Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

niedziela, 30 kwietnia 2017

Deklaracja Ideowa Obozu Narodowo-Radykalnego


Polska Jutra
Deklaracja Ideowa Obozu Narodowo-Radykalnego

W obliczu wyzwań i zagrożeń współczesnego świata, świadomi obowiązku i odpowiedzialności wynikłych z dziedzictwa naszych Ojców Ideowych, którzy poświęcili swoje życie walce o Wielką Polskę, my, działacze odrodzonego Obozu Narodowo-Radykalnego, mając na celu zachowanie depozytu Idei, wprowadzenie go w życie i przekazanie przyszłym pokoleniom, deklarujemy:

1. Zbawienie w Bogu ostatecznym celem człowieka

Bóg jest Dobrem Najwyższym, a zbawienie najważniejszym i ostatecznym celem życia człowieka. Przykazania wiary Chrystusowej wyrażonej w tradycyjnej nauce Kościoła rzymskokatolickiego kierują człowieka ku Prawdzie i wyznaczają etyczne ramy ziemskiej egzystencji. Podkreślając ogromną rolę katolicyzmu, będącego ponad tysiącletnim czynnikiem kulturotwórczym, filarem polskości i ostoją tożsamości narodowej, postulujemy wizję Wielkiej Polski jako państwa przenikniętego duchem katolickim.

2. Naród najwyższą wartością ziemską

Naród, rozumiany jako trwała, organiczna wspólnota kulturowa pokoleń przeszłych, obecnych i przyszłych, stanowi dla nas najwyższą wartość doczesną. Członkiem Narodu polskiego jest każdy, kto poczuwa się do bycia Polakiem, odczuwa przywiązanie do polskiej tradycji i historii oraz jest uznawany przez wspólnotę narodową za rodaka. Potępiając rasizm biologiczny, postulujemy zachowanie stanu homogeniczności etnicznej, który sprzyja utrzymaniu pokoju społecznego i stabilności państwa.

3. Rodzina fundamentem Narodu

Rodzina, będąc fundamentem i bogactwem Narodu, jego podstawową komórką, rozumianą jako nierozerwalny związek małżeński kobiety i mężczyzny będzie objęta szczególną ochroną, zwłaszcza w obliczu kryzysu demograficznego i szerzącej się cywilizacji śmierci zmierzającej do jej rozkładu i unicestwienia. Powołanie do życia w rodzinie i odpowiedzialność za nią są w równym stopniu obowiązkiem kobiety, jak i mężczyzny. Rozsądna polityka prorodzinna i działania chroniące życie od poczęcia są jednym z głównych zadań polityki narodowo-radykalnej. Rodzicielstwo nie wyklucza pracy społecznej na rzecz Narodu i Ojczyzny oraz aktywności zawodowej zarówno kobiet jak i mężczyzn.

4. Państwo organizacją polityczną Narodu

Państwo polskie jest emanacją zbiorowej woli Polaków. Państwo jest organizacją polityczną Narodu służącą pełnemu i wszechstronnemu rozwojowi członków Narodu oraz zabezpieczeniu interesów narodowych. Państwo polskie, pełniąc funkcję służebną wobec Narodu polskiego, będzie jednocześnie pełnić funkcje wychowawcze i będzie zobowiązane do umacniania tożsamości narodowej w szczególności poprzez kultywowanie polskiego dziedzictwa kulturowego i prowadzenie racjonalnej polityki pamięci opartej na prawdzie historycznej, wolnej od zewnętrznych wpływów.

5. Ustrój gwarantem sprawiedliwości i solidaryzmu narodowego

Ustrój Wielkiej Polski będzie stanowić kompozycję elementów wynikających wprost z tradycji i ducha polskości, przystosowanych do wyzwań XXI wieku. W swojej istocie będzie opierać się na autorytecie, zawierać suwerenność, hierarchiczność, organicyzm, samorządność i zasadę pomocniczości. Czynnikami decydującymi o miejscu w hierarchii nie będą majątek i urodzenie, lecz osiągnięty poziom moralny, zasługi na rzecz służby Ojczyźnie i poziom zdolności osobistych. Ograniczona zostanie rola partii politycznych jako instytucji szkodliwych, stawiających interes ugrupowań ponad wspólny interes Narodu, doprowadzających do sztucznych podziałów i konfliktów w łonie wspólnoty. Odrzucamy każdą formę totalitaryzmu, w tym liberalną demokrację, jako reżimy polityczne skrajnie szkodliwe dla wspólnoty narodowej. Wzmocnimy rolę samorządu terytorialnego i gospodarczego. Gmina, województwo, korporacja branżowa i inne organy samorządowe staną się ciałem pośredniczącym między obywatelem a administracją rządową.

6. Edukacja kuźnią elit Narodu

Przyszłość Narodu zależy od stopnia przygotowania i wychowania jego nowych elit, wolnych od wpływów zewnętrznych szkodzących wspólnocie. Edukacja będzie przeniknięta duchem narodowym, będzie kształcić postawy patriotyczne oraz przywiązanie do Narodu i Ojczyzny. Polska młodzież będzie poddana wychowaniu obywatelskiemu, wolnemu od demoralizacji, deprawacji i dewiacji, których źródła upatrywać należy w ideologiach osłabiających więzy rodzinne. W interesie państwa powinno być wspieranie rozwoju szkolnictwa i jego innowacyjności w taki sposób, by interesem uczących się było wspieranie Narodu i państwa. Doprowadzimy do odrodzenia szkół zawodowych i techników. Szkolnictwo wyższe będzie cieszyło się szeroką autonomią, wolną od nacisków zewnętrznych i nieograniczoną w swych aspiracjach, tworząc swoistą „rzeczpospolitą akademicką”, będącą sprawdzianem nowych elit duchowych.

7. Wojsko Polskie na straży interesów Narodu

Wojsko polskie, nawiązując do wielowiekowych tradycji oręża polskiego, będzie przeniknięte duchem narodowym, będzie stać na straży bezpieczeństwa i będzie rzeczywistym gwarantem niepodległości Ojczyzny. Hierarchia, porządek i dyscyplina wojskowa będą promieniować na resztę Narodu, wyrabiając wśród Polaków, poprzez obowiązkowe powszechne przeszkolenie wojskowe, postawy patriotyczne i cechy obywatelskie. Wojsko Polskie będzie służyć wyłącznie celom obronnym Polski oraz zabezpieczeniu istotnych polskich interesów poza granicami państwa. Polscy żołnierze nigdy nie wezmą udziału w obcych wojnach niesłużących interesom Narodu. Etos żołnierza polskiego zostanie przywrócony, a jego mundur odzyska dawny szacunek wśród Polaków.

8. Gospodarka w służbie całego Narodu

Celem narodowo-radykalnej polityki społeczno-gospodarczej będzie przede wszystkim wypracowanie sprawiedliwego konsensusu pozwalającego na realizację interesów całego Narodu. Jesteśmy zwolennikami gospodarki trójsektorowej. Po pierwsze, strategiczne sektory gospodarki muszą pozostać pod kontrolą państwa. Po drugie, zadbamy o rozwój spółdzielczości i akcjonariatu pracowniczego. Po trzecie, własność prywatna, jako jeden z filarów systemu gospodarczego, będzie pełnić funkcję nie tylko ekonomiczną, ale przede wszystkim społeczną. Jesteśmy stanowczymi przeciwnikami rozdętej biurokracji i przywilejów dla ponadnarodowych koncernów. Z Narodu najemnych pracowników Polacy staną się gospodarzami swego kraju. Nie ma naszej zgody na oddzielenie zysków od pracy. Własność prywatna i system nie będą źródłami umacniania wyzysku i niesprawiedliwości społecznej. Państwo będzie chronić i stymulować rozwój gospodarki narodowej.

