Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Bp Bernard Tissier de Mallerais: "Oczekujemy nawrócenia Rzymu" (wywiad w "RP")

Chcemy uznania przez Watykan, że posoborowa msza była dla Kościoła katastrofą. Drugą jest ekumenizm, a trzecią – wolność religijna – mówi Ewie K. Czaczkowskiej Bp Bernard Tissier de Mallerais, członek Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X

przeczytaj wywiad: http://www.rp.pl/artykul/584986_Oczekujemy-nawrocenia-Rzymu.html

czwartek, 23 grudnia 2010

Życzenia

O gwiazdo Betlejemska,
zaświeć na niebie mym.
Tak szukam Cię wśród nocy,
tęsknię za światłem Twym.
Zaprowadź do stajenki,
Leży tam Boży Syn,
Bóg - Człowiek z Panny świętej,
dany na okup win.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim Czytelnikom wszelkich Łask Bożych i błogosławieństwa w nadchodzącym AD 2011.
Redakcja Tenete Traditiones.
LEGION ARCHANIOŁA MICHAŁA
Legion jest organizacją opartą na porządku i dyscyplinie.
Legion kieruje się czystym nacjonalizmem, wypływającym z nieograniczonej miłości do Narodu i Ojczyzny.
Legion pragnie pobudzić do walki całą energię twórczą Narodu.
Legion broni ołtarzy Kościoła, które wrogowie pragną zburzyć.
Legion oddaje hołd krzyżom na mogiłach bohaterów i męczenników Narodu.
Legion stoi niezłomnie na straży wokół Tronu, na którym zasiadali Książęta i Królowie
poświęcający się w obronie chwały i dobra Narodu.
Legion pragnie wznieść, dzięki mocy ducha i sile ramion, potężny kraj, Nową Rumunię.

"Droga Legionisty" Corneliu Zelea Codreanu - czytaj!

"Droga Legionisty" - Corneliu Zelea Codreanu

piątek, 17 grudnia 2010

Polski modernizm - rzecz o kalendarzu z super księżmi

"Polecamy" zapoznanie się z materiałami pewnej telewizji w których występują "super księża":
część 1
część 2

Komentarz pozostawmy czytelnikom.

Śp. Generał Franco w latach '60 ubolewał, że największymi wrogami, których ma nie są już lewicowcy, komuniści, ale księża-moderniści w sutannach. Trudno się z nim nie zgodzić.

"Prawdziwymi bowiem przyjaciółmi ludu nie są ani rewolucjoniści ani nowatorowie, lecz tradycjonaliści" - św. Pius X

czwartek, 9 grudnia 2010

Błogosławieni...


Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie,
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność
posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

[Mt 5, 3 - 12]

sobota, 4 grudnia 2010

Przeciwko nihilizmowi

W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z wpadaniem w muł polskiej młodzieży. Jest to większość. Czy według tego "argumentu" demokratycznego mamy za nimi iść? Czy oni mają być elitą naszego narodu? Zdecydowanie nie. Tylko młodzież z ideą będzie tą elitą, mimo iż jest w mniejszości (albo na marginesie). Niekoniecznie bycie elitą znaczy być na wysokim stanowisku. Tu nie potrzeba żadnej kompromisowej dyplomacji. Można być zwykłym szarym człowiekiem, który pracuje nad swoimi wadami i doskonali się wyrzucając "za burtę" jakiekolwiek lenistwo. Trzeba także sobą coś reprezentować.

Co zatem reprezentuje dzisiejsza młodzież? Większość wpadła w bagno nihilizmu, pacyfizmu i kultu narkotyków (mimo iż widziała je na oczy tylko na jakimś teledysku). Nie mają oni sensu życia. Prędzej czy później umrą ze znudzoną twarzą przed telewizorem narzekając, jak ciężkie jest życie. Lewicowcy mimo iż mają jakąś idee to wcześniej czy później sprowadzi ona swymi fałszywymi ideami (tolerancjonizmem, biernością) do tego samego "systemu" - sekciarskiego nihilizmu.

Co w takim razie mamy robić my, tradycyjni katolicy? Nihilizować? Nie, podziękujmy. Doprowadzi ona nas do wyparcia się wiary i ideałów. Jak powiedział Leon Degrelle "Wygoda usypia ideał". Mamy być ciągle "w ruchu". Nie możemy popaść w te lewackie, dewiacyjne idee, które doprowadzą nas do lenistwa i popadnięcia w nudę.
My, elita narodu na marginesie społeczeństwa powinniśmy szczerze pracować, pilnie się uczyć (albo przynajmniej chcieć!). Musimy skończyć z tą chorobą nihilistyczną. W zamian za to Pan Bóg dał nam tyle możliwości: czytanie, sport, modlitwa, spacer, nawiązywanie znajomości itd. Tyle rzeczy możemy zrobić na większą chwałę Bożą i dla naszej Ojczyzny. Mamy iść wiernie za naszymi ideałami. Mamy być gotów poświęcić życie i śmierć dla wiary i narodu, który idzie na zatracenie. Będziemy, mimo iż w mniejszości stanowić tą elitę, "odbicie" i przykład dla tych chorych ludzi. Nie musimy specjalnie pokazywać swoich cech publicznie "aby nas zobaczyli". Praca wymaga poświęcenia, samodoskonalenia, samodyscypliny. To my będziemy tą elitą - ludzie z wiarą i celem.
Wykorzystajmy każdy dzień jak najlepiej z myślą, że do wieczora możemy nie dożyć.

Życie i Śmierć dla Wiary i Narodu! Po gruzach do celu!