Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

czwartek, 8 grudnia 2016

8 grudnia - Święto Niepokalanego Poczęcia NMP


"[...] Zanieśliśmy przeto nieustanne modły i posty prywatnie i publicznie wraz z całym Kościołem do Ojca Niebieskiego przez Syna Jego, aby mocą Ducha Świętego, umysłem naszym raczył kierować i utwierdzać. A tak wezwawszy pomocy całego dworu niebieskiego i z westchnieniem przywoławszy Ducha Świętego za Jego natchnieniem ku chwale świętej i nierozdzielnej Trójcy, ku czci i sławie Bogurodzicy Dziewicy, dla podniesienia wiary katolickiej i dla wzrostu religii chrześcijańskiej powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą oświadczamy, stanowimy i wyrokujemy, że od Boga jest objawiona, a przeto przez wszystkich wiernych mocno i stale ma być wiarą wyznawana nauka, według której Najświętsza Dziewica Maryja w pierwszej chwili swego Poczęcia za szczególniejszą łaską i przywilejem Boga Wszechmogącego, przez wzgląd na przyszłe zasługi Jezusa Chrystusa Zbawiciela rodzaju ludzkiego zachowana była wolną od wszelkiej zmazy pierworodnej winy [3].

Z tego powodu jeśliby ktoś inaczej, Boże uchowaj, miał sądzić, niż My o tym zawyrokowaliśmy, niechże pozna i na przyszłość o tym wie, że sam na siebie wydał wyrok potępienia, że stał się rozbitkiem w sprawach wiary i odpadł od jedności z Kościołem, a nadto przez sam ten fakt ściągnął na siebie kary prawem przewidziane, jeżeli błędną swoją myśl przekazuje innym w słowie, piśmie albo jakimś innym sposobem to uzewnętrznia. [...]"

Papież Pius IX, Bulla Ineffabilis Deus (List apostolski ogłaszający dogmat 
o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny) z 8 grudnia 1854 r.

środa, 7 grudnia 2016

Św. Ambrożego, Wyznawcy, Arcybiskupa Mediolanu, Ojca i Doktora Kościoła, Obrońcy Bożego Prawa, Patrona pszczelarzy.


7 GRUDNIA
Św. Ambrożego, Bisk. Wyzn. i Dokt.
Ryt zdwojony.    Szaty białe.

Św. Ambroży urodzony w Trewirze około 333 r. jest jednym z większych Doktorów Kościoła łacińskiego. Z godności rządcy Mediolanu, którą piastował będąc jeszcze katechumenem, został cudownym zrządzeniem Opatrzności powołany na tron biskupi (dziś rocznica sakry biskupiej). Św. Ambroży odegrał olbrzymią rolę w dziejach Kościoła, jako nieustraszony bojownik o prawa Kościoła. Ces. Teodozjusza, który niesłusznie zdziesiątkował ludność Tesalonik, nie wpuszcza do Kościoła i skłania do pokuty. Wzbogacił liturgię pięknymi hymnami, antyfonami i śpiewem. Umarł w samą noc Zmartwychwstania 4 kwietnia 397 r. Śpiewy Mszy dzisiejszej słusznie podkreślają wielkość tego znamienitego biskupa, niezmordowanego głosiciela słowa Bożego, o którym mówi Epistoła i Ewangelia.

Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem Nabożeństw Nieszpornych, O.G. Lefebvre, Benedytktyn, 1949 r.

Legenda mówi, że gdy Ambroży był dzieckiem, pewnego razu przyleciały do niego pszczoły i zaczęły wchodzić mu do ust, ale zaraz wylatywały i unosiły się w górę nic złego mu nie czyniąc. Przez jego ojca zostało to odczytane jako znak-przepowiednię, że Ambroży będzie kimś wielkim. Święty Ambroży uchodzi za patrona pszczelarzy, co wiąże się z legendą o pszczołach składających miód na jego ustach.