Państwo polskie nie będzie bezczynnie przyglądać się emigracji zarobkowej Polaków. Obowiązkiem państwa będzie stworzenie warunków, które umożliwią szerokim masom znalezienie pracy w Ojczyźnie. Nie będziemy tolerować sytuacji, w której nasi rodacy są zmuszeni do szukania godnego życia poza granicami własnego państwa. Żeby pozyskać środki na stworzenie miejsc pracy, opodatkujemy wielki kapitał i znacjonalizujemy rozkradziony poprzez tzw. prywatyzację majątek narodowy. Ostatecznie skończymy z uprzywilejowaną pozycją zagranicznego kapitału, który, zamiast pomnażać majątek narodowy, przyczynia się do zaniżania wartości pracy i jest źródłem drenażu zysków za granicę, przy jednoczesnym braku odpowiedzialności za koszty społeczne. Uprzemysłowimy Polskę i obierzemy kierunek na jak największą samodzielność gospodarczą poprzez pobudzenie i przestawienie produkcji na zaspakajanie potrzeb Narodu, a nie przypisaną rolę w międzynarodowym podziale pracy.

9. Kultura fundamentem tożsamości Narodu

Kultura, jako jeden z fundamentów tożsamości narodowej, będzie znajdować się pod szczególną ochroną. W obliczu ofensywy libertyńskiej, rozprzestrzeniania się pseudokultury, niszczenia dorobku przeszłych pokoleń i relatywizacji uniwersalnych dogmatów cywilizacji łacińskiej przywrócimy należyte miejsce kulturze narodowej oraz będziemy promować i tworzyć nowe wzorce kulturowe, których zadaniem będzie służba przestrzeganiu etyki katolickiej w życiu publicznym i rozwojowi osobowemu jej odbiorców. Oprócz aspektów duchowych podkreślamy wielką wagę dziedzictwa narodowego, jako wielopokoleniowego dorobku materialnego i językowego ściśle związanego z przywiązaniem do ziemi ojczystej, ze szczególnym uwzględnieniem środowiska naturalnego. Miłość do swojej małej ojczyzny objawiała się w wytworzeniu osobliwych kultur regionalnych, wzbogacających i nadających wyjątkowy charakter w wymiarze ogólnonarodowym. Zachowanie tej naturalnej równowagi i wzajemnego uzupełniania uważamy za kluczowe, a swym zakresem sięgające pozostałych sfer życia Narodu polskiego.

10. Kresy Wschodnie ośrodkiem polskości i dziedzictwem Narodu

Dawne Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej, stanowiące przez stulecia miejsca, w których powstawała i rozwijała się narodowa kultura i tradycja, skąd wywodzą się dziesiątki naszych narodowych bohaterów oraz pokolenia naszych przodków, którzy przelewali krew w imię niepodległości i wolności, dalej pozostają w naszych sercach ważnymi ośrodkami polskości, a zamieszkujący je Polacy – naszymi braćmi, którzy powinni mieć prawo stanowienia o losach Ojczyzny. Oderwanie tych ziem od macierzy przez sowiecki imperializm w wyniku II wojny światowej było komunistyczną zbrodnią, która nie może ulec zapomnieniu ani przedawnieniu. Nie zgadzamy się na bezwarunkowe wyrzeczenie się przez Polskę jej dziedzictwa na Wschodzie, a postawę taką, którą forsują obecnie środowiska lewicowo-liberalne, uważamy za przejaw narodowego zaprzaństwa i zdradę.

11. Polityka zagraniczna wyrazem interesów Narodu

Na gruncie międzynarodowym państwo polskie będzie kierować się tylko i wyłącznie dążeniem do realizacji dobrze pojmowanego interesu narodowego. Miejsce, w jakim leży Polska, od wieków stanowi probierz żywotności i siły Narodu. Położenie między potęgami, z jednej strony Niemcami, a z drugiej Rosją, wymagało od Polaków wytworzenia niespotykanej woli przetrwania. Obecnie nadszedł czas, żeby zabezpieczyć polityczną, gospodarczą i militarną suwerenność Polski. Zrobimy to poprzez zainicjowanie realnej współpracy między państwami Europy Środkowo-Wschodniej, które łączy wspólna, niejednokrotnie bolesna i pełna wzajemnych krzywd, historia oraz doświadczenia. Jedynie silny i niezależny blok państw naszego regionu będzie w stanie umożliwić prowadzenie podmiotowej polityki w zglobalizowanej rzeczywistości. Nie upatrujemy swojej przyszłości i bezpieczeństwa państwa w atlantyckich gwarancjach, unijnej biurokracji i serwilizmie wobec rosyjskiego imperializmu. Opowiemy się przeciwko wszelkim zapędom imperialistycznym, a za dobrowolną współpracą niepodległych państw narodowych.

Polska powinna czynnie wspierać i wzmacniać organizację polskich diaspor w duchu samopomocy, solidarności, a także przechowywania, krzewienia i budowania kultury polskiej. Sama aktywność Polaków powinna być ukierunkowana na lobbowanie takich działań państwa gospodarza, które byłyby tożsame z interesami Państwa Polskiego. Należy więc stworzyć taką wspólnotę poza granicami Ojczyzny, by była ona sprawnym narzędziem w stosunkach międzynarodowych.

12. Federacja państw Europy Środkowo-Wschodniej przyszłością Cywilizacji Łacińskiej

Polska ma do wypełnienia doniosłą misję, która przejawia się przez całe istnienie polskiej państwowości. Polska jest powołana do bycia przewodnikiem odrodzenia cywilizacji łacińskiej w Europie Środkowo-Wschodniej. Żeby to było możliwe, Polska stanie się państwem-przykładem odrodzenia chrześcijańskiego, a następnie wyjdzie z inicjatywą współpracy politycznej, gospodarczej i kulturowej z państwami regionu Adriatyk-Bałtyk-Morze Czarne. W dobie starcia cywilizacji nie może być miejsca na tolerowanie słabego poczucia tożsamości Europy, dlatego Polska, jako odwieczny filar cywilizacji wyrosłej na chrześcijaństwie, będzie inicjatorem ożywczego ruchu, który z Europy Środkowo-Wschodniej rozprzestrzeni się na cały kontynent.

Warszawa, 29 kwietnia 2017 r.

Kazanie na Niedzielę Dobrego Pasterza - x. Rafał Trytek, 30 kwietnia 2017 r.

piątek, 28 kwietnia 2017

41 lat temu zmarł ks. Joaquín Sáenz y Arriaga SJ. RIP +

40 [41, przyp. red. T.T.] lat temu, 28 kwietnia 1976 roku zmarł w mieście Meksyk, w wieku 76 lat (ur. 12 X 1899), ks. Joaquín Sáenz y Arriaga SJ, katolicki teolog i filozof, sedewakantysta; pochodził z rodziny, która wydała aż 25 kapłanów; w 1916 wstąpił (w Barcelonie) do zakonu jezuitów, święcenia otrzymał w 1930; uzyskał trzy doktoraty: z teologii, filozofii i prawa kanonicznego; należał do grupy uformowanej duchowo przez męczennika cristero, bł. Michała Augustyna (Miguel Agustín) Pro SJ; był kapelanem podziemnych organizacji katolickich El Yunque [„Kowadło”] i Los Tecos [„Puchacze”]; w 1962 roku wydał po włosku i pod pseudonimem Maurice Pinay ostrzegawczą książkę Spisek przeciw Kościołowi, rozprowadzaną wśród ojców soborowych; po soborze stanął na czele najbardziej radykalnego odłamu tradycjonalizmu, przyjmującego tezę sedewakantystyczną (tron papieski jest pusty, gdyż nie może go prawowicie zajmować heretyk, a takimi są wszyscy „okupanci Stolicy Apostolskiej” od Pawła VI); po opublikowaniu książki Nowy Kościół Montiniański (1971), w której uznał Pawła VI za żyda lub marrana, infiltrującego Kościół, ekskomunikowany 20 XII 1971 przez prymasa Meksyku, abp. Miguela D. Mirandę; tezy te powtórzył i rozwinął w książce Pusty tron: Paweł VI nie jest prawowitym papieżem (1973); założył czasopismo Trento i (wraz z księżmi: A. Zamorą Hernandezem i Moisesem Carmoną) Trydencki Związek Katolicki (Unión Católica Trento) oraz konfraternię kapłańską, już po jego śmierci nazwaną Trydenckim Bractwem Kapłańskim (Sociedad Sacerdotal Trento); zmarł w wielkich cierpieniach na raka prostaty; w swoim testamencie duchowym napisał: „Oświadczam, iż z serca jestem katolikiem. (…). Jeżeli podnosiłem głos w proteście przeciw apostazji, zaznaczam, mój protest był wyłącznie przeciwko człowiekowi, który sam odciął się od Świętej Tradycji Kościoła i postawił się w opozycji do Jego Boskiej Instytucji. Nigdy nie podważałem niezmiennej doktryny Kościoła. Moje życie złożyłem w ofierze Chrystusowi, Kościołowi i Papiestwu. (…) Pragnę tylko, aby ostatnim tchnieniem mojego życia były słowa wypowiadane przez meksykańskich Męczenników: ¡VIVA CRISTO REY! ¡VIVA LA VIRGEN DE GUADALUPE!”.


OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Oto jest prawdziwy wzór KAPŁANA NA NASZE CZASY! Oby takich Kapłanów było coraz więcej! Świeć Panie Boże nad duszą Wielebnego Xiędza Joaquín'a. Niech spoczywa w pokoju w Chwale Niebieskiej, w domu Ojca! Reqiescat in pace 

środa, 26 kwietnia 2017

Marsz ONR przejdzie przez Warszawę

Manifestacja ONR w Białymstoku, kierunki.info.pl

Obóz Narodowo-Radykalny zapowiada swój warszawski marsz na 29 kwietnia. Rocznicowa manifestacja rozpocznie się o godzinie 17 na Rondzie Dmowskiego.

Warszawskim marszem narodowi-radykałowie chcą uczcić 83 rocznicę powstania swojej organizacji. Deklarację założycielską Obozu Narodowo-Radykalnego ogłoszono 14 kwietnia 1934 w gmachu Politechniki Warszawskiej. Założycielami ONR byli młodzi narodowcy, którzy uznali politykę ówczesnego Stronnictwa Narodowego za zbyt zachowawczą, w warunkach dyktatury sanacji.

W swoim komentarzu przy okazji rocznicy powstania ONR jego przywódca Aleksander Krejckant pisał o założycielach organizacji jako o „przepełnionych rewolucyjnym zapałem, bezkompromisowych, gotowych do najwyższych poświęceń w imię swoich ideałów, których horyzontem myślenia nie były te czy inne wybory, ale ostateczne zwycięstwo rewolucji myślenia i rewolucji działania”.

Krejckant określił przedwojennych działaczy ONR mianem „superbohaterów”, przypominając, że byli wśród nich „naukowcy, filozofowie, dziennikarze, ekonomiści, wybitni sportowcy, pracodawcy i pracownicy”. Jak podkreślał kierownik główny ONR pozostają oni niezmienną inspiracją dla niego i innych współczesnych działaczy.


facebook.com/kresy.pl

ZA: http://kresy.pl/wydarzenia/marsz-onr-przejdzie-przez-warszawe/

"Historia porażki Boga" wg. Jorge Bergoglio.


OD REDAKCJI TENETE TRADITIONESJorge Bergolio stwierdził, że Droga Krzyżowa Chrystusa to "historia porażki Boga"... No jak już, to raczej jest to historia porażki jego bożka, czyli szatana... Brak słów. Kyrie eleison!

wtorek, 25 kwietnia 2017

Stanowisko Teologiczne Trydenckiego Bractwa Kapłańskiego - "TRENTO"

bp. Martin Dávil Gandara
Poniżej zamieszczamy Stanowisko Teologiczne powstałego w 1993 r. w Meksyku Trydenckiego Bractwa Kapłańskiego (Sociedad Sacerdotal Trento), kierowanego obecnie przez biskupa Martina Dávila Gandara. (Red. Ultra montes).

––––

Założone przez katolickich kapłanów Trydenckie Bractwo Kapłańskie wierzy i wyznaje w całości doktrynę, ogłoszoną uroczyście ustami prawowitych papieży, przywoływaną i potwierdzaną na Soborach Powszechnych, której naucza, i w którą wierzy jeden, święty, katolicki, apostolski i rzymski Kościół, doktrynę która jest wyrazem nieomylnego Magisterium Kościoła.

W podobny sposób Bractwo, traktując jako świętą i uświęcającą każdego kierującego się jej nakazami, przyjmuje całość teologii moralnej i praktyki Kościoła, która służy osiągnięciu zbawienia wiecznego.

Msza święta, którą odprawiamy, a mianowicie Msza skodyfikowana i promulgowana na wieczne czasy bullą Quo Primum Tempore przez Jego Świątobliwość papieża Piusa V, jak i sakramenty, zgodne z Rzymskim Mszałem i Rituale, które administrujemy, są tymi samymi, jakimi posługiwał się Święty Kościół katolicki.

Trwamy, pozostając w jedności z całym Kościołem rytu łacińskiego, przy liturgii świętego papieża Piusa X, uwzględniając zmiany poczynione w rubrykach, jakie mocą swojego apostolskiego autorytetu, wprowadził Jego Świątobliwość Pius XII.

Wierzymy, że po śmierci papieża Piusa XII, wraz ze zwołaniem Drugiego Soboru Watykańskiego, usankcjonowaniem przez niego heretyckiej nauki, sprzecznej całkowicie z Magisterium Kościoła, oraz promulgacją Novus Ordo Missae (Nowego Porządku Mszy) i nowych rytów sakramentów, ukonstytuował się nowy "Kościół", jawnie przeciwstawiający się dogmatom, zwyczajom i rytom prawdziwego Kościoła katolickiego, założonego przez Jezusa Chrystusa.

Dziś 43 urodziny z Bożej łaski Króla Francji, J.K.W. Ludwika XX. Vive Le Roi!


43 lata temu, 25 kwietnia 1974 roku urodził się w El Pardo k. Madrytu – jako drugi syn ówczesnego delfina Francji, ks. Alphonse'a de Bourbon (od 1975 króla z prawa Francji i Nawarry – Alfonsa II) i (wnuczki gen. F. Franco) Carmen Martínez-Bordiú y Franco – książę (prince) Louis-Alphonse-Gonzalve-Victor-Emmanuel-Marc de Bourbon (hiszp. Don Luis Alfonso Gonzalo Víctor Manuel Marco de Borbón y Martínez-Bordiú), w prostej linii potomek króla Ludwika IX Świętego, Henryka IV Wielkiego, Ludwika XIV i Filipa V Hiszpańskiego, od 19 września 1981 roku diuk Turenii (duc de Touraine), od tragicznej śmierci swojego starszego brata Franciszka (7 lutego 1984) – delfin Francji; od tragicznej śmierci swojego ojca (30 stycznia 1989) – Głowa Domu Burbońskiego (Chef de la Maison de Bourbon), diuk Andegaweński (duc d'Anjou) i król z prawa Francji i Nawarry Ludwik XX; z tego tytułu także 19. Suwerenny Wielki Mistrz Zakonu Ducha Świętego (L'Ordre de Saint-Esprit); kawaler Zakonu Św. Michała i bajlif Zakonu Maltańskiego; 8 stycznia 2013 roku potępił projekt ustawy o „małżeństwach” jednopłciowych i poparł ruch sprzeciwu rodzin katolickich.

Bon anniversaire! Feliz cumpleaños! Vive Le Roi!

