Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
_________________________________________________

sobota, 28 lutego 2026

Posłuszeństwo Papieżowi i katolicy integralni – Msgr. Giovanni Volpi, Biskup z Arezzo.


Głosy Dostojników Kościoła

Posłuszeństwo Papieżowi i katolicy integralni (1)

MSGR. GIOVANNI VOLPI

BISKUP AREZZO

––––––––

     Urobić w duchu Chrystusowym duchowieństwo i lud – to najwyższe zadanie Biskupa. Tę prawdę właśnie chciał nam przypomnieć obecnie panujący Papież Pius X, nie tylko w pierwszej Swej Encyklice, lecz jeszcze w Swym przedziwnym upomnieniu do kleru "Haerent animo", by prawda ta była nam zawsze przytomna i ożywiała wszystkie czyny nasze.

     Jakimże jednak, Czcigodni Bracia, jest ów duch Chrystusowy, który powinien przenikać nasze życie, by każdy z nas mógł powiedzieć z Apostołem: "Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus" (Galat. II, 20)?

     Niewątpliwie jest to duch posłuszeństwa.

     Chrystus "sam się poniżył, stawszy się posłusznym aż do śmierci, a śmierci krzyżowej; dlatego i Bóg wywyższył Go i darował Mu imię, które jest nad wszelkie imię" (Filipens. II, 8. 9). – "Mój pokarm jest, mówił Jezus, abym czynił wolę Tego, który mnie posłał, abym wykonał sprawę Jego" (Jan IV, 34). – "Nie mogę ja sam od siebie nic czynić. Jako słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, iż nie szukam woli mojej, ale woli Tego, który mnie posłał" (Jan V, 30). – "Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moją, ale wolę Onego, który mnie posłał" (Jan VI, 38).

     Stąd wynika, że dopóki wierni nie nauczą się poddawać swego sądu pod sąd tego, kto nad nimi jest postawiony, i przystosowywać swej woli do woli tego, kto nimi rządzi, czyniąc to nie z musu i z bojaźni, lecz chętnie i z przyjemnością, tak, by każdy mógł powiedzieć: "Mój pokarm jest, abym czynił wolę Tego, który mnie posłał", – dopóty nie będzie można powiedzieć, że Chrystus żyje wśród nas.

     Któż to bowiem powierzył nam wśród ludzi posłannictwo święte i postanowił nas światłością świata i solą ziemi? Jezus Chrystus przez Swych przedstawicieli, którymi są prawowici przełożeni duchowni. Mamy więc ścisły obowiązek pełnić wolę tych, od których otrzymaliśmy posłannictwo, gdyż wola ich jest wolą Boga. A ponieważ w Kościele Katolickim Papież Rzymski jest Głową, czyli rządzi wszystkimi i rozkazuje wszystkim, jako ten, którego opiece powierzona została cała trzoda Chrystusowa – przeto każdy z nas winien sobie uważać za najwyższą chlubę móc zawsze w całej prawdzie mówić o Papieżu: "Ja, co się Mu podoba, zawżdy czynię" (Jan VIII, 29).

czwartek, 26 lutego 2026

Dlaczego diabeł nienawidzi postu? - ks. Dominic Radecki CMRI

 

W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI przypomina, że post od wieków był postrzegany jako element realnej walki duchowej. Tradycja Kościoła, Pismo Święte i życie świętych pokazują, że modlitwa i post idą razem,  jako droga oczyszczenia serca i umocnienia duszy wobec pokus.

W kazaniu usłyszysz m.in.:

• w jaki sposób post pomaga uporządkować relację między ciałem a duszą

• dlaczego modlitwa i post tworzą jedność

• jak umartwienie osłabia siłę pokus

• jakie miejsce ma post w duchowej tradycji Kościoła

• dlaczego święci widzieli w nim źródło wewnętrznej wolności

Post nie jest celem samym w sobie. Jest środkiem,  który pomaga człowiekowi otworzyć się na łaskę i odzyskać duchową równowagę.

środa, 18 lutego 2026

Środa Popielcowa. Początek Wielkiego św. Postu.


Dziś Środa Popielcowa – początek Wielkiego Świętego Postu. Wielki Post to 40-dniowy (bez niedziel) okres pokuty, nawrócenia i przygotowania do Wielkanocy. 

Wielki Post rozpoczyna się w Środę Popielcową (w 2026 r. – 18 lutego), a kończy o północy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Zmartwychwstania. Czas ten obejmuje post, modlitwę i jałmużnę. Post ścisły obowiązuje dziś, we wszystkie piątki i soboty Wielkiego Postu (z Wielką Sobotą do północy włącznie) oraz w przyszłą środę – Środę Suchych Dni Wielkiego Postu (w 2026 r. – 25 lutego); w pozostałe dni (pn. – czw.) obowiązuje post ilościowy. W niedziele wielkopostne post nie obowiązuje.

W ramach wielkopostnego umartwienia, w dni Wielkiego Postu (bez niedziel) nie będziemy publikować na naszej stronie artykułów o charakterze informacyjnym, politycznym, historycznym czy też stanowiących apologetykę naszego stanowiska teologicznego, czy polemikę z innymi stanowiskami. Skupimy się wyłącznie na tematyce stricte religijnej, duchowej i pobożnej, kazaniach, naukach religijnych, rekolekcjach, pismach świętych, doktorów i Ojców Kościoła, i wszystkim tym co może przysłużyć się pożytkowi i zbawieniu dusz, w tym świętym czasie. A.M.D.G.!

Memento homo, quia pulvis es, et in pulverem reverteris (Gen. 3, 19).