Dziś także Wigilia Niepokalanego Poczęcia NMP. W Kościele katolickim dzisiaj jest post ścisły. 

"Post ścisły czyli tak co do ilości jak co do jakości zachować należy: w środę popielcową, piątki i soboty Wielkiego Postu, w Suche Dni, w Wigilię Zielonych Świąt i Bożego Narodzenia, oraz 7 grudnia (7) (kan. 1252 § 2). 

Post ścisły przypadający na wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny został dekretem Kongregacji Soboru z 25 VII 1957, AAS, 49 (1957), 638, przeniesiony na 7 grudnia". 

wtorek, 6 grudnia 2016

Nieznany epizod z życia św. Mikołaja

W Roku Pańskim 325, podczas obrad Soboru Nicejskiego zdarzył się następujący wypadek. Cesarzowi Konstantynowi zależało, by zachować jedność chrześcijaństwa i przychylał się on raczej ku jego ariańskiej, czyli łatwiejszej dla ogarnięcia rozumem wersji. Władca zawezwał więc biskupów do azjatyckiej Nicei, by wypowiedzieli się na ten temat. Warto dodać, że zdecydowana większość hierarchów chciała się przychylić do cesarskiej woli "zarianizowania" chrześcijaństwa.

Pomiędzy zebranymi stanął Ariusz, heretycki kapłan z Aleksandrii i zaczął perorować: "Był taki czas, kiedy Logos (Chrystus) nie istniał, a więc nie jest równy Bogu Ojcu, a zatem Logos nie jest przedwieczny, nie jest Bogiem, jest tylko pierwszym ze stworzeń". Na te słowa poderwał się z ław Mikołaj biskup Miry i przed całym zgromadzeniem uderzył Ariusza w twarz tak, że aż tamten padł na ziemię... Był to moment przełomowy na soborze, ponieważ biskupi zdali sobie sprawę z tego, że nie wolno jest kupczyć prawdą, by przypodobać się komukolwiek, nawet samemu cesarzowi.

Wniosek z tej historii płynie taki: Dobroć nie polega na pobłażliwości w akceptowaniu wszelkich postaw i dopasowywaniu obiektywnej prawdy do zmiennych okoliczności. A świętym zostaje się nie tylko za dobre serce, ale również za odwagę z jaką broni się wiary.

Św. Bp Mikołaju z Miry - módl się za nami.

ZA: http://rzymski-katolik.blogspot.com/2016/12/nieznany-epizod-z-zycia-sw-mikoaja.html


Na Soborze Nicejskim w wieku IV, Św. Mikołaj strzelił z liścia Ariuszowi,
 heretykowi , który zaprzeczał boskość Chrystusa

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Oto prawdziwy przykład katolickiej świętości i dobroci. Tak prawdziwi święci Kościoła traktowali heretyków i odstępców od prawdziwej Wiary i jedności katolickiej! Zdjęcia poniżej przedstawiają natomiast antytezę świętości - heretyk Wojtyła, niczym Ariusz, modli się z heretykami (a "kto modli się z heretykami, sam staje się heretykiem" - św. Agaton, Papież), i uczestniczy w pogańskim, fałszywym kulcie, obrażając Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Heretyk Karol Wojtyła podczas wspólnych modłów z heretykami,
żydami, muzułmanami i poganami w Asyżu, 1986 r.

piątek, 2 grudnia 2016

Wypadek w kopalni Rudna w Polkowicach


Wypadek w kopalni Rudna w Polkowicach pochłonął 8 ofiar śmiertelnych. Dlaczego górnicy zginęli? Dlaczego doszło do wstrząsu? To najtragiczniejsza katastrofa górnicza w tym roku. Akcja ratownicza trwała prawie 24 godziny. Ratownicy wieczorem w środę dotarli do ostatnich trzech poszukiwanych górników. Już nie żyli. Kondolencje rodzinom zmarłych złożył prezydent Andrzej Duda. Uroczystości barbórkowe odwołane. Do wstrząsu doszło we wtorek około godz. 21.10. Ratownicy cały czas mieli nadzieję na znalezienie żywych, bo odebrali sygnały z lokalizatorów. Górników szukało 13 zastępów górników, z których 9 cały czas było w akcji. W chwili wstrząsu w rejonie pracowało około 30 górników. 3 z nich trafiło do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W KGHM ogłoszono 4-dniową żałobę.

