„Biskupi FSSPX są konsekrowani jako wyłącznie «biskupi sakramentalni» (...) podczas gdy my rozumiemy nasze konsekracje biskupie jako udzielające rzeczywistej władzy biskupiej” – powiedział Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Piotr Roy.
![]() |
| Bp Piotr Roy i o. Michał Maria Zdjęcie pochodzi z magazynu Integrity Magazine (dozwolony użytek). |
Po ogłoszeniu, że bp Piotr Roy dokona konsekracji biskupiej o. Michała Marii F.Ss.R., magazyn Integrity zwrócił się do obu duchownych z prośbą o komentarz. W przekazanych redakcji oświadczeniach bp Piotr Roy oraz o. Michał Maria przedstawili dodatkowe wyjaśnienia dotyczące planowanej na 25 lipca konsekracji, a także swoje spojrzenie na obecny kryzys w Kościele.
Redakcja zwróciła się również do diecezji Aberdeen, na terenie której znajduje się klasztor Redemptorystów Zaalpejskich, czyli Synów Najświętszego Odkupiciela (Filii Sanctissimi Redemptoris, F.Ss.R.) na wyspie Papa Stronsay. Chociaż diecezja początkowo nie udzieliła komentarza, jej ordynariusz, [modernistyczny - przyp. T.T.] bp Hugh Gilbert OSB, opublikował później oświadczenie, w którym określił planowaną konsekrację jako „niezgodną z prawem i stanowiącą poważny akt nieposłuszeństwa oddzielający uczestników od komunii z Kościołem katolickim”.
Bp Piotr Roy podkreślił, że planowanej konsekracji nie należy postrzegać przez pryzmat zapowiedzianych na 1 lipca konsekracji biskupich w Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X. Według niego oba wydarzenia wynikają z odmiennych założeń. Biskup, który utrzymuje, że Stolica Apostolska pozostaje nieobsadzona od śmierci Papieża Piusa XII, przeciwstawił stanowisko swojego środowiska stanowisku FSSPX. Zwrócił uwagę zarówno na odmienne rozumienie stanu konieczności, jak i na różnice dotyczące natury władzy biskupiej oraz roli biskupów w obecnym kryzysie Kościoła. Bractwo Kapłańskim Świętego Piusa X rzeczywiście stwierdziło, że ich konsekracje „nie wynikają z jakiejkolwiek chęci roszczenia sobie prawa do jurysdykcji lub ustanowienia równoległej władzy w Kościele”.
Artykuł zwraca również uwagę, że różnice zdań występują nie tylko pomiędzy sedewakantystami a FSSPX, lecz także wewnątrz samego środowiska sedewakantystycznego. Niektóre grupy, takie jak Instytut Rzymskokatolicki bp. Donalda Sanborna oraz Instytut Mater Boni Consilii, odrzucają pogląd, jakoby biskupi konsekrowani bez mandatu papieskiego mogli posiadać jurysdykcję. Bp Roy utrzymuje natomiast, że biskupi powinni służyć potrzebom wiernych jako całości, a nie jedynie pojedynczym wspólnotom czy apostolatom.
W swoim oświadczeniu 72-letni o. Michał Maria, ujawnił, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni marca pięciu biskupów, działających niezależnie od siebie, wyraziło przekonanie, że powinien zostać konsekrowany na biskupa. Założyciel Redemptorystów Zaalpejskich wyjaśnił, że okoliczności te, wraz z potrzebami sakramentalnymi zgromadzenia i koniecznością obrony Wiary katolickiej w obecnym kryzysie, doprowadziły go do przyjęcia tej decyzji.
Ogłoszenie konsekracji następuje niespełna dwa miesiące po opublikowaniu przez Redemptorystów Zaalpejskich dokumentu Dogmat, którym należy się kierować (The Dogma to Steer By), w którym stwierdzono, że posoborowi pretendenci do papiestwa nie mogą być prawowitymi następcami św. Piotra. W dokumencie tym wspólnota wyraziła również poparcie dla wezwania bp. Piotra Roya do zwołania Niedoskonałego Soboru Powszechnego w celu rozwiązania obecnego kryzysu w Kościele. Sama idea Niedoskonałego Soboru Powszechnego, wraz z możliwością wyboru Papieża, wzbudziła w ostatnich miesiącach liczne kontrowersje i spotkała się ze sprzeciwem części środowisk sedewakantystycznych, w tym bp. Sanborna.
Poniżej znajdują się pełne oświadczenia, które Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Piotr Roy i Wielebny Ojciec Michał Maria F.Ss.R. przekazali Integrity:

Analizując determinację, z jaką Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Piotr Roy dąży do przezwyciężenia wieloletniego stanu Sede vacante (1958-?) poprzez zwołanie Niedoskonałego Soboru Powszechnego, trudno uciec od głębszych pytań natury eschatologicznej. W kontekście tak bezprecedensowych kroków w historii Kościoła, w umysłach wielu katolików integralnych rodzi się śmiała hipoteza: Czyżby Piotr II Rzymianin?