Redakcja Tenete Traditiones

wtorek, 17 lutego 2026

JE x. bp Merardo Loya: Konsekracje lub wyginięcie. Czas podjąć decyzję, czy przejść do modernizmu, czy wrócić do katolicyzmu!

KONSEKRACJE LUB WYGINIĘCIE, CZAS PODJĄĆ DECYZJĘ, CZY PRZEJŚĆ DO MODERNIZMU, CZY WRÓCIĆ DO KATOLICYZMU.

JE x. biskup Merardo Loya

 Nie ma wątpliwości, że „tradycyjne” bractwa, które akceptują heretyka jako prawdziwego papieża, są całkowicie w błędzie i stoją poza porządkiem katolickim i doktrynalnym; z drugiej strony rzeczywistość wakatu Stolicy Apostolskiej jest jedynym spójnym i wiernym Świętemu Kościołowi Katolickiemu oraz Papiestwu wyjaśnieniem teologicznym w obliczu bezpośrednich, absolutnych i przytłaczających dowodów infiltracji heretyków, bezczelnie zdemaskowanych, niszczycieli wszystkiego, co święte, w miejscu, które powinno być Stolicą Prawdy.

 Pozwólcie, że wyjaśnię: Papieżowi należy być posłusznym, po pierwsze, ponieważ jest Wikariuszem Chrystusa; to znaczy, kto go słucha, słucha Chrystusa, a kto go nie słucha, nie słucha Chrystusa. Po drugie, ponieważ tylko on jest Najwyższym Pasterzem, posiada wszelką władzę i jest nieomylnym nauczycielem prawd niezbędnych do zbawienia. Gdzie jest Piotr (Papież), tam jest Kościół, a zatem jego deklaracje są wiążące, a jego rozkazy i polecenia – obowiązkowe, nawet w sumieniu.

 Jeśli te bractwa wierzą, że Robert Franciszek Prevost jest prawdziwym papieżem, powinny czcić go jako Wikariusza Chrystusa i Najwyższego Pasterza dusz, a zatem być mu posłuszne w zakresie jego prerogatyw jako takiemu. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest moralnie dobry, czy zły, tylko papież ma prawo wybierać biskupów, a bez jego mandatu byliby oni nielegalni i niekatoliccy z powodu ekskomuniki. Jest to jego wyłączna prerogatywa i dopóki żyje i panuje, nikt nie może odważyć się lekceważyć jego autorytetu i aprobaty.

Apostolat CMRI w Polsce: FSSPX święci biskupów... Co powinniśmy o tym myśleć?

 

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (FSSPX) zapowiada kolejne konsekracje biskupie. Czy to akt konieczny w czasie kryzysu Kościoła, czy krok w stronę schizmy? Jak ocenić tę decyzję w świetle teologii, prawa kanonicznego i dotychczasowego stanowiska samego Bractwa?

W tym odcinku analizujemy:

– czym jest konsekracja biskupia i dlaczego ma tak wielkie znaczenie,

– argument „stanu konieczności” i jego konsekwencje,

– relację SSPX do Rzymu i posoborowych papieży,

– czy możliwe jest jednoczesne uznawanie papieża i sprzeciw wobec jego decyzji,

– jakie są potencjalne skutki kanoniczne i teologiczne nowych święceń.

To spokojna, rzeczowa analiza bez uproszczeń i emocjonalnych etykiet. Celem jest zrozumienie logiki stanowisk, a nie ich demonizowanie.

Jeśli interesują Cię zagadnienia związane z kryzysem w Kościele, Vaticanum II, tradycją katolicką i statusem kanonicznym SSPX — ten materiał jest dla Ciebie.

x. Rafał Trytek — kazanie na Niedzielę Pięćdziesiątnicy AD 2026 (Wrocław, 15 II)

 

15 lutego AD 2026 minęła setna rocznica objawienia w Pontevedra, którego doświadczyła siostra Łucja. Nasz Pan Jezus Chrystus przekazał jej wskazówki odnośnie do propagowania objawień fatimskich oraz nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca (wynagradzającego zniewagi pod adresem Niepokalanego Serca Maryi) – nauczał x. Rafał Trytek ICR, który tego dnia sprawował Mszę Świętą w Oratorium Świętego Józefa Opiekuna Kościoła Świętego we Wrocławiu.

Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi było ratunkiem, który Syn Boży zaplanował, aby ocalić świat przed zepsuciem wiary i upadkiem moralnym w ateizm i materializm – konsekwencjami niszczących cały glob błędów Rosji. Jest ono ratunkiem również dla współczesnych wiernych – nigdy nie powinniśmy w to wątpić, gdyż to Serce, wypełnione darami Ducha Świętego, osiągnęło najwyższy stopień świętości i współcierpiało z naszym Panem w trakcie Jego Męki.

W Polsce duch fatimskim był rozpowszechniony w okresie międzywojennym, a w roku 1946, realizując wolę papieża Piusa XII, wyrażoną już w trakcie II wojny światowej, prymas August Hlond i pozostali hierarchowie tutejszego Kościoła poświęcili nasz kraj Niepokalanemu Sercu.

poniedziałek, 16 lutego 2026

JE x. bp Piotr Roy: List otwarty do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X.

List otwarty do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X

JE x. biskup Pierre Roy

12 lutego 2026 r.

 Drodzy członkowie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X,

 „To ja, oskarżony, powinienem was sądzić!”