(Źródło: Myśl Konserwatywna)

26 lat temu zmarł bp Antônio de Castro Mayer. RIP +

25 [26, przyp., red. T.T.] lat temu, 25 kwietnia 1991 roku zmarł w Campos (stan Rio de Janeiro), w wieku 86 lat (ur. 20 VI 1904), bp Antônio de Castro Mayer; duszpasterz, tradycjonalista katolicki; pochodził z wielodzietnej rodziny pochodzenia (po stronie ojca) niemieckiego; rozpoczęte w 1922 studia teologiczne w Rzymie na Gregorianum, uwieńczył doktoratem z filozofii; święcenia kapłańskie otrzymał w 1927; po powrocie do Brazylii wykładał w seminarium, w 1940 został asystentem generalnym Akcji Katolickiej, a w 1942 wikariuszem generalnym archidiecezji São Paulo; mianowany przez papieża Piusa XII w 1948 biskupem tytularnym Prieny, 3 I 1949 został ordynariuszem diecezji Campos; zabierał często głos w sprawach społecznych i politycznych, twardo broniąc tradycyjnej nauki Kościoła o społecznym panowaniu Chrystusa Króla; przez długie lata współpracował z założonym przez Plinia Corrêę de Oliveira, Towarzystwem Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP); w 1960 opublikował wraz z nim, abpem Geraldem de Proença Sigaudem i ekonomistą Luízem Medonça de Freitas książkę Reforma rolna – kwestia sumienia, wymierzoną w wywłaszczenia rozpoczęte przez lewicowego prezydenta J. Quadrosa, która przyczyniła się w pewnej mierze do jego dymisji; jednak w 1984 odciął się od TFP; podczas Soboru Watykańskiego II, jako wiceprzewodniczący konserwatywnej Międzynarodowej Grupy Ojców (Coetus Internationalis Patrum), opracował – podpisaną przez ponad 450 biskupów – petycję do papieża Pawła VI z prośbą o potępienie przez Sobór komunizmu, która następnie „zaginęła”; po promulgowaniu przez Pawła VI w 1969 nowego, sprotestantyzowanego rytu mszy, stanowczo odmówił jej odprawiania; aż do jego wymuszonego przejścia na emeryturę w listopadzie 1981, diecezja w Campos była jedyną na świecie, w której celebrowano wyłącznie tradycyjny ryt rzymski; już jako biskup-emeryt przejął opiekę nad usuwanymi z parafii przez jego następcę księżmi odmawiającymi celebracji nowego rytu, dla których utworzył Bractwo Św. Jana Marii Vianneya, przy którym pozostało około 50 000 wiernych; w 1983 wystosował wraz z abpem Marcelem Lefebvre’m list otwarty do papieża Jana Pawła II, piętnujący „błędy posoborowej eklezjologii”, a w 1988 był współkonsekratorem dokonanych bez zgody Rzymu konsekracji czterech nowych biskupów dla Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X; już za życia nazywany był „lwem z Campos”.

prof. Jacek Bartyzel

ZA: http://myslkonserwatywna.pl/bp-antonio-de-castro-mayer/

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Wspominamy dziś rocznicę śmierci prawdziwego, Rzymsko-katolickiego Biskupa, sedewakantysty (co jest bardzo często pomijanym w jego biografiach, faktem). Bp. Antoni nie uznawał Karola Wojtyły za prawdziwego Papieża. W 1988 r., w czasie słynnych konsekracji biskupich w Econe, mówił do zgromadzonych tam ludzi : "my nie mamy papieża". Niech odpoczywa w pokoju wiecznym, i niech doczeka, miejmy nadzieję, chwały Ołtarzy, kiedy tylko powróci prawdziwy, Katolicki Papież!

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Jeszcze raz o Wielkim Tygodniu słów kilka.

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: W związku z naszymi niedawnymi publikacjami, na temat obrzędów Wielkiego Tygodnia, i zaistniałymi w związku z tym problemami u niektórych osób, postanowiliśmy zaprezentować bardzo ciekawy artykuł, prezentujący inne nieco i odmienne od naszego stanowisko, jednak używający bardzo mocnej i konkretnej argumentacji, tak że nie sposób jest przejść nam obok niego obojętnie. Warto aby pewne osoby zapoznały się z tym tematem nie tylko z jednej subiektywnej strony, ale także z argumentami strony przeciwnej, i wyciągnęły słuszne, oraz roztropne wnioski... Tekst pojawił się w tym roku, przed Świętami Wielkiej Nocy, na stronie UltraMontes.pl - czyli pierwszym, najważniejszym i oficjalnym serwisie sedewakantystycznym (czyli Rzymsko-Katolickim!) w Polsce. Polecamy! :


Który ryt jest właściwy? 
Dlaczego w wielu tradycyjnych kaplicach słusznie używa się "poprawionych" obrzędów liturgicznych z czasów Piusa XII(1)

KS. KEVIN VAILLANCOURT

––––––––

Jedną z kwestii spornych wytwarzających podziały wśród tradycyjnego rzymskokatolickiego duchowieństwa jest duszpasterskie podejście do obrzędów Wielkiego Tygodnia: której wersji należy przestrzegać w różnych kaplicach – czy tej wprowadzonej za panowania Papieża Piusa XII, przed Jego śmiercią, a nie tej zmienionej później przez Jana XXIII i innych, czy też tej wersji rytów jakie były w użyciu wcześniej i które można znaleźć w najstarszych mszałach? Kapłani z Europy i Stanów Zjednoczonych sporządzili szczegółowe opracowania prezentujące powody stojące za decyzją o odrzuceniu liturgicznych zmian ogłoszonych w czasie panowania Papieża Piusa XII i opowiedzeniem się za starszą wersją obrzędów. Ich zdaniem, wszystkie zmiany – łącznie z "nowym" Psałterzem – powinny być odrzucone. Trzeba przyznać, że wykonują dobrą robotę wyjaśniając swe obawy, opierając się przy tym na historycznych i liturgicznych przykładach lub dowodach. Istnieje jednak kilka kwestii, których nie biorą pod uwagę (zwłaszcza posłuszeństwa wobec autorytetu władzy stojącego ponad prymatem osobistej pobożności) i właśnie one będą przedmiotem niniejszego opracowania.

Przyznając słuszność wszystkiemu, co ci kapłani napisali na temat podkopywania przez innowatorów i modernistów prawdziwego Ruchu Liturgicznego w okresie przed Vaticanum II, dodać należy, że w momencie gdy zabierali się do realizacji swojego planu uruchomili przemyślaną kampanię mającą na celu ukrycie przed katolickim światem encykliki Mediator Dei Piusa XII. Wizytując w 1953 roku seminarium we Francji – gdzie (choć skrycie) podejmowano pierwsze próby wprowadzania Novus Ordo – Annibale Bugnini wypowiedział się na ich temat pozytywnie, dodając: "Najlepszą rzeczą, jaką mogę dla was w tej chwili uczynić to powrócić do Rzymu nie mówiąc co tu zobaczyłem". W encyklice Mediator Dei Papież powołał do życia Komisję Liturgiczną. Gdy została utworzona, to celowo nie zajęła się omawianiem encykliki ani nie starała się jej przetłumaczyć i rozpropagować w całym katolickim świecie. Znam starszego kapłana, który – po zapoznaniu się w połowie lat siedemdziesiątych z tekstem Meditor Dei – stwierdził, że nigdy wcześniej tego nie widział. Powiedział, że gdyby począwszy od 1947 (rok wydania encykliki) przez lata pięćdziesiąte i wczesne lata sześćdziesiąte więcej kapłanów w Ameryce czytało i studiowało ją, zwłaszcza na spotkaniach diecezjalnych, to modernistom byłoby o wiele trudniej przekonać amerykańskich kapłanów i biskupów do wartości "reformy liturgicznej" – co się dokonało na Vaticanum II. Tak więc, rzeczywiście, w okresie gdy weszły w życie odnowione obrzędy Wielkiego Tygodnia pojawiły się problemy dotyczące zachowania Świętej Liturgii jaka przez wieki była nam przekazywana oraz liturgicznej atmosfery.

Arkadiusz Jakubczyk o tzw. wyborach we Francji

Skąd u rozsądnych i logicznie myślących ludzi bierze się potrzeba rozważania przypuszczalnych lub ukartowanych wyników tzw. wyborów demokratycznych? Przecież bez względu na to kto wygra, (co samo w sobie jest chore) jakie obiecanki składał(a) i wprowadzenie jakich reform postulował(a) przyszły Président de la République française, to wiadomo (jak powiadał Boży samotnik) że demokracja nie powierza władzy temu, kto nie składa jej hołdu ofiarowując jej swoje sumienie i smak. Czyli pokrótce - wsio rawno kto zwycięży. Jedynym lekarstwem dla Francji jest koronacja jej prawowitego władcy, Jezusowego porucznika na ziemi, Ludwika z łaski Boga króla Francji XX, w Reims. Koniec, kropka.

