Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

niedziela, 20 maja 2018

Dziś, w niedzielę 20 maja AD. 2018 - Zesłanie Ducha Świętego - Zielone Świątki


I NAPEŁNIENI ZOSTALI DUCHEM ŚWIĘTYM


Pamiątkę dnia świątecznego * Zesłania Ducha Świętego,
Dziś z Kościołem obchodzimy, * Dawcę darów pieśnią czcimy. Alleluja, alleluja.

Co Ezechiel zwiastował, * O czym Joel prorokował,
To na oczy wszelkie ciało * W dzień świąteczny oglądało. Alleluja, alleluja.

Gdy Apostołowie mili * W tym dniu razem się modlili,
Nad nimi się płomieniste * Jawią języki ogniste. Alleluja, alleluja.

Boskim ogniem zapaleni, * Duchem Świętym napełnieni,
Śmiało wśród tłumu wielkiego, * Głoszą Ukrzyżowanego. Alleluja, alleluja.

Święty Piotr jednym kazaniem, * Ducha Świętego działaniem,
Tak porusza słuchające, * Że nawraca trzy tysiące. Alleluja, alleluja.

Dziwują się Elamici, * Z ziem dalekich prozelici
I Partowie, i Medowie, * Że ich słyszą w swojej mowie. Alleluja, alleluja.

Ci co Pana krzyżowali, * Ciężko grzechów żałowali,
Apostołów się pytali, * Jakby Boga przebłagali. Alleluja, alleluja.

Rzekł Piotr do nich: "Pokutujcie, * W Pana wierzcie, chrzest przyjmujcie,
Gdy się grzechów pozbędziecie, * Ducha Świętego weźmiecie". Alleluja, alleluja..

Odtąd już wiernych nie mało * Od dnia do dnia przybywało;
Już na okoliczne miasta * Kościół Boży się rozrasta. Alleluja, alleluja.

Lecz już uczniom rozkaz dany: * Rozejść się między pogany!"
Tamci mocą słów i cudów * Nawracają wiele ludów. Alelluja, alleluja.

Myśmy też wezwani byli, *Byśmy w Chrystusa wierzyli;
Za dar wiary dziś dziękujmy * I wierność Bogu ślubujmy. Alleluja, alleluja.

Ducha to Świętego sprawa*, * Że wytrwanie w wierze dawa;
W prawdzie utwierdza każdego * Do żywota przejrzanego. Alleluja, alleluja.

O Dawco Ducha Świętego, * Daj i nam dziś Gościa tego,
By litując się nad nami, * Ubogacił nas darami. Alleluja, alleluja.

Źródło: ks. Jan Siedlecki, Śpiewnik kościelny

piątek, 18 maja 2018

14 maja AD 2018 zmarł J. Exc. x Bp. Franciszek Słupski. R.I.P.


Prowadził apostolat w Stanach Zjednoczonych. Był z pochodzenia Polakiem, wyświęcony na kapłana w 1961 r. w Polsce w zakonie redemptorystów. Jego wykształcenie było ubogie i otrzymał pozwolenie na święcenia w szczególnych okolicznościach, zwłaszcza ze względu na jego osobistą sytuację rodzinną, potrzebę wsparcia finansowego i sytuacje dotyczące wojny w tym czasie w Polsce. Konsekrowany na biskupa 12 października 1999 r. w Monroe w stanie Connecticut przez J.Exc. x. Bp'a Roberta McKennę O.P. J.Exc. x Bp. Słupski był proboszczem kaplicy Regina Caeli w Rockford, Illinois. Miał wiele kaplic w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich latach był bardzo chory, umarł w wieku 88 lat.

† Requiescat in pace 

czwartek, 17 maja 2018

Śp. ksiądz Jean Siegel (1925-2018) – wspomnienie o niezłomnym proboszczu



Śp. ksiądz Jean Siegel (1925-2018) – wspomnienie o niezłomnym proboszczu (1)

JÉRÔME BOURBON

"RIVAROL"

––––––

Ksiądz Jean Siegel oddał swoją duszę Bogu wieczorem 23 marca, w piątek Męki Pańskiej i święto Siedmiu Boleści Matki Bożej. Urodzony w 1925 r., wyświęcony na kapłana w 1949 r., od 1955 r. był proboszczem parafii Thal-Druligen (departament Dolny Ren – Bas-Rhin). W powierzonej mu parafii wiernie odprawiał Mszę świętą, o ile jego siły na to pozwalały, aż do listopada ubiegłego roku.