 Ta refleksja arcybiskupa Lefebvre’a z 1975 roku wciąż silnie rezonuje ponad pięćdziesiąt lat później, gdy wasza wspólnota przygotowuje się do ponownego zmierzenia się z „rzymskim wężem”, jak to ujął arcybiskup Lefebvre, w rywalizacji, w której Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X jest ponownie traktowane jako podejrzany, oskarżony i winny, zanim jeszcze zostanie osądzone.

 Czyż nie nadszedł czas, aby wprowadzić w życie wielką mądrość, jaką wykazał się abp Lefebvre, składając tę ​​deklarację? „To ja, oskarżony, powinienem was sądzić!” Czy te słowa były jedynie retoryką ze strony waszego założyciela? Jak długo jeszcze wasze Towarzystwo będzie musiało występować jako oskarżone i kiedy wreszcie podejmie swoją prawdziwą rolę, którą jest raczej osądzanie niewiernych, którzy proponują nam nową religię, zasadniczo różną od religii objawionej przez Boga?

 Dopóki nie zostanie to przez was wprost i publicznie uznane, że niewierni, ci, którzy nie wyznają otwarcie wiary katolickiej, nie mają żadnego autorytetu w Kościele Chrystusowym, wierni, którzy powierzyli swoje dusze waszej posłudze, będą pogrążeni w największym zamieszaniu, dręczeni lękiem przed przyłączeniem się do heretyków lub zerwaniem jedności z Papieżem. „Wiara jest w prostocie” – powiedział św. Hilary z Poitiers. Heretycy nie są prawowitymi autorytetami Kościoła. Należy zatem wyraźnie oddzielić się od nich i nadać pełne znaczenie słowom wypowiedzianym przez przełożonych waszej wspólnoty w 1988 roku: „Wręcz przeciwnie, nigdy nie chcieliśmy należeć do tego systemu, który nazywa siebie Kościołem Soborowym i jest definiowany przez Novus Ordo Missae, indyferentystyczny ekumenizm i sekularyzację całego społeczeństwa. Tak, nie mamy nic wspólnego, nullam partem habemus, z panteonem religii Asyżu”.

czwartek, 12 lutego 2026

Neo-FSSPX kupczy ws. sakr biskupich z heretykiem „Tucho” Fernandezem w Watykanie!

Modernistyczny heretyk „Tucho” Fernandez i x. Dawid Pagliarani, przełożony FSSPX

   Zakończyło się spotkanie „kardynała” Fernándeza i przełożonego FSSPX. Decyzja modernistycznego Watykanu: jeżeli Bractwo św. Piusa X wyświęci biskupów, „papież” ogłosi ekskomunikę. Fernández wprost stwierdził, że to byłaby schizma (definitywne zerwanie komunii kościelnej). Jeżeli FSSPX tego nie zrobi, Watykan proponuje „dialog teologiczny”. Dialog miałby doprowadzić do wypracowania „warunków minimum” dla przywrócenia jedności prawnej (kanonicznej) FSSPX z modernistycznym Rzymem. Na oficjalną decyzję jeszcze poczekamy: przełożony generalny ma przedyskutować propozycję Watykanu z władzami Bractwa. 

 Poniżej prezentujemy dobry komentarz x. Hugona Carandino IMBC :

 Niesamowity lokator dawnego Świętego Oficjum (znany ze swoich „pikantnych” książek) nagle stał się wiarygodnym rozmówcą i dziś rano spotkał się z obecnym przełożonym generalnym FFSPX.

 Podczas spotkania Tucho słusznie przypomniał, że „wyświęcanie biskupów bez mandatu Ojca Świętego, który posiada najwyższą władzę zwyczajną, pełną, powszechną, natychmiastową i bezpośrednią, oznaczałoby definitywne zerwanie komunii kościelnej (schizmę)”, Jednak umknęło mu, że przynajmniej od grudnia 1965 r. Stolica Apostolska jest wakująca, czemu zaprzeczają moderniści i lefebryści. Stan konieczności, na który powołuje się Ecône, to stan pozbawienia władzy określony przez ks. biskupa Guérarda des Lauriersa, jedyny uzasadniony powód do przeprowadzenia święceń biskupich bez mandatu rzymskiego, ponieważ Stolica Piotrowa jest wakująca.

 Z drugiej strony, skoro Bractwo Kapłańskie Piusa X (SSPX) uznaje ważność nowych konsekracji biskupich, powinno uznać obecnych 5500 „biskupów” na całym świecie, bez uciekania się do nowych konsekracji, i zwracać się do nich w sprawie święceń kapłańskich i bierzmowań, tak jak robią to (niestety) dawne wspólnoty Ecclesia Dei. I faktycznie uznaje ich, ponieważ wielu z nich jest codziennie wymienianych w Kanonie Mszy Świętej przez kapłanów Bractwa w różnych krajach, w których działają. Jeden z nich, zmarły „mons.” Vitus Huonder, został nawet przyjęty przez wspomniane Bractwo i przynajmniej raz, w Wielki Czwartek, „konsekrował” święte oleje (ryzykując nieważność sakramentów udzielanych za ich pomocą).

środa, 11 lutego 2026

Episkopat katolicki na świecie, AD 2026.

 

 Oto nie wyczerpująca, ale przestudiowana lista biskupów katolickich (prawdziwych, prawowiernych i ważnie konsekrowanych biskupów, co do których nie istnieje jakakolwiek poważna, uzasadniona wątpliwość co do ich prawowierności i ważności ich linii konsekracyjnej), uznających wakat Stolicy Apostolskiej, obecnie żyjących.