Arek Jakubczyk (myslkonserwatywna.pl)

Jego Wysokość z Bożej łaski Król Francji,
Burgundii i Brabancji, książę Andegawenii i
Kadyksu - Ludwik XX


Ludwik Alfons Burbon, właśc., hiszp. Luis Alfonso Gonzalo Victor Manuel Marco de Borbón y Martínez-Bordiu (ur. 25 kwietnia 1974 w Madrycie) – drugi syn Alfonsa Burbona, księcia Andegawenii i Kadyksu (syn Jakuba Burbona), i Marii del Carmen Martínez-Bordiú y Franco (wnuczki generała Franco). Ludwik jest więc prawnukiem Francisco Franco [...]. Od 1989 r. jest księciem Andegawenii i głową Domu Burbonów (Kapetyngów), a także legitymistycznym pretendentem do tronu Francji jako Ludwik XX.

Dziś Święto św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, Patrona Polski (przeniesione z 23 kwietnia, ze względu na Niedzielę Przewodnią).


23 KWIETNIA
Św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika
Ryt zdwojony 2 klasy.
W diec. Chełm. Gnieźn. Kiel. I-ej klasy z Oktawą
Szaty czerwone

   Św. Wojciech pochodził z czeskiego rodu Sławników ; ku czci magdeburskiego biskupa Adalberta, u którego się uczył, przyjmuje drugie imię Adalbert. Został biskupem praskim, ale z powodu waśni między rodami, musiał dwukrotnie opuszczać Pragę. Za zezwoleniem papieża przez Węgry i Polskę, gdzie jako biskup był trzy lata w Gnieźnie, udał się do Prus i tam podczas mszy został zamordowany w r. 997.
   Św. Wojciech jest wzorem prawdziwego pasterza, pełnego troski o dobro dusz sobie powierzonych, zawsze gotów do poświęcenia się dla innych, a niemniej nieustępliwy, gdy chodzi o naruszenie przykazań Bożych. Liturgia daje nam nie tylko sposobność podziwiania jego cnót, które wysławia formularz mszalny, ale także polecenia się pośrednictwu tego dobrego Pasterza, z którym jesteśmy zjednoczeni przez Misterium Chrystusa, aby Ojczyźnie naszej, swoją krwią ochrzczonej wyprosił łaskę wytrwania w prawdziwej wierze katolickiej.

Źródło: Mszał Rzymski z dodaniem nabożeństw nieszpornych, o. G. Lefebvre, Benedyktyn . 1949 r. 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Lekcja POKORY dla samozwańczego "inteligenta integralnie katolickiego".

Niedawno przeczytałem pewien wywód na temat mojej skromnej osoby, a dotyczący artykułu o obrzędach Wielkiego Tygodnia, który niedawno opublikowałem. Autorowi owej wypowiedzi tekst mój bardzo się nie spodobał – do tego stopnia, że musiał on publicznie i oficjalnie wylać wobec mnie jad swojej nienawiści, obrzucając ponadto różnymi niewybrednymi epitetami. Osobiście nie zwykłem się zbytnio przejmować opiniami zwykłych zarozumiałych pyszałków, jednak w tym przypadku sprawa ta dotyczy nie tylko mojej osoby. Autor - Pan Łukasz Paczuski, autor strony "Pelagius Asturiensis" (wymieniam z nazwiska, bo i ja z nazwiska zostałem wymieniony) - nie pierwszy raz zaatakował (tym razem tylko „przy okazji”, jednak dość wyraźnie) sporą część polskiego środowiska sedewakantystycznego. Mam na myśli Redakcję Pisma "Katolik - Głos Katolickiej Tradycji", które także wstawiło na swojej witrynie mój artykuł. Wcześniej takie ataki, czasem również dosyć personalne, pojawiały się na stronie internetowej Pana Paczuskiego dość często. Dotyczyły czy to publikowanych na stronach internetowych treści, prezentowały ogólną, subiektywną opinię autora na temat stanu polskiego środowiska sedewakantystycznego, czy nawet ubioru członków Redakcji (i nie tylko) na terenie kaplicy podczas Mszy Św. i nabożeństw. W niedawnym swym tekście tyczącym "inteligencji integralnie katolickiej" Pan Paczuski zaatakował wszystkich - członków RCR, moją osobę, a nawet x. Rafała Trytka! Jednak i wtedy nie zdecydowałem się odpowiadać mu na te ohydne oszczerstwa, gdyż - jak już wspomniałem - opinie ludzi ze spaczoną psychiką naprawdę mnie nie interesują. Tym razem jednak Pan Paczuski napisał troszkę za dużo, zagalopował się, co spowodowało, że nie może być i też nie będzie mojej zgody na publiczne zniesławienie - nie tylko mojego - dobrego imienia. Jeżeli Panu Paczuskiemu się wydaje, że może wszystkich wokoło siebie dowolnie i bezkarnie obrażać, to jest on w błędzie.

Kimże jest tak w ogóle Pan Paczuski? Kreuje się on na jakiś wielki autorytet, na znawcę tematów wszelakich, a zwłaszcza teologicznych i liturgicznych. W swoich tekstach nie raz już pisał o innych ludziach - zwłaszcza Wiernych Katolikach w Polsce - z wyższością i wręcz pogardą jako o "niedouczonych", "pseudointelektualistach" itp. Pan Paczuski zapewne sam siebie uważa za jedynego przedstawiciela w naszym kraju owej "inteligencji integralnie katolickiej". Jednocześnie atakuje i marginalizuje w swoich tekstach ludzi zaangażowanych od kilkunastu lat w dzieło Tradycji Katolickiej w Polsce, podczas gdy on sam nawet nie wiedział, że coś takiego jak sedewakantyzm w ogóle istnieje... Prawdopodobnie gdyby nie ci wszyscy ludzie to Pan Paczuski nie miałby dziś nawet gdzie chodzić na Mszę Św. Pan Paczuski uważa się jednak za lepszego, za tę elitę elity elit, która jest na "wyższym poziomie", do którego my, "zwykli wierni", nawet się nie umywamy... Ten poziom jest dla nas "nieosiągalny", jak to ujął w swym wywodzie Pan Paczuski. 

Kłamstwo Boże, czyli zjawy Faustyny Siostry Kowalskiej

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Z okazji Niedzieli Przewodniej (Białej Niedzieli) przedstawiamy opracowanie sprzed ponad trzech lat (15 marca 2014), autorstwa Kol. Alberta Polaka, na temat tzw. "objawień" s. Faustyny Kowalskiej, i "święta miłosierdzia bożego" - jakie jest dziś obchodzone w sekcie Novus Ordo (tzw. "kościele" posoborowym). To naszym zdaniem, obowiązkowa lektura każdego świadomego Katolika. Polecamy! :

s. Faustyna Kowalska
Wielu z Katolików, tak zwanych dobrej woli, zachwyciły przekazy z „Dzienniczka” Siostry Faustyny: Boże Miłosierdzie dla całego świata, bezwarunkowa Miłość Boża do każdego człowieka, Łaska spokojnej śmierci, a po niej – Życia wiecznego… Piękne słowa, sielski żywot, brak zobowiązań niechybnie przyciągają uwagę, zwłaszcza w dzisiejszym trybie życia. Nie dziwi więc, że teoretyczne tysiące Katolików bardzo przywiązały się do obrazu „Jezu, ufam Tobie” i nowoczesnej wersji Koronki do Miłosierdzia Bożego.

Prawdziwi jednak Katolicy, którym sprawy Wiary Świętej nie są obojętne i niedający się porwać tłumowi wołającemu: „Ukrzyżuj!” (por. J XIX,6) oraz: „Nie mamy Króla prócz [Cesarza/Jana Pawła II]*” (por. J XIX,15), uważnie zbadają każdą z nowinek w sprawach religii, a przede wszystkiem zdadzą się na decyzję samego Papieża.