Gorliwy zwolennik "Rivarola" (co tydzień oczekiwał z niecierpliwością na ukazanie się naszego tygodnika, i skwapliwie go czytał), będąc proboszczem w Thal zawsze odmawiał odprawiania "mszy Lutra", a także odmawiał uznania władzy i legalności okupantów Stolicy Piotrowej od śmierci Piusa XII (nie odprawiał "una cum" w kanonie Mszy). Ksiądz proboszcz publicznie zajmował integralnie sedewakantystyczne stanowisko, nie podzielając ani stanowiska doktrynalnego FSSPX ani tezy z Cassiciacum.

Odwołany z urzędu przez modernistycznego "biskupa" Strasburga w 1978 roku, który pozbawił go uposażenia proboszczowskiego na skutek jego wierności wierze katolickiej i tradycyjnej Mszy, zapisał się do Urzędu Pracy (ANPE) jako bezrobotny i zdołał utrzymać, przy wsparciu parafian, swój uroczy, mały, wiejski kościółek i skromne probostwo za cenę nieugiętej walki z "ordynariuszem" miejsca.


Żyjąc w warunkach spartańskich (nie miał ani telefonu ani komputera), uprawiając własny ogród warzywny, poszcząc kilka razy w tygodniu, ów wiejski proboszcz, w dawnym stylu, pozostał wierny przez całe swoje życie służbie Bożej i swym parafianom. Odwiedzających go przyjmował zawsze z dobrodusznością, pogodą ducha i szczodrością, częstując ich kieliszkiem białego wina przy gościnnym stole.


Kiedy odwiedzaliśmy go w tej oazie, odnosiliśmy wrażenie, że czas się zatrzymał. Rzeczywiście, pozostał całkowicie wierny sposobowi życia i myślenia naszych przodków – tego pobożnego ludu chłopskiego, pracowity, odważny, trzeźwo myślący, nieprzejednany dla zła i pełen zdrowego rozsądku. Był zarówno walecznym bojownikiem wiary, jak i tą częścią tradycyjnej Francji, która zanika. A to sprawia, że jesteśmy niezmiernie przygnębieni, ponieważ czujemy się prawdziwie osieroceni w tym odstępczym, tak przerażającym i tak zakłamanym świecie.


Niech Bóg przyjmie swojego pokornego i wiernego sługę do przybytków wiecznej chwały. Requiescat in pace.

X. Rafał Trytek: Kazanie na Niedzielę w Oktawie Wniebowstąpienia, wygłoszone 13 maja 2018 r.

W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego!

Umiłowani w Panu Jezusie!

   Ta niedziela w Oktawie Wniebowstąpienia służy temu, byśmy wzmocnili naszą wiarę, poprzez modlitwę, poprzez słuchanie tego co nasz Zbawiciel mówi, co nam zapowiada : co cechuje prawdziwych Apostołów. Przed Zesłaniem Ducha Świętego Apostołowie mieli się po to modlić, by otrzymać dary Ducha Świętego, by otrzymać moc, dzięki której mogli przetrwać to, co dla nich było straszliwe - wyłączenie z synagog, wyłączenie z miejsc kultu Bożego, które oni znali od dzieciństwa, jako miejsca czci prawdziwego Boga, które jako pobożni Żydzi nawiedzali, gdzie modlili się do prawdziwego Boga. Bo Religia Starego Testamentu była prawdziwa. I tak ci Apostołowie, często prości, nieuczeni, mieli się stać zalążkiem Kościoła, mieli zostać pozbawieni własnej ojczyzny, która dla nich była ojczyzną w znaczeniu jeszcze ściślejszym niż dla nas, bo dla nich należenie do Izraela było należeniem do prawdziwej wspólnoty, do prawdziwej świątyni Boga. I ta wielka decyzja, to wielkie prześladowanie, było dla nich bardzo ciężkie, ale oni temu podołali przez moc Ducha Świętego. I ta sytuacja wydarzyła się wielokrotnie w historii Kościoła, kiedy to heretycy zajmowali świątynie katolickie, chociażby arianie w IV wieku, czy protestanci w wieku XVI, kiedy to wyrzucano prawdziwą Religię i prawdziwy kult, z kościołów które, w miejscu po katolickich świątyniach stawiali rzeczy heretyckie, ohydę spustoszenia, niepodobającą się Panu Bogu.