______________________

1. J. Exc. x Biskup Marek A. Pivarunas (CMRI), USA

2. J. Exc. x. Biskup Marcin Davila Gandara (SST), Meksyk

3. J. Exc. x. Biskup Pius Leopold Espina, Argentyna

4. J. Exc. x. Biskup Julian Espina, Argentyna

5. J. Exc. x. Biskup Karol J. McGuire, (SGG), USA

6. J. Exc. x. Biskup Roderyk da Silva, Brazylia

7. J. Exc. x. Biskup Bede Nkamuke, Nigeria

8. J. Exc. x. Biskup Fernando Altamira, Kolumbia

9. J. Exc. x. Biskup Piotr Roy, Kanada

10. J. Exc. x. Biskup Merardo Loya, Meksyk 

11. J. Exc. x. Biskup Donald H. Sanborn (ICR), USA

11. J. Exc. x. Biskup Józef Selway (ICR), USA

12. J. Exc. x. Biskup Germán Fliess (ICR), USA

13. J. Exc. x. Biskup Robert Neville, USA

14. J. Exc. x. Biskup Gerard Stuyver (IMBC), Belgia

15. J. Exc. x. Biskup James Carroll (SSPV), USA

16. J. Exc. x. Biskup Józef Santay (SSPV), USA

wtorek, 10 lutego 2026

"Traditio": Kościół Novus Ordo ogłosił, że dokona „beatyfikacji” teleewangelisty Fultona Sheena, który poparł antykatolicką doktrynę Vaticanum II.


Opowieść o dwóch księżach
którzy uczestniczyli w antysoborze watykańskim II.
Ks. Gommar DePauw (po lewej), który w 1964 roku
odrzucił antysobór i założył
ruch tradycjonalistyczny.
Bp. Fulton Sheen (po prawej), teleewangelista,
który poparł antysobór
i częściowo się z niego nawrócił.
Nowy Kościół ogłosił, że zamierza
"beatyfikować" Sheena w ramach Novus Ordo,
podczas gdy odważny o. DePauw
może być prawdziwym świętym.

   Opowiadamy historię dwóch księży. Zarówno ojciec Gommar DePauw, jak i biskup Fulton Sheen otrzymali potrójny doktorat (z prawa kanonicznego, teologii doktrynalnej i teologii moralnej) na prestiżowym (wówczas) Katolickim Uniwersytecie w Lowanium w Belgii. Obaj uczestniczyli w antysoborze watykańskim II – o. DePauw jako peritus (ekspert), a Sheen jako biskup.

   O. DePauw, znany jako Wieża Trydencka, natychmiast zdał sobie sprawę, że antysobór został przejęty przez heretyków modernistów. o. De Pauw natychmiast opuścił antysobór i udał się do Nowego Jorku, gdzie założył Katolicki Ruch Tradycjonalistyczny.

   Za pośrednictwem swojego czasopisma „Głos Prawdy i Tradycji”, płyt winylowych, kaset i CD, a także programów radiowych, które transmitowały prawdziwą Mszę Świętą w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, nauczał całe pokolenie katolików, że mają rację: ich wiara katolicka została im odebrana przez neokościół Nowego Porządku, utworzony na antysoborze watykańskim II.

   Bp. Sheen natomiast dał się nabrać modernistycznemu antysoborowi i od początku był jego rzecznikiem. Zmyliły go bliskie relacje z apostatą, pseudo-nowopapieżem antysoboru, Montinim-Pawłem VI. Sheen był jednak zbyt bystry, by w końcu nie zdać sobie sprawy, że dał się nabrać. W późniejszych latach próbował częściowo wycofać się z antysoboru, głosząc jego wady (podobnie jak Montini).

Przeciwko stalinowskiej propagandzie x. K. Stehlina.

X. Stalin, pardon, Stehlin rozsiewa swą propagandę...

   W minioną niedzielę, 8 lutego w kościołach i kaplicach FSSPX w Polsce został odczytany list x. Karla Stehlina, Przełożonego Dystryktu Polski Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, w którym wyjaśnia powody decyzji o konsekracji nowych biskupów FSSPX, ogłoszonej przez Przełożonego Generalnego FSSPX x. Dawida Pagliaraniego 2 lutego, w święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Konsekracja odbędzie się 1 lipca AD 2026, w święto Najdroższej Krwi Pana Jezusa.

   Jednak jak zwykle, zamiast wyjaśnienia powodów tej decyzji w świetle nadprzyrodzonym, mamy do czynienia z ordynarną propagandą, kłamstwem i manipulacją, której nie powstydziłyby się komunistyczne służby bezpieczeństwa. Już w pierwszym akapicie x. Stehlin pisze coś o „duszach sobie powierzonych”. Należało by zapytać, przez kogo i jak powierzonych? Kto i na jakiej podstawie powierzył x. Stehlinowi te dusze, jaki autorytet kościelny, jaka prawowita władza, jaki papież, jaki biskup ordynariusz mający jurysdykcję zwyczajną i mogący cokolwiek w Kościele powierzyć takiego kapłanowi? Po raz kolejny bractwo uzurpuje sobie, jak widzimy, jurysdykcję zwyczajną, która w Kościele należy do papieża i biskupów będących z nim w jedności. Dalej jednak jest już tylko gorzej:

Nie ma na świecie biskupa, który zechciałby oficjalnie wziąć pełną odpowiedzialność za wolne od kompromisów, stabilne i trwałe przekazywanie integralnego depozytu wiary. Biskupi z tzw. środowisk tradycji zasłaniają się posłuszeństwem i milczą tam, gdzie powinni dać świadectwo prawdzie – to niedopuszczalne.”

