież bez względu na to kto wygra, (co samo w sobie jest chore) jakie obiecanki składał(a) i wprowadzenie jakich reform postulował(a) przyszły Président de la République française, to wiadomo (jak powiadał Boży samotnik) że demokracja nie powierza władzy temu, kto nie składa jej hołdu ofiarowując jej swoje sumienie i smak. Czyli pokrótce - wsio rawno kto zwycięży. Jedynym lekarstwem dla Francji jest koronacja jej prawowitego władcy, Jezusowego porucznika na ziemi, Ludwika z łaski Boga króla Francji XX, w Reims. Koniec, kropka.

Arek Jakubczyk (myslkonserwatywna.pl)

Jego Wysokość z Bożej łaski Król Francji,
Burgundii i Brabancji, książę Andegawenii i
Kadyksu - Ludwik XX


Ludwik Alfons Burbon, właśc., hiszp. Luis Alfonso Gonzalo Victor Manuel Marco de Borbón y Martínez-Bordiu (ur. 25 kwietnia 1974 w Madrycie) – drugi syn Alfonsa Burbona, księcia Andegawenii i Kadyksu (syn Jakuba Burbona), i Marii del Carmen Martínez-Bordiú y Franco (wnuczki generała Franco). Ludwik jest więc prawnukiem Francisco Franco [...]. Od 1989 r. jest księciem Andegawenii i głową Domu Burbonów (Kapetyngów), a także legitymistycznym pretendentem do tronu Francji jako Ludwik XX.

Dziś Święto św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, Patrona Polski (przeniesione z 23 kwietnia, ze względu na Niedzielę Przewodnią).


23 KWIETNIA
Św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika
Ryt zdwojony 2 klasy.
W diec. Chełm. Gnieźn. Kiel. I-ej klasy z Oktawą
Szaty czerwone

   Św. Wojciech pochodził z czeskiego rodu Sławników ; ku czci magdeburskiego biskupa Adalberta, u którego się uczył, przyjmuje drugie imię Adalbert. Został biskupem praskim, ale z powodu waśni między rodami, musiał dwukrotnie opuszczać Pragę. Za zezwoleniem papieża przez Węgry i Polskę, gdzie jako biskup był trzy lata w Gnieźnie, udał się do Prus i tam podczas mszy został zamordowany w r. 997.
   Św. Wojciech jest wzorem prawdziwego pasterza, pełnego troski o dobro dusz sobie powierzonych, zawsze gotów do poświęcenia się dla innych, a niemniej nieustępliwy, gdy chodzi o naruszenie przykazań Bożych. Liturgia daje nam nie tylko sposobność podziwiania jego cnót, które wysławia formularz mszalny, ale także polecenia się pośrednictwu tego dobrego Pasterza, z którym jesteśmy zjednoczeni przez Misterium Chrystusa, aby Ojczyźnie naszej, swoją krwią ochrzczonej wyprosił łaskę wytrwania w prawdziwej wierze katolickiej.

Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. G. Lefebvre, Benedyktyn . 1949 r.