Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache
_____________________________________________________

niedziela, 21 sierpnia 2016

Kazanie na XIV Niedzielę po Zesłaniu Ducha św. - x. Rafał Trytek

Tak wierni Chrystusa powinni WALCZYĆ o wiarę naszych ojców!


Brutalna pacyfikacja kościoła św. Rity w Paryżu, który zajęli przed paroma miesiącami tradycjonaliści skupieni wokół ojca Guillaume de Tanoüarna, nie złamała ich wiary. Wciąż regularnie gromadzą się przy zaplombowanej, strzeżonej przez funkcjonariuszy i przygotowanej do wyburzenia świątyni i odmawiają różaniec. Mają nadzieję, że uda im się wybłagać cud i ponownie będą mogli odprawiać tam Mszę Św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.


Cierpliwość jednego z wiernych została jednak wystawiona na ciężką próbę. Przechodzący obok klęczących na chodniku wiernych Murzyn miał - według ich świadectwa - zakłócać modły, puszczając głośno muzykę. Zostało to uznane za bluźnierstwo i jeden ze zgromadzonych tam katolików ... uznał się za przedstawiciela Kościoła walczącego.

ZA: http://www.dzienniknarodowy.pl/2268/nie-draznij-katola-wideo/

czwartek, 18 sierpnia 2016

Ksiądz Rafał Trytek na I Sympozjum Tradycji Katolickiej: Społeczne panowanie Jezusa Chrystusa, a II Sobór Watykański (wideo)


Prezentujemy wykład jaki mieliśmy przyjemność usłyszeć podczas I Sympozjum Tradycji Katolickiej w Krakowie organizowanym przez stowarzyszenie Trzecia Droga. Ksiądz Rafał Trytek przybliżył nam nie tylko tematykę społecznego panowania Jezusa Chrystusa, stojącym w opozycji wobec postanowień II Soboru Watykańskiego i modernizmu jako takiego, ale i odpowiedział na wiele pytań dotyczących kryzysu katolicyzmu w Polsce i na świecie. Serdecznie polecamy poniższy materiał, wierząc że będzie on przyczynkiem do refleksji lub dyskusji. Zapraszamy do obejrzenia filmu:



wtorek, 16 sierpnia 2016

Michał Mikłaszewski: CUD NAD WISŁĄ – 96 rocznica Bitwy Warszawskiej


Wczoraj obchodziliśmy 96 rocznicę jednej z najważniejszych bitew w historii Polski oraz całego świata. Bitwa ta, która słusznie przeszła do historii jako „Cud nad Wisłą”, rzeczywiście była cudem we wszelkim znaczeniu tego słowa. Już sama data mówi nam bardzo wiele – 15 sierpnia — czyli święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny — naszej Pani i Królowej Korony Polskiej. To nie przypadek. Nie ma bowiem na świecie przypadków, nic nie dzieje się bez przyczyny. I w tym przypadku data ta zaważyła zapewne na naszym zwycięstwie.

Z historycznego i geo-politycznego punktu widzenia byliśmy praktycznie skazani na porażkę… Nasze młodziutkie państwo, które ledwo co odzyskało niepodległość, nie zdążyło jeszcze nawet rozwiązać wszystkich problemów wewnętrznych czy zewnętrznych (jak np. kwestie spornych granic), a zostało zaatakowane przez tworzące się na wschodzie bolszewickie imperium, które parło na zachód zmiatając wszystko na swojej drodze, i chcąc podbić całą zachodnią Europę! Widmo komunizmu wisiało nad Europą, a los całego świata był niepewny. Gdyby bolszewicy przeszli przez Polskę, przeszliby także bez problemu przez osłabione i skompromitowane po I wojnie światowej Niemcy, a Francja jak zwykle wywiesiłaby zapewne swoją właściwą kolorystycznie flagę… We Włoszech czy w Hiszpanii również były w tych latach poważne trendy komunistyczne, aż do zwycięstwa Mussoliniego, oraz gen. Franco, los tych krajów także pozostawał niepewny. Wielce prawdopodobnym jest więc, że gdyby nie nasza Victoria pod Warszawą, Europa już po kilku latach byłaby w całości bolszewicka…

Kazanie na Uroczystość Wniebowzięcia N.M.P. - x. Rafał Trytek

niedziela, 14 sierpnia 2016

70 lat temu oderwano Lwów od Polski


Mija 70 lat od chwili, gdy arcypolski Lwów dostał się w ręce Sowietów, którzy najpierw z pomocą Armii Krajowej odbili „zawsze wierne” miasto z rąk niemieckich, a następnie uwięzili naszych oficerów. W trakcie rozmów dotyczących wytyczenia nowych granic, na agresywną ekspansję Stalina Zachód odpowiadał zachowawczo bądź wręcz nieprzychylnie wobec Polski.