Źródło: https://kolobrzegwiary.pl/?p=29935

 

   Tutaj mamy do czynienia z wyjątkowo już ohydnym, żydowskim kłamstwem. Wynika to oczywiście z sekciarstwa FSSPX, wg. zasady: „Nie jesteś w bractwie – nie jesteś katolikiem”. Otóż na świecie żyje obecnie co najmniej kilkunastu katolickich biskupów, którzy – w przeciwieństwie do FSSPX – przekazują integralnie depozyt wiary katolickiej (tutaj aktualna lista obecnie żyjących biskupów: Episkopat katolicki na świecie, AD 2026.). Poza tymi biskupami, jest przecież jeszcze sześciu biskupów, których konsekrował śp. bp. Ryszard Williamson. Są to biskupi z linii abp. Lefebvra i zachowujący stanowisko teologiczne zgodne ze stanowiskiem abp. Lefebvra, a więc zbliżone do stanowiska FSSPX (które jak wiemy, jest płynne i zmienne, zależne od aktualnej sytuacji i woli przełożonego generalnego). Poza tym, jest jeszcze x. [bp?] Vigano, któremu bp. Williamson podobno udzielił sakry biskupiej sub conditione, który to niedawno osobiście pochwalił decyzję przełożonego generalnego FSSPX o konsekracjach biskupich. Jest jeszcze modernistyczny „biskup” Novus Ordo Joseph Strickland, znany amerykański ultrakonserwatysta i krytyk działań Jerzego Bergoglio (o którym wyraził się w maju 2023 r., że „podważa depozyt wiary”), który również udzielił niedawno swojego poparcia przełożonemu FSSPX. Słowa „nie ma na świecie biskupa” są więc podłym bolszewickim kłamstwem, którego nie można w żaden sposób usprawiedliwić.

niedziela, 8 lutego 2026

Cierpienie Czyśćca nie daje żadnej zasługi - ks. Dominic Radecki CMRI


Dlaczego żadne miejsce, relacja ani osiągnięcie nie daje pełnego spełnienia? W tym kazaniu ks. Dominic Radecki CMRI przypomina katolicką prawdę o niebie, czyśćcu i sensie ziemskiego cierpienia. Wyjaśnia, dlaczego po śmierci nie zdobywa się już zasług, czym naprawdę jest czyściec i dlaczego nie można odkładać nawrócenia na później. Ks. Dominic Radecki CMRI pokazuje:
  • dlaczego życie często przypomina czekanie, a nie spełnienie
  • skąd bierze się tęsknota, której nie da się zagłuszyć
  • dlaczego rozłąka, cierpienie i brak sensu nie są dowodem porażki
  • jak spojrzeć na życie z perspektywy wieczności
  • czym naprawdę jest niebo — i dlaczego tu nie potrafimy być „do końca u siebie”
To kazanie nie daje taniego pocieszenia. Daje nadzieję zakorzenioną głębiej niż emocje. 🕊️ Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

75. rocznica śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Cześć i chwała Bohaterom!

   75 lat temu, 8 lutego 1951 roku około godziny 18:00 mjr Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszko” został zamordowany strzałem w tył głowy. Był jednym z najbardziej znienawidzonych i najbardziej poszukiwanych ludzi przez komunistyczne służby okupacyjnego reżimu.

   „Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród” - to słowa majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, polskiego żołnierza i bojownika o wolną i niepodległą Polskę, którego komuniści zabili w więzieniu na Mokotowie strzałem w tył głowy. Dziś mija dokładnie 75 lat od tego wydarzenia.

   Był jednym z najwybitniejszych dowódców partyzanckich polskiego podziemia niepodległościowego, dowódcą 5. Brygady Wileńskiej AK i dwukrotnym kawalerem orderu Virtuti Militari, który do końca pozostał wierny składanej przez siebie przysiędze – na wierność Ojczyźnie, wolnej i niepodległej. Jest jednym z najbardziej znanych "Żołnierzy Wyklętych", walczących najpierw z niemieckim a potem sowieckim okupantem.

   Został zamordowany przez komunistów, a teraz ich potomkowie ideologiczni chcą piętnować polskich Bohaterów i wymazywać prawdę z historii. Antypolska Lewica, na czele z PZPR-owskim komuchem Włodzimierzem Czarzastym, który przez lata wspierał moskiewski reżim w Polsce, chce na najbliższym posiedzeniu Sejmu procedować ustawę uderzającą w "Żołnierzy Wyklętych" i domaga się odszkodowań dla ich ofiar. Wstyd i hańba. Nigdy nie możemy się na to zgodzić! Musimy zawsze podkreślać kto był Bohaterem, a kto zbrodniarzem.

Cześć i chwała Bohaterom! 


Różańce ofiar, mgły nad rojstami,
A tętent kopyt rytm wybija.
To pułki armii rozstrzelanej,
To przeszłość, która nie przemija.

Przez mgły pamięci, życia zamęt
Wędruje szwadron za szwadronem.
Błyszczą honorem klingi szabel,
Stygnie koralem krew na skroniach.

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach.

sobota, 7 lutego 2026

Papież Dawid I – prawdziwy „papież” lefebrystów.