   Historia kilkudziesięciu ostatnich lat, jest dokładnie tym samym. Pozabierali nam kościoły, które nasi przodkowie pobudowali, tak piękne i wspaniałe, dla większej chwały Pana Boga. Żeby Pan Bóg był tak czczony, jak na to zasługuje, czyli w sposób katolicki, Rzymsko-katolicki, tak jak nas Święty Kościół Rzymsko-katolicki naucza. Nasi przodkowie nie szczędzili środków, pracy ani modlitwy, by pobudować świątynie, w których sprawowane były sakramenty, prawdziwe sakramenty ze Mszą Św. przede wszystkim na czele, w których przepowiadano Wiarę Świętą katolicką, dającą zbawienie, w których działo się życie prawdziwie Boże. I tego wszystkiego, tych wspaniałości, zostaliśmy pozbawieni, przez tych, którzy poszli na ugodę ze światem, którzy nie mają już Wiary katolickiej, którzy wierzą inaczej, niż nasi przodkowie, którzy zdradzili Świętą Religię Rzymsko-katolicką, pomieszali ją z najobrzydliwszym nawet błędem, z najobrzydliwszą nawet liturgią, czy anty-liturgią, pseudo-liturgią o korzeniach protestanckich. I my będąc prawdziwie katolikami, potomkami, w sensie duchowym, Apostołów, i wszystkich rzymskich katolików dawnych czasów, musimy również cierpieć to prześladowanie, to wyrzucenie, ten wzgard. Ale to jest też oznaka pewnego wybraństwa. Jeśli bylibyśmy w zgodzie z tym światem, moglibyśmy mieć w świątyniach katolickich nawet i mszę, która sprawowana by była wg. jakiś obrządków około-trydenckich. Ale to wszystko za cenę uznania, że religia posoborowa, która się zalęgła w katolickich świątyniach, że ona jest tożsama z Religią naszego Pana Jezusa Chrystusa. A to oznaczałoby apostazję. Można być apostatą chodzącym na mszę trydencką, to jest możliwe. To jest w dużej mierze dramat wielu indultowców chociażby. Apostatą, czyli człowiekiem będącym ugodowym w stosunku do tego świata. Musimy chronić się, chronić naszą wiarę, poza tymi katolickimi niegdyś, wspaniałymi świątyniami. Jeśli musimy cierpieć zniewagi, jakobyśmy byli schizmatykami, heretykami, zwłaszcza gdy te zniewagi rzucane są przez tych, którzy sami są schizmatykami, którzy sami są heretykami, są przynajmniej co do pewnej obiektywnej rzeczywistości. Jest to pewne, nawet wielkie cierpienie. Cierpienie większe, niż męczennicy musieli cierpieć. Święty Andrzej Bobola był mordowany przez Kozaków za Wiarę katolicką, Kozacy nie mówili mu że nie jest on katolikiem, mówili mu : "jesteś katolikiem, katolickim kapłanem" i dlatego nad nim się znęcali. A nad nami w pewien sposób znęca się w sposób jeszcze gorszy, gdyż odmawia się nam imienia katolików, odmawia się nam posiadania miłosierdzia, mówi się najstraszliwsze rzeczy na nas. Jest to zatem pewne wybraństwo i pewne podobieństwo do męczenników dawnych wieków, do tych którzy cierpieli za Wiarę katolicką w dawnych wiekach. Ale wiemy, że nie dostaje nam do świętości, chociażby do tego wspomnianego wyżej św. Andrzeja Boboli. Wielu męczenników, którzy nie tylko cierpieli słuszne prześladowania, tzn. prześladowania w słusznej sprawie, ale potrafili to czynić w sposób święty. Katolicki męczennik to jest ten, który modli się, oddaje duszę za swoich prześladowców, chociażby jak to czynił św. Andrzej Bobola, który modlił się za swoich oprawców, i wielu z nich się nawróciło. Który był zabijany, i zabity został jako katolicki Kapłan, jako "duszo-chwyt". 

