Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

czwartek, 23 października 2014

58. rocznica Powstania Węgierskiego 1956. Solidarni z Węgrami!

Dziś, 23 października przypada 58 rocznica wybuchu Węgierskiego Powstania antykomunistycznego w 1956. W dniu narodowego święta Węgier Polacy upamiętniają akt polskiej solidarności z braćmi Węgrami sprzed 58 laty.



Jesienią 1956 roku na wieść o walkach Narodu Węgierskiego o wolność z Armią Czerwoną, Polacy, wśród nich m.in. Gliwiczanie, pospieszyli Węgrom z pomocą m.in. ofiarując krew oraz przekazując pieniądze na zakup lekarstw, środków opatrunkowych i żywności. W Gliwicach odbył marsz się solidarności z Narodem Węgierskim, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób, które w milczeniu przeszło ulicami miasta z zapalonymi świecami i czarnymi flagami na znak żałoby... Ten akt polskiej solidarności z braćmi Węgrami został w Gliwicach upamiętniony tablicą, odsłoniętą w zeszłym roku na gliwickim Rynku Starego Miasta, pod arkadami.

Lwów na fladze Legii wywołał burzę w ukraińskich mediach

Na sektorze kibiców Legii pojawiła się bowiem biało-czerwona flaga z polskim orłem ale także przedwojennymi godłami Lwówa i Wilna oraz polskimi nazwami tych miast. Portal Obozrevatel określił to jako deklarację przyjezdnych, iż uważają oni, że "Lwów to Polska". Portal Segodnija podobnie jak Obozrevatel, określił flagę jako prowokacyjną. Podobnie pisała naczelna agencja informacyjna UNIAN. Portal lb.ua porównał gest fanów Legii, pamiętających o polskiej historii Lwowa, do zachowania fanów CSKA Moskwa, którzy wywieszali na swoim stadionie flagę separatystycznej Nowej Rosji. Wszystkie media ukraińskie określały Lwów jako "stolicę zachodniej Ukrainy". Informacja o fladze Legii przebiła się nawet do mediów lokalnych.

Kibice warszawskiego klubu w czasie meczu dosadnie wyrażali to co myślą o obu stronach ukraińskiego konfliktu. Nie zabrakło skandowania mocnych epitetów pod adresem Rosji ale też UPA i Stepana Bandery.
 

"A my Wilno zdobędziemy, Lwów odbijemy..."

99 rocznica urodzin Józefa Kurasia

Dziś obchodzimy 99 rocznicę urodzin Józefa Kurasia ps "Ogień". Urodził się 23 października 1915 r. w Waksmundzie na Podhalu, zmarł w nocy z 21 na 22 lutego 1947 r. w Nowym Targu. 
 
 
Cześć i chwała Bohaterom!

wtorek, 21 października 2014

Rewolucyjny "kościół" na fotografii....

Zdjęcie tygodnia


Paweł VI nosi symbol żydowskiego arcykapłana

Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini (dla niektórych "Papież Paweł VI") nosi tzw. efod Kajfasza - symbol żydowskiego arcykapłana...

Oto nowy "błogosławiony" posoborowej sekty modernistów - żyd, mason, heretyk i apostata... 

Teraz czekamy na "beatyfikacje" Ratzingera - najlepiej jeszcze za życia... Wtedy do kolekcji posoborowych "świętych" brakować już będzie tylko Lucianiego (którego pewnie niedługo ogłoszą "męczennikiem")....  

DO POLSKIEGO KAPŁANA MÓWISZ, SYNU!!!

Piękna scena. Tego nie trzeba komentować...

Putin zaproponował Tuskowi rozbiór Ukrainy jeszcze przed Majdanem?

W wywiadzie dla amerykańskiego magazynu „Politico” były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski miał oświadczyć, że Władimir Putin złożył byłemu polskiemu premierowi propozycję wspólnego „rozbioru” Ukrainy.

Według redakcji „Politico” Była to pierwsza rzecz, jaką Putin powiedział do premiera Tuska, kiedy składał on wizytę w Moskwie. – Mówił, że Ukraina jest sztucznym państwem, a Lwów – polskim miastem i dlaczego nie rozwiążemy sprawy razem – oświadczył Sikorski. Były szef MSZ dodał, że Donald Tusk nic na to nie odpowiedział.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski nie chciał komentować wypowiedzi swojego byłego szefa.

Na podst. IAR

Komentarz Redakcji: Bez względu na wiarygodność tych doniesień, warto zwrócić uwagę na charakterystyczną skazę myślenia demoliberalnych pseudo-elit, u których propozycje zmiany status quo wywołują w najlepszym razie zaniemówienie, a w najgorszym – aprioryczne odrzucenie.