    Na stronie „Teolog katolicki odpowiada” dra Dariusza Olewińskiego pojawił się kilka dni temu text Papież Dawid I, w którym autor, będący doktorem teologii, uzasadnia, że przełożony generalny FSSPX zlecając udzielenie sakry biskupiej biskupom FSSPX, de facto uzurpuje sobie władzę papieską. Oto fragment tekstu: 

   Kwestia sakry biskupiej w FSSPX pojawiała się w ostatnich latach co jakiś czas, a w ostatnich tygodniach już dość wyraźnie i półoficjalnie. Niniejszy komunikat jest oficjalną zapowiedzią i potwierdzeniem pogłosek o takim zamiarze. Ten krok właściwie nie dziwi. Tym niemniej w komunikacie zawarte są znamienne elementy. Otóż x. Pagliarani mówi o swojej decyzji - decyzji przełożonego generalnego. Ma to oczywiście związek z dość dziwną sytuacją, że przełożonym - więc w normalnych warunkach ordynariuszem sprawującym jurysdykcję - nad biskupami FSSPX jest zwykły kapłan. Ta dziwna i właściwie niekatolicka konstrukcja hierarchiczna jest przez lefebvrian tłumaczona tym, iż są to jedynie biskupi pomocniczy (episcopi auxiliarii), zaś ustanowienie przełożonym zwykłego kapłana (prezbitera) jest gestem pojednawczym wobec Stolicy Apostolskiej zaznaczającym to, iż FSSPX nie rości sobie statusu hierarchii równoległej oraz jurysdykcji zwyczajnej. To pokrętne tłumaczenie nie zmienia jednak stanu rzeczy, iż faktycznie zwykły prezbiter sprawuje władzę (według lefebvrian: jurysdykcję nadzwyczajną) nad biskupami, którzy de facto podlegają jemu, a nie Stolicy Apostolskiej. O tyle zrozumiałe jest sformułowanie, iż x. Pagliarani podjął decyzję o udzieleniu sakry biskupiej przez jemu podległych biskupów FSSPX. Nie trzeba być wytrawnym teologiem, by zauważyć tutaj poważny zgrzyt eklezjologiczny, niebywały w historii Kościoła. Gdyby x. Pagliarani powiedział, że wspólnie ze swoimi biskupami - co raczej odpowiada prawdzie - podjął taką decyzję, to byłoby bardziej prawidłowe także teologicznie. Natomiast zlecenie biskupom podjęcia sakra biskupiej jest aktem właściwie papieskim. Czy x. Pagliarani zdaje sobie z tego sprawę? W każdym razie jest to kolejny przykład haniebnej nędzy teologicznej w łonie FSSPX. 

    Nie jest do końca prawdą, że konstrukcja hierarchiczna, w której przełożonym generalnym zgromadzenia (stowarzyszenia życia apostolskiego) jest zwykły kapłan, a do zgromadzenia należą również biskupi, którzy wówczas podlegają kapłanowi, nie posiadającemu pełni kapłaństwa, jest niekatolicka. W Kościołach celtyckich, całkowicie katolickich zdarzało się często, nawet w późnym średniowieczu, że biskup był od konsekracji i ogólnie liturgii a totalną władzę miał opat. Taka konstrukcja nie jest sama w sobie niekatolicka. Mało tego, również współcześnie może się zdarzyć, że papież mianuje administratorem apostolskim diecezji na czas sede vacante zwykłego prezbitera (choć zazwyczaj mianuje się nim jednego z biskupów pomocniczych), i wówczas pozostali biskupi pomocniczy podlegają mu. Również kamerlingiem Kościoła Świętego może zostać teoretycznie nawet zwykły ksiądz, i wówczas jest on pełniącym obowiązki Głowy Kościoła na czas sede vacante, i nawet kardynałowie podlegają jego władzy (choć jest ona oczywiście mocno ograniczona, nie może on np. zmienić prawa dotyczącego wyboru papieża, nie ma żadnego wpływu na przebieg konklawe etc.). Również kardynałowie w dawnych czasach nie musieli być biskupami (kardynałowie prezbiterzy i diakoni), a zdarzało się nawet że urząd kardynała pełniły osoby świeckie, bez żadnych święceń wyższych, mimo to w hierarchii kościelnej były one ponad biskupami. Również w naszych, integralnie katolickich instytutach kapłańskich zdarza się konstrukcja taka sama, jak w FSSPX, przykładem jest Instytut Matki Bożej Dobrej Rady we Włoszech, którego przełożonym generalnym jest x. Francesco Ricossa IMBC, natomiast JE x. biskup Geert (Gerard) Jan Stuyver jest biskupem pomocniczym, i pełni dokładnie taką samą rolę, jak biskupi FSSPX (udziela sakramentów święceń i bierzmowania). 

    Problemem nie jest więc sama konstrukcja hierarchiczna panująca w FSSPX, tylko traktowanie decyzji przełożonego generalnego jako WAŻNIEJSZEJ od decyzji rzekomego papieża, którego się rzekomo uznaje. W ten sposób bractwo stawia wyżej w hierarchii urząd przełożonego generalnego, niż urząd papieski. Ta konstrukcja jest rzeczywiście całkowicie niekatolicka. W FSSPX nie liczy się to, co powie Rzym, co powie Watykan, co powie Robert Prevost ps. Leon XIV, którego oni obłudnie nazywają „papieżem”. „Roma locuta, causa finita” (łac. Rzym przemówił, sprawa zakończona)? Ależ skąd, na pewno nie w FSSPX! Tam ostatnie słowo należy do przełożonego generalnego, czyli ich papieża, a w zasadzie hiperpapieża, nadpapieża, którego zdanie jest ważniejsze, niż zdanie papieża w Rzymie, którego należy tylko wymieniać w kanonie, i wywieszać w zakrystii, ale absolutnie nie należy mu podlegać ani nawet się przejmować jego zdaniem. Chcemy konsekrować nowych biskupów? Watykan mówi „NIE”. Przełożony generalny FSSPX mówi „TAK”. Kogo w tej sytuacji posłuchają członkowie i sympatycy FSSPX? Pytanie retoryczne... Kto więc jest ich PRAWDZIWYM papieżem? Ten którego zdjęcie wieszają w zakrystii, czy ten któremu są PRAWDZIWIE podlegli? Oczywiście, prawdziwym papieżem FSSPX jest każdorazowy przełożony generalny bractwa, czyli abp. Lefebvre – papież Marceli III (1970-1982), x. Schmidberger – papież Franz I (1982-1994), bp. Fellay – papież Bernard I (1994-2018), i x. Pagliarani – papież Dawid I (od 2018).