Pierwsza wizja rzekomego Pana Jezusa miała miejsce 22 lutego 1931 roku w Płocku. Siostra Faustyna otrzymała polecenie namalowania obrazu z osławionym podpisem. Co więcej, miał on być czczony docelowo na całym świecie. Do czci obrazu zostały przywiązane obietnice o podobno Bożej obronie w godzinie śmierci. Autor objawień żąda także, by Kościół Święty ustanowił osobne Święto Miłosierdzia Bożego, właśnie w obchody Oktawy Zmartwychwstania Pańskiego (w Białą Niedzielę). Prośby o ustanowienie tego Święta były wystosowywane wielokroć do Hierarchów Katolickich. Ich jednak odpowiedź na ten powszechny entuzjazm była bardziej roztropna. Przebadawszy najpierw treść objawień Siostry Kowalskiej, stwierdzili oni, że nie ma najmniejszych podstaw, by cokolwiek dodawać do Kalendarza Liturgicznego. W 1948 roku August Kardynał Hlond, a w roku 1951 Romuald Arcybiskup Jałbrzykowski wyrazili swoją negatywną opinię na temat tego nowego kultu. Odpowiednie pismo w tej sprawie zostało wysłane nawet do Watykanu. W roku 1953 Święte Oficjum uznało, że nie należy ustanawiać Święta, natomiast pięć lat później zupełnie wykluczyło taką możliwość. Dlaczego?

Kazanie na Niedzielę Przewodnią (Białą Niedzielę) - x. Rafał Trytek, 23 kwietnia 2017 r.

sobota, 22 kwietnia 2017

Wigilia Paschalna w kościele pw. św. Gertrudy Wielkiej, West Chester Ohio (USA) - Wielka Sobota AD 2017

Witold Pyrkosz nie żyje. + R.I.P. +


W dniu dzisiejszym, w wieku 90 lat odszedł od nas znakomity aktor i artysta, ś.p. Pan Witold Pyrkosz.

Zagrał wiele słynnych ról w takich produkcjach jak "Vabank", "Janosik", "Czterej pancerni i pies", "M jak miłość" czy "Alternatywy 4".W 2005 roku został laureatem Telekamery w kategorii Najlepszy Aktor. 

Znany ze swoich patriotycznych i prawicowych poglądów.


Świeć Panie nad Jego duszą...


Góral i zbójnik tylko w filmie, ale takim go zapamiętamy... 
Legnij se Jendruś na brzyzku, hań u Pon Bucka, wnet i my legniemy...


+R.I.P.+

Waldemar Łysiak o Wisławie Szymborskiej.


W. Szymborska jest dobrą poetką. Nawet bardzo dobrą (że Z. Herbert był poetą lepszym, nie jej wina — nie każdy zostaje przez Boga tknięty iskrą geniuszu).

Ta kobieta ma wszakże wieczną skazę charakteru — lubi służyć silniejszym.

Dlatego typowo salonowe kłamstwo stanowi opinia A. Międzyrzeckiego, iż Szymborska jest „wzorem moralnym", bo „jej zachowanie było zawsze bez zarzutu".

Odwrotnie — Szymborska jest antywzorem etycznym, a jej zachowanie było zawsze pełne nikczemnego serwilizmu wobec ludzi terroryzujących kraj.

W erze stalinowskiej chwaliła swym piórem wszystko, co Stalin kazał apologetyzować, i piętnowała wszystko, co było antybolszewickie i patriotyczne. Lenina wprost deifikowala, zwąc go „Adamem nowego człowieczeństwa"; Stalina hagiografowała, twierdząc, że „nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie"; partie mordującą akowców opiewała jako „to najpiękniejsze co może się zdarzyć"; religie katolicką opluwała jako „cichą truciznę" i „nieczystą wodę"; rewolucję bolszewicką sławiła jako „ wodę źródlaną, z miłością podaną pragnącemu", etc., etc., etc.

Notabene te prostalinowskie wierszydła Szymborskiej są (gdy sie patrzy na ich stronę formalną) ekspozycją dobrej poezji, ujawniającą duży talent, zupełnie tak samo jak bolszewickie rymy W. Broniewskiego.

Marni ludzie często tworzyli arcydzieła; sztuka nie musi brać ślubu z przyzwoitością, żeby wykuwać jakość klasy olimpijskiej...."


Szymborska ma więcej na sumieniu, podpisała "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". W sfingowanym przez komunistów procesie zarzucano księzom katolickim szpiegostwo na rzecz Amerykanów. Księża ci mieli być skazani na karę śmierci. Wśród literatów popierających stanowisko władz komunistycznych w sprawie kary śmierci dla księży znajduje się podpis Szymborskiej.

Już za tydzień. Widzimy się w sobotę, 29 kwietnia, w Warszawie!

Oficjalny plakat koncertu rocznicowego ONR

Koncert z okazji 83 rocznicy powstania Obozu Narodowo - Radykalnego.

Sobota, 29 kwietnia, Warszawa

piątek, 21 kwietnia 2017

Atak policji na protestujących przeciw „Klątwie” – film/zdjęcia


W dniu dzisiejszym przed godziną 19:00 w Warszawie, przed Teatrem Powszechnym miał miejsce protest środowisk narodowych i katolickich, w tym Brygady Mazowieckiej Obozu Narodowo-Radykalnego, przeciw bluźnierczej, antykatolickiej sztuce „Klątwa”.

Po kilkunastominutowej blokadzie wejścia do teatru i towarzyszącym jej okrzykom oraz pieśni „Chrystus zmartwychstan jest”, policja zaatakowała fizycznie manifestujących. Wiele osób zostało brutalnie poturbowanych. Co najmniej kilkunastu protestujących zostało zatrzymanych, wśród których znajduje się również Robert Bąkiewicz, koordynator Brygady Mazowieckiej ONR i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Już wkrótce szersza relacja.








Od redakcji Tenete Traditiones: Tak jak przewidywaliśmy, PiSowski reżim powoli zaczyna pokazywać swoje prawdziwe, antypolskie i antykatolickie oblicze. My nigdy nie daliśmy się im nabrać. PiS, PO - jedno zło. POPiS jest jednym ogniwem tego samego, post-komunistycznego, magdalenkowego układu, państwa sztucznego, okupacyjnego tworu na terytorium Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej - czyli tzw. "III RP". Tworu którego nie uznajemy, i z którym w żaden sposób się nie utożsamiamy!

czwartek, 20 kwietnia 2017

149 rocznica urodzin Charlesa Maurrasa - twórcy nacjonalizmu integralnego.

Charles Maurras - twórca idei nacjonalizmu integralnego - kwintesencji nacjonalizmu...

20 kwietnia 1868 r. urodził się Charles Marie Photius Maurras. Pisarz i myśliciel polityczny, monarchista, teoretyk nacjonalizmu integralnego, intelektualny przywódca Action Française.

Nacjonalizm integralny – odmiana nacjonalizmu odrzucająca suwerenność narodu na rzecz władzy, która w jego interesie działa, ale jest od niego niezależna.

"Oto najgorszy z fałszywych bogów: wola ludu, pod wszelką postacią." - Charles Maurras

środa, 19 kwietnia 2017

83. Rocznica powstania Obozu Narodowo-Radykalnego odbędzie się 29 kwietnia w Warszawie.

Oficjalny plakat tegorocznej rocznicy ONR
Fot.: Facebook.com/Marsz Niepodległości

Rocznica ONR tym razem w Warszawie. Jest już plakat! Będzie powtórka z Białegostoku? „Zaprezentujemy nową jakość nacjonalizmu”

Na facebookowym profilu Marszu Niepodległości pojawił się plakat zapowiadający tegoroczne obchody rocznicy utworzenia Obozu Narodowo-Radykalnego. Uroczystości organizowane przez ONR-owców w ubiegłym roku w Białymstoku przez długi czas były jednym z głównych tematów debat w mediach. Czy w tym roku będzie tak samo?

Historyczny Obóz Narodowo-Radykalny został utworzony 14 kwietnia 1934 r. Odwołujący się dzisiaj do tej tradycji narodowcy, każdego roku w kwietniu organizują uroczystości upamiętniające tamto wydarzenie. Za każdym razem w innym mieście. Rok temu był to Białystok, tym razem zjazd ONR-u odbędzie się w Warszawie. Obchody zazwyczaj składają się z uroczystej Mszy Św., wystąpień liderów organizacji, przemarszu ulicami miasta oraz występów artystycznych.