środa, 30 listopada 2016

Protestantyzm a katolicyzm. Rewolucja wymierzona w Boski porządek świata (1) - Bp Donald J. Sanborn

Drodzy katolicy,

Na zdjęciu widzicie Franciszka stojącego obok figury Marcina Lutra, która została umieszczona w watykańskiej auli Pawła VI, gdzie odbywają się środowe audiencje generalne Franciszka oraz organizowane są inne ważniejsze spotkania. Pretekstem było spotkanie z liczną grupą luteranów. W przyszłym roku – czyli 500 lat po ogłoszeniu przez Marcina Lutra jego dziewięćdziesięciu pięciu tez w wigilię Wszystkich Świętych roku 1517 – możemy się niewątpliwie spodziewać jeszcze liczniejszych ekumenicznych obrzydliwości.

Myślę, że niewielu katolików uświadamia sobie rozmiar niegodziwości protestanckiej rewolty. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że całe moralne i społeczne zło w naszym społeczeństwie wywodzi się z tego strasznego wydarzenia.

Prof. Bartyzel: Mikołaj II królem Polski?

Widzę namiętne spory o to czy imperator Wszechrusi (i niewątpliwy męczennik) Mikołaj II był czy nie był "ostatnim królem Polski". A mon avis błędy większości dyskutantów (pomijam tych, co w imieniu wyimaginowanych "włościan" wygrażają stryczkami albo nazywają konserwatystów debilami i wysyłają ich do tiurmy, bo z tymi nie da się i nie ma po co dyskutować) biorą się z nierozróżniania pozytywnego LEGALIZMU od PRAWOWITOŚCI. Moje stanowisko natomiast jest następujące.

Nie ma żadnych podstaw, aby kwestionować LEGALNOŚĆ dwóch pierwszych (licząc od 1815 r.) Romanowów jako władców Królestwa Polskiego, utworzonego na Kongresie Wiedeńskim. Tę legalność uznawali zresztą praktycznie wszyscy Polacy w tej epoce – nawet uczestnicy spisków, tyleż "narodowych", co liberalnych w treści (jak choćby mjr Łukasiński). Nie da się także obronić legalności uchwały detronizacyjnej Sejmu z 1831 r., bo Sejm, zwołany z woli króla, nie miał żadnych uprawnień do dysponowania koroną (pomijając aspekt stricte polityczny, czyli że autorzy uchwały zgubili tym Polskę, jak powiedział nie kto inny, jak nasz największy mąż stanu XIX wieku, ks. Adam J. Czartoryski). Ale na czym opierała się ta legalność? Na dwu podstawach: (a) decyzji mocarstw rozstrzygających o kształcie Europy, (b) nadaniu temu tworowi politycznemu konstytucji przez króla Aleksandra (nazbyt liberalnej skądinąd, ale to nie ma tu nic do rzeczy). I to wszystko: siła + prawo pozytywne. Realizm nakazywał uznać ten stan rzeczy, bo nic lepszego nie mogło się wtedy zdarzyć. Natomiast ten twór polityczny, wykrojony ze skrawka ziem dawnej Rzplitej (bez historycznych stolic: Gniezna, Poznania i Krakowa) nie mógł wykazać się żadną prawowitością, ani w sensie (a) dynastycznym) – bo tego w ogóle w Polsce od Jagiellonów nie było, ani (b) historycznym, bo nie istniała żadna ciągłość między królewsko-wielkoksiażęcą Rzeczpospolitą Obojga Narodów; po jej likwidacji lata 1795-1815 są "czarną dziurą".