piątek, 6 lutego 2026

O co tak naprawdę chodzi FSSPX? Spotkanie xiędza Dawida Pagliaraniego z Fernándezem w Rzymie.


   Wczoraj na stronach FSSPX pojawił się nowy komunikat, dotyczący spotkania które ma się odbyć za tydzień, w czwartek 12 lutego w Rzymie, w siedzibie Świętej Kongregacji Świętego Oficjum, d. św. Inkwizycja Rzymska (budynek aktualnie okupowany przez modernistyczną  tzw. „Dykasterię Nauki Wiary”). X. Dawid Pagliarani, Przełożony Generalny FSSPX ma się spotkać z panem Wiktorem Manuelem Fernándezem, „kardynałem” Novus Ordo, który w modernistycznym neokościele pełni stanowisko „prefekta Dykasterii Nauki Wiary” (odpowiednik prefekta Świętego Oficjum [d. św. Inkwizycji Rzymskiej] w Kościele katolickim). 

   Z jednej strony, to naprawdę znamienne, że do rozmowy z przełożonym generalnym FSSPX został wyznaczony promotor „komunii św.” dla rozwodników, autor „duszpasterskich błogosławieństw” dla par tej samej płci, zaciekły krytyk tytułu „Współodkupicielka”, słowem, jeden z najwierniejszych synów rewolucji bergogliańskiej. Raczej ciężko w tym momencie spodziewać się, aby rozmowy o unormowaniu sytuacji były owocne. „Kardynał” Fernández po prostu uosabia wszystko to, co najbardziej patologiczne w „katolicyzmie” posoborowym.

   Z drugiej strony, ciekawe w jaką grę tak naprawdę gra FSSPX? Czy zapowiedź sakr biskupich była tak naprawdę próbą zastraszenia modernistów, wymuszenia na nich reakcji (wcześniej nie było w ogóle odpowiedzi na listy albo odpowiedź była nie na temat)? Czy bractwo w ten sposób próbuje zaszantażować okupowany przez modernistów Watykan, aby coś na tym ugrać? Jeśli tak, to rzeczywiście im się to udało, bo reakcja jest wręcz natychmiastowa. Nagle zrobiło się znów o nich głośno, nagle wszystkie „katolickie” media o nich mówią, nagle zrobił się szum i wręcz natychmiast, na drugi dzień jest reakcja Watykanu, i chęć podjęcia rozmów. 

środa, 4 lutego 2026

Największy błąd w szukaniu Boga - ks. Dominic Radecki CMRI


Wielu ludzi mówi: „Nie czuję Boga”. Inni myślą, że skoro Go nie doświadczają, to wiara musi być słaba albo fałszywa. To kazanie dotyka jednego z najczęstszych i najbardziej mylących błędów w życiu duchowym: utożsamiania wiary z uczuciami i zmysłami. Ks. Dominic Radecki CMRI pokazuje, czym naprawdę jest rozumna, katolicka wiara i dlaczego Bóg często pozostaje ukryty, nawet dla dusz, które Go szczerze szukają. W tym kazaniu usłyszysz m.in.: • dlaczego brak odczuć nie oznacza braku Boga • czym różni się wiara od emocji i religijnych wrażeń • jaki jest największy błąd w szukaniu Boga • dlaczego Bóg dopuszcza duchową suchość • jak Kościół uczy o wierze opartej na rozumie i łasce, a nie na nastrojach 📖 Kazanie oparte na Tradycji Kościoła, Piśmie Świętym i nauczaniu świętych. 🕯️ Dla tych, którzy szukają Boga nie uczuciem, ale prawdą. Pomóż nam dotrzeć do większej liczby osób: Zostaw Subskrypcję, Polubienie i Komentarz 😊 Apostolat CMRI w Polsce: https://www.cmri.pl/sedewakantyzm-w-p...

wtorek, 3 lutego 2026

x. Rafał Trytek — kazanie na Niedzielę Siedemdziesiątnicy AD 2026 (Wrocław, 1 II)