   Prośmy i św. Andrzeja Bobolę, i św. Floriana, którego oktawę jeszcze mamy, i św. Stanisława Biskupa i Męczennika, o ducha męczeństwa, które oznacza nie tylko mężne wyznawanie Wiary, nieumniejszonej w obliczu wrogów i prześladowań, ale również o to, byśmy byli osobiście święci, by można było powiedzieć, nasza osobista świętość raziła innych swoją oczywistością, by ta świętość przyciągała ludzi do Kościoła Rzymsko-katolickiego, a nie nasza niegodność ich od Kościoła katolickiego odstręczała. 

W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego! Amen!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Królowo Męczenników - módl się za nami!

czwartek, 10 maja 2018

Dziś, w czwartek 10 maja - uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

VIDENTIBUS ILLIS ELEVATUS EST.

A GDY PATRZYLI
JEZUS
ZOSTAŁ UNIESIONY


CZWARTEK, 10 MAJA A.D.2018 – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO (ŚWIĘTO NAKAZANE!!!)

Chrystus Pan w niebo wstępuje; niech się wierny lud raduje! Na cześć Jego zawołajmy, chwałę Panu zaśpiewajmy: Alleluja, alleluja. 

Chóry niebian Go witają, cześć i chwałę Mu oddają; wielce cieszą się Anieli, kiedy Chrystusa ujrzeli: Alleluja, alleluja. 

Chrystus Pan wstąpił dnia tego do Królestwa niebieskiego,  równy w Bóstwie Ojcu swemu usiadł po prawicy Jemu. Alleluja, alleluja.

wtorek, 8 maja 2018

Święto Św. Stanisława, Biskupa Krakowskiego i Męczennika, głównego Patrona Polski


8 MAJA

Św. Stanisława, Biskupa i Męczennika

W diec. Lwow. i Przemyskiej, zdwojony 2-ej klasy.
W innych diec. zdwojony I-ej klasy z oktawą
Szaty czerwone.

   Św. Stanisław urodził się w Szczepanowie diec. tarnowskiej : był kanonikiem krakowskim i od r. 1071 biskupem w Krakowie. Pasterz gorliwy wypominał nadużycia nawet królowi Bolesławowi Śmiałemu : gdy upomnienia nie pomagały, rzucił klątwę na króla, który zamordował świętego biskupa w kościele na Skałce, gdzie wtedy odprawiał mszę świętą : stało się to w r. 1079.
   Św. Stanisław jest głównym patronem Polski, to znaczy jego opiece i wstawiennictwu oddana jest nasza Ojczyzna. Orędownictwo tych, którzy swoją krew przelali w obronie moralności chrześcijańskiej jest szczególnie miłe Bogu i zapewni nam, o ile ze szczerym sercem będziemy się im powierzali, « uczestnictwo w niebieskim odkupieniu » (Pokomunia).

Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. G. Lefebvre, Benedyktyn, 1949 r.

Sancte Stanislae ora pro nobis!

poniedziałek, 7 maja 2018

Bp Donald J. Sanborn: Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma


Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma

BP DONALD J. SANBORN

––––––––

Około miesiąc temu, tuż przed Wielkanocą, Bergoglio udzielił wywiadu Eugenio Scalfariemu, 93-letniemu dziennikarzowi, ateiście i swojemu przyjacielowi. W 2015 roku udzielił wywiadu Scalfariemu, w którym zanegował istnienie piekła, twierdząc, że naprawdę źli ludzie nie idą do piekła po śmierci, lecz zostają jedynie unicestwieni, czyli przestają istnieć.

Scalfari poinformował, że to samo twierdzenie Bergoglio wygłosił w wywiadzie z 2018 roku. Watykan następnego dnia wydał zastrzeżenie, utrzymując, że doniesienie Scalfariego, nie było dokładnymi słowami "papieża". Myślący – jak zwykle – życzeniowo konserwatyści Novus Ordo przyjęli to jako "zaprzeczenie".

Wyobraźcie sobie teraz, że żona słyszy, iż jej mąż powiedział: "Moja żona jest czarownicą!". Konfrontuje z nim tę wypowiedź. On odpowiada: "Cóż, to nie były dokładnie moje słowa". Skończyłoby się to patelnią na jego głowie. Czemu? Ponieważ to nie jest zaprzeczenie.

