Cytaty

"Pogodnie przyjmuję krzyż, który mi został ofiarowany, (ale) będziemy walczyć nadal o honor Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła świętego i niepokalanego... i nigdy nie pomylimy go z nową religią, która głosi szczęście ziemskie, uciechy, rewolucję i wolność wszelkich uczynków, która obala mszę, kapłaństwo, katechizm i wszystko, co nadprzyrodzone: to antyteza chrześcijaństwa"
ks. Coache

„Wszelka polityka, która nie jest Tradycją, jest z pewnością zdradą”
Arlindo Veiga dos Santos
_________________________________________________

sobota, 22 kwietnia 2017

Waldemar Łysiak o Wisławie Szymborskiej.


W. Szymborska jest dobrą poetką. Nawet bardzo dobrą (że Z. Herbert był poetą lepszym, nie jej wina — nie każdy zostaje przez Boga tknięty iskrą geniuszu).

Ta kobieta ma wszakże wieczną skazę charakteru — lubi służyć silniejszym.

Dlatego typowo salonowe kłamstwo stanowi opinia A. Międzyrzeckiego, iż Szymborska jest „wzorem moralnym", bo „jej zachowanie było zawsze bez zarzutu".

Odwrotnie — Szymborska jest antywzorem etycznym, a jej zachowanie było zawsze pełne nikczemnego serwilizmu wobec ludzi terroryzujących kraj.

W erze stalinowskiej chwaliła swym piórem wszystko, co Stalin kazał apologetyzować, i piętnowała wszystko, co było antybolszewickie i patriotyczne. Lenina wprost deifikowala, zwąc go „Adamem nowego człowieczeństwa"; Stalina hagiografowała, twierdząc, że „nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie"; partie mordującą akowców opiewała jako „to najpiękniejsze co może się zdarzyć"; religie katolicką opluwała jako „cichą truciznę" i „nieczystą wodę"; rewolucję bolszewicką sławiła jako „ wodę źródlaną, z miłością podaną pragnącemu", etc., etc., etc.

Notabene te prostalinowskie wierszydła Szymborskiej są (gdy sie patrzy na ich stronę formalną) ekspozycją dobrej poezji, ujawniającą duży talent, zupełnie tak samo jak bolszewickie rymy W. Broniewskiego.

Marni ludzie często tworzyli arcydzieła; sztuka nie musi brać ślubu z przyzwoitością, żeby wykuwać jakość klasy olimpijskiej...."


Szymborska ma więcej na sumieniu, podpisała "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". W sfingowanym przez komunistów procesie zarzucano księzom katolickim szpiegostwo na rzecz Amerykanów. Księża ci mieli być skazani na karę śmierci. Wśród literatów popierających stanowisko władz komunistycznych w sprawie kary śmierci dla księży znajduje się podpis Szymborskiej.

Szymborska ZAWSZE służyła systemowi PROPAGANDY tzw. "socjalistycznego 
realizmu", który zmierzał do odzwierciedlenia tzw. "rzeczywistości 
społecznej" na OKREŚLONE ZAMÓWIENIE i przedstawienia jej obrazu 
tej "rzeczywistości społecznej" za pomocą zrozumiałych środków artystycznych, 
z pozycji światopoglądu KOMUNISTYCZNEGO i historycznych interesów TYCH CO 
SĄ w DANEJ CHWILI PRZY WŁADZY.

Wisława Szymborska (prawdziwe nazwisko Rottermund)

"LENIN" (na cześć W.I. Lenina)

Że w bój poprowadził krzywdzonych,
że trwałość zwycięstwu nadał,
dla nadchodzących epok
stawiając mocny fundament - 
grób, w którym leżał ten
nowego człowieczeństwa Adam,
wieńczony będzie kwiatami
z nieznanych dziś jeszcze planet.

Wisława Szymborska

"TEN DZIEŃ" (na cześć J. Stalina)

Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie? 
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie. 
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

Czy to ranek na oknami, mroźna skra 
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami? 
Czy to zegar tak zadudnił sekundami. 
Czy to moje własne serce werbel gra?

Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów, 
brak pewności jest nadzieją, towarzysze. 
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć - 
muszę czytać z pochylonych głów.

Jaki rozkaz przekazuje nam 
na sztandarach rewolucji profil czwarty? 
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty! 
Wzmocnić warty u wszystkich bram!

Oto Partia - ludzkości wzrok. 
Oto Partia: siła ludów i sumienie. 
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie. 
Jego Partia rozgarnia mrok.

Niewzruszony drukarski znak 
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże, 
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże. 
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

Pod sztandarem rewolucji

Problem Szymborskiej to jednak nie tylko kwestia oddania się artysty w służbę 
ZBRODNICZEMU totalitaryzmowi STALINOWSKIEMU.

Chodzi też o jej nadzwyczajną GORLIWOŚĆ w tej służbie. 
Świadczy o tym choćby wiersz W. Szymborskiej, napisany po śmierci Stalina, w 
którym poetka nie tylko wyraża swą ROZPACZ, ale również wzywa do POGŁĘBIENIA 
stalinizmu:

"Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty
wzmocnić warty u wszystkich bram".

W tym samym wierszu, chwaląc Stalina, Szymborska pisała:

"Oto Partia - ludzkości wzrok
Oto Partia siła ludów i sumienie?
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie".

A przecież można było inaczej. Dała temu wyraz chociażby moja Matka 
(słowo "matka" my, Polacy, zawsze powinniśmy pisać wielką literą), która jako 
młoda dziewczyna nagabywana w pracy, by napisała do zakładowej gazetki 
ściennej, co czuje po śmierci Stalina, napisała:

"Czuję to, co cały Naród Polski". Komuniści byli zadowoleni. Koledzy się 
śmiali i gratulowali Mamie odwagi.

Notabene nie jest to jedyny wiersz "poetki", w którym Szymborska wielbi PZPR, 
jak zresztą przystało na wieloletniego członka KOMUNISTYCZNEGO PZPR-u. 
Szymborska napisała m.in. utwór ZACHĘCAJACY młodych, by wstępowali do PZPR, 
która "rozgarnia mrok". 
Szymborska tak przedstawia wstępną rozmowę z kandydatem:

"Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw".

Noblistka Szymborska zapewnia też, że:

"Partia. Należeć do niej.
Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
co się może zdarzyć".

W czerwcu 1992 r., w czasie "nocy teczek", kiedy opozycja polityczna, ale ze 
skrzydła autentycznych interesów Polskiej Racji Stanu zarzadała lustracji i 
ujawnienienia kto najbardziej ZWALCZAŁ Polaków i był sługusem Kremla, 
Szymborska wsparła Michnika, gdy ten atakował LUSTRACLĘ przeprowadzaną przez 
premiera Olszewskiego, pomagając w obaleniu jego rządu.

Michnik, po obrzuceniu obraźliwymi EPITETATMI zwolenników lustracji, napisał 
wtedy na pierwszej stronie swojego BRUKOWCA GW tak:

"Ale czasem język polityki okazuje się nazbyt suchy i płaski. Wtedy przemawia 
literatura. Wisława Szymborska Wielka Dama Polskiej Literatury przesłała nam 
swój nowy wiersz. Niechaj jego przesłanie będzie i naszym głosem w sporze z 
nikczemnością i nienawiścią" (Michnik lustrację nazywał nienawiścią)

NOWY wiersz Szymborskiej pt. " Nienawiść" na zamówienie Michnika został 
wydrukowany w "Gazecie Wyborczej" NA PIERWSZEJ STRONIE:

Wiesława Szymborska

" Nienawiść"

Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.