Łaska, którą otrzymują wierni, jest darmowa. Każdy człowiek dostaje od Boga szansę, aby działać na rzecz własnego zbawienia. To jednak, w jaki sposób Bóg, nasz Suweren, organizuje tę pracę i rozdziela talenty, zależy jedynie od Niego – nauczał x. Rafał Trytek ICR, sprawujący 1 lutego AD 2026 roku Mszę Świętą w Oratorium Świętego Józefa Opiekuna Kościoła Świętego we Wrocławiu. Pretensje do Boga, że wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych, są zatem nieuzasadnione i mogą doprowadzić do utraty łaski.
„Świat” pokochał odwrotność planu Bożego, a diabeł wścieka się, aby licznymi niepowodzeniami złamać tych, którzy próbują naśladować naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ćwiczmy się we wdzięczności, aby zasłużyć na niebo, a równocześnie pamiętajmy, że mimo wszystkich dobrych uczynków będziemy cierpieć – jak On, choćby w części. Niepowodzeniami nie należy się martwić.
Dziś, kiedy trudno trwać w prawdzie, a przez internet można zakupić nawet całe ołtarze, aby stworzyć sobie imitację Tradycji, powinniśmy udać się na pustynię. Nie szukajmy silnych emocyj, gdyż potrzebujemy przede wszystkim ascetycznego, intelektualnego katolicyzmu. Musimy przyjąć wszystko, czego naucza Kościół – bez dawania jakiejkolwiek dyspensy diabłu – jeżeli zamierzamy stać przy Chrystusie ogołoconym na Krzyżu. Korona Cierniowa była niezbędna do tryumfu nad „światem”.
Żeby połączyć się z Sercem Jezusowym, musimy złączyć się również z Bolesnym Sercem Najświętszej Maryi Panny, Królowej Męczenników i przygotować na próbę pod Krzyżem. Złóżmy nasze cierpienia jako dar na ołtarzu. Nie uciekajmy przed cierpieniem, lecz prośmy o łaskę, aby je znosić. 

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X ponownie wyświęci biskupów 1 lipca br. Komunikat Domu Generalnego.


Dom Generalny FSSPX zapowiedział oficjalnie konsekrowanie nowych biskupów dla FSSPX, bez zgodny „Stolicy Apostolskiej” (okupowanej przez heretyka Prevosta) na 1 lipca tego roku. Jak widać, „stan wyższej konieczności” jest dla FSSPX czymś zmiennym i płynnym, podobnie jak samo „stanowisko bractwa” będące dla niektórych surogatem Magisterium. Otóż ma on tendencje „pojawiać się i znikać”. 38 lat temu gdy abp. Lefebvre potrzebował użyć tego argumentu, to ów „stan wyższej konieczności” był, później przez blisko 40 lat go nie było (zwłaszcza wtedy gdy np. śp. bp. Williamson konsekrował swoich biskupów, to lefebryści krzyczeli najgłośniej : „NIE, NIE WOLNO! TAK SIĘ NIE GODZI! TO ZUPEŁNIE INNA SYTUACJA...”). Teraz nagle ów stan znowu się pojawił, gdy się wreszcie zorientowali, że zostało im tylko dwóch, starszych biskupów...

 W dniu wczorajszym (2 lutego 2026 r.) pojawiła się już oficjalna deklaracja ze strony przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X o planowanej na 1 lipca br. sakrze nowych biskupów. Od dawna powtarzały się plotki o liczbie, czasie, konkretnych nazwiskach, teraz natomiast pojawiła się konkretna data - 1 lipca 2026 roku. Z komunikatu Domu Generalnego FSSPX wynika, że ksiądz Davide Pagliarani, próbował uzyskać audiencję u „papieża” i wysyłał listy do Kurii Rzymskiej, bez odpowiedzi na temat. Kilka naszych refleksji w związku z tym:

 Całkowicie niezrozumiałe wg. nas są reakcje hurraentuzjastyczne zwolenników FSSPX. Dominujące nastroje triumfalistyczne, komentarze w stylu „wreszcie!”, „bardzo dobrze”, „nie patrzmy na Rzym” etc. dowodzą, że FSSPX wykształciło u swoich zwolenników ducha czysto schizmatyckiego i sekciarskiego, który jednocześnie każe im „uznawać” modernistycznego pseudopapieża, a z drugiej strony cieszyć się i wiwatować z powodu zapowiedzi aktu czysto schizmatyckiego przeciwko władzy tego, którego czysto deklaratywnie wciąż uznają za wikariusza Chrystusa Pana na ziemi [sic!]. Akt ten pociągnie za sobą kolejną, automatyczną ekskomunikę mocą samego prawa (kanon 1387 wojtyliańskiego Kodeksu Prawa Kanonicznego, który jest uznawany przez FSSPX). To jest schizofrenia duchowa... 

poniedziałek, 2 lutego 2026

20-lecie Apostolatu Katolickiego w Polsce.


Dokładnie 20 lat temu, 2 lutego 2006 r., w święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny, ks. Rafał Trytek (wyświęcony na kapłana 25 czerwca 2005 r. przez x. Biskupa Tissier de Mallerais w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X) wydał deklarację doktrynalną, w której poświadczył prawdy katolickie negowane, lub przynajmniej zaciemnione we "fraternitas sacerdotalis sancti Pii Decimi", do której dotąd należał. 

W ten sposób w Polsce rozpoczął się regularny apostolat integralnie katolicki, nie skażony błędami modernizmu, liberalizmu, neo-gallikanizmu czy "lefebvryzmu". 

Wszystko zaczęło się od garstki kilkunastu osób gromadzących się w kaplicy przy ul. Józefa Sarego 18/2 w Krakowie, gdzie do dziś jest główny ośrodek apostolatu. 

Drugim ośrodkiem mszalnym, praktycznie od samego początku był Wrocław, gdzie Msze św. odbywały się początkowo w prywatnym mieszkaniu katolickiej rodziny. 

Dziś poza kaplicą krakowską, oraz nowym oratorium we Wrocławiu, w dużym wynajętym specjalnie na ten cel lokalu w centrum miasta, jest jeszcze oratorium w Warszawie, również urządzone w odpowiednim lokalu w centrum miasta. 

W każdym z tych miejsc na niedzielne Msze św. uczęszcza po kilkadziesiąt osób.