Narodowcy opublikowali plakat promujący rocznicę utworzenia ONR na facebookowym profilu Marszu Niepodległości. Plakat jest utrzymany w dosyć nowoczesnej formie. Widnieje na nim hasło tegorocznej rocznicy, które brzmi: „Pokolenie Polski Jutra”. W tle umieszczono fotografie działaczy ONR uczestniczących w innych manifestacjach. Póki co nie podano jeszcze dokładnej daty wydarzenia, ani jego przebiegu.

Ubiegłoroczne obchody utworzenia ONR odbiły się szerokim echem w mediach. We wszystkich serwisach informacyjnych można było ujrzeć maszerujące przez Białystok równe szeregi narodowców niosących flagi: białoczerwone i zielone z Falangami. Dużo kontrowersji wzbudziło też kazanie ks. Jacka Międlara, pod adresem którego nie szczędzono różnych oskarżeń. Jak będzie w tym roku?
Tegoroczne obchody będą nie mniej huczne niż zeszłoroczne w Białymstoku. Oczywiście tradycyjnie odbędzie się manifestacja, przejdziemy ulicami stolicy, ale oprócz tego zaprezentujemy również nową jakość nacjonalizmu w Polsce. Szykujemy wiele niespodzianek. – mówi w rozmowie z nami rzecznik ONR Tomasz Kalinowski.
Źródło: wmeritum.pl 
Fot.: Facebook.com/Marsz Niepodległości

wtorek, 18 kwietnia 2017

Dziś 992 rocznica Koronacji pierwszego Króla Polski.

18 kwietnia 1025 roku w katedrze gnieźnieńskiej odbyła się koronacja Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski.


Pierwszy król polski, Bolesław Chrobry, koronował się w 1025 r. Nie wiadomo dokładnie, którego dnia i gdzie to nastąpiło. Zważywszy, że król zmarł już 17 czerwca, uroczystość koronacyjna mogła się odbyć 18 kwietnia – w Wielkanoc, 23 kwietnia – w dzień patrona Polski św. Wojciecha lub 6 czerwca – w Zielone Świątki. Najprawdopodobniej ceremonia odbyła się u grobu biskupa męczennika, ale niewykluczona jest również katedra poznańska – świątynia, w której król spoczął po śmierci.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Kazanie na Poniedziałek Wielkanocny - x. Rafał Trytek, 17 kwietnia 2017 r.

Christus resurrexit! Resurrexit vere! Urbi et Orbi MCMXLV - P.P. Pius XII

Czekając na nowego, prawdziwego Namiestnika Chrystusa w Rzymie, ku pokrzepieniu serc, Jego Świątobliwość, Ojciec Święty, Papież Pius XII, Wielkanoc 1945 r.

Liturgia Wigilii Paschalnej oraz Msza Św. w Kaplicy Matki Boskiej Królowej Polski w Krakowie, Wielka Sobota 2017 r.

Wigilia Wielkanocy w rycie rzymskim przed 1955 rokiem:









Rzymsko-Katolicka Kaplica pw. MB Królowej Polski, 
celebrans: x. Rafał Trytek
zdjęcia: Michał Mikłaszewski

niedziela, 16 kwietnia 2017

Kazanie na Święto Zmartwychwstania Pańskiego - x. Rafał Trytek, 16 kwietnia 2017 r.


CHRYSTUS PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ!


Otrzyjcie już łzy, płaczący, żale z serca wyzujcie.
Wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie.
Bo zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie.
Alleluja, alleluja, niechaj zabrzmi: Alleluja!

Darmo kamień wagi wielkiej żydzi na grób wtoczyli.
Darmo dla pewności wszelkiej zbrojnej straży użyli.
Na nic straż, pieczęć i skała nad grobem Pana się zdała.
Alleluja, alleluja, niechaj zabrzmi: Alleluja!

Wszystkim Czytelnikom życzymy radosnych i wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego! Alleluja! Chrystus Prawdziwie Zmartwychwstał!

Redakcja Tenete Traditiosens

niedziela, 9 kwietnia 2017

Triduum Paschalne i Wielkanoc: porządek nabożeństw


Poniżej publikujemy porządek liturgii Świętego Triduum Paschalnego i Świąt Wielkiej Nocy (13-17 kwietnia), która będzie celebrowana w tradycyjnym rycie rzymskim, sprzed reformy z 1955/62 r., w kaplicy MB Królowej Polski w Krakowie, sprawowana przez x. Rafała Trytka.

początek: 13.04.2017 r. (czwartek), godz. 18.00

koniec: 17.04.2017 r. (poniedziałek)

miejsce: Rzymsko-katolicka kaplica pw. Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej, Kraków, ul. Sarego 18/2


13 kwietnia - Wielki Czwartek
18.00 - Msza święta, przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ciemnicy


14 kwietnia - Wielki Piątek
16.00 - Droga krzyżowa
17.00 - Msza Uprzednio Poświęconych Darów

15 kwietnia - Wielka Sobota
9.00 - 15.00 - adoracja Chrystusa Pana w Grobie Pańskim
17.00 - Wigilia paschalna, Msza św.

16 kwietnia - Wielkanoc
06.45 - rezurekcja i Msza św.
10.00 - Msza św.

17 kwietnia - Poniedziałek Wielkanocny
10.00 - Msza św.


Na podstawie: http://sedevacante.pl/



piątek, 7 kwietnia 2017

"Papież" Jorge Bergoglio ohydnie bluźni! Stwierdził, że Jezus Chrystus stał się diabłem, wężem. Radio i TV Watykańska pomijają te słowa...

Jorge Bergoglio - heretyk i bluźnierca. 

Tak, dokładnie to powiedział "Franciszek". W swojej homilii z 4 kwietnia 2017 roku. Słowa "Franciszka" wypowiedziane tego dnia podczas porannej "mszy" w Domu św. Marty przekazuje za L’Osservatore Romano portal News.va.

Jak można w taki sposób przeinaczać słowa Chrystusa? Czy "Franciszek" naprawdę nie wie, co mówi?

"Franciszek" powiedział w tejże homilii:

«Ma cosa è la croce per noi?» è la questione posta da Francesco. (…) “Sì, io porto la croce per far vedere che sono cristiano”». E «sta bene», però «non solo come distintivo, come se fosse una squadra, il distintivo di una squadra»; ma, ha detto Francesco, «come memoria di colui che si è fatto peccato, che si è fatto diavolo, serpente, per noi; si è abbassato fino ad annientarsi totalmente».


„Ale czym jest dla nas krzyż?” – to pytanie zadał Franciszek. (…) „Tak, noszę krzyż, by pokazać, że jestem chrześcijaninem”. To jest „w porządku”, jednakże „nie tylko jako jako odznaka, tak jak w jakiejś drużynie, odznaka wskazująca na przynależność do jakiejś drużyny”; ale jak powiedział Franciszek, „jako wspomnienie tego, który dla nas stał się grzechem, KTÓRY STAŁ SIĘ DIABŁEM, WĘŻEM. Tak się uniżył aż do całkowitego unicestwienia”.


Jakże bluźniercze są te słowa "Franciszka"! Jak można w tak haniebny sposób przeinaczać sens Pisma Świętego, tworząc własne dopowiedzenia. Jezus całkowicie unicestwił się, stając się szatanem?

"Franciszek" cytuje tutaj 2 List do Koryntian (5,21), w którym czytamy: „On [Bóg] to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą”, ale dokłada od siebie słowa o diable, wężu.

Oczywiście w sensie ścisłym, ontologicznym, człowiek nie może stać się grzechem. Może popełnić grzech (grzech jest czynem albo inną przypadłością ludzką, a człowiek jest odrębnym bytem). Stwierdzenie, że Jezus został uczyniony dla nas grzechem przez Boga jest metaforyczne – wyraża głębszy sens. Redaktorzy Biblii Tysiąclecia tłumaczą w komentarzu, że Jezus zostaje określony grzechem: Albo w sensie przyjęcia solidarności zewnętrznej z grzesznym rodzajem ludzkim (por. Rz 8,3), albo grzechem w oczach ówczesnych Żydów, uważających za zbrodniarza każdego, kto umierał na krzyżu (por. Ga 3,13), bądź w sensie ofiary za grzechy (por. Iz 53,10nn), co ST oddaje niekiedy terminem „grzechu”.