Gdyby po I wojnie światowej odrodzona Rzeczpospolita zastosowała się do woli mocarstw zachodnich, to już w 1920 r. Lwów, najbardziej polskie miasto w II Rzeczpospolitej, byłby stolicą Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Polacy nie zaakceptowali jednak wówczas dyktatu. W walce o Lwów oraz Małopolskę Wschodnią zdecydowali się na wojnę z Ukraińcami, a następnie na batalię z Rosją bolszewicką, dokonując wyprzedzającego uderzenia w rejonie Kijowa.

W grudniu 1919 Rada Najwyższa Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych po I wojnie światowej przyjęła wysuniętą przez Wielką Brytanię propozycję ustanowienia wschodniej granicy Rzeczypospolitej (tzw. linia Curzona, od nazwiska brytyjskiego ministra spraw zagranicznych). Z punktu widzenia mocarstw zachodnich ziemie leżące na wschód od linii opartej o Niemen, Bug i San znajdowały się „tylko pod czasową polską administracją”. Nasz rząd odrzucił projekt, ale latem 1920 r., lord Curzon ponowił swą propozycję – tym razem na odcinku południowym bardzo precyzyjnie wytyczając granicę tak, by nikt nie miał wątpliwości, że Lwów ma pozostać po stronie ukraińskiej.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Michał Mikłaszewski: Prawdziwe granice naszej świętej ziemi…


Nie tak dawno temu, bo w czerwcu, jak co roku, obchodziliśmy smutną dla naszych przyjaciół i sąsiadów z Południa rocznicę – mianowicie rocznicę zbrodniczego układu z Trianon. Dla naszych Braci Węgrów jest to rocznica rozdarcia ich Ojczyzny, ogołocenia węgierskiego państwa, rozbicia go i podzielenia na części… Traktat w Trianon to podpisany 4 czerwca 1920 r. w pałacu Grand Trianon w Wersalu traktat pokojowy między Węgrami a państwami ententy: USA, Wielką Brytanią, Francją, Włochami, Rumunią, Królestwem Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Czechosłowacją i Polską. W wyniku ustaleń tego traktatu w miejsce Królestwa Węgier powstało państwo węgierskie, Węgry zaś utraciły dostęp do morza, niemal dwie trzecie ludności (pozostało 8 z 21 milionów) oraz dwie trzecie obszaru państwa (pozostało 93 tys. km² z 325 tys. km²). Poza granicami Węgier znalazło się 3,5 milionów Węgrów, głównie w południowej Słowacji i siedmiogrodzkim Seklerlandzie oraz części Wojwodiny. Stanowiło to ⅓ tego Narodu. Konsekwencje tych ustaleń z niewielkimi zmianami pozostają w mocy do dzisiaj. Węgrzy jednak nigdy nie uznali tej zbrodni dokonanej na swoim Narodzie.

niedziela, 7 sierpnia 2016

Przeciwko fałszywym objawieniom i fałszywemu kultowi.

Msza Św. z XII niedzieli
po Zielonych Świątkach
W dniu dzisiejszym, 7 sierpnia AD. 2016 w prawdziwym Kościele Rzymsko-katolickim obchodzimy XII niedzielę po Zesłaniu Ducha Św., oraz kommemorację Św. Kajetana, Wyznawcy. Niektórzy jednak próbują dziś szerzyć kult fałszywy, nie zatwierdzony przez Kościół Święty, a mianowicie "uroczystość Boga Ojca". W Polsce szczególnymi propagatorami tej "uroczystości" są zwolennicy x. Natanka. Ale nie tylko, w dniu dzisiejszym bowiem, o zgrozo, dało się zauważyć na portalach społecznościowych, propagowanie tych bredni nawet przez osoby, uważające się za tradycyjnych katolików. Budzi to szczególne zdziwienie, gdyż wydawać by się mogło, że tzw. "tradycjonaliści" związani z post-indultem czy neo-fsspx są przecież bardzo mocno przywiązani do dbania chociażby o rubryki liturgiczne, i często przywiązują wielką wagę do drobnych szczegółów, a tutaj nagle nie przeszkadza im samowolne wprowadzanie do kalendarza liturgicznego nowego, nie zatwierdzonego przez Kościół święta...