OdpowiedzUsuńWydarzenia te w niepokojący, a zarazem fascynujący sposób korespondują z powszechnie znanym, choć otoczonym nimbem tajemnicy Proroctwem św. Malachiasza. Opisując kres czasów i ostatniego prawowitego Następcę św. Piotra, tekst ten głosi:
„In persecutione extrema Sanctae Romanae Ecclesiae sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus, quibus transactis civitas septicollis diruetur, et Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis”.
(„Podczas ostatecznego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie pasł owce pośród wielu udręk; po ich ustaniu miasto siedmiu wzgórz zostanie zniszczone, a Sędzia Straszliwy osądzi swój lud. Koniec”).
Jeśli koncepcja przywrócenia rządu papieskiego przez katolickich biskupów odrzucających modernistyczny neokościół dojdzie do skutku, postać inicjatora tego przedsięwzięcia bez wątpienia zapisze się w historii Kościoła (niezależnie od tego, kto zostanie wybrany na Papieża). Choć do wszelkich prywatnych objawień i proroctw należy podchodzić z teologiczną ostrożnością, to w obliczu przedłużającego się bezkrólewia i faktu, że bez widzialnej głowy w dłuższej perspektywie ciało kościelne ulega coraz większemu rozkładowi, hipoteza o dziejowym posłannictwie biskupa Roya staje się tematem wartym poważnej refleksji.
Dziękuję za ciekawą refleksję. Osobiście podchodziłbym jednak do takich interpretacji z dużą ostrożnością. Jedną z zasadniczych różnic pomiędzy inicjatywą Unam Sanctam a różnymi ruchami mistycznymi czy konklawistycznymi czy sektami pokroju Palmar de Troya jest właśnie to, że staramy się opierać na teologii katolickiej, prawie kanonicznym i historycznej praktyce Kościoła, a nie na prywatnych objawieniach czy proroctwach. Nie twierdzę oczywiście, że proroctwo św. Malachiasza jest fałszywe. Trzeba jednak pamiętać, że nie należy ono do depozytu wiary i nie może stanowić podstawy dla naszych przekonań dotyczących ustroju Kościoła. Historia pokazuje zresztą, dokąd prowadzi nadmierne przywiązywanie się do takich spekulacji. W Palmar de Troya również doszukiwano się wypełnienia różnych proroctw. Tamtejszy „papież Grzegorz XVII” (Clemente Domínguez y Gómez) miał rzekome objawienia prywatne, wg. których miał on odegrać szczególną rolę w wydarzeniach ostatecznych (włącznie z „przepowiedzianą” mu śmiercią na krzyżu w Jerozolimie), później podobne nadzieje wiązano z „Piotrem II”. Obaj jednak zmarli śmiercią naturalną (ten drugi chyba nawet zrezygnował z pełnionej fukcji i uciekł z Palmar de Troya), a dziś istnieje już „Piotr III”. Właśnie dlatego staram się unikać budowania jakichkolwiek teorii wokół rzekomych znaków, wizji czy proroctw. Historia pokazuje, że niemal wszystkie ruchy, które zeszły na tę drogę, prędzej czy później popadły w błędy, kompromitację albo wręcz sekciarstwo. Tymczasem Kościół katolicki przez dwa tysiące lat opierał się nie na prywatnych objawieniach, lecz na Objawieniu publicznym, Tradycji, Magisterium i prawie kościelnym. Niezależnie od tego, czy proroctwo św. Malachiasza jest autentyczne, czy nie, uważam, że inicjatywę bp. Piotra Roya należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat argumentów teologicznych i kanonicznych, a nie eschatologicznych spekulacji. Nawet gdyby uznać autentyczność proroctwa św. Malachiasza, odnosiłoby się ono raczej do przyszłego Papieża niż do biskupa podejmującego działania zmierzające do przywrócenia papieskiego rządu w Kościele. Nie wiemy czy w ogóle dojdzie do wyboru papieża, ani kto nim zostanie. Nie zmienia to jednak faktu, że sama inicjatywa bp. Roya może mieć ogromne znaczenie historyczne. Jeżeli rzeczywiście doprowadzi ona do przezwyciężenia trwającego od dziesięcioleci wakatu Stolicy Apostolskiej i przywrócenia widzialnej głowy Kościoła, jej miejsce w historii będzie trudne do przecenienia. Pamiętajmy jednak, że obowiązkiem katolików jest opierać się przede wszystkim na wierze, teologii i prawie Kościoła, a nie na domysłach dotyczących różnych prywatnych wizji, objawień i proroctw.
Usuń