W jakim metaforycznym sensie Jezus staje się diabłem, wężem? Jak można w ogóle wypowiedzieć takie bluźnierstwo i czynić takie porównania, metafory?! Że przychodzi kusić ludzkość, że jest największym grzesznikiem, sprzeciwiającym się Bogu, że jest tak sprytny jak diabeł?

Kolejna wypowiedź "Franciszka", która wprowadza zamieszanie, dodając coś od siebie do sensu Pisma w dziwny sposób, która jest bardzo trudno do pogodzenia z nauczaniem Kościoła i ludzkim rozumem.

Czy naprawdę trzeba posługiwać się tak szokującymi metaforami, które nie mają najmniejszego sensu i podpadają pod bluźnierstwo? Co "Franciszek" chciał przez to powiedzieć? Chyba zakpić z wszystkich tych, którzy będą próbowali tłumaczyć jego słowa po katolicku.

Warto dodać, że Radio Watykańskie, relacjonując tę homilię "Franciszka", pomija wskazane wyżej słowa. Ciekawe, ile jeszcze wyśmienitych wypowiedzi "Franciszka" z wcześniejszych homilii zostało pominiętych przez redaktorów. Cóż jeszcze kryją w sobie homilie "Franciszka" z Domu św. Marty, które trafiają do nas zazwyczaj w urywkach i to zaprezentowanych według logiki dziennikarzy?

Relacja Radia Watykańskiego: it.radiovaticana.va/…/1303293

Relacja News.va za L’Osservatore Romano: www.news.va/…/nel-segno-della…

Relacja TV Watykańskiej: www.youtube.com/watch





OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Czy komuś potrzeba jeszcze jakiś dowodów na to, że Jorge Bergoglio jest nie tylko heretykiem, ale także po prostu ohydnym bluźniercą, który przeczy wszystkiemu co święte, i który pluje w twarz samemu Chrystusowi Panu... Taki człowiek nie może być, i oczywiście nie jest Papieżem Kościoła katolickiego. Dla każdego katolika jest to oczywiste. Ktoś kto uważa inaczej, najzwyczajniej nie jest Katolikiem. Nie jest godny miana katolika ktoś, kto uważa że heretyk i bluźnierca jednocześnie może być Papieżem, Wikariuszem Chrystusa na ziemi, i widzialną Głową Kościoła Świętego...

niedziela, 2 kwietnia 2017

1275 lat temu urodził się Karol Wielki

Z łaski Bożej cesarz rzymski, zawsze
August, król Franków, Włoch,
Longobardii, Burgundii, Alzacji,
Akwitanii i Hiszpanii.

Prawdopodobnie 1275 lat temu, 2 kwietnia 742 (lecz być może dopiero 747 lub 748) roku urodził się, zapewne w Akwizgranie, KAROL I WIELKI (łac. Carolus Magnus, niem. Karl der Große, franc. Charlemagne), wnuk Karola Młota, syn Pepina Krótkiego, od 9 X 768 koregent (wraz z bratem Karlomanem) Królestwa Franków, od 4/5 XII 771 jedyny król Franków (rex Francorum) oraz król Burgundii, od 774 król Akwitanii i król Longobardów; 25 XII 800 koronowany w Rzymie przez papieża Leona III na cesarza rzymskiego – pierwszego na Zachodzie od 476 roku, „Pokój Czyniący Imperator Karol Wielki, Zarządca Cesarstwa Rzymskiego” (Carolus Magnus Pacificus Imperator, Romanorum Imperium Gubernans; w wersji tytulatury z 806 roku – „Imperator, Cezar, Karol, nigdy nie zwyciężony król Franków, rektor Imperium Rzymskiego, pobożny, szczęśliwy, zwycięzca i triumfator oraz wieczny August”; twórca imperium liczącego ponad milion km², sięgającego od Morza Północnego po Korsykę i płn. Włochy oraz od marchii hiszpańskiej po Saksonię; ojciec Europy w sensie politycznym, religijnym i kulturowym, protektor tzw. renesansu karolińskiego (opat bł. Alkuin z Yorku, Paweł Diakon, Einhard, Szmaragd z Saint-Mihiel, abp Agobard z Lyonu, Amalaryk z Metzu, bp Jonasz z Orleanu, Hraban Maur), archetyp chrześcijańskiego cesarza; zmarł w 814 roku w Akwizgranie, pozostawiając władzę swemu najmłodszemu, jedynemu żyjącemu, ślubnemu synowi – Ludwikowi I Pobożnemu (będącemu już ukoronowanym współcesarzem i współregentem od 13 IX 813).

Prof. Jacek Bartyzel

OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Niniejszy wpis jest dokładnie osiemsetnym wpisem na naszej stronie. Karol Wielki został koronowany na cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego w Boże Narodzenie Roku Pańskiego 800. Jak to się mówi, nie ma przypadków, są tylko znaki. Oby Bóg raczył dać naszej świętej sprawie choć w jednej osiemsetnej taką sławę, jaką dał Karolowi Wielkiemu... :)

O katolików integralnych. Tygodnik "Myśl Katolicka".

Katolicyzm ma własność pionu - odchylenia nie znosi!

W zagranicznej prasie katolickiej czytamy następującą deklarację.

"Przeciwnicy katolików integralnych nie gardzą grą słów, by zaciemnić prawdę. Ich wybiegi taktyczne są tak subtelne, że z łatwością oszukać mogą dobrą wiarę uczciwych ludzi; tym bardziej więc jest koniecznym wybiegi te demaskować.

Otóż pewna prasa usiłuje wprowadzić zamęt pojęć, używając wyrazu «integrysta» lub «integralista» zamiast «integralny» w odniesieniu do katolików integralnych, czyli przyjmujących nienaruszoną całość doktryny i karności rzymskiej.

Oczywista rzecz, iż obowiązkiem naszym jest zaprotestować przeciwko takiemu podstępnemu mieszaniu pojęć. Wyraz «integrysta» zawiera pojęcie partii, jak monarchista, socjalista, anarchista, etc. Pod tym imieniem istnieje w Hiszpanii partia, złożona wprawdzie z katolików i posiadająca program, którego przynajmniej kilka punktów zasługuje na uznanie wszystkich dobrych katolików, w każdym razie jednak jest to tylko partia, szkoła.

Tymczasem katolicyzm rzymski integralny jest to katolicyzm całkowicie rzymski: ani więcej, ani mniej, ani cokolwiek bądź innego. Gdy heretycy poczęli sobie przywłaszczać imię «katolików», prawdziwi katolicy nazwali się «katolikami rzymskimi». Gdy katolicy liberalni, modernizujący, etc. dają sobie miano «katolików rzymskich», jednakże w znaczeniu, ograniczającym tę rzymskość do minimum (lub nawet gorzej), – katolicy, którzy pragną być całkowicie rzymskimi, wiernymi Stolicy Świętej i jej dyrektywom w życiu prywatnym i społecznym, przybrali nazwę «katolików rzymskich integralnych», czyli całkowicie rzymskich. Wobec uszczuplonego katolicyzmu rzymskiego, reprezentowanego przez katolików liberalnych, modernizujących, etc., stwierdzają oni nienaruszoną całkowitość swej rzymskości. Oto i wszystko.

Nie należy więc mieszać pojęć. Katolik rzymski integralny jest to – na mocy naturalnego znaczenia słów – katolik, którego katolicyzm jest integralny, czyli zawiera w sobie cały katolicyzm rzymski (w doktrynie i w praktyce) i nic ponadto; podobnie jak tekst dokumentu jest integralny, jeśli jest cały, bez zmian i uszczupleń.

A zatem katolicy rzymscy integralni winni demaskować podstęp przeciwników, usiłujących mieszać katolicyzm rzymski integralny z partią «integrystów» lub «integralistów».

Uprasza się prasę katolicką integralną o powtórzenie tej deklaracji, wszystkich zaś ludzi uczciwych o wzięcie jej pod uwagę".

–––––––––––

"Myśl Katolicka", 1913, nr 26, ss. 205-206. (1)

Kazanie na Niedzielę Męki Pańskiej - x. Rafał Trytek, 2 kwietnia 2017 r.