Tak więc w przypadku Bergoglio jedynym prawdziwym dementi w jego wykonaniu byłoby oświadczenie, że takie twierdzenie to kompletny wymysł i nigdy czegoś podobnego nie powiedział i nigdy by tak nie powiedział. Musiałby dodać, że Scalfari albo jest kłamcą albo szaleńcem.

Każdy, kto zna choćby przeznaczony dla siedmiolatków katechizm do Pierwszej Komunii wie, że istnienie piekła jest przedmiotem wiary katolickiej, a zaprzeczanie tej prawdzie jest herezją.

Jest zatem oczywiste, że Bergoglio jest publicznym heretykiem i jest moralnie pewne (pewne w porządku praktycznym), że jest on zawzięty i uporczywy w tejże herezji, gdyż nie może się zasłaniać niewiedzą. Bezsprzecznie absurdalne byłoby stwierdzenie, że człowiek ten nie zna doktryny o piekle. W związku z tym każdy, kto nie postrzega tego człowieka jako publicznego heretyka, jest albo obłąkany, intelektualnie nieuczciwy, albo żyje w wyimaginowanym świecie.

Święty Alfons powiedział: "Jeśli nie ma piekła, to nie ma też nieba". Dlaczego tak jest? Ponieważ oba są oparte na sprawiedliwości Boga. Bóg nagradzając zasługi sprawiedliwych, równocześnie karze grzechy niesprawiedliwych. Co więcej, piekło jest wieczne, ponieważ grzesznik, gdyby pewnego dnia został uwolniony z piekła, osiągnąłby ostateczne zwycięstwo nad Bogiem.

Hic est haeresiarcha pseudopapa! – Ten jest arcykacerz pseudopapież!

Bergoglio zaprzeczył także nieśmiertelności duszy, innemu dogmatowi wiary katolickiej. Utrzymuje bowiem, że ci, którzy są źli, zostają po śmierci unicestwieni. To kolejna herezja, którą można dodać do całej sterty jakie już wygłosił. (1)

Bp Donald J. Sanborn

inveritateblog.com

Tłumaczyła z języka angielskiego Iwona Olszewska

(Ilustracje od red. Ultra montes).

–––––––––––––––

Przypisy:

(1) Por. 1) Bp Donald J. Sanborn, a) Przebłyski rozsądku w modernistycznym Neokościele, czy gra pozorów? Wątpliwości czterech "kardynałów" co do "nauczania" Bergoglio. b) Czterej kardynałowie Novus Ordo i cztery herezje Bergoglio. c) Podsumowanie modernistycznego "Synodu o rodzinie" (2015). d) Ohyda spustoszenia! Bergoglio wspiera przestępców, komunistów i zboczeńców. e) Kolejne herezje Bergoglio potwierdzają niekatolicki charakter modernistycznego Neokościoła. f) "Sobór Watykański II" – największa katastrofa w historii świata. g) Ekumenizm – przygotowanie drogi dla Antychrysta. h) Asyż III – obrzydliwość spustoszenia w miejscu świętym. i) Bergoglio o (nie)istnieniu Boga. j) Amoralny synod modernistycznych biskupów (2014) – produkt doktrynalnego liberalizmu Vaticanum II. k) Pierwszy krok Bergoglio do wprowadzenia "kapłaństwa kobiet" w modernistycznym Neokościele. l) Bergoglio reklamuje apostazję. m) Heretycki uzurpator Bergoglio niszczy katolickie małżeństwo. n) Sedewakantyzm: w obronie autorytetu Kościoła katolickiego i papiestwa. o) Błędy doktrynalne omylników z antyinfallibilistycznego "ruchu oporu" i popieranie cudzołóstwa przez "kardynała" modernistycznego Neokościoła. p) Bergoglio peroruje o niewolnictwie, karze śmierci i usprawiedliwia cudzołóstwo. q) "Kardynał" Raymond Burke zapowiada "formalną korektę" niemoralnego nauczania pseudopapieża Bergoglio. r) Pseudopapież Bergoglio przeciw prawu Bożemu! Jedynie słuszna interpretacja adhortacji "Amoris laetitia".







8) Św. Teresa od Jezusa, Wizja mąk piekielnych.


10) Św. Piotr z Alkantary, a) O karach piekielnych. b) O Sądzie Ostatecznym.




(Przypisy od red. Ultra montes).

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)