Trzeba być naprawdę anty-polskim ścierwem żeby odmówić... Jednak Lwów, prędzej czy później, powróci do Macierzy. Jestem tego pewien... 
MM

wtorek, 14 października 2014

Adam Wielomski - Nowa pozycja Rosji w świecie

Dziś to Putinowska Rosja wyrasta na (światowego) Katechona kontrrewolucji i chrześcijaństwa, czyli "tą, która powstrzymuje" rewolucyjno - emancypacyjnego Antychrysta w postaci postmodernistycznej cywilizacji zachodniej.

Przez ostatnie 200 lat, od momentu wybuchu Rewolucji Francuskiej, Rosja była albo Antychrystem, albo Katechonem. Najpierw była Katechonem, czyli opisanym w 2 Liście do Tessaloniczan "tym, który powstrzymuje". Chcę przez to powiedzieć, że stała na czele obozu konserwatywnego, powstrzymując rewolucjonistów własnych, jak i działając aktywnie w świecie w celu zwalczenia Rewolucji Francuskiej, personifikowanej przez Napoleona, a następnie przewodnicząc Świętemu Przymierzu w walce z rewolucjami w poszczególnych krajach. Od 1917 roku rola Rosji zmieniła się diametralnie, gdyż z kontrrewolucyjnego Katechona przekształciła się w rewolucyjnego Antychrysta, rozsiewając na cały świat komunistyczne bakterie. Nowoczesna Rosja nigdy nie była więc politycznie "letnia" i bez wyrazu, przerzucając się między ekstremami bolszewizmu i reakcji.

Warto na ten fakt zwrócić uwagę w kontekście ostatniego konfliktu Rosji Władimira Putina ze światem zachodnim, a także z Polską stanowiącą konglomerat wpływów amerykańskich (w polityce zewnętrznej) i niemieckich (w polityce ekonomicznej). Czy dziś Rosja jest Antychrystem rewolucji czy Katechonem kontrrewolucji? Pytanie to można postawić jeszcze inaczej: czy Putinowska Rosja jest kontynuacją tradycji bolszewickiej, a Putin to kagiebista, czy też jest kontynuacją Rosji kontrrewolucyjnej, a Putin jest nowym carem?

czwartek, 9 października 2014

56 rocznica śmierci Papieża Piusa XII

Dziś mija 56 lat od śmierci ostatniego katolickiego Papieża - Ojca Świętego Piusa XII.


+R.I.P.+

wtorek, 7 października 2014

Dziś Święto Niepodległości!


Tak, dziś obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości! Nie pomyliły mi się daty, ani nie jestem pijany... To właśnie 7 października, a nie jak wielu mylnie uważa 11 listopada, w 1918 roku Polska odzyskała Niepodległość po 123 latach zaborów. To właśnie dziś w całej Polsce powinny powiewać Biało-Czerwone Flagi, odbywać się Marsze i uroczystości patriotyczne. 

11 listopada jest bowiem datą smutną, jest datą wielkiej klęski narodowej, jaką było przekazanie władzy masonowi i socjaliście Piłsudskiemu, który następnie dołożył wszelkich starań do zniszczenia państwa Polskiego... Natomiast 7 października 1918 r. Rada Regencyjna Królestwa Polskiego  ogłosiła niepodległość Polski. W skład Rady Regencyjnej zostali powołani książę Zdzisław Lubomirski, arcybiskup warszawski Aleksander Kard. Kakowski oraz ziemianin Józef Ostrowski. 12 października Rada Regencyjna przejęła władzę zwierzchnią nad wojskiem, a 11 dni później niemiecki generał złożył w jej ręce urząd Naczelnego Wodza Wojsk Polskich. Następnie powołano rząd Józefa Świeżyńskiego. On jako pierwszy nie uzyskał i nie starał się o akceptację ze strony władz okupacyjnych niemieckich i austriackich. 28 października gen. Tadeusz Rozwadowski powołany został na stanowisko szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i niezwłocznie przystąpił do organizacji sztabu i Ministerstwa Spraw Wojskowych. 

W czasie tych wydarzeń, równolegle działało dużo więcej inicjatyw przedsięwziętych przez
Rada Regencyjna Królestwa Polskiego
członków Rady. Powstawały zręby niepodległego Państwa Polskiego. Tworzono struktury administracyjne, formowano zalążki służb mundurowych. Sformułowano podstawy polskiego prawodawstwa, głównie cywilnego. Reformy te i działania musiały spotkać się z aprobatą ze strony zaborcy, ale czy w jakiś sposób ujmuje to ich zbawiennemu wpływowi na sytuację Polaków w tamtym okresie? Postępowanie Rady doprowadziło do złagodzenia stosunku zaborców wobec Polaków, znacznie zwiększyły się swobody obywatelskie. Sądy orzekały, nie w imieniu niemieckim, a w imieniu Królestwa Polskiego. Utworzono również pewnego rodzaju parlament zwany Radą Stanu.

Niech żyje Rada Regencyjna Królestwa Polskiego!
Czołem Wielkiej Polsce!

Michał Mikłaszewski